Audiostereo Magazyn
Zaloguj się na forum
Najnowsze tematy
- Kino familijne
przez MarkN
dziś, 15:31 - Love is in the air….. czyli pomysł na prezenty „od serca”
przez dskrzypczak
dziś, 15:03 - EL34 niby Siemens, niby NOS - ktos je zna?
przez pmcomp
dziś, 14:37 - Tonsil subbas 100
przez krzychu441
dziś, 13:28 - Ekranowanie kabli głośnikowych
przez jaworrr
dziś, 13:08 - Polozenie tweetera....jak to jest na prawde
przez fish75
dziś, 12:19 - Wzmacniacz +subwoofer
przez irlandczyk007
dziś, 11:22
Wplyw lamp pre na brzmienie zestawu
#51
Napisano 08.12.2005 - 11:19
Zaczne od sprawy waznej. Moher pisze sie przez samo h, w rzeczy samej. I od tego momentu zaczynam miec problemy:
1. Poprawnosc pisowni to sprawa wyksztalcenia bardzej niz kultury. Mozna miec problemy z ortografia i jednoczesnie byc bardzo kulturalnym mlodym czlowiekiem w srednim wieku, nieprwadaz? Mozna znac wiele jezykow, uglaskac ogromna wiedze, ba, byc koneserem wszystkich serow i win swiata ( nie wspomne lamp). a jednoczesnie nie wiedzac czy pisac wtorek czy ftorek pisac sroda. Mozna tez byc po prostu dyslektykiem i basta. Co to ma Drogi Piotrze wspolnego z kultura?
2. "A z uczciwymi Chińczykami mi tu nie wyjeżdżaj, bo Ci nie życzę byś wpadł kiedyś w ich ręce. (Chętnie jedzą koty.) " Mam dobra wiadomosc: wpadlem, wpadam i bede wpadal i mam, osobiscie dobre doswiadczenia. Stwierdzenie, ze Chinczycy sa .........., jest tak samo sluszne jak to , ze Niemcy, Polacy, Czesi Francuzi czy Amerykanie sa .......... Jak malo wiemy, stosujemy czesto stereotypy. Np.: Chinczycy to kotojady, Francuzi to ropuchojady, Amerykanie to hamburgojady, Niemcy to piwosze. Jedna wielka bzdura. Pojedz do Chin, popracuj z Chinczykami kilka lat, dopiero po tych doswiadczeniach Twoje oceny nabiora wiarygodnosci. Nic to nie ma wspolnego z domniemanym kosmopolityzmem, jeno z ucieczka przed ignoranctwem i uprzedzeniami.
Wiem, ze wladcy w Chinach sa odpowiedzialni za straszne czyny w Tybecie, wiem, ze prawa czlowieka sa gwalcone, wiem, ze kulurowo istneja ogromne bariery miedzy nami, ale z tego nie wynika, ze wszyscy Chinczycy sa...... To troche jak powiedziec, ze Niemcy to faszysci. Z reguly takie ogolniki czynia wiecej zla niz cokolwiek wyjasnaja.
Matko z corka a ja tu mialem pisac o lampach.
#52
Napisano 08.12.2005 - 11:45
1. Czy lampy Kenrad to włącznie NOS, czy obecnie też produkują ? Jakoś same NOS-y w sieci widzę...
2. Czy 2A3 by KenRad za 60 dolarów to najtańsza 2A3 jaka istnieje, czy są inne ?
3. Jaka jest właściwie różnica pomiędzy 2A3 z jedną a dwoma anodami ?
#53
Napisano 08.12.2005 - 11:48
#54
Napisano 08.12.2005 - 12:05
#55
Napisano 08.12.2005 - 14:19
Jak nas lubia to nas lubia. Nic dodac. Sprawa 2a3: mam duzo doswiadczen z owa. Polecam 2a3 z pojedyncza anoda robiona teraz w bylych fabrykach Radzieckich. Zawsze mi sie placze czy to Sovteki czy inaczej, ale jak musisz wiedziec, to jak wroce do domu. Cenowo sa chyba najsuperowsze. Znam tez NOSy z US, ale te sa drozsze, nie jestem przekonany, ze sa one "dzwiecznejsze" niz te od wschodniego sasiada.
