Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 08/16/19 in all areas

  1. 12 points
    Najnowszy projekt ukończony. Monitorki na grubo :-) . Jak widać Ellipticory to czego nie widać to cewki taśmowe, kondy Mundorf SGO, rezystory i okablowanie Duelund, czyli takie tam fanaberie ;-). Kształt obudowy i fornir nawiązują do jednego z naszych poprzednich projektów z drobnymi ulepszeniami :-). Za kilka dni będzie również na naszej stronie jak zrobi się opis.
  2. 11 points
    Oczywiscie, kazdy ma prawo do tego, samemu o tym decydowac, na co wydaje swoje pieniadze. Ale czasami mam wrazenie, ze to wydawanie pieniedzy to po prostu „wyrzucanie“ pieniedzy na absurdalne produkty, spowodowane brakiem doswiadczenia, brakiem zrozumienia zasad dzialania pewnych zjawisk i po prostu latwowiernoscia/podatnoscia na „porady“ innych (pseudo-)expertow. W takich wypadkach odczuwam szczegolna „satysfakcje“ w obnazaniu wlasnie takich absurdalnych produktow, ktore pod przykrywka „audiofilizmu“ wyciagaja astronomiczne kwoty z kieszeni biednych „audiofilskich“ ciulaczy.(Prosze tego nie zrozumiec jako obelgealbo krytyka ciulaczy).Po prostu reaguje alergicznie tego typu pazerstwo i wciskanie ludziom ciemnoty. Aby nie byc goloslownym i pokazac o co mi chodzi, tutaj taki „pogladowy“ przyklad: podstawki absorbcyjne „renomowanego“ producenta. Koszty sprzedazy €600 (€150 za sztuke), koszty produkcji = grosze, efektywne dzialanie (poza optyka)= zadne Dla porownania podobny, rownie „skomplikowany“ produkt, ale z innej branzy i bez nalepki „Audiofil“ (za cale €11) Powyzszy przyklad to moim zdaniem majstersztyk Marketingu, wciskania ciemnoty i lowienia jeleni. Innym negatywnym i tak szeroko rozpowszechnionym na tym forum zjawiskiem jest „wspierajaca“ rola tych (pseudo-)expertow, ktorzy takie gadzety popieraja, zalecaja, rekomenduja i oczywiscie swoimi testami a‘la „ja slysze“ potwierdzaja. De facto, to najgorsza swiadoma dezinformacja tych niedoswiadczonych audiofilow, szukajacyh porady. Takich produktow znajdziesz dziesiatki, poczawszy od podstawek, przez bazy, interkonekty, sieciowki, bezpieczniki, listwy,... Kreatywnosc audifilskich Marketingowcow jest nieograniczona Dlugiej gadki krotki sens: kazdy audiofil ma swoj rozum i musi samemu zdecydowac na co wydaje swoje pieniadze. My mozemy jedynie wskazywac, na ile to wydawanie jest „rozsadne“ i rzeczywiscie „efektywne“ z punktu widzenia poprawy jakosci dzwieku PS. Pytanie: do Ciebie > „z reka na sercu“, kupil bys powyzsze absorbery? Wierzysz w ich dzialanie? Jestes w stanie powiedziec, na jakiej zasadzie one dziaja?
  3. 8 points
    A tak się prezentują Arcady 2,5 black edition 🙂
  4. 8 points
    uhm... tak do 8khz 🤣 jak zwykle pier... jak potłuczony Miałem okazję być na badaniu w zakresie do 20 khz 🙂 - wybacz ale twoje farmazony i próby skierowania dyskusji na inne tory ("kiedy robi się badania" ) jest tak żałosny że ciężko to przebić ale znając ciebie - UDA SIĘ - do dzieła !!!
  5. 8 points
    Oczywiście- moja negacja wplywu na scenę jest merytoryczna i uzasadniona prawami fizyki. Nie doczeka się. Żaden kabel NICZEGO NIE POPRAWI. Co najwyżej może wprowadzić straty- im lepszy, tym mniejsze. I tak są one daleko niższe, niż uważa towarzystwo wszechsłyszących i na pewno bez wplywu na scenę. Tę zostaw realizatorowi nagrania. Proste- jeden z drugim wymyśla fizykę alternatywną i trzeba go sprowadzić na ziemię.
