Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 04/22/19 in all areas

  1. 18 points
    Informacja Administracyjna i moderacyjna: Użytkownik @Szpieg na Forum AS zajmował się marketingiem szeptanym, które w myśl Regulaminu jest zabronione. Jego wpisy proszę traktować jako opinie typowego handlarza zajmującego się na Forum swoistym naganianiem na produkty konkretnej firmy. Administracja i moderacja przymykała oko na takie zachowanie pomimo wielokrotnych zgłoszeń. Jednak w dniu dzisiejszym zostały złamane wszelkie normy dopuszczalne w świecie. Jeden z naszych moderatorów otrzymał wobec siebie i swojej małżonki wprost groźby karalne. Sposób w jaki to zostało zrobione oraz forma całości PW wykazują, że mamy duże prawdopodobieństwo realizacji tych gróźb. W dniu dzisiejszym moderator zgłosił powyższy fakt organom ścigania i wraz z całością materiałów wniósł o ściganie z urzędu. W imieniu Administracji i moderacji chcemy w 2 rzeczy podkreślić: nie ma akceptacji na Forum takim zachowaniom. Wszelkie tego typu zachowania wobec forumowiczów, moderacji czy Administracji - od dziś - natychmiast będą przekazywane organom ścigania. Mamy dosyć hejtu na Forum, bezgranicznego atakowania forumowiczów czy mod/Adm (w tym im bliskich osób). ZERO AKCEPTACJI takich zachowań! Administracja ze swojej strony zapewniła wsparcie moderatorowi i informuje, że w takich przypadkach w pełni będzie wspierać osoby pokrzywdzone. Możecie liczyć na nasze zaangażowanie w wyplenieniu z Forum osób, które dopuszczają się łamania prawa i w taki sposób zachowują się wobec innych osób. Nie ma z naszej strony przyzwolenia na takie zachowanie. Od dziś zero tolerancji dla takich użytkowników. w imieniu Administracji i moderacji
  2. 17 points
    Wujek Ch#jowa Rada: z dwóch 18-ek na basie nie będzie pierdolnięcia! Pierdolnięcie będzie dopiero z czterech 18-ek w konfiguracji d'arctico. Cichy głos z głębi sali: ale jak to pierdolnięcie z 18-ek ? To jest śmiech nie pierdolniecie. Do pierdolnięcia do jest potrzebny dobry papierowy głośnik 15 calowy. Dopiero wtedy jest pierdolnięcie. Wujek Ch#jowa Rada: Ty i twój estradowy głośnik niskotonowy! Najniższy bas jest dla niego nieosiągalny! To jego granie to takie umka-umka. Nie to co z układu d'artico. Kolejny Janusz z elektroniką z biedronki! *Wszelkie podobieństwo do prawdziwych postaci i produktów jest przypadkowe.
  3. 16 points
    To nie są brednie, tylko nachalny marketing firmy S16Hz. Zwróć uwagę, że po tradycyjnym akapicie hejtu, zawsze jest kolejny, w którym "wujek dobra rada" doradzi ci kupno jedynie słusznych kolumn. A na priv zaraz potem zaoferuje się, że przyjedzie z nimi do Ciebie do domu na demo. Jakie to wszystko schematyczne i powtarzalne ... aż się dziwię, że jeszcze działa.
  4. 15 points
    Z nieznanych bajek biskupa Ignacego Krasickiego: "Nie masz nic nad studio szesnaście hercy, kto twierdzi inaczej ma gębę bluźniercy. I nie masz wśród oponentów żadnych bohaterów bo wnet go zagłuszy tłum wiernych klakierów. Zatem póki czas, weź to sobie do serca, byś na stosie nie skończył jak jaki innowierca. To jest exemplum na to jaką władzę ma tłuszcza gdy jej się ciągle to samo kłamstwo wyłuszcza."
  5. 11 points
    Skoro kolumny są tak dobre, to dlaczego ich sprzedaż wymaga tak chamskich metod marketingu, hejtu konkurencji itd? Nie znam tych kolumn i nigdy ich nie oceniałem. Rozumiem też, że każdy producent chce sprzedawać i do tego jest potrzebny jakiś tam marketing ale są pewne granice. To co wyprawia się na AS w tym temacie to pośmiewisko na pół Polski. Dobry produkt nie potrzebuje chamskiego hejtu konkurencji. Broni się sam, dobrym dźwiękiem i jakością. Znam ludzi, którzy z różnych względów szukają polskich kolumn, bo i finanse ograniczone i jakiś tam lokalny patriotyzm w nich jest. Ale zaznaczają...tylko nie S16h, choć nawet nie znają oferty. Taki jest skutek tego typu „marketingu”.
