Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl



  • Nie możesz edytować tego wpisu

Tellurium Tellurium Q Silver Diamond 6 6 6 6 6

Typ sprzętu: kable głośnikowe
Producent: Tellurium
Nazwa: Tellurium Q Silver Diamond
Głosy: 2

Udostępnij:

  • Nie możesz edytować tego wpisu

  • Nie możesz dodawać wpisów

OPINIE O TELLURIUM TELLURIUM Q SILVER DIAMOND

opinie(1)
Autor: Darth Vader
Data dodania: 28.10.2017 19:37
Jakość/cena:
bardzo dobry(****) bardzo dobry(****) bardzo dobry(****) bardzo dobry(****) bardzo dobry(****)
Ocena ogólna:
rewelacja(*****) rewelacja(*****) rewelacja(*****) rewelacja(*****) rewelacja(*****)
Plusy: Ogólna charakterystyka przewodu zawarta w teście.
Minusy: Ogólna charakterystyka przewodu zawarta w teście.
Twoja opinia: Tellurium Q Silver Diamond to produkt sfery audio, który w dość łatwy sposób potrafi zdemolować wszystkie nasze dotychczasowe założenia związane z tym jak powinien „grać” lub „nie grać” przewód głośnikowy. Powyższe stwierdzenie niby banalne, a jednak zasadne i mocno związane, z tym, co słyszymy tuż po pierwszym zetknięciu z tym przewodem, a nawet, jakie budujemy założenia na bazie uzyskanych informacji. Jedno jest pewne, jego wpływ jest bardzo wyraźny na brzmienie, i nie trzeba wcale długo i cierpliwie wsłuchiwać się w system, różnice słychać już z pierwszym słuchanym repertuarem muzycznym.

Przepięcie, z co dzień używanego przewodu odniesienia, którym w moim przypadku jest Harmonix HS-101 SLC, dość szybko potwierdziło, jakie w tym przypadku nabywamy różnice. Dynamiczne, ale i ciepłe granie, z uśrednioną ostrością rysunku muzycznego, zostaje zastąpione neutralnym temperaturowo obrazem muzycznym z dużo większą ilością detali, pozbawionych choćby grama mechaniczności czy cyfrowego nalotu. Od razu zwraca uwagę rozdzielczość uwalniająca z nagrania wiele informacji, której jeszcze chwile temu, z przewodem odniesienia, nie były tak wyraźne, tak namacalne i realistyczne. Nie słyszymy nowych informacji, ale te docierające do nas są podane jak na tacy, dając wyrażenie bliższego obcowania z muzyką. Fenomenalna rozdzielczość niniejszego przewodu idzie w parze z niesamowitym oddaniem przestrzenności. Budowane plany są zróżnicowane i głębokie, a muzyka z łatwością odrywa się od głośników. Słychać to na przykład w utworze “On The Run” zespołu Pink Floyd z płyty „The Dark Side of the Moon”, nagranej w standardzie SACD. Muzyka oddająca za sprawą keyboardu niby „pęd” dźwięku, rozchodziła się w pomieszczeniu odsłuchowym oddając klimat tego utworu. A wszystko to działo się za sprawą energii i namacalności planów, oraz muzycznego tła, które w nich występowało, a które było równie ważnym, co krytycznym nośnikiem całego tworzonego widowiska muzycznego. Przewód ten jak żaden wcześniej, urealnił kobiecy głos dobiegający z oddali, wyciągnął i zespolił z tym, co działo się na pierwszym planie.

Tellurium Q Silver Diamond tak samo jak i ostatnio prze zemnie testowany głośnikowy Prince Siltecha z serii Royal Signature nie stroni od podania dźwięku z zaznaczonymi sybilantami. Jednak to od nagrania, lub ewentualnie podłączonej elektroniki – mam na myśli elektronikę akcentującą górną średnicę, zależy czy są one jedynie słyszalne, czy przeważnie irytujące. Idealnym materiałem do stwierdzenia powyższego, okazały się utwory, z płyty „Quiet Nights” Diany Krall, oraz utwory, z płyty „Older” Georgea Michaela, zrealizowanej w standardzie K2HD. Głosy niniejszych wykonawców zarejestrowane na powyższych płytach mają tendencję do lekkiego podkreślenia górnej średnicy. Omawiany podzakres pasma, odpowiedzialny za wyostrzenie, a wskutek za tym podkreślenie zgłosek syczących, w moim przypadku był na tyle powściągliwy, iż z łatwością pozwolił wyzbyć się jakichkolwiek odczuć bliskich irytacji. Zależność ta dobitnie pokazuje, że sam kabel doskonale radzi sobie z oddaniem tego podzakresu i robi to w bardzo precyzyjny, lecz wysublimowany sposób, niepowodując utraty selektywności i wglądu w nagranie.