  6. 7 points
    Cały czas w trakcie budowy, nawet podest jeszcze na kanapę nie zrobiony, kable nie schowane itp, ale ogólnie to gra bajecznie. Czekam na nowy ampli, aby obsłużyć 7.4.2
  7. 7 points
    W 2004 roku, Brian Damkroger ze Stereophile opisał wrażenia z 'odsłuchów' pierwszych wersji kabli Valhalla Nordosta. To co się wtedy wydarzyło można porównać do rewolucji kablowej i wybuchów na Słońcu - Nordosty Valhalla zostały mistrzami w każdej kategorii - po prostu stał się cud! Cud valhallowy skosił i dosłownie zdmuchnął z planety Ziemia wszystkie inne kable audio, włącznie z sieciowymi. Za pomocą Valhalli, najsłynniejsi krytycy i redaktorzy audio, wraz oczywiście z audiofilami, usłyszeli więcej niż nietoperz, pies i kot razem wzięci - usłyszeli więcej, niż mogli usłyszeć. To było 15 lat temu. Obecnie, kable Valhalli sprzed piętnastu lat, to pomyłka - wszystkie modele są cztery i pół klasy gorsze niż nowa wersja - Valhalla 2! Ludzie słyszeli wszystko w pierwszych Valhallach, natomiast teraz, po upływie piętnastu lat, już nic nie słyszą - teraz słyszą wszystko w Valhallach 2. Czyli co? Ano to, że w domenie słyszalności niuansów kablowych słuch ludzki im starszy, tym lepszy! Przedtem słychać było wszystko, natomiast teraz słychać ponad wszystko 😀
  8. 7 points
    Wiem, że ta sama osoba powiedziała też to: Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej.
  9. 7 points
    wreszcie mogę dołączyć legalnie do Klubu najnowsza wersja Canto Grande -wykonanie oczywiście perfekcyjne
  10. 6 points
    Dobre dymanie sprawia satysfakcję obu stronom stosunku. Nie zmienia to jednak faktu, że to dymanie ;)
  11. 6 points
    Fajnie, że gość mający naukę w d...e twierdzi, że coś rozumie. Jednakowoż guano rozumie. Otóż nie obchodzi mnie, że gość kupił przewód od nocnej lampki w kierunkowym oplocie z dokręcaną wtyczką "na słuch" za pierdyliard. Mnie zaczyna to interesować, jak ten ktoś opisuje wpływ owego produktu na cudowne brzmienie.
  12. 6 points
    Ech... To nie jest żadne sci-fi! Po prostu hajendowcy poruszają się swobodnie po meandrach fizyki jeszcze nie bardzo do końca zrozumianych przez ludzi spoza sekty. Kwanty, ciemna materia, ciemna energia, ciemna strona Mocy, ciemnota...
  13. 6 points
    Ja używam wyrobów Cynel. Polecam, chociaż nie reklamują się, że używając ich produktów spadnie kolejny koc sprzed głośników. 🙂
  14. 6 points
    Właśnie słucham i już mi się podoba. Zaryzykuję stwierdzenie, że to najlepszy album Tool ostatniej dekady.