  6. 10 points
    Cir - wchodzisz tu i bez żadnych dowodów atakujesz autora wątku. Fakt, że insynuacje pochodzą od osoby będącej moderatorem, jest wręcz niebywały. Po raz kolejny udowadniasz, że nie dorosłeś do pełnienia roli moderatora. Nie bez powodu jesteś pośmiewiskiem na tym i innych forach o tematyce audio.
  7. 9 points
    Hm... Powiadasz, że Nautilius "nie bardzo ma z czym łączyć" Dynaudio. No to przeanalizujmy co tam Nautlius ma w ofercie: - źródła cyfrowe Accuphase 950, 750, 560,430 - no faktycznie słabizna, że gorzej już chyba nie można; a jednak można: Ayon CD10, CD35 w różnych wersjach - chiński brat Cayina - ale wiadomo, że Ayon fatalny, nie tak wybitny jak Cayin - źródła analogowe - cały asortyment Transrotora - wszyscy wiedzą jak słabe brzmieniowo i kiepsko wykonane są te urządzenia, kompletnie nie nadają się do Dynaudio - wzmacniacze: oferta Accuphase - tutaj inżynierowie z Japonii nie kumają w ogóle o co chodzi, nie chcą w ogóle grać te wzmacniacze - naprawdę cud, że w ogóle działają , gdyby tak skorzystali z know-how Cayina i Amplifona to wtedy na pewno wzmacniacze Accuphase prawidłowo wysterowałyby kolumny Dynaudio; o Ayonie i Octave aż strach wspominać bo takie kiepskie. - okablowanie - wymienię tylko Siltecha ( o reszcie szkoda pisać) - w zasadzie to można określić je jednym zdaniem "Król jest nagi" Podsumowując - faktycznie "dystrybutor (Dynaudio) nie bardzo ma z czym łączyć te kolumny"
  8. 9 points
    Wszystkim krytykantom powiem jedno. Jesteście zapóźnionymi niewdzięcznikami. Ja już mam jasność, o co chodzi z nową serią Confidence. Zresztą wkrótce Mata Hari Wam wyjaśni, dlaczego te ceny są zaniżone i powinny być 2, 3 razy wyższe i nadal byłaby to okazja. Swoją drogą mam już plan, jak to sfinansować, tylko muszę się Lolkiem dogadać. On jest z Wawy, ja ze Śląska. Kupimy po jednej sztuce i będziemy się u Łukasza w połowię drogi na odsłuch spotykać. Lolek, napisz do mnie jak najszybciej na priv, to dopniemy detale. Znaczy normalnie mogą stać u mnie, ale możesz wybrać kolor okleiny 🙂
  9. 9 points
    Sukces? Jaki sukces? Gdzie ten sukces? Na podrzędnym, prowincjonalnym forum?
  10. 9 points
    To pewnie wkrótce będziemy mieli nowego, klubowego kolegę. Stawiam na nicka "Mata Hari" 🙂
  11. 9 points
    A nie można by jeszcze wprowadzić oznaczenia „lobbysta” ? 🙂
  12. 8 points
    Bzdety do kwadratu. Sygnał w urządzeniach niezbalansowanych NIE płynie przez obudowę, obudowa jest przyłączona do masy sygnałowej TYLKO w jednym miejscu, wyłącznie w celu zapewnienia ekranowania. Kolejna kosmiczna bzdura. A transport co ma z tym wspólnego? Z definicji lepsze jest to, co daje lepsze rezultaty brzmieniowe. Urządzenia zbalansowane nie są lepsze z definicji. Są co najwyżej droższe z definicji. Sorry, taka prawda, zwiększenia kosztów nie da się tutaj uniknąć.
  13. 8 points
    Poruszony został temat etyki na forum. Rozumiem, że to z Twojej strony prośba by oznaczyć Cię w końcu na "niebiesko" jako branżę? Bo od tego należałoby rozpocząć dyskusję.
