Wkładka Uf-1 Foniki ?
Rozpoczęty przez Rafał, 10.11.2005 09:46
#1
Napisano 10.11.2005 - 09:46
Widząc opis aukcji pomyślałem, że to pomyłka. Były Uf-50 i Uf-70 - te znam. I wcześniejsze jakieś Uk. Uk-4 i Uk-8. Ale Uf-1? Na zdjęciu jednak wyraźnie widać plastikowe pudełko kryjące wkładkę i wygląda to wręcz na seryjną produkcję. Opis na pudełku: gramofonowy przetwornik sterofoniczny Uf-1, cena detaliczna 110 złotych i dumny napis na drugiej stronie - "patent stereo"! O istnienie takiej wkładki pytać nie będę - mogę ją zobaczyć, a nawet nabyć, gdybym wiedział wszak po co? W jakich gramofonach to coś było stosowane? No w ogóle dlaczego dopiero teraz się o tym dowiaduję?
Dla utrwalenia tego odkrycia wklejam nie tylko link do aukcji: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=71798440
ale i zdjęcie:
.
Dla utrwalenia tego odkrycia wklejam nie tylko link do aukcji: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=71798440
ale i zdjęcie:
.
#2
Napisano 10.11.2005 - 16:54
Ale zabytek! Zdaje mi się, że to jest wersja produkcyjna pierwszej polskiej wkladki magnetycznej stereo. Ale niech to ktoś może potwierdzi, bo z czasów gdy ona "chodziła" nie pamiętam jej, bo wtedy szukałem czegoś bardziej renomowanego. Rozczulająca dziś jest cena, a raczej wiara w jej niezmienność - cena jest napisem na odlewie plastikowym. Dziś co źródło to inna cena, a zmieniają się te ceny o wiele częściej niż wymiany form z powodu zużycia ;-))
W każdym razie obiło mi sie o uszy, że było to krajowe opracowanie. To by wyjaśniało dumny napis mówiący o patencie. Ale to nie jest dziwne. W Fonice pracowało kilka osób zapaleńców czy miłośników techniki gramofonowej, m.in. inż Tadeusz (chyba) Kowalski, ktory zajmował chyba najwyższe z tych osób stanowisko w strukturze tej fabryki. Meilowalismy kiedyś na ten temat z Alexandrem i pamiętam, że wynalazł on w necie więcej informacji o nim. Była to jakaś nisza, gdzie starali się coś zrobić na miarę ówczesnych możliwości . Jeśli chodzi o wkładki to jak wiadomo skończyło się to wzięciem licencji. W owych czasach często tak to właśnie przebiegało - uznawano, że taka droga do celu jest krótsza i na ogół była to prawda.
W każdym razie obiło mi sie o uszy, że było to krajowe opracowanie. To by wyjaśniało dumny napis mówiący o patencie. Ale to nie jest dziwne. W Fonice pracowało kilka osób zapaleńców czy miłośników techniki gramofonowej, m.in. inż Tadeusz (chyba) Kowalski, ktory zajmował chyba najwyższe z tych osób stanowisko w strukturze tej fabryki. Meilowalismy kiedyś na ten temat z Alexandrem i pamiętam, że wynalazł on w necie więcej informacji o nim. Była to jakaś nisza, gdzie starali się coś zrobić na miarę ówczesnych możliwości . Jeśli chodzi o wkładki to jak wiadomo skończyło się to wzięciem licencji. W owych czasach często tak to właśnie przebiegało - uznawano, że taka droga do celu jest krótsza i na ogół była to prawda.