  15. 6 points
    Płyta "nie nowa" każdy mógłby powiedzieć, bo "Final Call" wydana została nakładem "domo" w 2013. Jednak nie bez powodu wracam do tego jakże wymownego albumu mistrza elektroniki i New Age z Kraju Kwitnącej Wiśni. Powody powrotu do w/w wydania są tak naprawdę aż dwa. Pierwszy dzięki uprzejmości sklepu Winylownia.pl zamówiona płyta nader szybko dotarła do mnie (poprzedni mój egzemplarz gdzieś przepadł), a drugi powód - znacznie większy - to obecna sytuacja z jaką nasza planeta mierzy się odnośnie pożarów Amazonii. Temat świadomego niszczenia "płuc Ziemi" przez człowieka jest znany nie od dziś, jednak obecna skala ludzkiej działaności na obszarach często nietkniętych ręką człowieka jest przerażająca. Amazonia stanowi jeden z podstawowych elementów naszego istnienia na tej planecie, więc dziw bierze nieodpowiedzialne zachowanie osób odpowiedzialnych za dbanie o ten obszar. Padnie pytanie o to, co ma wspólnego w/w album z opisywaną sytuacją w Brazylii. Otóż Kitaro od lat znany jest ze swych muzycznych projektów, będących będąca wyrazem troski o naszą planetę. Właśnie taką płytą jest "Final Call" japońskiego mistrza. Album ten jest wręcz jego osobistym manifestem mającym na celu ukazanie jak cenna jest nasza planeta. Sam Kitaro kilka lat temu wypowiedział jakże trafne i znane przez wielu zdanie, że to człowiek jest jej największym wrogiem ziemi, dewastując ją nieustannie. Utwory z albumu Final Call to nie tylko manifest na rzecz obrony planety Ziemia, ale od strony muzycznej to fenomenalne połączenie takich gatunków jak New Age, Electro czy muzyki etno. Zresztą Kitaro od lat znany jest z tego, że pełnymi garściami czerpie z własnej kultury, łącząc ją z nowoczesnymi formami muzycznymi. "Final Call" nie tylko doskonale buduje misterium dalekowschodnich klimatów, ale w sposób fenomenalny oddaje bogactwo barw instrumentów elektronicznych. Niech za świetny przykład posłuży utwór "Traveller": "Final Call" śmiało można uznać za jego jedną z lepszych płyt. Może ciężko oczekiwać przełomu czy fenomenu takich albumów jak "Tenku" czy "Silk Road", ale płyta oferuje swoim przekazem, obrazami muzycznymi i żywym instrumentarium bardzo wiele - nie tylko maniakom mistrza Kitaro, ale wszystkim lubującym się w muzyce gatunku New Age. Kolejnym muzycznym "obrazem" jest przejmujący "After Glow". Obok tego utworu ciężko wręcz przejść obojętnie! Jego siła nie tkwi w żywiołowości czy bogactwie użytych instrumentów, ale w sposobie budowania nastroju Płyta zdecydowanie dla tych melomanów, którzy poszukują czegoś wręcz osobistego w przeżywaniu muzyki. Album dla takich osób wręcz obowiązkowy! Kto nie miał styczności lub zastanawia się nad zakupem - zdecydowanie polecam! AudioRecki Za dostarczenie w/w albumu serdecznie dziękuję firmie Winylownia.pl https://winylownia.pl Kitaro "Final Call" (2013) Final Call Jupiter's Beam Yo-en Shadow of the Moon Traveler Valley Of The Spirit After Glow Wind From The Desert Moment Circle Whispering Shore Solar Eclipse
  16. 6 points
    Wlasnie dzis odpalalem sprzet w nowej salce.... gra lepiej jak w poprzedniej 😉
  17. 6 points
    Do Zyzia: Łeee... To przecie ta sama firma co sprzedaje ziemię doniczkową w szufladzie pod nazwą "kondycjoner masy". A co powiecie na wyrzucenie wrednych blaszek z gniazd w zespołach głośnikowych i zastąpienie ich czymś porządnym?
  18. 6 points
    Polacy nie gęsi...i takie tam...
  19. 6 points
    To może temacik "jaki amulet na podbicie w okolicy 100Hz", albo "w jakiej fazie Księżyca lutować sieciowkę"? Pewnie w dziale hi-end znajdą się tacy, co to ogarną. Nauka jest jedna- czy to się wszechsłyszącym podoba, czy nie. Sprzet, na ktorym sluchamy, też konstruują inzynierowie, nie magicy od audiovoodoo.
  20. 5 points
    Eeee tam, po co? Można ciąć byle jak, na oko, a nabywcy wcisnąć kit, jakoby tak było lepiej, bo w kablach nierównej długości nie zachodzi kwantowy rezonans spinu modułu fali czestotliwosci prądu zasilającego...