  14. 8 points
    Elberoth, to jakaś akcja jest sponsorowana Dynaudio pod Twoim patronatem ? 🙂
  15. 7 points
    No tak lepiej niech masturbacji uczy ksiądz pedofil ma na pewno większe doświadczenie
  16. 7 points
    Mam własnie u siebie Dynaudio Contour 30 i muszę przyznać - jestem pod ogromnym wrażeniem. Za takie granie, niejeden producent liczy sobie 2-3x więcej. Dobrze prawi Franc z SoundRebels, pisząc, że "grają co najmniej tak, jakby powyższą kwotę (30kzł - Elb) należało wyasygnować na każdą z nich z osobna i nawet wtedy można byłoby z powodzeniem mówić o niebywałej okazji i dobrze zainwestowanych środkach!" Jest wszystko - piękna góra (choć trochę za bardzo osłabiona wzg. środka i basu - grają trochę vintage'owo), barwa, stereofonia. Do tego praktycznie całkowicie płaski przebieg impedancji z minimum na poziomie 3.5 Ohm (i to w zakresie 200-800Hz a nie najniższym basie, a więc tam gdzie idzie mniej prądu), dzięki czemu kolumny te zagrają z każdym wzmacniaczem. No może z prawie każdym - dla mojego 20W Graafa OTL 4 Ohm to jednak za mało 😉 Ale to nie jest normalny wzmacniacz i wymaga kolumn 8-16 Ohm. Pomijając jednak mój egzotyczny wzmacniacz, to za taką kasę - brałbym w ciemno. Petarda!
  17. 7 points
    Bo nie zaniża impedancji kolumny do 1ohma i nie trzeba potem szukać wzmacniacza o wydajności spawarki? 🙂
  18. 7 points
    Nie jest to zbyt eleganckie zachowanie z Twojej strony przeplatać lekceważące i obraźliwe zwroty, a później deklarować wielki podziw i sympatie. Chyba, że dajesz swój dostęp do forum komuś z rodziny i macie różne systemy i preferencje. Nie zakładam przecież, że należysz do tej grupy userów, co jak jak siadają do komputera, to im Bóg rozum odbiera 🙂 Jak już coś robisz, to się nie chowaj jak dzieciak 🙂
  19. 7 points
    Lechu próbuje ci wcisnąć coś przeciwnego. Za każdym razem jak przekładasz wtyki oczyszczasz je nieświadomie. Najlepiej czytaj parę razy zanim odpowiesz na posta, bo znowu masz jakieś omamy.
  20. 7 points
  21. 7 points
    Jedno małe, aczkowiek bardzo ważne sprostowanie. Owszem chwaliłem płytę Brodki, bo brzmiała całkiem przyjemnie póki Pani Brodka nie zaczęła śpiewać. Można więc uznać, że chwaliłem Brodkę za to, że NIE śpiewa 😄 A co dźwigania Unisona - dużego wyboru nie miałem, sam nie chciał się wnieść. Ale co tam 40 kg wytargać, muszę mieć kondycję bo jak mnie audiokibole znajdą będę w formie. Po drugiej stronie Krakowa z Accuphase'y na klatę wyciskają - one też sporo ważą więc sam też muszę pakować😄 Przecież o to chodzi w odsłuchach. Zdjecie skarpetek i gadanie 😄
  22. 7 points
    No Panowie, ależ sobie zaserwowaliśmy audio majówkę 🙂 Dzięki uprzejmości Grzegorza @Studio16Hertz, który wypożyczył nam CS’a 845 i Rafała @plastik1989 mieliśmy w trójkę wraz z @MrSalieri dniowy odsłuch trzech wzmacniaczy lampowych – Cayin CS88A, Cayin CS-845A, Unison Simply 845. W dwóch słowach, granie z lamp 845 wprowadza tak przyjemny odbiór muzyki, że ciężko oderwać się od słuchania. To przekaz analogowy, z piękną przestrzenią, wybrzmieniami tak naturalnymi, że ma się wrażenie przebywania w klubie na koncercie. Obydwa wzmacniacze na 845 zagrały przepięknie z Arkadami 2,5. Cayin pokazał trochę lepszą przestrzeń i rozdzielczość, Unison natomiast jak się okazało, miał już wysłużone lampy 845. Po włożeniu tych nowych, już rozgrzanych z Cayina zaskoczył nas niebywałą dynamiką. W porównaniu tak do CS 845 jak i mojego CS’a 88A na 6550, Unison pociągnął utwory symfoniczne z bardzo dobrą dynamiką, czego zabrakło nam w poprzednikach. Natomiast znowu w pozostałym repertuarze CS 845 czarował detalem, analogiem, brzmieniem jak ja to określam 3D. Obydwa wzmacniacze prezentują to co najlepsze z lampy 845 i na obu mógłbym słuchać muzyki godzinami. Te wokale, ta fruwająca góra... Dodatkowo poszły testy NOS'ów w tych wzmacniaczach. Unison grał na ecc83 RCA i ecc83 Philips Miniwatt. Wygrały RCA. Przy Miniwatach bas i środek zrobił się pełniejszy ale basu (być może ze względu na wielkość pomieszczenia) było ciut za dużo. Podobnie w CS-845, NOSy Sylvani 6F8G na podstawkach oraz szaraki 6SN7 RCA. Tu również wygrały RCA. Są szybsze od Sylvani, proporcja basu i środka dużo lepiej się nam wpasowała a góra dostała piękną analogową przestrzeń. Co nie oznacza, że w Sylvania gra źle, grała mocniej, pełniej. Bliżej temu co prezentowały Miniwatty w Unisonie. Kolejny raz trzeba pochwalić w naszym klubie, dziecko Grzegorza jakim jest Arcada 2,5 🙂 Ta kolumna jeszcze mnie nie zawiodła a testów mniejszych lub większych trochę za nami. Barwa basu i jego mega różnicowanie, środek i te wokale, aksamitna i rozdzielcza góra z lampą 845 to poezja dla uszu. Przy lampie 845 zaczynam dosadniej odczuwać dyskomfort małego pokoju odsłuchowego. Czuć, że dźwięki latają na dużo większej przestrzeni i fajnie byłoby siedzieć jakieś 3m dalej. Wrażenia przewspaniałe, Rafał pierwszy raz wniósł na 3piętro samodzielnie unisona pod wpływem emocji 😄 No i Brodkę też pochwalił a mi przybyła płyta Andreasa do kolekcji 😉 . Dzięki chłopaki za wspólny dzień odsłuchów. Grzegorz @Studio16Hertz dziękuję za wypożyczenie wzmacniacza no i Arcady, @MrSalieri za jego transport, @plastik1989 za 3 piętro z Unisonem :D. Kilka fotek średniej jakości ale ważne, że ze skarpetami:
  23. 7 points
    Zależy który branżowiec. Bo tutaj jednym branżowcom wolno wszystko, a drugim branżowcom nie wolno nic.
  24. 7 points
    Przynajmniej coś się na forum dzieje 🙂 Może przedstawiciele innych marek nie wiedzą, że liczba postów na forum nie jest ograniczona? Oczywiście łatwiej jest jęczeć, że czegoś jest za dużo niż samemu coś napisać 🙂 Ja mam bardzo proste wytłumaczenie tego "fenomenu" nadaktywności fanów Studio 16 Hertz 🙂 Grzegorz w każdej rozmowie i spotkaniu przekazuje ogromną ilość informacji. Dotyczy to jego kolumn, rynku audio, konfiguracji itd. Inni handlowcy jakich znam często są zmęczeni rozmowami, nieterminowi, niepunktualni itd. Nie dziwie się, że ci klienci chcą się później odwdzięczyć swoją "aktywności". To wynika z pewnej symbiozy pomiędzy konsumentem i nabywcą. Nie da się czegoś takiego zbudować wciskając ludziom kolejny film na którym ktoś opowiada, że teraz to jest przełom już niesamowity, alby recenzją nawet u pana Kisiela. Konkurencja może być takim faktem poirytowana. Są rzeczy, których nie da się kupić, ani zlecić komuś do zrobienia. Na tych forum może więcej takich przykładów nie ma, ale jak produkt zdobywa serca użytkowników, to stają się fanatyczni. Nie będę podawał już marek, aby znowu nikt nie powiedział, że przesadziłem. Rzetelny dźwięk i wypracowana dbałość o detale jest nie bez znaczenia 🙂 Dynaudio też jest moją ulubioną firmą, tak więc jako zwykły klient nie muszę się martwić, że jak kogoś pochwalę, to czegoś nie sprzedam. Niestety te Contoury nie spełniły moich oczekiwać. Pozostaje jeszcze Confidence lub oferta konkurencji 🙂
  25. 7 points
    Człowiek inteligentny od razu powinien się domyślić, że podłożone pisma pod podstawki monitorów są w celu uniknięcia porysowania podłogi, ale to tylko niuans drogi SynuSama z wyrafinowanym poczuciem humoru.
  26. 7 points
    Ja widzę czarną u niektórych forumowiczów, ale każdy widzi i słyszy co chce, więc w sumie mnie nic nie dziwi. Dynaudio jest firmą, która praktycznie wszystkie swoje produkty robi na poziomie, zaczynając od dolnej budżetowej półki, a kończąc na Evidence Masters. Nieprzypadkowo jest to firma, która wraz z B&W znalazła rzesze wielbicieli zarówno na rynku konsumenckim jak i rzesze odbiorców na rynku Pro Audio. Posiadam C1 od 2005 roku i wciąż mogą zachwycać zarówno dżwiękiem jak i wyglądem, zresztą podobnie jak i Audience 52SE, które też kupiłem w 2005 razem z C1. Nie ma głośników idealnych w pełni tego słowa znaczeniu - jak na razie nie można żywej ludzkiej energii artystycznej zastąpić energią pochodzącą z prądu elektrycznego. Zawsze jest jakiś kompromis, o czym warto pamiętać i mieć tego świadomość.