#8
Napisano 11.11.2005 - 21:45
Ciekawe jak Uf-1 się miała czasowo do Uf-50? Czy Uf-50 już była produkowana w 1969 roku i jej nie wymieniono jako nowość, czy też Uf-50 produkowano dopiero od 1971 roku razem z Mister Hitem :-)
OT i PS:
Na innym forum ktoś objechał mnie za "popisywanie się pseudoaudiofilską wiedzą z historii wkładek piezoelektrycznych" i "chęć założenia muzeum - po ile będą bilety?". Mam nadzieję, że w tym dziale nie ma sfrustrowanych posiadaczy mikrowież z hipermarketu z laserem o trwałości igły szafirowej, którzy wszystkie gramofony z serii WG-4xx natychmiast spalili by na stosie w ofierze złożonej postępowi technicznemu :-)
OT i PS:
Na innym forum ktoś objechał mnie za "popisywanie się pseudoaudiofilską wiedzą z historii wkładek piezoelektrycznych" i "chęć założenia muzeum - po ile będą bilety?". Mam nadzieję, że w tym dziale nie ma sfrustrowanych posiadaczy mikrowież z hipermarketu z laserem o trwałości igły szafirowej, którzy wszystkie gramofony z serii WG-4xx natychmiast spalili by na stosie w ofierze złożonej postępowi technicznemu :-)
#9
Napisano 12.11.2005 - 11:02
> czy też Uf-50 produkowano dopiero od 1971 roku razem z Mister Hitem :-)
Niedawno gdzies o tym pisałem. Tak. Uf50 była uruchomiona w jakis czas po rozpoczęciu produkcji Mister Hita (niektórxzy mowili Mister Syf). Miałem w ręku MH prawie w całościz części niemieckich, wyposażonego we wkladkę będącą pierwowzorem dla UF50 ale wykonana chyba w Niemczech a przynajmniej na niemieckim oprzyrządowaniu. Grała ona najlepiej tak, że potem wymieniałem w niej stylusy. Pochodziły one często z nowych wkladek juz krajowych (bo stylusów wymiennych nie było tak łatwo dostać). W takim wypadku wkładki krajowe wyrzucałem, bo grały gorzej z tymi samymi stylusami. Dzieci moje miały bardzo dużo bajek na płytach więc działo sie to często.
>ktoś objechał mnie za "popisywanie się pseudoaudiofilską wiedzą z historii wkładek...
Nie przejmuj się. To ktoś z takich co to alergicznie reagują na jakąkolwiek wiedzę przez kontrast z ich własnym brakiem na ogół jakiejkolwiek. Pozdro.
Niedawno gdzies o tym pisałem. Tak. Uf50 była uruchomiona w jakis czas po rozpoczęciu produkcji Mister Hita (niektórxzy mowili Mister Syf). Miałem w ręku MH prawie w całościz części niemieckich, wyposażonego we wkladkę będącą pierwowzorem dla UF50 ale wykonana chyba w Niemczech a przynajmniej na niemieckim oprzyrządowaniu. Grała ona najlepiej tak, że potem wymieniałem w niej stylusy. Pochodziły one często z nowych wkladek juz krajowych (bo stylusów wymiennych nie było tak łatwo dostać). W takim wypadku wkładki krajowe wyrzucałem, bo grały gorzej z tymi samymi stylusami. Dzieci moje miały bardzo dużo bajek na płytach więc działo sie to często.
>ktoś objechał mnie za "popisywanie się pseudoaudiofilską wiedzą z historii wkładek...
Nie przejmuj się. To ktoś z takich co to alergicznie reagują na jakąkolwiek wiedzę przez kontrast z ich własnym brakiem na ogół jakiejkolwiek. Pozdro.
#11
Napisano 12.11.2005 - 15:30
profee, miałeś w reku, bo polska produkowała kopie 1:1, co do śrubki gramofonu Telefunkena, nawet nazwa Telefunkena była zdaje się taka sama. to była jedna licencja gramofon i wkładka uf-50. Musiałbym przerzucić roczniki Radioelektronika u ojca, zeby znaleźć szczegóły.
#14
Napisano 12.11.2005 - 21:34
>dudivan
...profee, miałeś w reku, bo polska produkowała kopie 1:1, co do śrubki gramofonu Telefunkena, nawet
>nazwa Telefunkena była zdaje się taka sama. to była jedna licencja gramofon i wkładka uf-50."
Dudi takie licencje zwykle zaczynały się od montowania wyrobów z części oryginalnych dostarczonych przez licencjodawcę. Stopniowo ruszała miejscowa produkcja detali i zespołów. W rękach miałem dwa wykonania: całkowicie oryginalne, gdzie była też oryginalna wkładka, a za jakis czas miejscowe w chyba 100%ach. Wierz mi potrafie to odróżnić nawet gdyby były jakieś mylące napisy. Jeśli chodzi o uruchamianie gdzieś produkcji czegoś "obcego" to i teraz odbywa sie to podobnie.
Jeśli chodzi o wkładkę to zasadnicza i widoczna bez trudu różnica między oryginałem a "licencją" polegała na braku wewnątrz takiej tłumiącej galaretki w tej ostatniej. Ale to stwierdziłem dopiero wtedy, gdy dzieci zepsuły doszczętnie oryginał i mogłem go poddać głębokiemu i nieodwracalnemu demontażowi. Wszakże gołym uchem było słychać juz wcześniej, że oryginał grał lepiej. Oczywiście z zastrzeżeniem, że cały czas mówimy o low fi.
