Johnny Ramone R.I.P... Ostal sie jeden... Niefajnie.
Audiostereo Magazyn
Zaloguj się na forum
Najnowsze tematy
- Krzywa płyta
przez Vilek
dziś, 21:02 - Laboratorium
przez krzysiek
dziś, 20:33 - „Od zawsze wiadomo, że bit-perfect to jeden z mitów głoszony przez głuchych”
przez globtroter1
dziś, 20:08 - Tord Gustavsen Quartet - The Well
przez ibanezq
dziś, 20:06 - Musical i JM LAB - zgrana para?
przez lucas78
dziś, 19:35 - Laptop+ słuchawki - jaka karta zewnętrzna?
przez maxglow
dziś, 18:36 - JAKI KABEL HDMI
przez jogi777
dziś, 18:18
Strona 1 z 1
The Ramones - 4,3, 2, 1...
#3
Napisano 17.09.2004 - 12:40
chyba przeczuwali...
ostatnia płyta miała przecież tytuł "Adios Amigos"
cóż, rokendrolowe życie to nie bułka z masłem
szkoda...
['] ['] [']
ostatnia płyta miała przecież tytuł "Adios Amigos"
cóż, rokendrolowe życie to nie bułka z masłem
szkoda...
['] ['] [']
#4
Napisano 17.09.2004 - 13:29
Akurat Johnny zyl jak przykladny amerykanin glosujacy na republikanow a nie zaden rokendrolowiec :) Nie cpal ani nie pil jak reszta zespolu. Gral na gitarze tylko w godzinach pracy, czyli tylko w czasie prob, koncertow i nagran. Powiedział kiedyś, że nie widzi powodu zeby grac wiecej tak samo jak stolarz, który nie widzi powodu by piły i heble zabierać z warsztatu do domu.
#6
Napisano 20.09.2004 - 13:16
[']
Fakt, ale najbardziej żal, że pozostanie po nich pustka, bo nikt z nowych grup po prostu nie przystaje do ich standardu.
Fakt, ale najbardziej żal, że pozostanie po nich pustka, bo nikt z nowych grup po prostu nie przystaje do ich standardu.
#7
Napisano 22.09.2004 - 12:03
o kurde, już tydzień minął
zapominam o starych przyjaciołach...
właściwie mało jest wykonawców, których lubiłem bez przerwy (bo rózne okresy w życiu przychodzą)
i Ramones do takich nielicznych należą
(')
zapominam o starych przyjaciołach...
właściwie mało jest wykonawców, których lubiłem bez przerwy (bo rózne okresy w życiu przychodzą)
i Ramones do takich nielicznych należą
(')
Opcje tematu:
Strona 1 z 1