  27. 7 points
    Tylko nie wiem czemu. Przecież na każdym forum, nawet w każdym markecie budowlanym są osoby reprezentującą dane marki, z brandingiem i bez żadnego ukrywania. Klient wie z kim rozmawia i chętnie z takich rad korzysta. Natomiast u nas za punkt honoru przyjęto sobie działać w czarnym płaszczu, okularach i kapeluszu - widać w Krakowie nadal zimna wojna trwa... Tyle tylko, że to balansowanie na linie, w końcu przegnie i skończy się to tak, że ten sklep stanie się persona non grata na naszym forum - ciekawe czy taki wariant też uwzględnili w swojej strategii marketingowej.
  28. 7 points
    Z racji prowadzenia wszelakich testów, mam dostęp do różnych rzeczy. I faktycznie czasem coś mi się podoba czasami nie - jak każdemu. Plusem tego jest to, że można trafić na naprawdę fajne rzeczy, o których wcale się tak nie myślało.
  29. 7 points
    CIR, przypomnij mi proszę, kiedy napisałeś coś wartościowego (merytorycznego) na tym forum ? Bo że od lat jesteś karykaturą moderatora, to wszyscy wiedzą.
  30. 7 points
    Nie można normalnie z Tobą wytrzymać 🙂 Przecież widzisz wyraźnie, co założyciel tematu napisał. Grają jak kolumny za 60-90 tys, grają pięknie i z byle czym, a w dodatku masz jeszcze pełną rekomendację. Może udałoby się kupić ten komplet z autografem? To miałbyś wersję SIGNATURE 🙂 Każdemu mógłbyś się pochwalić jak się kupuje towar 2 w cenie 1 🙂
  31. 7 points
    Mnie po prostu zbulwersowała opinia i wypowiedż, już nie pamiętam kogo, że żadne koncerty jazzowe czy też w ogóle muzyka live nie pomaga w odróżnieniu instrumentów takich jak trąbka i saksofon podczas domowej zabawy w audio, a jest dokładnie odwrotnie. Ale audiofilizm ma to do siebie, że raczej odrzuca i neguje klubową, akustyczną muzykę live, ponieważ albo to kelnerka dzwoni szklankami, albo ktoś inaczej pachnie, albo pierdzi, smarka i przeszkadza.... itd. A audiofil musi się przecież skupić i wychwycić niuanse, i żeby mu się scena nie rozjeżdżała, a w live się rozjeżdża, albo jej w ogóle brakuje jak siedzi gdzieś z boku... itp. podobne bzdury. No to właśnie podałem przykład jak słyszą i niestety przykro mi jest, że padło na Sounda. Jeszcze raz sorry za zamieszanie '-)
  32. 7 points
    A ja z okazji świąt miałem wczoraj gościa melomana audio w domu który mieszkał w krajach Arabskich Japonii Stanach itd. W swoich domach miał audio Martiny Logany, Magnepany , Avangarde Acoustic itd. Wzmacniacze od Mackintosh po Gryphony inne. Gość przy okazji gościny poprosił a włączysz muzykę. Na jego żądanie odsłuchu Carmen Cuesta, Diana Krall, Agnes Obel , Metallica i kilka innych kawałków. Mój zestaw to Arcady 2,5 Signature, Cayin 845, Denafrips Pontus. Bałem się ostro krytyki bo jednak kolega mocno osłuchany. Ale był mega zaskoczony prezentacją, troszkę skrytykował pomieszczenie i w którym niektórych miejscach wzbudzający się delikatnie bas, pokazał mi te miejsca gdzie ja nawet nie miałem pojęcia o tym, ale wiedzą gościa dużo większa od mojej. Zauważyć pragnę że mój pokój totalnie nie przygotowany pod kątem audio. Wokale urzekły jednak gościa, był zachwycony prezentacją bo rozmawialiśmy o kosztach na początku i podejście było mocno sceptyczne. Marki S16HZ nie znał i nie słyszał nawet o niej kiedykolwiek, ale był w szoku
  33. 6 points
    To na jakiej podstawie insynuujesz, że prezentowana Tobie tutaj strona naukowa jest błędna? Gratulacje, kupiłeś najdroższy kawałek skrętki + 2 wtyki całe 8zł w komputerowym sklepie 🙂
  34. 6 points
    Czuję się wywołany do tablicy więc w załączeniu fotka mojego aktualnego systemu stereo dla Elberoth. Szczerze powiedziawszy nie zbieram fotek swojego sprzętu audio. System służy do słuchania. I dla niedowiarka Elberoth znalezione w telefonie przypadkowo zachowane zdjęcie moich starych zacnych ATC SCM 40 które sprzedałem w zeszłym roku wymieniając je na TAD E1 (to już moje docelowe kolumny na kilka lat). Moje ATC SCM40 stały na podstawkach magnetycznych Audio Physic (więc tak naprawdę lewitowały w powietrzu) i miały podłączony SPEC RSP i z tymi gadżetami zabijły Dynaudio Contour 30 (oczywiście w moim systemie i wg. moich preferencji). Zastąpiły zresztą Audio Physic Avanti w szkle (których byłem jednym z pierwszych nabywców w Polsce).
  35. 6 points
    Nauczyli , nauczyli. Tylko ich wiedza i osiągnięcia przechodzi przez najważniejszy dział w każdej firmie jakim jest księgowość. Czasy w których przedmioty budowali inżynierowie i konstruktorzy skończyły się już dawno. Baba otrząśnij się, przebudź, żyjesz w jakimś wyimaginowanym przez siebie świecie audio. Firmy, metki, firmy, metki jak mantra....
  36. 6 points
    Nie zauważyliśmy. Wręcz przeciwnie - najbardziej zbulwersowani są ci, którym edukacja seksualna jawi się jako diabeł wcielony, bo jeszcze, nie daj boże, 8-latek będzie w stanie rozpoznać i zrozumieć, że sposób, w jaki bawi się z nim ksiądz, to coś złego.
  37. 6 points
    Całkiem niedawno i przypadkowo "odkryłem" zespół Lebowski. Utwór "Galactica" poraził mnie jak grom z jasnego nieba. Nie mogłem uwierzyć, że to nasi rodacy tak grają !!! 10 maja miałem zaszczyt gościć na koncercie Zespołu w warszawskim klubie Mechanik. Na żywo jeszcze lepsi - publiczność była w ciężkim szoku. Owacje na stojąco. Nie waham się powiedzieć - Lebowski - najwyższy światowy Format. GENIUSZE MUZYCZNI !!! http://muzykoholicy.com/2019/01/lebowski-zespol-powraca-z-nowym-studyjnym-albumem-galactica/ Oceńcie sami
  38. 6 points
    .....brać audiofilska jest wyjątkowo wrażliwa a raczej drażliwa...oczywiście ze mną włącznie ;-)
  39. 6 points
    - Józek, a ty byś wolał być głupi czy łysy? - Głupi, bo tak od razu nie widać.
  40. 6 points
    wyobraziłem to sobie ( choć nie było łatwo ) i żałuję, że to sobie wyobraziłem :-)))))))))))))))))))))))
  41. 6 points
    Koledzy z jednej ławki... Czy "wać" to jakaś odmiana waty?
  42. 6 points
    Ile procentowo ludzi chce modnie, luksusowo, i najlepsze modele ? Mnie żaden z tych aspektów osobiście nie interesuje. Ja od Hifi wymagam rzetelności, dlatego gram na pieczołowicie dopracowanych Dynaudio Crafft, stworzonych dla Dynaudio przez brytyjską firmą, zajmującą się najwyższej próby sprzętem studyjnym. A do Dynaudio C5 to odsyłam do Googla choć na pierwszych stronach wątku jest też o nich pare słów. Firmy z takim zapleczem i marketingiem robią co się da, by klienci zapomnieli w ogóle o seriach minionych, gdy tylko pojawi się nowa seria. Ja i paru znanych mi Dynaudiofilów i miłośników marki uważamy że Dynaudio dawno się skończyło. Ale pozwól że przestawie Ci na liczbach jak firma działa. Na przykładzie nowych Confidence 20. Głośniki 1000zł Zwrotnice 50zł Kable 10zł Gniazda przyłączeniowe 30zł obudowy 1000zł know how, 40800zł Razem 42900zł
  43. 6 points
    Jak ktoś ma wiedzę to może kupić Esotara2 w paczkach za 10kzł. Jak ktoś kupuje recenzjami i reklamami to może zapłacić za to samo nawet 20 lub 38 x więcej w topowe wersji. Obecnie na forum lansuje się tezę, że wiedza i odsłuchy porównawcze to zło :))) Osobiście fanom Dynek polecam starsze modele 1.3 mk2 1.8 mk2 3.0 3.3 i kilka innych. Warto porównać do tych za pierdylion z obecnej oferty. Można się zdziwić.