Mam swietne doswiadczenie z Chinskimi 2a3 z "siatkowa" albo wlasciwie dziurkowana anoda. Sa chyba znane pod nazwa TJ. Sa drozsze od Rosyjskich, ale maja bardzej wyrafinowana gore. Maja nieco jasniejszy dzwiek, super niska oktawe, srodek deczko chlodnejszy. Sprawa gustu i oczywiscie synergii z reszta systemu.
jozwa,
Moje doswiadczenie z ECC83 jest ograniczone do ich aplikacji jako wzmacniacz napieciowy- obwracacz fazy
wzmacniacza PP na el34 lub el84 lub 6p9, lub 6l6, lub kt88. W tej funkcji naj to Telefunkeny i Siemensy Nieco nizej, ale tez dobre sa Tungstremy, nieco nizej to RFT. Jako rodzina, stare Europejskie sa pyszniejsze od US.
Jako rodzina w US robiono lepsze oktalowe sygnalowe 2xtriody typu 6sn7, 6sl7 niz nowalowe. Wracajac do twojego pytania. Pomyszkowal -bym za Telefunkenami lub Siemensami z wysoka emisja.
#56
Napisano 08.12.2005 - 15:41
KenRad to wymarla linia, najstarsze i najlepsze 6sn7 oznakowywane byly VT-231 (tak oznaczone gwarantuja se sa starsze niz 1945) bo to oznaczenie dla wojska na czas wojny, jesli jeszcze maja JAN (JointArmyNavy) oznacza to ze lampy z tej serii produkcyjnej przeszly bardzo rygorystyczne testy wytrzymalosciowe. Ja aby byc pewien kupuje tylko VT-231.
Najlepsze sa oznakowane US NAVY robione tylko dla NAVY maja czar "zwyklych" VT-231 + bardzo rozciagnieta gore i wiecej szczegolow.
#57
Napisano 08.12.2005 - 18:47
Rozkosznie wprost się z Tobą jest spierać, bo sam się podkładasz, jak masełko na patelenkę. Popatrz tylko, co piszesz:
„…ale z tego nie wynika, że wszyscy Chińczycy są…..To trochę jak powiedzieć, że Niemcy to faszyści. Z reguły takie ogólniki czynią więcej zła niż cokolwiek wyjaśniają.”
No ślicznie, tylko że Ty sam wcześniej nie co innego napisałeś, jak to, że: „Są uczciwi Chińczycy i oszukani Chińczycy, tak ja Lechowie. No chyba, ze Mocherowcy, ci są tylko uczciwi.”
Zaraz, zaraz, to w takim razie mamy obowiązkowo stać na stanowisku, że nikomu nie wolno uwłaczać uogólnieniami, choćby nawet, jako zbiorowość, popełnili przerażające zbrodnie i hołdowali wyuzdanym w swym okrucieństwie praktykom, a tylko „Moherowcom” taka abolicja się nie należy, bo „oni wszyscy są” (tacy, czy inni – w tym przypadku to mało istotne).
Nie ma na to, Koteczku, mej zgody.
A ta polityczna poprawność, za którą, wyjąwszy Moherowców, każdorazowo tak zawzięcie optujesz, to według mnie doktryna wymyślona przez tych, którym z jakichś podejrzanych powodów zależy przede wszystkim na uniknięciu odpowiedzialności. Bo przecież nie można uogólniać, każda kwestia ma wiele aspektów itd., itp.
Co się zaś tyczy pisowni słowa moher, to napisałem przecież, że jest to cios poniżej pasa. Oczywiście, można być człowiekiem wykształconym i kulturalnym a mimo to nagminnie mijać się z poprawnością ortograficzną. Sam nie jestem od tej przypadłości wolny, aczkolwiek nie pretenduję do miana człowieka kulturalnego. Raptus ze mnie i mąciwoda, a przy tym żaden europejczyk – w nowym, bardziej skośnookim, pejsatym i progejowskim sensie tego słowa, w każdym razie.
Niemniej imiona własne dobrze jest pisać poprawnie.
