Starsze urządzenia są lepiej zbudowane
#1
Napisano 12.01.2012 - 18:08
Co sądzicie koledzy o takim przebiegu postępu czy nie jest on zbyt destrukcyjny dla nas?
#2
Napisano 12.01.2012 - 18:44
klient często sprawdzał -konkurowano jakością. teraz -króluje "dobre bo tanie" kupić bo ładnie się świeci -producent i sklep sprzedają marzenia -i wizje towaru a nie towar. mało kto się przejmuje -bo jeśli będzie kiepsko grało -to się wyrzuci i kupi nowe.... -zazwyczaj gorsze zamiast lepsze. tańszy sprzęt -nie ma nic dobre i tanie producent, dystrybutor, sklep muszą wyjść na swoje -więc tnie się koszty. na materiałach, na projekcie, na kontroli jakości... kiedyś projektował inżynier -dziś księgowy. jest głównie konkurencja cen a nie jakości.
zazwyczaj stary sprzęt -niegdyś drogi -dziś kosztujący grosze -bo stary kanciaty -i nie ma "modnych krągłości wszechobecnego plastiku" -jest dużo lepiej wykonany niż nowy śliczny -ale... anemiczny.
dobrze wykonane nowe -zaczynają się wysokich drogich półkach -jako sprzet dla wybranych.
i tam też często kit się wciska -swego rodzaju magię... dobry sprzedawca sprzeda Eskimosowi lodówkę a Arabowi na środku Sahary wywrotkę piachu...
wiec dobrze wykonane -zazwyczaj jest tylko bardzo drogie. dla tych co pominą setki półek w marketach i latami szukają swojego marzenia -i nie dają się omamić.
#4
Napisano 12.01.2012 - 19:19
http://wiecejtlenu.pl/2011/12/15/planowane-postarzanie-produktow/
http://www.dlapolski.pl/12/19/planowane-postarzanie-produktow-ii/
#5
Napisano 12.01.2012 - 19:32
Użytkownik Julian Mikolaj Goldyn dnia 12.01.2012 - 18:08 napisał
Co sądzicie koledzy o takim przebiegu postępu czy nie jest on zbyt destrukcyjny dla nas?
Królowa Bona umarła. Nie jest destrukcyjny.
Sądzę również, że próbujesz zaistnieć na siłę i niegramatycznie.
GM
Użytkownik G.Mark edytował ten post 12.01.2012 - 19:33
#6
Napisano 12.01.2012 - 20:00
kiedyś projektował inżynier -dziś księgowy. jest głównie konkurencja cen a nie jakości.
Tylko dodam, że masa ludzi się nabiera na te oszustwo i mamienie tym plastikowym blistrem. To zjawisko ma masową jak i nigdy dotąd niespotykaną skalę. Zobaczcie - mówi się edukuje, naucza o ochronie środowiska a grające plastiki produkuje się na 3 latka i siup do kibelka - teraz to się nazywa recykling... No ale poco się produkuje tyle plastiku - jeszcze tylko DODAM, ta część ekologiczna produktu to chyba powietrze w środku plastikowej obudowy...
#7
Napisano 12.01.2012 - 20:26
Kupują na bazarach ,targach , giełdach remontują i całkiem dobrze sprawują się te radia ,wzmacniacze,gramofony,magnetofony itd.
W komisach jest już drożej ale też czasem się coś trafi.
Królowa Bona umarła. Nie jest destrukcyjny. Sądzę również, że próbujesz zaistnieć na siłę i niegramatycznie. GM
Masz rację nie wróci nic co było ale można powspominać czasem .
Czy próbuję zaistnieć ? nie rozumiem tego pytania myślę że to nie w temacie.
Wracając do tematu pamiętacie Radmory piękne radia,radio wzmacniacze cudownie grały.
#8
Napisano 12.01.2012 - 20:48
#9
Napisano 12.01.2012 - 20:58
Użytkownik Julian Mikolaj Goldyn dnia 12.01.2012 - 20:26 napisał
Czy próbuję zaistnieć ? nie rozumiem tego pytania myślę że to nie w temacie.
Wracając do tematu pamiętacie Radmory piękne radia,radio wzmacniacze cudownie grały.
Ja o nic nie pytam, Ty również o nic nie pytasz. Pisz wolniej.
GM
#14
Napisano 17.01.2012 - 11:59
Przepraszam, ale to jakaś śmietnikowa filozofia. Teraz też są bardzo dobre klocki produkowane.
Z tym że ceny zaczynają się od 20 000 zł. I tu jest pies pogrzebany. Ile osób posiadających coś co teraz jest warte kilkaset złotych kupiła to w sklepie (nowiótkie) za marki, dolary, czy złotówki jak taki klocek potrafił kosztować tyle co mały fiat w Pewexe, albo i dwa maluchy ?
Promil ? Mniej ? Promil promila ?
No właśnie, wtedy 99,99% mogła się poślinić do tych klocków w oglądanych katalogach znanych firm (dostępnych tam za darmo, u nas oglądanych niczym artefakt)
I w tamtych latach renomowane firmy produkowały budżetową kupę (przepraszam za słowo). Naprawdę klocki znanych i tak kochanych przez niektórych firm grały na poziomie np. naszego Artura, czy Cyryla, czy ZK-120 czy innego wynalazku. Zachodnie sklepy były zawalone tym g.....
Nie chcę nikogo urazić, ale dzisiaj gro osób rajcuje się sprzętem który na zachodzie UE wyrzucono na śmietnik ( w przenośni)
I za 20 lat będziemy się rajcować (no może już nie my - pokoleniowo) sprzętem który teraz na zachodzie się kupuje po 4000-10000 euro za sztukę. I wtedy tez powstaną zapewne takie tematy.
Także nie dorabiajmy ideologi do śmietnika, budżetowe złom jest, był i będzie produkowany, ale jest, był i będzie produkowany sprzęt z najwyższej półki I póki co dla 99,99% polaków nadal jest "za szkłem cukierni"
Na aledrogo taka filozofia jest oki, tam nawet wymienionego Artura widziałem jako "vintage audiofilskie"
#16
Napisano 17.01.2012 - 14:53
Użytkownik Shrek777 dnia 17.01.2012 - 11:59 napisał
2
* +
Zobaczcie sami cene: http://tablica.pl/oferta/zrk-unitra-relax-IDDK1f.html
Gosc ma nierowno pod deklem!!!
#17
Napisano 17.01.2012 - 15:51
Użytkownik tom75 dnia 17.01.2012 - 14:53 napisał
Zobaczcie sami cene: http://tablica.pl/oferta/zrk-unitra-relax-IDDK1f.html
Gosc ma nierowno pod deklem!!!
Oj tam, oj tam. Facetowi się dwa zera na końcu ceny dopisały i od razu wielka afera. :-)
GM
#18
Napisano 17.01.2012 - 16:33
bo - pomijając śmietnikowy pseudo-vintage- dzisiaj producenci każą sobie płacić krocie za plastikowe obudowy z powietrzem w środku. jasne miniaturyzacja się rozwinęła ale pewne zasady fizyki pozostają te same - kiedyś obudowy były konstruowane z ciężkich materiałów aby tłumić drgania a dziś nagle wystarczy najtańszy chiński plastik ? wątpię. jest to najzwyklejsza redukcja kosztów i nie ma co temu zaprzeczać. kupuje się wzmacniacz za kilka tysięcy złotych - a pokrętło z plastiku które przy mocniejszym puknięciu spokojnie może odpaść np wzmacniacze Arcam. sprzęt sprzed lat był przynajmniej solidniej wykonany i nawet dziś po 20 latach ma się w niektórych przypadkach wrażenie że posłuży jeszcze drugie tyle. oglądałem ostatnio wzmacniacze yamahy z serii S - i co ? oprócz najwyższego modelu 1000/2000 pokrętła z plastiku który nie przetrwałby nawet i 10 lat średniego użytkowania. a nasuwa się więcej pytań - skoro miniaturyzacja poszła do przodu i większość klocków w połowie jest pusta w środku - czemu producenci utrzymują format urządzeń i nie zmniejszyli wymiarów obudowy ? przecież większość wzmacniaczy mogłaby być spokojnie o te 20-30% mniejsza, lżejsza. hi-end w ogóle ma gdzieś formę i kształt więc w czym problem ? czemu ten standard się nie zmienił ?
podsumowując - kiepskie wykończenie i oszczędność materiałów to dziś norma. stąd wysokie ceny - nie zawsze rzecz jasna uzasadnione - sprzętu sprzed lat. i to nie ma nic do siły nabywczej społeczeństwa bo jak ktoś ma hobby to kupi to co chce.