  21. 5 points
    Ale w chinach można wyprodukować wszystko na najwyższym poziomie. Kwestia czy tego chcemy, czy taki cel ma firma. Kwestie wizerunkowe to już inna inszość:) Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
  22. 5 points
    Jaka miła niespodzianka dzisiaj mnie spotkała ... Scan Speak idzie swoją drogą nie tylko cenową i technologiczną, ale i dźwiękową .... Postęp jest 🙂
  23. 5 points
    Nawet jedno codziennie to nalog Uzaleznienie nie jest zwiazane z iloscia Ale wiele osob nie jest tego swiadoma i tego wlasnego „niewinnego“ uzaleznienia nie zauwaza
  24. 5 points
    Nie zapomniałem, za chwilkę będą 3 drożne na ellipticorach, wtedy znów się spotkamy na odsłuchach 😉
  25. 5 points
    No ciekawe. Jeśli to takie oczywiste, to CZEMU NIKT TEGO NIE BADA??? Dziś w dziedzinie fizyki prowadzi się badania w takich kierunkach, że normalnym ludziom nie przyszło by do głowy, że można coś takiego robić. Odkrycie czegoś nowego w tak "banalnej" dziedzinie, jak przepływ sygnału małej częstotliwości w przewodniku metalowym, to pewny Nobel !!! A Ty zapomniałeś o zrzuceniu koca z głośników! 😂😂😂😂😂
  26. 5 points
    u mnie cały czas na odtwarzaczu leży Clutching At Straws:) wczoraj wyjechało z napędu i wpadły tam dwie płyty Mathiasa Eicka a jeśli się spodobało to polecam ponad godzinny koncert
  27. 5 points
    ok, Nord ma liczniku ok 180h. Duże zmiany zaszły po ok 70-80h, dalej ewolucja. No cóż faktycznie opinie nie są przesadzone, jest to kawał świetnego urządzenia. Na surowo różnice do W5 wydawały się nieznaczne, z delikatnym wskazaniem na Norda w wielu aspektach i kilkoma w których ustępował W5. Z czasem, jak się pogrzał i bardziej ucywilizował, przewaga wzrastała. Nord jest bardzo klarowny, przez co słychać wyraźnie więcej niuansów które w W5 już się zlewają. W efekcie Nord podaje więcej planktonu w zakresie średnio i niskotonowym. Dźwięk jest bardzo precyzyjny, krawędzie wyraźniej zaznaczone na czym zyskuje rytm i dynamika. Początkowo w tym zakresie był trochę za twardy, ciut za mocne krawędzie, ale po ok 70-80h to ustąpiło, wyszlachetniał i zrobiło się już ok. Największe różnice na + dla Nord są w średnicy, która jest u niego trochę bogatsza, najmniejsze na basie, w którym to zakresie W5 najbardziej się broni, ale nie wątpliwie tu też zwycięża Nord. Bas jest mega kontrolowany , ma troszkę większą masę i mocniejsze uderzenie. W5 ma na tą chwile fajniejszą górę - jest wyraźniejsza, żywsza, jest tam więcej powietrza i mam wrażenie że trochę więcej się tam dzieje niż u Norda. W5 buduje też lepszą scenę 3D. W Nord obrazowanie przestrzeni jest ok, ale W5 bardziej spektakularne - namacalne. Co do góry jednak muszę jeszcze zaczekać aż Nord pogra 500-600h ponieważ opinie użytkowników mówią że po tym czasie następuje jeszcze wyraźna poprawa dźwięku, głownie środka ale i średnicy. Jak by było mało wówczas zawsze można przejść na Sonic Imaginery, kwestia gustu. Zobaczymy jak będzie, podobno jak się Sparcosy wygrzeją to wiele w tym aspekcie się poprawia i w cale nie odbiegają wiele od Sonic'ów. W5 gra lżej w całym paśmie, z kolei Nord ma w całym zakresie więcej mięcha, różnica nie jest duża, ale wyraźna i bardziej odpowiada mi w tym aspekcie Nord. Pod względem spójności/płynności brzmienia początkowo oczywiście lepiej był z W5, ale w miarę jak się wygrzewał Nord różnica się zacierała, aktualnie jest remis w tej materii, ale Nord wciąż jeszcze nie osiągną pełni możliwości, a ten aspekt również powinien ulec dalszej poprawie. Całościowo w moim aktualnym systemie, po tych 180h Nord daje lepszy, bardziej rozdzielcze, bogatsze w mikroinformacje, masywniejsze brzmienie. Tak samo muzykalne jak to miało miejsce z W5, choć z mniej namacalną i mniej rozległą