Antyeuropejskie, moherowe pozdrowionka
#58
Napisano 08.12.2005 - 20:21
#59
Napisano 10.12.2005 - 17:44
Koteczku
Nie bacząc na nasze niesnaski i chińskie tortury zapytuję Cię, czy osobiście słuchałeś 2A3 Full Music i co o nich powiesz, jeśli łaska?
#60
Napisano 10.12.2005 - 18:23
Tak, od ponad roku slucham 2a3 Full music. Jak mozesz to sprawdzic w starych Lukarowych zapisach pialem hymny na temat tej lampy. Jak wiesz, lampa ta dostepna jest z Full Music w kilku smakach: 1. lita anoda, 2. dziurkowana anoda oraz 3. bardzo, bardzo ostatnio: weglowa anoda. Za malo wiem o ostatniej jej reinkarnacji, ale ta "mesh" jest super. Jest bardzej wyrafinowana od "Single-Plate" wspolczesnych Rosyjskich. Te ostatnie sa rowniez bardzo dobre, nie gorsze od kilku NOS RCA ktore znam. Uwazam, ze Rosyjskie 2a3 oferuja super dzwiek przeliczony na PLN, Full music najlepszy dzwiek dla chlopcow dla ktorych cena nie jest krytyczna.
#61
Napisano 10.12.2005 - 18:40
#62
Napisano 10.12.2005 - 18:41
Dzięki za info. Kupowałeś Full Music od RCM?
A masz może jakieś wieści o tych czeskich 2A3?
http://www.kraudioproducts.com/tubes/2A3blue/
#63
Napisano 10.12.2005 - 18:44
#64
Napisano 10.12.2005 - 19:00
Czeskie 2a3 nie slyszalem osobiscie. Ale slyszalem o nich od kolegi, ktory mowil, ze sa dynamiczne ale deczko techniczne.
Zaznaczam, ta ostatnia informacja jest z drugiego ucha.
#65
Napisano 10.12.2005 - 19:23
Znam osobiscie lita i meshowa, weglowa jest przedprodukcyjna, wiec za wczesnie gadac. Wiec porownujac mesh do litej:
definitywnie srednica meshowej jest najsubtelniejsza. Zaznaczam, ze obserwacja ta dotyczy li tylko aplikacji SE w Sun Audio 2a3, sterowanej kaskadowo 6sn7. Raz jeszcze Rosyjskie sa tez dobre, troche cieplejsze. Troche ciemniejszy dzwiek vs. TJ.
Pytasz czy jest cos lepszego od 6SL7. Uwazam, ze tak: 6SN7. Obydwie sa 2xtrioda, oktale o identycznym pin-out, wiec mozna je "potencjalnie" wymieniac, zmieniajac oczywiscie punkt pracy lampy. Maja inna charakterystyke elektryczna,inny prad zazenia, inne wzmocnienie, etc. ale tez inny odcisk dzwiekowy. Wole, jako rodzine, dzwiek 6SN7 raczej niz 6SL7. Jest bardzej zrelaksowanu, mnej techniczny. 6SL7 stosuje sie czescej do pre-phono raczej niz sterowniki do SE. Ich jedyna techniczna przewaga nad 6SN7 to wyzsze wzmocnienie: 70 vs 20.
#66
Napisano 10.12.2005 - 20:00
Czyli jednak Chińczycy. Ach, ci sadyści z wyrafinowaną średnicą. :))
#67
Napisano 10.12.2005 - 20:01
#68
Napisano 10.12.2005 - 20:04
a gdzie się zaopatrywałeś w swoje lampy?
Co do ElectroHarmonics'a dojście jest, ale to nie NOS, tylko obecna rosyjska produkcja; interesowały by mnie te RFT, gdyby cena nie była zaporowa...skoro "wszyscy" tak chwalą te NOSy i chwalą:)
W sekcji pre mam 2x ECF82 i też bym wymienił chętnie, i szukam czegoś godnego polecenia,
pozdrawiam
#69
Napisano 10.12.2005 - 23:23
Nosze się z zamiarem wymiany moich lampek sterujących i wejściowych ( z chińskich które mam oryginalnie ) na coś lepszego co poprawi słyszalnie brzmienie mojego wzmaka , a zarazem nie zrujnuje kieszeni. Mowa tutaj o lampkach 6SN7 i 6SL7. Chciałbym zapytać o jakieś propozycje wyboru lamp ludzi którzy mają doświadczenie w tym kierunku i mogą mi doradzić odnośnie wyboru. Lampy końcowe mocy które posiadam to 6550 EH. Proszę o wyrozumiałość i ewentualną pomoc - z góry dziękuje i pozdrawiam.