  44. 6 points
  45. 6 points
    I tak oto jestem po dwóch dniach odsłuchów trzech rasowych wzmacniaczy. Są nimi mój LAR IA120H (hybryda), Haiku Sol II (tranzystor) oraz Haiku Selene wersja na czterech EL34. Ważną sprawą jest system w którym osłuchy prowadziłem. Zaczynając od końca: Kolumny to Pylon Emerald HF połączone ze wzmacniaczami kablami Mogami NIII 2,5m. Dalej również interkonektami Mogami NIII do Musical Fidelity M3scd zasilony kablem Yarbo SP 1100PW na wtyczkach Oyaide. Oraz analogowe źródło które tworzył gramofon Pro-Ject RPM 1 Carbon z wkładką 2M Bronze, interkonekty Mogami NII do pre Haiku SOL MM i dalej interkonekty Chord Cobra VEE. Wszystkie interkonekty mają 1 metr, zasilające 1,5 metra. Zasilanie podane z listwy Tomanek ze zwykłych gniazd bez filtrów, tych nie używam ponieważ spowalniają atak. Listwa jak i pre gramofonowe zasilone kablem Supra LoRad 2,5. Zaś odsłuchiwany wzmacniacz zasilany był kablem domowej roboty na srebrnych żyłach i nieznanych mi bliżej wtykach. Pokój około 18 metrów sprzęt ustawiony na szerszej ścianie sofa naprzeciwko. Kolumny z miejscem odsłuchowym tworzą trójkąt równoboczny o boku około 2,2 metra. I od początku muszę zaznaczyć że sprawa nie jest prosta z kilku powodów. Po pierwsze są to wzmacniacze o różnej budowie więc z samej zasady muszą brzmieć różnie. Każdy z nich ma mocne punkty, a różnice naprawdę nie są duże. Postanowiłem więc wyodrębnić kilka przymiotów i opisać który wzmacniacz jest w nich mocny. Zacznę od mojego czyli hybrydy. Jest to bardzo mięsiste granie z gęstą średnicą. Można by wręcz powiedzieć że bebechowe. Ma on najmocniejszą podbudowę basową więc świetnie sprawdzi się w systemach z niedoborem basu, przy kolumnach podstawkowych itp. Góra jest najbardziej wycofana jest jej mniej, nie błyszczą tak talerze przy Dire Straits a muzyka klubowa jak Norah Jones może się nawet wydać trochę przygaszona. Szczegółów jest dużo tylko nie są wypchnięte na pierwszy plan. Pierwsze co się rzuca w uszy to masz, duże plany i szeroka scena. Całość brzmi spójnie i prawdziwie dlatego pewnie świetnie się ułoży z jasnymi systemami w których brakuje basu. Basu jest najwięcej choć nie schodzi najniżej. Na drugim końcu takiego grania jest SOL. Jest najjaśniejszy, w górze pasma ma najwięcej szczegółów przez co może wydawać się wręcz analityczny. Bas jest najszybszy choć jest go mniej niż w hybrydzie. Za to jest lepiej kontrolowany, ma szybszy atak i szybsze wygaszenie. Jest bardzo „punktualny” i czysty jak woda destylowana. Niestety scena jest w nim najmniejsza. Najmniejsze są też źródła pozorne czyli rozdzielczość. Gorzej obrazuje rozkład instrumentów na scenie. Proszę mnie nie zrozumieć źle, SOL nie ma małej sceny tylko najmniejszą z tych trzech. Tranzystorowy wzmaczniacz od Hauku świetnie się wpisze w systemy którym brakuje blasku, drajwu ale raczej szukałbym kolumn z większym basem niż monitory. I na koniec zostawiłem sobie lampę. Lampa mnie zaszokowała ponieważ spodziewałem się stereotypowego lampowego grania. Tymczasem z tych trzech propozycji jako lampę każdy wskazał by LARa. SELENE zagrał bardzo żywo i energetycznie. Jest bardzo szczegółowy (tuż za SOLem) ale dodatkowo te szczegóły posiadają masę. Nie są to tylko szczegóły ale całe dźwięki, choć jest ich minimalnie mniej to są większe i dają efekt wypełnienia. Szczegóły są nie tylko na górze pasma ale też na średnicy i basie. Średnica jest naprawdę piękna. Jest jej trochę mniej niż w hybrydzie, ale jest „wyższej jakości”. I w końcu bas. Z ilością niskich częstotliwości plasuje się po środku, ale jest to najniżej schodzący bas. Naprawdę rozmasował Pylony jak żaden inny wzmacniacz. Mimo, że LAR miał więcej basu słuchając SELENE nie ma się wrażenia braków. Równowaga tonalna również w lampie jest największa. Nie można też pominąć „drajwu”. SELENE to nie jest lampowe kluchowate granie jak to w zwyczaju mają tanie chińskie lampowce. Szybkość