Autor: spilner Data dodania: 25.03.2005 09:26 | Jakość/cena:
| Ocena ogólna:
|
|
| Plusy: |
-wyśmienita izolacja, od -15 do -30dB według niektórych źródeł; w praktyce odcinają kompletnie od otoczenia
-regulowana siła nacisku
-łatwa impedancja i duża efektywność, iście szatański max SPL
-choć niewielkie i lekkie, są praktycznie niezniszczalne , co u Sennheisera rzadko się trafia
-pasują do nich kable upgradowe dla HD580/600/650 |
| Minusy: |
-konsekwentnie do dużej izolacji, mocno grzeją uszy (nie dotyczy, gdy ma się welurowe poduszki)
-cena (w Polsce ok. 1000 zł) |
| Twoja opinia: |
Wymieniane przez niektórych jako największe osiągnięcie Sennheisera: słuchawki nieduże, lekkie, bardzo trwałe i co najważniejsze, o fenomenalnym dźwięku.
Brzmienie przypomina trochę krzyżówkę Grado SR225 z Sennheiserem HD650, z domieszką Beyerdynamica DT150. Szczegółowe, niezbyt natarczywe wysokie tony, niemęcząca średnica pełna delikatnych smaczków (gitary Dire Straits na żadnych słuchawkach nie brzmią tak wspaniale) i czysty, potężny, nisko schodzący bas, wolny od podbarwień i pohukiwań. Bardzo ładnie wychodzą im instrumenty smyczkowe, choć przy dużych składach trochę brakuje dużej sceny znanej z otwartych słuchawek wokółusznych. Za to jako rekompensatę otrzymujemy żywą, dynamiczną prezentację z wychodzącą do słuchacza, niemal intymną średnicą (mmm, Diana Krall) i potężną dynamiką, która wciąga w praktycznie każde nagranie. Należy jednak pamiętać, że można sobie nimi zrobić dużą krzywdę - dobrze wysterowane HD25 osiągają ciśnienie akustyczne 146 dB, co prawdopodobnie kwalifikuje je jako najgłośniejsze seryjne słuchawki świata.
Dla kogo są to słuchawki? Wysoka cena ogranicza krąg potencjalnych odbiorców; na pewno warto się nimi zainteresować jeśli zależy nam na delektowaniu się muzyką w warunkach błogiej ciszy, niezależnie od hałasu otoczenia. Niewielki rozmiar i duża efektywność sprawiają, że być może są to idealne słuchawki do długich podróży; dzięki efektywności 120 dB z miliwata, większość przenośnego sprzętu nie ma żadnego problemuz ich napędzeniem. Komfort odsłuchu znacznie poprawiają welurowe poduszki dostępne w opcji. |
| Jak długo posiadasz oceniany sprzęt?: |
od 1 miesiąca do roku |
| Gdzie kupiłeś/aś oceniany sprzęt?: |
Musik-Town.de |
| Ile zapłaciłeś/aś?: |
160 EUR |
| Dlaczego wybrałeś/aś ten sprzęt?: |
Potrzebowałem najlepiej grających słuchawek do podróży, jakie uda mi się znaleźć, z zastrzeżeniem rozsądnych rozmiarów i trwałej konstrukcji |
| Z czym porównywałeś/aś przed decyzją o zakupie?: |
HD280 Pro - raz że olbrzymie, dwa że dźwiękowo jednak nie to
HD25-SP - tandetna wersja HD25. Tania jak barszcz i wyposażona w dużo gorsze przetworniki. Bez komentarza.
Beyerdynamic DT150 - piękny dźwięk, ale rozmiary i trudna impedancja wykluczają użycie z przenośnymi źródłami |
| Podaj zestaw w jakim używany jest oceniany sprzęt: |
Najcześciej z iRiverem IFP-799 (2x18mW na wyjściu). W domu wolę wygodniejsze i bardziej przestrzenne HD650. |