przestrzenią (czego trochę żal). Nord nie brzmi tak swobodnie (na luzie) jak potrafią drogie końcówki jak choćby D'Agostino Clasic, czy McIntosh 611/601/501, ale kosztuje ułamek ceny tych wzmacniaczy ( i ok 2-wu krotnie mniej od W5). W wersji ze Sparkos'ami w moim systemie nie brzmi technicznie/cyfrowo. Z charakteru bardzo podobnie do W5 ale lepiej w wielu aspektach. Nord jest też wrażliwy na rodzaj przewodu zasilającego. Podpinałem MIT Oracle ZCord III, Audioquest Hurricane, Enerr Trascenda Ulitamte. Z każdym wyraźnie zmieniało się brzmienie systemu. Enerr dał najwięcej detalu na środku, mięcha w całym paśmie i płynności i łagodności, ale jak dla mnie zabrał za dużo powietrza i miał mniejsze rozciągnięcie w dół oraz trochę za bardzo zmiękczył bas. Audioquest oddał powietrze i poprawił dół, ale ma trochę mniejszą masę i nieco twardsze całe pasmo (mocniejsze krawędzie w odniesieni do Enerra). Na razie gram w układzie Enerr na preampie, Audioquest na końcówce (Nord), MIT na listwie (do której wpięty jest CD i pre). Może zamienię AQ i Enerra miejscami ponownie, może nie, zależy jak się jeszcze rozwinie dźwięk w miarę grzania Norda i jak się osłucham (CD podpięte do listwy MIT Oracle AC2). Po tym czasie jaki to u mnie gra, mogę powiedzieć że prawie każdy kto szuka końcówki mocy w cenie 10 000-15 000zł powinien posłuchać Norda, bo może w tej cenie dostać coś co ustępuje dopiero wielokrotnie droższym urządzeniom. Piszę prawie każdy, ponieważ dla osób szukających soczystego, ciepłego wzmacniacza z średnicą na pierwszym planie - mam na myśli brzmienie np: lampowego Pathosa, albo to co z dźwiękiem robi pre Cary Audio SLP 98 to nie jest odpowiedni kierunek. Ale już dla osób którym podoba się dźwięk Passa 150/250/350..., integry McIntoscha z z serii 7000/8000/9000..., Integr Accuphase z klasy AB, a budżet tych urządzeń przekracza aktualnie możliwości portfela jest to świetna alternatywa. Jest dość szokujące jak brzmi aktualnie klasa D na N-corach przynajmniej w wydaniu Nord'a.
  28. 5 points
    To ja dziękuje, za ubaw który potrawisz dostarczyć nam tu wszystkim
  29. 5 points
    Prawie 2500 lat temu Demokryt (460 p.n.e.) dzieki "naukowej wiedzy" byl w stanie ustanowic podstawy atomowej budowy materii A w XXI wieku ciagle jeszcze znadujemy osobowosci, ktore maja nauke i wiedze w dupie ;-) Gdyby ktos probowal ich obelzyc i nazwal ich "cofnietymi do sredniowiecza", to de facto wyrazil by im najwyzszy komplement posuwajac ich mentalnie o 2000 lat do przodu :-)
  30. 5 points
    Wobec tak przedstawionej aberracji, Kapitan Wagner rzekłby: "... Nie ma w słowniku ludzi kulturalnych słów, które mogłyby dostatecznie obelżywie określić pańskie postępowanie ..."
  31. 5 points
    https://avcorp.pl/product-pol-2129-Furutech-FI-E50-R-NCF-wtyk-Schuko-EU.html Furutech rozwija się w dobrym kierunku, jeszcze niech zrezygnują z tej stali nierdzewnej, to będzie dobrze. Nie da się zaoszczędzić na kablach, żadnych. Przykro mi. Każdy może wykonać, zawsze prąd będzie płynął, jednak czy będzie grało ? Myślę że wątpię.. Pzdr.
  32. 5 points
    Tak to mniej więcej wygląda. Taki dodatek do męskiego kącika vintage stereo 🎸🎺🎷🎹🎻 😀
  33. 5 points
    Nie nasza, tylko nauki. To udowodnione w niezliczonych badaniach i wykorzystywane w praktyce- czym jest kompresja stratna, jak nie oszukiwaniem narzadu sluchu? Jak łatwo jest wywołać złudzenie optyczne, tak i złudzenia dzwiekowe nie są wyjątkiem. Był tu zamieszczany film, na którym każdy mógł się przekonać, jak bardzo ludzkie zmysły są połączone- w zależności co pokazano na ścieżce video, co innego było słychać, pomimo identycznej ścieżki audio. Jak trzeba być zaslepionym bezrozumną wiarą w nieomylność słuchu nieukiem, by tego nie rozumieć?