uderzeń i ich wygaszanie niewiele ustępuje tranzystorowi. Powiem więcej, gdyby nie bezpośrednie porównanie jednego wzmacniacza po drugim (przerwa około 1 minuta na przepięcie kabli) dałbym remis. Ale tym co zrobiło na mnie największe wrażenie w tym małym (25 W) wzmacniaczu to scena. Przestrzeń jaką buduje daleko wychodzi poza obrys kolumn. Pierwszy plan zazwyczaj jest wypchnięty przed kolumny. Czy to wokale Diany Krall czy Ani Dąbrowskiej, czy solowa gitara Dominika Millera wszystko wychodzi do nas. Natomiast cała reszta instrumentów ciągnie się głęboko za ścianę mojego pokoju odsłuchowego. I choć do tej pory uważałem, że wzmacniacz z Wrocławia ma kosmiczną scenę to muszę oddać pokłon konstruktorowi Haiku. Gdy do tego dodamy równowagę tonalną, szczegółowość, rozdzielczość, masę, wypełnienie i drajw to faworyt nasuwa się sam. Podsumowując, szukając dobrego, szybkiego wzmacniacza tranzystorowego przytargałem do domu lampę i to ona najlepiej wpasowała się w mój system i zarazem gust. Czy zostanie??? Jest to pierwsza lampa która gości u mnie w systemie i na pewno będę chciał przesłuchać też wyższych modeli Haiku jak SELENE 6550 A RC a jeśli pojawi się taka możliwość to i SEnsei 300B. W końcu wzmacniacz to serce systemu i trzeba go dobierać świadomie.
  46. 6 points
    Tu nie chodzi o naukę. Tu chodzi o talent. Sound potrafi słyszeć to czego nie potrafią inni (trąbke pomijając) ale i komentować rzeczy, których nikt nie napisał. On nie po raz pierwszy widzi w wypowiedziach treści, których poprostu tam nie ma. Widzę tu sporą analogię do kabli 😉 Od taka sound-logika, żeby nie powiedzieć soundlogic 🙂
  47. 6 points
    ...chyba każdy test kolumn powinien kończyć się tym tekstem ;-)
  48. 6 points
    Od wzmacniacza to się zaczyna bi-amping. Jeśli posiada cztery końcówki mocy, a nie tylko poczwórny terminal przyłączeniowy wyprowadzony z dwóch kanałów.
  49. 6 points
    Oczywiście że nie. Chodzi mi pokazanie że łatwo się pomylić zarówno w ocenie co gra jak i jak gra bez względu na osłuchanie itd gdy napiszesz podoba mi się jak gra mój nowy zielony kabel to ci powiem brawo ty. Ale jeśli piszesz kable mają fundamentalny wpływ na brzmienie sprzętu to niestety ale to już nie jest Twoje wrażenie tylko ogólna teza która może być fałszywa. Dla mnie możesz słyszeć napoleona, twoja sprawa. Ale twierdzenie ogólne że kable mają wpływ to jest zbyt daleko idące uproszczenie Wystarczy że ktoś zasugeruje że testowane będą dwa kable o bardzo róznym brzmieniu i już mózg zaczyna szukać różnic tam gdzie ich nie ma
  50. 6 points
    Nota bene, między saksofonem altowym, a tenorowym jest dośc spora różnica - choć faktycznie, mniej obeznani mogą tej różnicy nie wyłapać i będą im się te dżwięki mylić, choć deklarują, że kabel słyszą. Ale szopa! Eksperyment powinien polegać na wstępnym wysłuchaniu materiału ze świadomością co to jest alt, a co to jest tenor i jak to brzmi, a pożniej wskazaniu prawidłowych dżwięków. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego i jest to jak najbardziej rzetelny test na słuch muzyczny, który sobie można wykonać samemu w domu, bez presji i bez zaciskania pośladów. Kabel i jego słyszalność nie ma w istocie muzyki i muzycznego słuchu praktycznie żadnego znaczenia, bo alt i tenor słychać równie dobrze na 'ciemnym kablu' jak i 'jasnym' i tak samo jest w równym stopniu rozróżnialny. Jazzoholizm lub jakikolwiek inny progholizm nie ma tutaj absolutnie żadnego znaczenia. Znaczenie ma zupełnie co innego. Tak w ogóle jak słucham i czytam te opowieści o słuchu w wydaniu audiofilskim, to jednak dochodzę do wniosku, że audiofile praktycznie nic nie słyszą, oprócz tych swoich wyimaginowanch bredzeń na temat brzmienia kabli i wtyczek, ani nieprzydatnych, ani ważnych w domenie muzyki. Natomiast tego co powinni słyszeć, to albo nie dostrzegają, albo w ogóle nie słyszą.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.