Kiedy rozpocząłem odsłuchy, wydawało mi się, że średnica na Tellurium Q Silver Diamond, względem przewodu odniesienia jest jakby ciemniejsza, ale im więcej słuchałem różnych płyt, tym bardziej przekonywałem się, że nie o to tu chodzi, a moje pierwsze spostrzeżenie było błędne. Okazało się, że mój kabel wprowadza pewne podbarwienia, a ich zniknięcie po wpięciu Tellurium początkowo brałem za przyciemnienie, a nawet pewnego rodzaju wadę.
Niby jest ciemniej, a jednak dźwięki są namacalne i bardziej plastyczne. Potwierdzają to dowolnie wybrane realizacje z dużą ilością wokali. Utwór „Amergins Invocations” z płyty „Immortal Menory” Lisy Gerrard I Patricka Cassidy, został oddany z odpowiednią głębią i namacalnością. A sam głos śpiewaczki był wyraźniejszy, jakby z głośników ściągnąć cienką, niewidzialną zasłonę. Pojawiła się bardzo duża ilość informacji o dźwiękach średnicy, ale ani przez chwilę nie przytłaczała, wręcz przeciwnie, zapraszała do odkrywania kolejnych nagrań, szczególnie tych, których już dawno słuchałem.

Przewód ma tez inne zalety. Podobało mi się również to, z jaką lekkością został oddany pulsujący drive i rytm. Wróćmy na chwilę do Pink Floryd i ich płyty „The Dark Side of the Moon”. Choćby połączenie perkusji i gitary elektrycznej w utworze „Money”, pozwalało przeżywać emocje od nowa, mimo, iż wspomnianą płytę słuchałem dziesiątki razy, jak nie jeszcze więcej. Zasługę w tym miała również solidna podstawa basowa i jej umiejętność do wiarygodnego tworzenia kontrastów dynamicznych. Z testowanym przewodem bas nie był podkreślony, nie było go też mniej od przewodu doniesienia. Impulsy były szybkie, konturowe, miały tez niezłą siłę uderzenia, dzięki czemu dźwięk był duży i podbudowany solidną podstawą basową.

Z Tellurium Q Silver Diamond dostajemy również bardziej odczuwalne wybrzmienia. Zauważyłem to po włączeniu dawno niesłuchanej płyty „King of Blue” Milesa Davisa, w wersji SACD. Trąbka była podana w sugestywny, bardzo przenikliwy sposób. Szczególnie na utworze „So What”, została odtworzona bez najmniejszych zniekształceń czy drażniących podbarwień. Zresztą także inne instrumenty dęte były pokazywane w powyższy sposób: z wyraźnym atakiem i odczuwalnie dłuższym wybrzmieniem.

Potwierdziło się to także na koncertowej płycie „Live At Montreux 2012” Candy Dulfer. Muzyka nabrała wyrazistości, a ekspresja przekazu została wzbogacona sporą dawką plastyczności i niczym nie skrępowanego rytmu osadzonego w najniższych rejestrach, który idealnie pasował do całokształtu prezentacji. Bas ani przez chwilę nie był odchudzony. Z odpowiednim nagraniem był głęboki, sprężysty i tak jak pozostała część pasma, potrafił różnicować swoje barwy i zaszyte w nich informacje. Co wpływało jednoznacznie na bardziej trójwymiarowy przekaz, pozwalający na wielogodzinne słuchanie.

Podsumowując: Niniejszy przewód adresowany jest do wszystkich tych, którzy kupując nowy przewód głośnikowy nie oczekują od niego zmiany charakteru dźwięku swojego systemu. Jedyne to, czego oczekują, to doszlifowanie wcześniej wypracowanego brzmienia i zakończenie poszukiwań.
Jak długo posiadasz oceniany sprzęt?: krócej niż 1 miesiąc
Gdzie kupiłeś/aś oceniany sprzęt?: Przewód wypożyczony do testów
Ile zapłaciłeś/aś?: Przewód wypożyczony do testów. Cena detaliczna na dzień zakończenia testu: 23.250,00 PLN za odcinek 2x2,5m.
Dlaczego wybrałeś/aś ten sprzęt?: Przewód został wybrany do testu, z uwagi, iż jest przewodem referencyjnym marki Tellurium.
Z czym porównywałeś/aś przed decyzją o zakupie?: Decyzja o zakupie nie była podejmowana. Przewód został wypożyczony do testu.
Podaj zestaw w jakim używany jest oceniany sprzęt: CD: Accuphase DP-550,
Przedwzmacniacz: Pass Labs XP-10,
Wzmacniacz: Pass Labs X-150.8,
Głośniki: Sonus Faber Cremona M,
Przewody połączeniowe: XLR, Absolute Silver Acoustic Zen,
Przewód głośnikowy: Harmonix HS-101SLC.
Zasilanie: Gargantua II Acoustic Zen. Wtyki: Furutech FI-50 Carbon.
^ do góry
Szukaj Sortuj według w sortuj wg wyników na stronę
  • Nie możesz dodawać wpisów


Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

Audiostereo dokłada wszelkich starań, aby traktować użytkowników uczciwie i otwarcie, przy uwzględnieniu najlepszych praktyk. Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies, w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania naszego serwisu. Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób z nich korzystamy, kliknij tutaj