  34. 5 points
    To teraz z pół roku w plecy nim się znowu "ułożą" [emoji16]
  35. 5 points
    Sprzet z tamtego okresu charakteryzuja sie takimi parametrami o jakich dzisiejsze konstrukcje moga pomarzyc jedne sa wazniejsze inne mniej wazne zobacz sobie takie parametry jak Slew Rate (czas narastania sygnau, ten parametr odpowiada za szybkosc wzmacniacza) kiedys standardem dla wysokiej klasy konstrukcji byl SR powyzej 150, bardzo czestoo 300 a sa i konstrukcje z SR na poziomie 500v na mirosekunde, zaden wspolczesny producent nie podaje tego parametru Pasmo przenoszenia, bardzo czesto siegalo 300 a nawet i 500khz, wiele z nich bylo budowanych jako wzmacniacze napiecia stalego, zaczynajace majace zdolnosc wzmacniania sygnalu o czestotliwosci od 1Hz Signal to Noise ratio, odstep sygnalu od szumu, oczywiscie im wiekszy tym lepszy, uznane konstruykcje maja ten parametr na poziomie 120dB dla porownia Yamaha AS-2000 ma 84dB, Hegel H-360 100dB, Leema Tucana 2 104dB, Gryphon Diablo 88dB, Roksan Caspian M2 86dB, Gryphon Atilla 88dB, Primare i21 100dB Znieksztalcenia harmoniczne, wiele wzmacniaczy vintage ma THD na poziomie 0,001% dla przykladu nowe konstrukcje, Yamaha AS-2000 0,05%, Leema Tucana 0,006%, Gryphon Diablo 0,1%, Gryphon Atilla 0,1%, primare i21 0,05% Wielu z tych parametrow producenci obecnie nawet nie podaja, z prostego powodu, nie maja sie czym chwalic
  36. 5 points
    Uprasza się handlarzy/naganiaczy.wzmacniaczy/branżę o niepisanie w tym wątku.
  37. 5 points
    Ściszyłem bo po 22, ale zejdzie do północy. RAMMSTEIN
  38. 5 points
    Bo najbardziej audiofilskie są: "Teoria Ostatniego Metra". Prawo mówiące, że wpływ na dźwięk jest odwrotnie proporcjonalny do trudności wymiany elementu. 😀
  39. 5 points
    Kabel ma wpływ na scenę.Jeśli masz dwa odcinki po 0,7m to będziesz miał wąską scenę, a jeśli takie po 1,8m to będziesz miał szeroką scenę.Innego wytłumaczenia nie ma... 😉
  40. 4 points
    Skup się na tym co wychodzi z DAC a nie co do niego wchodzi, oczywiście powyżej pewnego minimum. Wg mnie lepiej mieć 16/44 z fajnym stopniem analogowym z brzmieniem, które nam psuje niż magię cyferek w MQA ze brzmieniem, którego nie akceptujemy. Jeśli odpowiada Ci brzmienie Myteka, Lumina to traktuj MQA jako dodatek, jeśli brzmienie Chorda Cu bardziej pasuje to po co zmieniać? ;)
  41. 4 points
    Uffff - jak dobrze czyta się takie rozsądne , realistyczne i MERYTORYCZNE wpisy. Nic dodać, nic ująć. Sam chciałem dodać podobny wpis do tego tematu, widząc coraz "ciekawsze" podpowiedzi. Czekałem tylko na radę zastosowania "dedykowanego druta zasilającego od skrzynki for audio", kondycjonera lub wypas sieciówki za pierdylion $$$ w "kierunkowej izolacji" i z odpowiednią "geometrią splotów"... Do poszkodowanego - dokręcaj śrubę ale z wyczuciem, jak już pomogło zostaw i nie wsłuchuj się w trafo, daj mu pokój... albo je wymień - innej drogi nie ma.
  42. 4 points
    Przesłuchałem płytkę kilka razy i muszę powiedzieć, że to jest bardzo dobra płyta. Wymaga skupienia, odcięcia się od innych bodźców zewnętrznych, bo słuchana do przysłowiowego kotleta nie będzie doceniona. Monotonia i prostota są pozorne. Zarzucanie temu materiałowi wtórności jest śmieszne. Tool robi swoje tak samo jak Motorhead, AC/DC i wiele innych ekip. Dla mnie to co Tool zaprezentował na nowej płycie to 100% Tool'a w Tool'u. Niczego więcej nie oczekiwałem. Nie ma co czynić zarzutów, że jest trochę łagodniej. Latka lecą, chłopaki się starzeją, dźwięki stają się bardziej okrągłe, tępo wolniejsze, mniej szaleństwa, więcej rozwagi.
