Wczoraj byłem na krakowskim koncercie Trevora Wattsa i Jamie Harrisa. Są na trasie w Polsce do środy (przebieg m.in. w diapazonie). Niczego nikomu nie sugerując, chyba warto ich zobaczyć. Intrumenty perkusyjne i saksofony (sopran i alt). Muzyka? Sprowadzone do duetu Moire Music, zatem "etnoimprowizacja";-) bez żadnego konkretnego (jednego) odniesienia. Pobrzmiewają i echa afrykańskie i orientalne, ale również i energiczne jazzowe improwizacje rodem z SME. Wczorajszy koncert odbył się w 20 minut po przyjeździe muzyków do klubu i niecałej godzinie po dojechaniu do Krakowa z Gratzu - koncert był udany. Myślę, że jeśli dzisiaj muzycy nieco odpoczną może być wyłącznie lepiej.
Audiostereo Magazyn
Zaloguj się na forum
Najnowsze tematy
- Tonsil subbas 100
przez krzychu441
dziś, 13:28 - Ekranowanie kabli głośnikowych
przez jaworrr
dziś, 13:08 - Polozenie tweetera....jak to jest na prawde
przez fish75
dziś, 12:19 - Wzmacniacz +subwoofer
przez irlandczyk007
dziś, 11:22 - Blu-ray z odtwarzaczem strumieniowym?
przez peem
dziś, 10:43 - Open Baffle pod PP el84
przez TattooYakuza
dziś, 09:36 - tlumienie kolumny zamknietej
przez lopez22
dziś, 08:08







