Audiostereo.pl: The Ramones - 4,3, 2, 1... - Audiostereo.pl

Skocz do zawartości

Otwórz

Audiostereo Magazyn

Zaloguj się na forum

  • Login:
  • Hasło:


Zapamiętaj mnie

Najnowsze tematy

Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

The Ramones - 4,3, 2, 1...

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   i_nemes 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 640
  • Rejestracja 16.12.2003

Napisano 16.09.2004 - 09:33

Johnny Ramone R.I.P... Ostal sie jeden... Niefajnie.
0

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Parsec 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 2490
  • Rejestracja 04.07.2003

Napisano 16.09.2004 - 14:31

Niefajnie.
0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   aTom 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 2307
  • Rejestracja 23.07.2003

Napisano 17.09.2004 - 12:40

chyba przeczuwali...
ostatnia płyta miała przecież tytuł "Adios Amigos"

cóż, rokendrolowe życie to nie bułka z masłem
szkoda...

['] ['] [']
0

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   santadog 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 835
  • Rejestracja 06.01.2004

Napisano 17.09.2004 - 13:29

Akurat Johnny zyl jak przykladny amerykanin glosujacy na republikanow a nie zaden rokendrolowiec :) Nie cpal ani nie pil jak reszta zespolu. Gral na gitarze tylko w godzinach pracy, czyli tylko w czasie prob, koncertow i nagran. Powiedział kiedyś, że nie widzi powodu zeby grac wiecej tak samo jak stolarz, który nie widzi powodu by piły i heble zabierać z warsztatu do domu.
0

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   ja??ko 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 44
  • Rejestracja 16.06.2004

Napisano 18.09.2004 - 21:49

Nie ma już z nami Johnnego Ramone
(''') (''') ("')
0

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   macpiciu 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 339
  • Rejestracja 24.06.2004

Napisano 20.09.2004 - 13:16

[']

Fakt, ale najbardziej żal, że pozostanie po nich pustka, bo nikt z nowych grup po prostu nie przystaje do ich standardu.
0

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   Teraz 

  • Grupa Użytkownicy
  • Postów 368
  • Rejestracja 27.01.2004

Napisano 22.09.2004 - 12:03

o kurde, już tydzień minął
zapominam o starych przyjaciołach...
właściwie mało jest wykonawców, których lubiłem bez przerwy (bo rózne okresy w życiu przychodzą)
i Ramones do takich nielicznych należą
(')
0

Opcje tematu:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć