Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 24.12.2018 uwzględniając wszystkie działy

  1. 10 punktów
    Chcesz wyrażać swoje zdanie to pogadaj z Żoną, idź do psychologa zadzwoń do kolegi. Ten wątek nie służy do wyrażania swojego zdania na inne tematy niż te związane z produktami S16hz. Mnie też się parę rzeczy nie podoba, też o tym tutaj pisałem pod wpływem emocji ale kilka zaprzyjaźnionych osób, miłośników s16Hz grzecznie wyjaśniło mi co robię źle. Jestem tu gościem tak samo jak Ty. My nie ustalamy zasad. Zakończ swoje wywody, pisz merytorycznie i na temat a będzie dobrze. Może Grzesiek ma dość Twojego biadolenia?
  2. 9 punktów
    Jako wstępniak, wrócę do mojego skasowanego wątku (zlewam to dlaczego) "czy słuchawki są złe?". Jako konkluzję przytoczę tylko proste porównanie - słuchawki są jak referencyjny telewizor OLED. Niby wzorcowa jakość obrazu - ale jakoś do prawdziwego kina to te pudełko nie specjalnie się nadaje. Wrócmy jednak do wątku podstawowego i bardzo proszę o jego przeczytanie od deski do deski. Proszę nie traktować tego jako trollowania, ale próbę oceny świata audio, oczywiście z mojego punktu widzenia. Czym jest aduiofilizm? Pasją czy chorobą? Myślę (pewnie wbijając w mrowisko) że jakiś sposób jednym i drugim. Przed rozpoczęciem tego wątku poświęciłem czas i przejrzałem większość wątków z tego forum. Nasuwa się obraz smutnego świata polskiego high-end. Większość postów to opinie subiektywne, dla mnie bez znaczenia ( oczym szerzej za chwilę). Ciekawych odpowiedzi, jak na lekarstwo. Świat audio śledzę od prawie 25 lat i nie ukrywam, że kultura wypowiedzi na zachodnich forach to zupełnie inna liga. Tam okazuje się większy szacunek drugiemu, a także samemu sprzętowi. U nas na porządku dziennym są skrajne, często obraźliwie porównania - typu "gra jak gówno". Lubimy być przesadnie dosadni. Kultury u nas za grosz. Człowiek oczywiście jest istotą niedoskonałą. Czasami próżną, snobistyczną. Sam tak mam (w końcu nikt nie jest niedoskonały, prawda?). Audiofilizm po części spełnia nasze zachcianki. Nie przecę, że za jakość nie trzeba płacić, ale jak już kiedyś pisałem. Do wszystkiego trzeba mieć dystans. To dotyczy innych hobby, jak bieganie, rower, astronomia itp. Tak - życie, to nie tylko świat audio. Ile powinien kosztować sprzęt high-end? Tyle, ile ktoś jest w stanie za niego zapłacić. Przy czym z racji niszowego rynku, ceny takiego sprzętu bliżej przypominają ceny dzieł sztuki. Powiedzmy szczerze- cen całkowicie umownych. Czasy obecne, to czasy chciwego kapitalizmu. To nie złote lata 80, 90-te poprzedniego wieku, kiedy świetny sprzęt audio naprawdę tworzyli głównie pasjonaci, często w manufakturach. Osobiście uważam, że stan "nirwany" można doświadczyć kompletując sprzęt za dużo mniejsze pieniądze niż kosztują topowe najdroższe dostępne na rynku modele. I mimo, że dzisiaj bez problemu stać mnie na duży wydatek, ciągle poprzestaję na swoim dwudziestoletnim zestawie. Kupowanie droższych elementów zostawiam snobom czy ludziom rzeczywiście nie mającym co robić z forsą, ale z drugiej strony kiedy czytam reckę jakiegoś przedwzmacniacza za ponad 100k zł, a recenzent znajduje w takim brzmieniu wady, to ja się grzecznie pytam - o co tutaj chodzi??? Inną sprawą jest, że sprzęt dzisiaj wyceniony na X złotych, gra tak, jak kiedyś sprzęt, który można było kupić za dwukrotnie mniej. I nie jest to tylko kwestia inflacji. Kolejna kwestia, to "problem" recenzji. Subiektywnych, bo pisanych przez normalnych (przynajmniej mam taką nadzieję) ludzi, o czym za chwilę. Ale ja tutaj o czymś innym. O terminie "neutralność" tak często podnoszonym przez audiofili. Okej - to oczywiste, ale ja się zapytam: neutralne do czego? Do taśmy matki? A dlaczego ona ma być neutralna? A po drugie - czy mamy dostęp do takiego źródła, aby móc twierdzić o neutralności sprzętu? Nie sądzę. Poza tym - jeżeli już mamy mówić o neutralności, to za taką uważam, że sprzęt odtwarza muzyką, tak jak ona byłaby słyszana na żywo. Więc zwyczajnie niepoważne, by nie napisać śmieszne jest mówienie o neutralności płyty np. Franka Sinatry nagranej w latach 60-tych, kiedy to ludka, który pisze o tym nawet nie było na świecie (a jeżeli nawet był, to raczej nie wierzę, że był w studiu podczas nagrania tej płyty, a jeżeli nawet był, czy cokolwiek pamięta). Poza tym - "podoba" mi się kwiecistość czy krasomówczość recenzentów, będącą najczęściej bełkotem o logicznie wykluczających się sformułowaniach. Ale z drugiej strony wiem, jak audiofile lubią być pieszczeni dobrymi recenzjami sprzętu, który posiadają. No i na końcu najważniejsze, a to co zapowiadane było na początku. Odbiór muzyki, czyli zmysł słuchu, podobnie jak zmysł wzroku, choć bliżej mu do zmysłu smaku czy węchu. SUBIEKTYWNY jak cholera. Czy muzę da się sparametryzować? W jakiś sposób tak - definiując pasmo przenoszenia, dynamikę itp. Ale przecież w żaden sposób nie przedkłada się na to, czy sprzęt zagra dobrze czy źle. To jak ze składem jedzenia - zawartością węglowodanów, białka itp. Czy na podstawie tego od razu jesteśmy stwierdzić czy znam smakuje? Dlaczego nie pytacie się ile sypać cukru do herbaty czy jaki kolor tapety wybrać do sypialni? Słuch to tak samo subiektywny zmysł i za przeproszeniem mam w dupie, co się komu podoba, tak samo jak nie jem czy nie piję tego co mi nie zwyczajnie smakuje. Mając prawie 50-tych na karku, tak sobie dzisiaj myślę, że trochę mi Was jest żal. To jak z przeczytaną kiedyś lekturą o topowych zegarkach, gdzie jeden z najbogatszych ludzi w Polsce z dumą opowiadał, że pierwsze co czyni przy spotkaniu, to patrzy na zegarki innych osób (i tylko raz spotkał się, że jego rozmówca miał podobnej klasy! - cokolwiek miałoby to znaczyć). Po pierwsze - nie każdy musi podzielać jego hobby, nawet będąc bardzo bogatym. Po drugie - jeżeli już, to raczej np. spojrzałbym komuś na buty, ale nie czy są drogie czy markowe, ale raczej czy są zwyczajnie czyste. A po trzecie - czy zakładając ten zegarek, facet stanie się dajmy na to mądrzejszy (będzie lepiej kumał matematykę, sztukę itp.), zdrowszy, będzie lepiej mówił po angielsku, zacznie lepiej biegać? Poza "mieć" na szczęście cały czas jeszcze jest "być". Można jeszcze poruszyć kwestie kompleksu freudowskie, ale już bardziej nie chcę Was dołować.
  3. 9 punktów
    Nie sądziłem, że nasze ostatnie kolumny spowodują taki ruch w wątku klubowym :-D. W sumie cieszę się z tego bardzo. Z wymiany uwag zawsze można wyłowić coś cennego. Też tego nie rozumiem :) Yoshi zapraszam serdecznie, zobaczysz co Twoje paczki naprawdę potrafią z topową elektroniką Nikt tu się nikogo nie boi tylko zwyczajnie nam nie zależy. Nie widzę sensu takich porównań, przynajmniej nie organizowanych w ten sposób. Jeżeli ktoś ma interes w takim porównaniu, to chyba tylko Szymon i niech sobie to organizuje w inny sposób. Ja nie mam zamiaru nigdzie jeździć, tracić czasu i pieniędzy bo ktoś ma ochotę sobie robić jakieś porównania. Dla mnie takie propozycje są totalnie niepoważne. Jeżeli ja mam do kogoś interes to ja wsadzam dupę w samochód i jadę a nie piszę "weź do mnie przyjedź". Poza tym, Szymon, nie wiem kim Ty jesteś i jaką pełnisz rolę w Studiu 16Hz, że wysuwasz nam takie propozycje. Po pierwsze, jeżeli coś ma być organizowane to na równych zasadach a te zaczynają się od rozmów osób na równym szczeblu, np producenta z producentem. Czyli jeżeli Grzegorz ma interes w tym aby takie porównanie wykonać to niech on osobiście się do nas zgłosi z tą propozycją a my ją rozważymy. Jeżeli jesteś zwykłym pasjonatem S16Hz to dogaduj się z ludźmi sympatyzującymi z YB a nie z nami. Jak wspomniałem, nie jesteśmy marionetkami jeżdżącymi na zwołanie bo ktoś ma jakiś kaprys. Mam ważniejsze rzeczy na głowie. Po drugie jeżeli test miałby być przeprowadzony to na neutralnym gruncie. Np test w magazynie Audio firmowanym osobą redaktora, którego można spokojnie przyjąć za osobę bezstronną. Wynik testu będzie najbardziej obiektywny, pójdzie w świat do szerokiego grona i nie będzie można go już ani zmienić ani usunąć tak jak to bywa na forum. Na takich równych dla wszystkich zasadach możemy pomyśleć o teście Huracan vs Ethos vs .. . Nic dodać nic ująć, dziękuję za ten wpis. My tak na prawdę niczego nie musimy sobie ani nikomu udowadniać. Porównania nas nie interesują bo nie mamy takiej potrzeby. Na pewno nie w stylu "no to sprawdźmy kto ma dłuższego". Takie napinki nas nie interesują. Jeżeli nasze kolumny trafią do testów to będą to testy możliwie bezstronne i obiektywne i będą miały tak na prawdę za zadanie wypromować nasze kolumny tak aby dowiedziała się o nich większa grupa ludzi. Bo chodzi nam głównie o efekt marketingowy . A o wynik jesteśmy spokojni. Na pewno nie będą to testy z udziałem osób które przychodzą ze z góry założoną tezą i to już wystarczy. Sharq to kolumny które można traktować jako kolumny nie wymagające wsparcia ścian, czyli takie które mogą stać w większej odległości od nich i bas będzie na odpowiednim poziomie. Przy ustawieniu sugerujemy jednak skręcić je w kierunku słuchacza aczkolwiek nie jest to aż tak bardzo konieczne, to tak na prawdę jest pole do eksperymentów. Warto wyjść z ustawienia na słuchacza i ewentualnie prostować je w celu uzyskania optymalnego efektu. Asymetryczne zamocowanie tweeterów w tych kolumnach pozwala modyfikować kreowanie sceny za pomocą zamiany kolumn miejscami (tweetery do środka lub na zewnątrz) co pozwala na lepsze dopasowanie się do danego pomieszczenia. Z budowaniem planu dźwiękowego o prawidłowych proporcjach nie ma w tych kolumnach większego problemu. Kolumn najlepiej nie stawiać bezpośredniej bliskości ścian, chyba że ktoś potrzebuje naprawdę dużego basu ;-). Jakieś konkretne ustawienie w dużej mierze zależy indywidualnie od cech danego pomieszczenia. Nie ma złotej reguły np 1m od bocznej i 1,5 od tylnej i jest super. Takie coś może być dobre na start ale nie sprawdzi się zawsze i wszędzie. Trzeba trochę znać swoje pomieszczenie i to więcej da niż takie uniwersalne "przepisy". Kolumny mają całkiem dobrą efektywność i poradzą sobie spokojnie nawet w dużym metrażu. Myślę, że między 15 a 30mkw to dla nich takie optimum. Ale wiadomo, tu nie ma ścisłej reguły, wszystko zależy od pomieszczenia, jego właściwości akustycznych oraz rozstawienia. Jeżeli mamy mało miejsca na poprawne rozstawienie to trudno oczekiwać cudów z dowolnych kolumn. Kolumny nie są środkiem do poprawiania akustyki pomieszczenia :-).
  4. 9 punktów
    Z Panem BASIORAUDIO żegnamy już się trwale. Nie możemy tolerować osób które zakładają kilka kont i udają różne osoby pisząc z każdego konta równocześnie. Pan Basior to w rzeczywistości Asura, czyli RaffaelsCable, czyli 8nfan i kilkanaście innych kont...
  5. 8 punktów
    Witam wszystkich i zapisuję się do klubu z nowymi Canto Grand w kolorze dąb naturalny. U mnie grają z Arcam A39 i CD17.
  6. 8 punktów
    Przeciętna karta dźwiękowa w komputerze bez problemu osiąga 100-110dB SNR. Dobre karty przekraczają 120dB SNR. To wszystko z normalnym zasilaczem impulsowym i komponentami nie projektowanymi pod audio. IMHO walczysz z urojonym problemem.
  7. 8 punktów
    @piorasztrochę nie po męsku, bo pisząc w cudzysłowie insynuacje jakoby grał tylko jeden set, zarzuciłeś, że ktoś (Grzesiek?) naciska, iż z kolumnami S16 Hertz gra tylko Cayin. Tak ja, osoba zupełnie na luzie i obiektywna odczytałem Twoje ostatnie posty. Po pierwsze, Grzegorz przyjeżdżając do mnie na pierwsze odsłuchy Cayin'nów spędził cały dzień słuchając ich na Audio Academy Rhea. Nie usłyszałem, żadnej krytyki, żadnego nacisku, że to nie gra. Wręcz przeciwnie. Grzesiek jasno podkreślał, że tak grają kolumny kilkukrotnie droższe pod szyldem znanych producentów, z podobnymi przetwornikami itp. Gdyby nie to, że sam napaliłem się na granie Morela Elite, pewnie zostałbym z tymi kolumnami. Przejście na Arcady to było przejście na inny poziom i było to moją prośbą i decyzją. Jak zwykle, Grzesiek nie złożył paczek i mi ich nie sprzedał wysyłając do domu. Poprzedzone było to dniem pracy Grzegorza, czyli przyjazd, odsłuchy, testy dwóch różnych konfiguracji. Trwało to do czasu, pełnego mojego zadowolenia i decyzji "Tak to jest to". Po drugie, nie wiem czy prowadzisz swój biznes, jeśli nie to go załóż. Podziałaj kilka miesięcy, rok, dwa i wróć do dyskusji o tym co powinno się wytykać, czego nie człowiekowi, który swoją wiedzą, umiejętnościami i chęcią pomocy musi utrzymać siebie i rodzinę. Po trzecie, Szymon bardzo szybko wymienił przynajmniej kilka klocków, które testował z produktami S16 Hertz i jakoś nie boi się pisać o dobrych zestawieniach innych "grajków". Więc gdzie nadal problem ? Dla mnie EOT. Wracajmy do meritum tego wątku proszę, bo od kilku stron to polityka i przepychanki.
  8. 8 punktów
    piorasz to czy ja zgadam z Szymonem czy nie, nie ma tu znaczenia. Mam wrażenie , że Ty przechodzisz "od miłości do nienawiści" odnośnie Szymona i Grzegorza. Nie wiem jakie posty zniknęły , ale pytanie czy wnosiły coś merytorycznego do wątku czy były to kolejne żale ? Wracasz, jak w cytacie powyżej, do sytuacji gdzie Twoja dyskusja w dacu, która została przeniesiona do wątku McGyver-a. Chyba najbardziej miało znaczenie do jakiego wątku zostało to przeniesione. Tamta dyskusja przeciągnęła się bardzo i kila osób zwracało na to uwagę. Czym innym jest krótka wymiana postów z czym kolumny grają (co wile osób robi) , a czym innym kilkustronicowa dyskusja o szczegółach związaną z budową itp. Wystarczyło założyć klub lub osobny wątek i w ten sposób wesprzeć producenta.
  9. 8 punktów
    To jest bardzo ważny moment. Uważam, że jeden z kluczowych do powstania "wirusa" a następnie "zarażenia. Z takich właśnie stwierdzeń bierze się później przekonanie, "że jednak zawsze może być lepiej". Mam na to przykład. Kolega "X" - znany mi od kilkunastu już lat, z dwóch forów. Obserwuję ten "przypadek" od dawna, jako wręcz wzorcowy - audiofilizmu sprzętowego, (w tym oczywiście kable), w odróżnieniu do audiofilizmu płytowego (taki też da się zdiagnozować ale to inna myślę, odmiana choroby). Szanowny ten kolega od zawsze kombinował, jak tu ulepszyć swój sprzęt i zbliżyć się do Haj-Endu. Na tym przykładzie bez znaczenia jest czy chodzi o sprzęt budżetowy, czy już z trochę wyższej półki cenowej. Cokolwiek nie wymienił, zmodyfikował, zawsze każda zmiana windowała jego "system" wyżej i wyżej w hierarchii HajEndu. Zawsze każda zmiana była powalająca i drastyczna, zawsze szczeka przysłowiowa opadała a system "grał" jak 2,3,4,5,...x razy droższy i co ważne z głośników "zrzucany był koc". I tak przez kolejnych wiele lat - zawsze było cudnie tyle, ze jakby jednak "z kocem", który dopiero później był "zrzucany", co jednak oznacza, że i tak jakiś "koc" jednak znowu był, bo zrzucony zostawał dopiero przy kolejnej zmianie (zmianie kabla, sieciówki głównie - bo te najczęściej wymieniał) ... i tak dalej i tak dalej a końca tych "koców" nie widać. Inna cechą charakterystyczną jego "wyuzdanych" opisów są (zawsze) porównania czegokolwiek co by nie wymienił, do "półek cenowych" innych, uznanych, ikonicznych sprzętów, marek i porównania cen, jako szczególnego wyróżnika. Myślę, że jest to przykład typowej "choroby" audiofilskiej i jej odmiany sprzętowej, gotowy by zrobić na jego podstawie co najmniej magisterkę ;)
  10. 7 punktów
    Zostaliśmy sami, bo zlotousi wiedzą, że nie da się dyskutować z prawami fizyki i logiką. Wolą kisić się we własnym sosie, wmawiając sobie, że ich nadludzki słuch w połączeniu z voodoogadżetami jest ponad rzeczywistością. A poza tym, po co mają tu pisać? Tu rzadzi nauka, a oni mają ją w dupie...
  11. 7 punktów
    Panowie wiem, że to klub Accu i mam nadzieję, że nie będziecie mieli mi tego za złe, ale muszę się z Wami podzielić czymś wesołym :) Do pełni szczęścia potrzebuję jedynie pre Leben RS28CX na który muszę jeszcze trochę poczekać. Na urodziny Żona zrobiła mi niespodziankę i dostałem w postaci tortu swój wymarzony przedwzmacniacz :) Powiedziała: "masz na razie taki..." moja radość była niesamowita!!! :):):)
  12. 7 punktów
    Myślę, że kolega zawarł w tym poście dobitnie czym jest audiofilizm, ale ten pozbawiony rozsądku i logicznego myślenia.
  13. 7 punktów
    Moderator Plastik prosił byś podał poprzedni nick, a nie imię, nazwisko, pesel i konto w banku. Ab sam goły nick nie podpada pod RODO, więc nie dramatyzuj.
  14. 7 punktów
    Panie Widzę, że bardzo nurtuje Cię ta cena. Może to świadczyć wyłącznie o jednym :) Twoim koszmarem. Miłych snów.
  15. 7 punktów
    Pepitko, w klubie DCS'a ostrzegasz, że będziesz brał udział w dyskusji jak będzie na poziomie a wchodzisz do klubu S16 Hertz i atakujesz. W czym jest problem ? Cenie ? Dostępności ? Szymonie ? Manufaktury mają swoje przywileje i niezależność w doszlifowywaniu produktu do stopnia samozadowolenia. Więc jak Grzegorz będzie zadowolony to na pewno się pochwali. Ty byś nie szukał pomocy przy odsłuchach, testach wśród znajomych gdybyś był na miejscu Grzegorza ?
  16. 7 punktów
    Dziś mała foto-relacja z porządków w okablowaniu, optymalizacja podłączenia NAS'a i testy małego aczkolwiek wydaje się, że mocarnego gadżetu. Wkrótce napiszę coś więcej. Z uporem maniaka dodam, że Arcady to mistrzostwo świata i nie tylko ze względu na ich sexi wygląd :D
  17. 6 punktów
    He he. U mnie wysunięcie CG o 10 cm do przodu skończyło sie 3diowym cichymi dniami. Na szczęście już się przyzwycziła
  18. 6 punktów
    Ostatnimi czasy padło pytanie o głośnik centralny i surroundy do zestawu wielokanałowego . Takie zestawy wykonywane są wg .zapotrzebowania nabywcy zarówno centralne kolumny ,efektowe i subwoofery w systemach 5.1 , 7.1. Najświeższa sprawa to centralny głośnik serii Minas Anor wykonany do zestawu Arcada 2,5 w barwionym fornirze czereśnia amerykańska pod kolor istniejącej Arcady 2,5 w zestawie hi -fi . Stylistyka głośnika centralnego zgodna z Arcadą . Maskownice mocowane za pomocą magnesów neodymowych . Są i tyły w stylistyce frontu czarnego i maskownicami (na kołki) . Technologia głośnikowa tożsama z modelem Canto One New natomiast typ strojenia zupełnie inny .Tutaj w efektowych głośnikach nacisk stawia się na bezpośredniość przekazu ,energię bliskiego planu . Stylistyka strojenia inna niż w zestawach hi-fi. Zdjęcia z telefonu ,wybaczcie.
  19. 6 punktów
    Tak, spore i z tego co widzę cały czas rośnie... co więcej, kolega Łukasz dzieli się nim z nami na forum opisując swoje "audio przejścia" testy i porównania, czego i Tobie życzę. Może podzielisz się z nami Twoim doświadczeniem, a skoro już piszemy w klubie dCs to..... na przykład w temacie tego wątku?
  20. 6 punktów
    Oto co potrafią te babeczki kilka cytatów: "BlackDiscus to nowy typ urządzenia, którego celem jest poprawienie jakości Twojego systemu audio, od słuchawek po high-end. Kiedy są one podłączone do punktów strategicznych, poprawiają klarowność dźwięku, poprawia się obraz stereo i obniża poziom szumów." " Położyłem przedmiot na moim stoliku do kawy i przystąpiłem do wyboru muzyki i odtwarzania "bez" elementu na miejscu. Jednak ku mojemu zdziwieniu, już słyszałem różnicę. Zaskoczony usunąłem przedmiot z pokoju i efekt zniknął. Powtarzałem to wiele razy w ciągu następnych kilku tygodni, zawsze z tym samym rezultatem." Ciekawi mnie, że babeczkę każą (w przypadku kabli głośnikowych) umieszczać na zacisku + http://www.madscientist-audio.com/blackdiscus.html
  21. 6 punktów
    Znalezione w necie: "Niektórzy producenci kabli twierdzą, że zbyt krótki przewód nie jest w stanie dać swojego dobroczynnego działania." "...poważne audiofilskie odsłuchy powinny się odbywać na wygaszonym wyświetlaczu, ponieważ ten wnosi szumy." "Szumy wprowadzane przez wyświetlacz nie muszą być słyszalne. Ale jeśli skumulują się jeszcze poprzez dodanie kilku równie małych i niby nieszkodliwych zjawisk, to może być już słyszalne. "
  22. 6 punktów
    To ja nie rozumiem o co Ci chodzi. Piszesz, że nie możesz się skontaktować z producentem a nie chcesz kontaktu. Ty chcesz jak rozumiem po wypowiedzi żeby producent się z Tobą skontaktował. Jeśli tak to proszę nie zawracaj głowy. Ja nie mam żadnego interesu i prywaty nie uprawiam, sam zamówiłem do testów i zapłaciłem kaucję. Nie będzie mi się podobało granie to zwrócę ale nie będę płakał na forum, że ktoś nie chce mi dać czegoś za darmo. Szkoda czasu na ponowne czytanie tego samego co kolega pisze, raz przeczytałem i wziąłem pod uwagę, za to dziękuję. Na pocztę przychodzi powiadomienie, że nowa wypowiedź w temacie a tu ... kolega Audroc znowu to samo, ręce opadają. Pierwszy raz ktoś mnie tak wkurzył na forum, przepraszam za emocjonalną wypowiedź. Dla mnie sprawa zamknięta.
  23. 6 punktów
    Temat stary jak świat i szczerze mówiąc nigdy nie zrozumiem oponentów rozwiązania z gałami. Kiedyś czytałem tu na forum w jakimś wątku ( co potwierdziły poszukiwania na YT ), że nawet takie tuzy sprzętu, jak Dagostino nie widzą nic złego w regulacji tonów, a kto, jak kto, ale ten facet raczej poważanie w branży ma. A już tak bardziej przyziemnie. Odcinanie się na siłę od regulacji to proszenie się o kłopoty. Czemu spytacie ? Ano temu, że jak ktoś już tu wspomniał warunki mamy, jakie mamy i ta żonglerka wzmacniaczami bez korekcji do skutku ( zgrania się z resztą systemu i pomieszczeniem ) jest męcząca, kosztowna, stresująca. Korekcja tonów chociaż w części pozwala dopasować dźwięk do oczekiwań. Więc czemu by nie ;-) ? I proszę, nie mówcie tu o jakiejś autentyczności przekazu, czy innych farmazonach, bo w muzyce liczy się przyjemność odbioru i to niezależnie od jej gatunku.
  24. 6 punktów
    proponuje nie rozpoczynac bezsensownej dyskusji o RODO tak jak napisał MCGyver nazwa konta nijak sie nie ma do ograniczeń związanych z RODO a Polska jest jedynym krajem gdzie wszyscy wszystkich straszą RODO . EOT
  25. 6 punktów
    Nie tylko Tobie jak mniemam nie podoba się "dziwna polityka". Mi na przykład nie podoba się dziwna polityka hucznego pożegnania się z forum, a następnie pisanie "anonimowo" z nowo założonego konta... Skoro Grzegorza znasz i jesteś zainteresowany produktem, mógłbyś zadzwonić - tyle tylko, że wtedy trzeba się przedstawić - dla niektórych to wielki problem... :-(
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.