  43. 4 points
    babatular mam wrażenie, że ciągle nie możesz przeboleć / zrozumieć motywacji jaką kieruje naszych klientów. Może postaw się na ich miejscu ale w inny sposób. Chcesz sobie kupić kolumny na Ellipticorze bo masz taki kaprys. Monitory , albo duże 3 drożne. Pokaż mi proszę co oferuje rynek w Polsce w tym zakresie i za ile. Jest jakaś firma które robi duże 3 drożne kolumny na 4 Ellipticorach/na strone których możesz sobie pojechać i posłuchać ? Jakieś przykłady ? Bo ja nie znam żadnego. To może monitory ? Jest coś, ktoś coś produkuje? Też nie widzę. W komentarzach na fb ktoś i wrzucał linka że Megalith Audio zrobiło monitory, których już nie ma w ofercie czyli pewnie coś tam próbowali robić ale nie pykło. Cena, zwala z nóg, podobno 80 tys a Ty masz jakieś "ale" przy naszej cenie. Po prostu zmień punkt widzenia to zrozumiesz. To co tworzymy to są customy. Nie m możliwości aby klient ich posłuchał przed decyzją o zamówieniu no bo jak skoro kolumn nikt nie zbudował. Z drugiej strony co ma zrobić jak nikt niczego takiego nie produkuje co on chce. A jak już to często z jakieś chore pieniądze. To tak jak z samochodami. Możesz wybrać bezpieczną drogę i być kolejnym "nudnym" posiadaczem fabrycznie budowanego auta albo możesz oddać oddać seryjną brykę na tunning do takich braci Collins, Gas Monkey, itp tunerów i dostać coś odjechanego, unikatowego ale jednocześnie nieco nieprzewidywalnego co do efektu końcowego. Bo o to w tym wszystkim chodzi.
  44. 4 points
    Gościu najwyraźniej przysnął na lekcji fizyki o polu elektromagnetycznym. A ten drugi, to znany oszołom i nie ma się nawet co odnosić [emoji14]
  45. 4 points
    Powiedz TAK za jedyne $135 🙂
  46. 4 points
  47. 4 points
    Już widzę, jak go przechodzisz.😀 Potem będzie tekst o sześciu piwach, nieprzespanej nocy, kłopotach żołądkowych, włamaniu do garażu, chorym psie i innych zmartwieniach, ktorymi będziesz tłumaczyć swoją klęskę.
  48. 4 points
    ....jest inaczej niż myślsz... a to, że tak jest, napędza wzajemne animozje i podobni tobie silą się na mało wyszukane impertynencje wobec tych, którzy uważają, bo wiedzą, że jest inaczej, że wystarczy zamnkąć oczy, by słyszeć to co słychać. Uwierzysz ? Kaziku-t - z Twojego wpisu wynika mniej więcej to - coś tam zmieniasz/wymieniasz, w tym momencie doskonale wiesz co i dlaczego, następnie siadasz wygodnie...ZAMYKASZ OCZY i słuchasz, czy są zmiany? (to niby oczywiste, do słuchania wystarczą same uszy, oczy mogą być wtedy jak wiemy zamknięte...) ...tylko mam prośbę, nie napisz, że to jest "blind test"... Producenci gadżetów, co opisują!!!??? DZIAŁANIE!!!??? Chyba na wybujałą wyobraźnię.
  49. 4 points
    .....aby była jasność...jestem zwolennikiem dobrego okablowania i uważam że takie właśnie posiadam ostatnio byczę się na urlopie więc kable pożyczyłem koledze (nie żeby przekonać ) ale tak z ciekawości chciał posłuchać....kumpel również ma zacne kable Furutech/Cardas/WILE ...pożyczyłem sieciowe Argento FMR + głośnikowe Tara Labs 0.8 + IC Tara Labs The Zero Gold.... ...jedne z pierwszych słów jakie ususzałem (akurat jest to tematem tego wątku) to poprawa sceny w każdy wymiarze... aby nie jątrzyć i nie wdawać się w jakieś napierdalanie obiecuję że jest to mój pierwszy i ostatni wpis w tym wątku ;-)
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.