Jump to content

Pożegnanie z "Kochanką" - Epilog


kangie

144 views

 Share

Pożegnanie z "Kochanką" - Epilog

 

O ósmej rano trzej kupcy przybyli
"Kochanka" starannie rozebrana
Kawą częstowałem, ale nie raczyli
Żegnałem się z nią od rana

 

To najlepsza "Kochanka", a miałem ich dziesiątki
Gdy teraz sięgnę do pamięci
Urocze były soboty i piątki
Pozazdrościć mogliby Święci

 

Materac "H Trzy", materac "H Cztery"
Pierwszy "sprężyna", drugi "kokosowy"
Odeszły w niepamięć najlepsze maniery
Aż otwiera się nóż sprężynowy

 

Akustyka pokoju mocno ucierpiała
Rozstaliśmy się z "ustrojem akustycznym"
Moja córka pogłosy będzie miała
W tęsknocie za podmiotem lirycznym

 

Czas już na mnie, muszę się zbierać
Dziś chcę odwiedzić rodzinę
Bo warto żyć, nie czas umierać
Wspominać będziemy "dziewczynę"

 

Kangie
25.11.2023
 

IMG_20231115_092902816.jpgIMG-20231125-WA0000.jpgKochanka.jpg

 Share

0 Comments


Recommended Comments

There are no comments to display.

×
×
  • Create New...

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.