#19
Napisano 17.01.2012 - 17:34
Użytkownik shukenja dnia 17.01.2012 - 16:33 napisał
#20
Napisano 17.01.2012 - 17:41
Użytkownik shukenja dnia 17.01.2012 - 16:33 napisał
Co prawda trzeba często zad podnosić z wygodnego fotela i czasem pokręcić jakimś pięknie toczonym aluminiowym pokrętłem, ale ma to swój urok. Wolę takie coś niż słuchanie muzyki z chińskiego .....poda z mikroskopijnej wielkości słuchawek. Tylko patrzeć jak zaczną składać POLSKIE i nie tylko... - porządne czołgi o potężnym, soczystym brzmieniu.
Zapraszam do zerknięcia do mojej galerii. Ja akurat lubię takie militaria, inny może bardziej pancerne czasem nawet lepsze zachodnie marki. Jedno jest pewne, kiedyś to było mięsiste, eleganckie, stabilne.
Czy Polskie , Niemieckie i jakie tam bądź - dawne sprzęty miały klasę.
#21
Napisano 17.01.2012 - 18:44
Użytkownik Radmruś dnia 17.01.2012 - 17:41 napisał
He he he szczególnie polskie magnetofony o kant tyłka każdy rozbić miałem chyba sześć różnych i żadem nie wytrzymał bez naprawy dłużej niż cztery miesiące, każdemu coś dolegało. Rzeczywiście dawniej to były sprzęty szczególnie te polskie przestańcie szerzyć herezje i prawić kocopały. Starego Radmora też miałem nie pamiętam mięsistego brzmienia, raczej mocno takie sobie.
Proszę przestanie do gówna dorabiać legendy.
Po takim wątku to zraz Finezja, Dama Pik i Aria zostaną "hjendowymi vitydżami". Panowie krytyki trochę.
To tak samo ja wpisy typu wyjąłem ze strychu stary gramofon ... ach oooch ach... hiejendowy orgazm.
Pozdrawiam,
Paweł
#22
Napisano 17.01.2012 - 19:10
Użytkownik paweljazz dnia 17.01.2012 - 18:44 napisał
Proszę przestanie do gówna dorabiać legendy.
Po takim wątku to zraz Finezja, Dama Pik i Aria zostaną "hjendowymi vitydżami". Panowie krytyki trochę.
To tak samo ja wpisy typu wyjąłem ze strychu stary gramofon ... ach oooch ach... hiejendowy orgazm.
Pozdrawiam,
Paweł
Mam radmora w wersji eksportowej i wiesz mi jest inny, brzmienia też niema takiego sobie. Skąd to wiem, Czasem odwiedzają mnie duńscy koledzy i są bardzo mile zaskoczeni miłym nienatarczywym brzmieniem. Owszem oni maja sprzęty za 60.tyś zł i więcej... Gdzie kilka metrów kabla do ich monitorów kosztuje więcej niż moje wszystkie radmory ! - a jednak są zaskoczeni i to nie przez udawaną grzeczność, bo wypada... Coś w tym jest. Na Polskę szedł gorszej jakości wyrób - a tylko nieliczne wyroby były dobre. Co do zagranicznych sprzętów to poziom, trwałość i niezawodność była na bardziej wyrównanym poziomie, też w większości wyższym . Jednak dzisiejsza plastikowa masówka jest obrzydliwa. Przesadzają z tą tandetą. Co do starych modeli różnego audio to zaczynamy je kolekcjonować i to nie bez powodu...
#23
Napisano 17.01.2012 - 19:24
Użytkownik paweljazz dnia 17.01.2012 - 18:44 napisał
Proszę przestanie do gówna dorabiać legendy.
Po takim wątku to zraz Finezja, Dama Pik i Aria zostaną "hjendowymi vitydżami". Panowie krytyki trochę.
To tak samo ja wpisy typu wyjąłem ze strychu stary gramofon ... ach oooch ach... hiejendowy orgazm.
Pozdrawiam,
Paweł
#24
Napisano 17.01.2012 - 19:37
Użytkownik Radmruś dnia 17.01.2012 - 19:10 napisał
Użytkownik tom75 edytował ten post 17.01.2012 - 19:47
#25
Napisano 17.01.2012 - 19:37
Użytkownik Radmruś dnia 17.01.2012 - 19:10 napisał
Właśnie dlatego nienawidzę polskiego sprzętu z okresu komuny. Do jednego egzemplarza władali części a w drugim niby takim samym były tylko niby części.
