Jump to content

Gryphon Pandora Przedwzmacniacz z dynamitem w genach

Szymon

543 views

TEST

Przedwzmacniacz liniowy Gryphon Pandora

 

Dane techniczne (wg producenta)

Klasa:

czysta klasa A z bardzo krótką ścieżką sygnału

Impedancja wejściowa:

50 kΩ, balanced

Impedancja wejściowa:

25 kΩ, single ended

Impedancja wyjściowa:

Wzmocnienie:

+18dB

Poziom zniekształceń (THD+N):

0.005% @ 1 kHz and 10 Hz – 30 kHz

Pasmo częstotliwości (-3 dB): 

0.1 Hz – 3 MHz

Wejścia:

pozłacane szwajcarskie gniazda XLR dla trzech zrównoważonych źródeł 

Wyjścia:

Pozłacane gniazda phono z izolacją teflonową dla dwóch wejść i wyjścia Tape

Pojemność zasilacza:

2 x 90,000uF

Pobór mocy w stanie gotowości

<1W 

Pobór mocy w stanie jałowym

 50W

Transformatory:

Dwa oddzielne, wykonane na zamówienie transformatory z rdzeniem C, po jednym dla każdego kanału

Pojemność kondensatorów:

90 000 pojemności microFarad na kanał

Wymiary,WxHxD: 

48 x40 x 13 cm, każdy element

Waga:

17.5 kg

 

Cena:  126 940zł

 

 

Budowa:

 

Bardzo solidnie wykonany przedwzmacniacz z osobnym zasilaniem. Zasilacz podłączany tak jak końcówki mocy 2 osobnymi kablami zasilającymi. Całość jest łączona 3 grupami solidnych przewodów z jednostką główną. Regulacja głośności w 85 krokach oparta w całości na kontaktronach! Dzięki temu przełączanie odbywa się niezwykle cicho i bez najmniejszych "trzasków" jak ma to miejsce przy klasycznych przekaźnikach. Preamp jest wykonany w konstrukcji dual mono i należy korzystać z połączeń zbalansowanych. Konstrukcja wzmacniająca oparta jest o wysokiej jakości rezystory i ciekawy układ tranzystorowy zarówno w stopniu wejściowym jak i wyjściowym (wszystko wykonane na elementach dyskretnych). Na wyjściu kondensatory Mundorfa z serii Mcap. Stylistyka i wykonanie, łącznie z fikuśnym ale bardzo praktycznym pilotem przypadły mi do gustu. Mamy wrażenie obcowania z urządzeniem wysokiej jakości. Nie rozumiem jedynie zastosowania z przodu urządzenia nóżek a z tyłu gołych kolców. Postawienie sprzętu jeden na drugim spowoduje porysowanie pokrywy wierzchniej, należy o tym pamiętać!

 

Brzmienie:

Od pierwszych taktów słychać, że w tym przedwzmacniaczu drzemie bestyjka. Jest spokój i moc w jednym (coś jak WM300), to charakterystyczna cecha moich ulubionych urządzeń. Wreszcie preamp, w którym mamy nieskrępowaną dynamikę. Doczekałem się uderzenia niemal tak dobrego jak z Vivaldiego ale z innym charakterem basu. Nie wiem jak konstruktorzy Gryphona to zrobili ale charakter basu jest podobny do końcówki Antileona EVO. Bas z zakresu niższego i średniego jest mocarny, mięsisty ale lekko pogrubiony. Dzięki temu zwiększa się masa i dociążenie dźwięku, jest to zagranie nieco efekciarskie (zmienia nieco barwę tego zakresu) ale może się podobać. Ja hołduję całkowitemu wyrównaniu pasma ale wielu osobom taka prezentacja z pewnością przypadnie do gustu. Zwłaszcza w szczuplejszym zestawie będzie to wybawienie. Wyższy bas jest już "normalny" z świetną kontrolą i dynamiką. Średnica rześka i żywa, zwłaszcza jej górny podzakres. W ostrzejszych systemach trzeba uważać aby nie przedobrzyć, u mnie było w pewnych momentach bardzo głośnego odsłuchu na granicy akceptowalności. Niższy środek świetnie dociążony z piękną barwą ale i właściwym konturem. Góra pasma wybitna, nośna, rozdzielcza i przestrzenna. Świetnie kreowana przestrzeń i wyraźne źródła pozorne. Czuć, że dCS nie był w tym aspekcie ograniczony.

Plany zarówno w głąb jak i w szerz przedstawione w prawidłowy i bardzo sugestywny sposób. Nie ma charakterystycznego dla wielu przedwzmacniaczy spłycenia czy zawężenia sceny.

