Skocz do zawartości

Audiostereo.pl: Audiostereo Forum - Audiostereo.pl



  • Nie możesz edytować tego wpisu

Van Den Hul The Orchid 5,5 5,5 5,5 5,5 5,5

Typ sprzętu: kable sygnałowe (interkonekty)
Producent: Van Den Hul
Nazwa: The Orchid

Udostępnij:

  • Nie możesz edytować tego wpisu

  • Nie możesz dodawać wpisów

OPINIE O VAN DEN HUL THE ORCHID

opinie(2)
Autor: Zydelek
Data dodania: 10.07.2007 21:06
Jakość/cena:
rewelacja(*****) rewelacja(*****) rewelacja(*****) rewelacja(*****) rewelacja(*****)
Ocena ogólna:
bardzo dobry(****) bardzo dobry(****) bardzo dobry(****) bardzo dobry(****) bardzo dobry(****)
Plusy: Same plusy:) IC to prawdziwy hi-end
Minusy: Chyba nie ma:)
Twoja opinia: Zrobiłem upgrade IC polegający na wymianie zwykłych wtyków fabrycznych na Bullet Plugi. Po wymianie IC dostaje spreżystości, dzwiek jest lepiej wypełniony, bardziej otwarty. Mam wrażenie jak by kabel był przyulutowany z obu stron. Fabryczne wtyki są mu więc poważnym ograniczeniem. Na bulletach nie jest mniej szczegółowy od od Stereovoxa a posiadł więcej muzyki w muzyce. To tyle w ogólnym skrócie. Bardzo się więc zbliżył do mojego faworyta kablowego "XYZ" :):):) Ogromna rekomendacja!
Jak długo posiadasz oceniany sprzęt?: ponad rok
Gdzie kupiłeś/aś oceniany sprzęt?: U p.Jasika
Ile zapłaciłeś/aś?: z wtykami bullet ponad kawałaka złotych
Dlaczego wybrałeś/aś ten sprzęt?: Bo jest dobry
Z czym porównywałeś/aś przed decyzją o zakupie?: Z wieloma
Podaj zestaw w jakim używany jest oceniany sprzęt: Synergiczny o brzmieniu hi-endowym
^ do góry
Autor: Zydelek
Data dodania: 09.09.2006 10:20
Jakość/cena:
rewelacja(*****) rewelacja(*****) rewelacja(*****) rewelacja(*****) rewelacja(*****)
Ocena ogólna:
rewelacja(*****) rewelacja(*****) rewelacja(*****) rewelacja(*****) rewelacja(*****)
Plusy: Plastyczność dzwięku, barwa, budowanie sceny, bas, kultura przekazu i cena:)
Minusy: Delikatny- trzeba się należycie z nim obchodzić. Wtyki VDH, które potrafią się przy wpinaniu odpinaniu odkęcić- trzeba gwint posmarować klejem lub lakierem do paznokci:)
Twoja opinia: Kabelek dostałem nowy w zaplombowanym pudełku prosto od p.Jasika. Zaraz po wyjęciu z opakowania pomyslałem, że to żart:) ...ktoś przemalował Stereovoxa, zmienił wtyki i tak powstał Orchid... Kabel do złudzenia przypomina Stereovoxa- zakładam że jest robiony w tej samej fabryce czego jestem niemal pewny:):) Dzień pierwszy- 3 godziny słuchania: Po wpięciu do systemu dzwiek był "nijaki". Niby grało ale tak jakoś bezpłciowo. Bardziej środkiem maskując skraje pasma. Pomyślałem że słucham podmulonego Stereovoxa. Dzień drugi-5 godzin: Dzwięk zaczął nabierać swobody, bas z włóknistego zaczął stawać się punktowy. Polepszyła się stereofonia. Nadal miałem wrażenie słuchania przytępionego Stereovoxa. Dzień 3-5 słuchanie po parę godzin: Barwy zaczęły nabierac kolorytu, bas definicji, czytelności i kontroli, srednica muzykalności a wybrzmienia stałwały się dłuższe, pełniejsze i czytelniejsze. Dzień 6: To test porównawczy do Stereovoxa, który w przedziale 900-1200zł jest jak do tej pory niekwestionowanym mistrzem. I tu system mój pokazał dokładnie różnice pomiędzy obu kablami. Polegaja one na: Stereovox jest bardziej krzykliwy na górnej srednicy, a VDH gładszy i bardziej aksamitny co postrzegane jest u Stereovoxa jako przejrzystość (szkło powiększające) a u VDH jako zmulenie. Same skraje pasma górnego identyczne- brak różnic. Scena taka sama w głąb i na szerokość przy czym VDH potrafi kozać więcej dzwięku dobiegającego z boków poza kolumnami- test kawałka R. Watersa z wyjącymi pieskami:) Do rockowego grania oba kable będą miały ciut przymało "werblowatego" basu- rytmika. Tu mistrzem jest Argentum. Zarówno VDH ORCHID jak i Stereovox pasmo zarezerwowane dla werbla mają liniowe nie uwypuklając tej częstotliwości. Za tym idzie doskonała czytelność schodzenia do niższego pasma. Wszelkie pomruki są czytelne i tu VDH leciutko wygrywa nad Stereovoxem- jest nieznacznie ciekawszy. Słuchanie jazzowego grania klubowego, akutycznych realizacji ma się poczucie bycia w tym klubie. Kontrabas mruczy w tyle, perkusista muska miotełkami a jak wejdzie na scenę trębacz, saksofonista czy wokalista to wiemy kiedy wysunął się prze instrumenty a kiedy zbłiżył się do kolegów z kapeli. Podobnie wybornie wypada muzyka dawna. Barokowe płyty mogą zafascynować słuchacza. Orkiestry i symfoniczne granie może nie odda za sprawą braku podbicia " werblowego" basu sejsmicznej potęgi, ale zabrzmi na tyle satysfakcjonująco, że nie pozostawi niedosytu. Na koniec ocena moja: VDH- sprawdzi się w systemach bardzo wyrównanych barwowo. Stereovox- w bardziej ocieplonych.
Jak długo posiadasz oceniany sprzęt?: krócej niż 1 miesiąc
Gdzie kupiłeś/aś oceniany sprzęt?: HI-FI STUDIO Nieporęt
Ile zapłaciłeś/aś?: 222 euro- równowartość w złotych
Dlaczego wybrałeś/aś ten sprzęt?: Z ciekawości.
Z czym porównywałeś/aś przed decyzją o zakupie?: Stereovox, Argentum, Sonus Oliva, Cardas, Z-Zultra, Audioquest.
Podaj zestaw w jakim używany jest oceniany sprzęt: System w pełni lampowy jak w o mnie.
^ do góry
Szukaj Sortuj według w sortuj wg wyników na stronę
  • Nie możesz dodawać wpisów