Autor: pmwas Data dodania: 19.01.2005 15:28 | Jakość/cena:
| Ocena ogólna:
|
|
| Plusy: |
Poprawny, czysty dźwięk, atrakcyjny wygląd. |
| Minusy: |
Rozjaśnione brzmienie, mała moc, zaciski na kable,brak zdalnego sterowania, za drogi. |
| Twoja opinia: |
Wzmacniacz SU-V300M2 to pozycja otwierająca serię składającą się z trzech modeli. Jest więc najtańszy i ma oczywiście najsłabsze parametry. Taki stan rzeczy nie powinien dziwić, dziwi jednakże to, jak słabe są te parametry: moc 2x27W/8ohm i pasmo 40Hz-20kHz, to słabe wyniki jak na nowoczesny wzmacniacz Hi-Fi. Mojego przekonania nie wzbudza także wygląd wnętrza tego urządzenia - widać, że wzm. mocy musi być słaby.
Z zewnątrz natomiast wzmacniacz prezentuje się ładnie, co jest niewątpliwie jego dużym plusem. Posiada on pełne (poza potencjometrami!) sterowanie elektroniczne, a jakość przycisków nie budzi zastrzerzeń. Do dyspozycji mamy wejścia CD, AUX, Tuner, Tape 2, a także Tape 1 Monitor i Phono MM. Pełny zestaw. Z wyjść oczywiście Tape 1, Tape 2 i Speakers A,B. Szkoda tylko, że te ostatnie to zwykłe zaciski, trochę lepsze od tych, które znajdziemy w taniej mikrowieży. Jakość pozostałych gniazd jest w porządku, choć mam wrażenie, że są one minimalnie szersze, gdyż niektóre droższe RCA wchodzą i schodzą bardzo opornie, podczas gdy te same wtyki nie sprawiają problemów z innym sprzętem.
Brzmienie wzmacniacza jest jasne i, o dziwo dość dynamiczne. Niestety dynamikę tą osiągnięto nie mocą wyjściową (to chyba jasne), ale specyficzną barwą, która kojarzyć się może z przyciskiem Loudness znanym z innych konstrukcji (tu go nie ma). Wygląda to tak, jakby ktoś taką funkcję włączył na stałe - wysokich tonów jest za dużo, a/lub średnicy za mało. Lekko podbity jest także bas, ale nie jest on zbyt głęboki.
Mimo wspomnianych wad, brzmienie wzmacniacza jest ładne, muzykalne i nawet wciągające. Barwie instrumentów ciężko cokolwiek zarzucić (w tej klasie cenowej), no może tylko rozjaśnienie górnej średnicy.
Według mnie SU-V300M2 to dobry wzmacniacz na tzw. "dobry początek". Ponadto polecam go do napędzania kolumn (raczej półkowych) o przygoszonej górze i mocnym, głębokim (jak na monitory) basie. Mnie udało się osiągnąć całkiem ciekawe rezultaty z chyba najpopularniejszym polskim monitorem Tonsil Maestro 70.
Do mocnych kolumn podłogowych, kolumn o jasnym brzmieniu i osobom nielubiącym zbyt głośnego cykania - nie polecam. |
| Jak długo posiadasz oceniany sprzęt?: |
ponad rok |
| Gdzie kupiłeś/aś oceniany sprzęt?: |
W sklepie w Katowicach |
| Ile zapłaciłeś/aś?: |
799zł |
| Dlaczego wybrałeś/aś ten sprzęt?: |
Był to jedyny nowy wzmacniacz w sklepie, na który było mnie stać. |
| Z czym porównywałeś/aś przed decyzją o zakupie?: |
- |
| Podaj zestaw w jakim używany jest oceniany sprzęt: |
Tonsil Maestro 70, DVD Philips 763SA. |
^ do góry |