...profee, miałeś w reku, bo polska produkowała kopie 1:1, co do śrubki gramofonu Telefunkena, nawet
>nazwa Telefunkena była zdaje się taka sama. to była jedna licencja gramofon i wkładka uf-50."
Dudi takie licencje zwykle zaczynały się od montowania wyrobów z części oryginalnych dostarczonych przez licencjodawcę. Stopniowo ruszała miejscowa produkcja detali i zespołów. W rękach miałem dwa wykonania: całkowicie oryginalne, gdzie była też oryginalna wkładka, a za jakis czas miejscowe w chyba 100%ach. Wierz mi potrafie to odróżnić nawet gdyby były jakieś mylące napisy. Jeśli chodzi o uruchamianie gdzieś produkcji czegoś "obcego" to i teraz odbywa sie to podobnie.
Jeśli chodzi o wkładkę to zasadnicza i widoczna bez trudu różnica między oryginałem a "licencją" polegała na braku wewnątrz takiej tłumiącej galaretki w tej ostatniej. Ale to stwierdziłem dopiero wtedy, gdy dzieci zepsuły doszczętnie oryginał i mogłem go poddać głębokiemu i nieodwracalnemu demontażowi. Wszakże gołym uchem było słychać juz wcześniej, że oryginał grał lepiej. Oczywiście z zastrzeżeniem, że cały czas mówimy o low fi.
#15
Napisano 13.11.2005 - 11:16
Jesteś pewien, że tam była galaretka tłumiaca ? Sol Seignette'a (sól potasowo-sodowa kwasu L-2,3-dihydroksy-butanodiowego) jest nieodporna na działanie wilgoci a efektem jej działania jest właśnie znalezienie we wkladce zamiast kryształu - galaretowatej pozostałości. Miałem w ręce starożytną, bo przedwojenną wkładkę krystaliczną z niemieckiego gramofonu kinowego, no i zawierała ona już tylko "galaretkę".
#16
Napisano 13.11.2005 - 15:15
Raczej nie był to wynik "uwodnienia" piezokryształów. To była taka wiecznie glutowata substancja, jakiś nowoczesny polimerek. Znajdowała się, o ile pamiętam pod pokrywą górną i wypełniała równiutko całą przestrzeń. W tej przestrzeni nie było piezokryształów i chyba nie dlatego, że się całe przekształciły w galaretę ;-) Wkładka grała do ostatniej chwili. Myślę, że mogło to być w celu zmniejszenia emisji akustycznej z wkładki. Bardzo kiepskie wkładki tak mają/miały, że emitują/emitowały wąskopasmowy i czasem zniekształcony dźwięk. Przypuszczam, że ten szczegół całej licencji został olany; nasz bohaterski przemysł chemiczny na pewno miał ważniejsze zadania ;-))
#17
Napisano 13.01.2012 - 16:46
Jeśli kogoś nadal interesuja zastosowanie Uf-1:
http://oldradio.pl/karta/1244/Gramofon_Fonica_G-450_S_Delta.html
http://oldradio.pl/karta/1244/Gramofon_Fonica_G-450_S_Delta.html
Zobacz też
| Temat | Forum | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
Czy czas wymienić gramofon ... a może tylko wkładkę?
|
Analog | jarecki |
|
|
|
|
Analog | szyma |
|
|
|
|
Analog | bosz |
|
||
Renkforce GS 461 - wkładka
|
Analog | hazel |
|
|
|
|
Analog | intoksykator |
|
|
Audiostereo Magazyn
Nadchodzące wydarzenia w kalendarzu
Brak nadchodzących wydarzeń
Popularne tagi
- stereo
- wzmacniacz
- dac
- denon
- koncert
- update
- pioneer
- cd
- kolumny
- warszawa
- jazz
- audiopunkt
- niedrogie
- marantz
- nad
- amplituner
- akustyka
- yamaha
- słuchawki
- winyl
- konkurs
- q21
- tanie
- dali
- artykuły
- lampa
- dźwiękowa
- kef
- głośniki
- harman kardon
- odsłuch
- post-rock
- muzyka
- squeezebox
- zestaw
- jamo
- flac
- post rock
- sennheiser
- gramofon
- e10 maya u5
- cx 880
- joplin
- ragtime
- denon df 107
- bose wave
- tak do 500 zł.
- maple leaf
- bose
- scott
Najnowsze tematy
-
Głośniki do kolumn, wybór do 500zł.bigben.cycu - dziś, 22:27
-
-
Pomoc pilnie potrzebna ! Wzmacniacz zwariował!gnacik - dziś, 18:48
-
-
NUDA Phono + Goldring 2400/2500vlado - dziś, 17:32