#27
Napisano 17.01.2012 - 20:27
Dygresja na temat polskiego sprzętu z lat 70-tych i 80-tych , dość znacznie różnił się jakościowo od siebie np. Radmor był dużo lepszy od sprzętu Kasprzaka, Foniki a nawet Diory. Pracowałem w tamtych latach w serwisie RTV a oprócz tego audio było i jest do dzisiaj moim hobby.
Sprzęt zachodni ( a raczej wschodni na rynek amerykański) znam z autopsji bo byłem w posiadaniu min. magnetofonu AKAI GX-75 , amplitunera Sansui, wzmacniaczy Pioneera i innych. Były to urządzenia wykonane z niesłychana precyzją i dbałością o każdy szczegół. Sprzęt ten kosztował wówczas nawet w USA bardzo dużo. O sprzęcie produkcji amerykańskiej nie piszę chociaż posiadam nieskażony wschodnią myślą techniczną wzmacniacz BGW 250D z lat 70-tych. We współczesnych japońskich wzmacniaczach siedziały tranzystory i kondensatory rodem z Japonii a nie podróby z Chin. Ktoś kto porównuje współczesne klocki audio dla plebsu z tamtymi, które kosztowały wtedy ćwierć samochodu albo i więcej a teraz na ebayu można kupić je za grosze są nie w pełni rozumu. Widziałem bebechy i analizowałem schematy różnych klocków na przestrzeni ostatnich 30-tu lat. Zrobiłem w życiu trochę sprzętu dla siebie i innych, preampy gramofonowe, układy Dolby B/C, korektory, wzmacniacze tranzystorowe, lampowe, konwertery do tunerów itp. z powodów takich, że dostępny wtedy sprzęt na rynku polskim nie spełniał moich ambicji a na lepszy nie było mię stać. Dałem sobie z tym spokój niedawno gdy okazało się, że trany, kondensatory a nawet opampy jakie są dostępne na polskim rynku w ostatnich latach to często podróby. Sztandarowym przykładem w moim przypadku były podrabiane tranzystory MJ15003/4, które w kolejnym wzmacniaczu mojej produkcji doprowadziły do jego destrukcji. Po ich spaleniu odciąłem im kapelusze i prawda wyszła na jaw. Artykuły z fotografiami podróbek i oryginałów są dostępne są internecie. Od tego momentu przestałem się bawić w DIY. Kupiłem klocki z lat 80-tych za tanie pieniądze i rozkoszuje się dźwiękiem, który ma charakter a tranzystory Motoroli w końcówce mojego wzmacniacza powstały w czasie gdy chińska ekspansja na świat pod dowództwem Mao ograniczała się do ryżu i ideologii.
Pozdrawiam
#29
Napisano 17.01.2012 - 20:52
Użytkownik tom75 dnia 17.01.2012 - 19:37 napisał
#30
Napisano 17.01.2012 - 21:15
Użytkownik Radmruś dnia 17.01.2012 - 20:52 napisał
Zobacz też
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
|
Stereo | Qbas |
|
|
|
Kolumny P.Albeckiego V3, może lepiej...
|
Stereo | karpusx |
|
|
|
Gdzie najlepiej kupić Audio Research PH3
|
Analog | ardomago |
|
|
|
Meelectronics M9 - w tej cenie chyba lepiej nie można
|
PC Audio | mindtools |
|
|
|
Kolumny do Yamahy 2065 / 2067
Z czym zagra najlepiej |
Kino domowe | Lajkonik |
|
|
Audiostereo Magazyn
Nadchodzące wydarzenia w kalendarzu
Popularne tagi
- stereo
- wzmacniacz
- dac
- denon
- koncert
- update
- pioneer
- cd
- kolumny
- warszawa
- jazz
- audiopunkt
- niedrogie
- marantz
- nad
- amplituner
- akustyka
- yamaha
- słuchawki
- winyl
- konkurs
- q21
- tanie
- dali
- artykuły
- lampa
- dźwiękowa
- kef
- głośniki
- harman kardon
- odsłuch
- post-rock
- muzyka
- squeezebox
- zestaw
- jamo
- flac
- post rock
- sennheiser
- gramofon
- e10 maya u5
- cx 880
- joplin
- ragtime
- denon df 107
- bose wave
- tak do 500 zł.
- maple leaf
- bose
- scott
Najnowsze tematy
-
Pomoc pilnie potrzebna ! Wzmacniacz zwariował!gnacik - dziś, 18:48
-
-
NUDA Phono + Goldring 2400/2500vlado - dziś, 17:32
-
-
LS50 - nowe monitory od KEFaudioholik - dziś, 15:55