#70
Napisano 11.12.2005 - 08:22
#71
Napisano 11.12.2005 - 12:59
#72
Napisano 11.12.2005 - 14:13
#73
Napisano 11.12.2005 - 14:15
Swoje ElectroHarmonixy kupilem od znajomego ktory uzywal ich krotko natomiast odstapil mi je za polowe ceny:) A mozna je kupic w RCM'ie bodajze nawet mozna zrobic to przez net Jesli chodzi o NOSy RFT to w Wawie sa dwa sklepy z lampami Mysle ze tam znajdziesz Rfciaki Ponizej masz adresy
SKLEP "LAMPOWY"
Warszawa, Mińska 25
pon.-pn: 1000-1400.
W sprawie aktualnej oferty proszę dzwonić:
kom: 603711968
tel/fax : (22) 323-14-80
oraz
P.W. AHA Logistyka Sp Zoo
ul. Kasprowicza 41/6
01-817 Wawa
tel.228342427
No i czasem Rfciaki pojawiaja sie na Allegro
Pozdrawiam
#74
Napisano 11.12.2005 - 14:24
Dzięki za informacje , myślałem nad zmianą na Electro Harmonicsa ( seria Gold ) badź na Svetlane ale z bieżącej , obecnej produkcji gdyż ceny są jeszcze znośne. Jakie jest Twoje zdanie na temat takowych lamp ?? Co wniosą do muzyki , co zmienią , czy może nie będzie żadnych zmian ??
#75
Napisano 11.12.2005 - 14:45
Dobrego sluchania.
#76
Napisano 11.12.2005 - 16:26
to się nazywa pomocna odpowiedź:))
Bardzo jestem ciekaw, jak dalece może się zmienić brzmienie po wymianie lamp!
A jak już zmienię, to nie omieszkam wspomnieć, co się wydarzyło,
pozdrawiam i życze miłej niedzieli;)
#77
Napisano 11.12.2005 - 17:39
#78
Napisano 12.12.2005 - 22:05
Wracając do brzmienia lamp robilem eksperymenty z EL 84 i ECC 83. Mam jeszcze cale pudlo roznych lampek ktore kupowalem na Allegro. Najlepiej z EL 84 wypadly rosyjskie, militarne z rombem. Produkowane w latach 70 (dostepne za 10-12 PLN) Cieple, gęste brzmieni trochę przymglone na wysokich tonach. W moim wzmacniaczu wyprzedzily Philipsa, RFT i Tungsola. Natomiast z ECC83 najfajniej zagrala ECC 83 RFT, pobila na glowe rosyjskie i JJ. Fajna zabawa jeśli mamy lampki z max 50 PLN sztuka. Potem faktycznie warto wybierac z wieksza rozwaga
#79
Napisano 12.12.2005 - 23:08
Pierścienie na 300B można dostać np. u Jaca van der Valle'a http://www.jacmusic.com .
Italus:
Jeśli chodzi o 6SN7EHG, to pierwszym przymiotnikiem, który przychodzi mi do głowy, gdy mam opisać ich dźwięk, to "tranzystorowy" ;) - nie traktuj jednak tego zbyt negatywnie. Po prostu: dość mocny, zwarty bas, odważna góra, środek lekko suchy, niezbyt kwiecisty w barwie... ale żeby to usłyszeć musiałem porównać je do Sylvanii z lat 40 ;) Ogólnie uważam te bańki za niezły wybór, zwłaszcza po uwzględnieniu ceny i dostępności.
#80
Napisano 12.12.2005 - 23:23
PS: jak sie spisuje Sun Audio?