Pierwszy i drugi plan niezwykle czytelny, wielkość instrumentów i źródeł pozornych zgodna z wzorcem.

Póki co to najlepszy wraz z moim Jeffem przedwzmacniacz jaki miałem okazję słuchać. Z tego typu dźwiękiem spokojnie można żyć, jeżeli ktoś musi stosować zewnętrzny przedwzmacniacz to warto wziąć na test to urządzenie. Zwłaszcza fani analogu powinni się nad nim pochylić. Cechy charakterystyczne to nieskrępowana dynamika i świetna separacja instrumentów z nieco zadziornym środkiem i mocarnym basem.

2.1.jpg

1.jpg

2.jpg

3.jpg

4.jpg

5.jpg

  • Like 3
  • Thanks 1


9 Comments


Recommended Comments

32 minuty temu, Łukasz_62438 napisał:

Dzięki za ten test Gryphona, Szymon. No i wydźwięk jest pozytywny, zatem nie można już mówić, że tutaj wszystko jest oczerniane. 

Wszystkie sprzęty staram się opisywać najbardziej obiektywnie jak potrafię. Po prostu wybitnie grających jest jak na lekarstwo.

Share this comment


Link to comment
53 minuty temu, Łukasz_62438 napisał:

Dzięki za ten test Gryphona, Szymon. No i wydźwięk jest pozytywny, zatem nie można już mówić, że tutaj wszystko jest oczerniane. 

Cena pojechana

Share this comment


Link to comment
1 godzinę temu, Łukasz_62438 napisał:

Dzięki za ten test Gryphona, Szymon. No i wydźwięk jest pozytywny, zatem nie można już mówić, że tutaj wszystko jest oczerniane. 

Gryphon sie zapewne uchował bo gra po tej samej stronie mocy co dCS. A zatem nie kolidował z systemem. 

Edited by Szymon

Share this comment


Link to comment
31 minut temu, Szpieg napisał:

Gryphon sie zapewne uchował bo gra po tej samej stronie mocy co dCS. A zatem nie kolidował z systemem. 

Znasz lub posiadasz takie konfiguracje , w których np. takie Davone Grande lub Magico Q1 , zagrały dobrze. 

Chętnie podjadę i się przekonam że jest to możliwe.

To fakt system Szymona nie toleruje ,,wykoślawionego sprzętu'' , Taki zaraz jest pokazany jak przez szkło powiększające..

To tylko tuzy gazetowych recenzji, posiadają systemy i pomieszczenia w których wszystko pięknie gra.

 

 

  • Like 1

Share this comment


Link to comment

Ja tam bardzo lubię Gryphona: za styl, konsekwencję, wyrazistość i to niesamowite wzornictwo. Jak nie cierpię wzmacniaczy z wyświetlaczami, tak każdy Gryphon jest dla mnie cudny. Być może, nie jestem obiektywny, lecz tutaj można pisać subiektywnie 🙂

A propos ceny, to jest rzecz względna. Na pewnym poziomie cenowym, urządzenia rozmyślnie są wyceniane ponad ich rzeczywistą wartość, aby się sprzedawały. Często bowiem trafiają w taką niszę na rynku, gdzie już żaden finansowy cienias nie zagląda, zaś dla szejków tak niskie ceny to obraza uczuć...

Share this comment


Link to comment
4 godziny temu, Łukasz_62438 napisał:

Ja tam bardzo lubię Gryphona: za styl, konsekwencję, wyrazistość i to niesamowite wzornictwo. Jak nie cierpię wzmacniaczy z wyświetlaczami, tak każdy Gryphon jest dla mnie cudny. Być może, nie jestem obiektywny, lecz tutaj można pisać subiektywnie 🙂

A propos ceny, to jest rzecz względna. Na pewnym poziomie cenowym, urządzenia rozmyślnie są wyceniane ponad ich rzeczywistą wartość, aby się sprzedawały. Często bowiem trafiają w taką niszę na rynku, gdzie już żaden finansowy cienias nie zagląda, zaś dla szejków tak niskie ceny to obraza uczuć...

Jak będziecie chętni to mogę pożyczyć 2 integry Gryphona Diablo 120 i 300. Zobaczymy jak wypadną serie "budżetowe".

  • Thanks 1

Share this comment


Link to comment
W dniu 22.03.2019 o 12:53, Szymon napisał:

Jak będziecie chętni to mogę pożyczyć 2 integry Gryphona Diablo 120 i 300. Zobaczymy jak wypadną serie "budżetowe".

Też jestem ciekaw. Poprzednie Diablo nie przypadło mi do gustu ,że o Callisto 2100, 2200 nie wspomnę.

Share this comment


Link to comment

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.