Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 12.02.2019 uwzględniając wszystkie działy

  1. 10 punktów
    Trzeba było jeszcze gównem posmarować, to można by i 1500 zawołać.
  2. 4 punkty
    "Wyjścia TeslaPlex SE są traktowane 1 000 000V energii elektrycznej przy określonych częstotliwościach i modulacjach impulsów, tworząc kanał w materiale przewodnika i punktach kontaktowych na poziomie molekularnym, który pozwala elektronom swobodniej płynąć, dając piękny początek twojej muzyce."
  3. 4 punkty
    Nie muszą się okazywać bo póki co są punktem odniesienia i pracują w zestawie głównym jako wzorzec dźwiękowy. Wykopały z systemu największe tuzy światowego audio. Pisałem o tym w pierwszym poście. Cały czas szukam godnych uwagi sprzętów i bardzo bym się ucieszył jakby coś zagrało lepiej. Mam olbrzymią frajdę jak uda mi się poprawić brzmienie swojego systemu nawet o kilka procent. Wiele lat szukałem kolumn, które zastąpią topowe Martiny Logany i wreszcie znalazłem. Nie będę miał jednak najmniejszego oporu, żeby je zmienić na inne jeśli okażą się lepsze. Budżet mnie nie ogranicza. Podobnie było z źródłem dCSa i zegarami rubidowymi, jak to mówią lepsze jest wrogiem dobrego. Polacy powinni być dumni z naszych konstruktorów ponieważ większość nie zdaje sobie sprawy jak znakomite urządzenia mamy w zasięgu ręki. Im więcej zagranicznych sprzętów testuję tym większą dumą napawają mnie nasze topowe marki.
  4. 3 punkty
    O ile autor wątku ma jak twierdzisz intencje biznesowe, to nie szkoda Tobie czasu na czytanie jeśli znasz puentę? Chyba że kieruje Tobą altruizm i troska o finanse kolegów z forum. Inna sprawa, że każdy zarejestrowany user tutaj może założyć wątek z własnymi odczuciami i opiniami, tak więc chyba nie ma problemu.
  5. 3 punkty
    >Szymon, wątek jest bardzo fajny i nawet ciekawy, będę śledził Twoje zmagania i opisy, ale jeżeli mógłbym wlepić swoje 5 groszy to zmienił bym tytuł na "Audio inżynieria społeczna według Szymona" ;-) Prawdopodobnie najlepszymi urządzeniami okażą się kolumny Grzegorza i wzmocnienie od Amplifona - jednym słowem teraz Polska! i to nawet mógłbym poprzeć :-) dla mnie EOT - nie zakłócam odbioru.
  6. 3 punkty
    Oczywiście, proszę bardzo. To prawda. Gdy w ostatnim poście wspominałem Bogusia to czułem jakiś podskórny niedosyt, no ale cóż przesadnie młody tu już nie jestem:). Bogusia zapamiętałem bo dopytywałem go o wzmacniacze Haiku. Koniec końców obu Wam jestem wdzięczny za zwrócenie uwagi na skojarzenie Rhea+SOL II. Pozdrawiam
  7. 2 punkty
    Wymienić trafo na krajowe i po kłopocie :) Wystarczy w przeglądarce wpisać "Atoll trafo" i wyskakuje. Może po prostu utworzyć osobny temat zatytułowany "Wady Atolla" i tam to wszystko wypisać zamiast w kółko katować tutaj to samo. Dla tych jeszcze "niepoparzonych" to będzie świetne źródło idealnie zniechęcające do kupna Atolla bo przecież o to w tym wszystkim Ci chodzi Adam, nie? :) "Grzechy" Atolla: 1) brumiące trafo - lecz nie zawsze, nie wszędzie, nie u każdego 2) wywalające korki - nie zawsze 3) za dużo basu - nie zawsze, nie wszędzie, nie u każdego 4) nie najlepiej kontorlowany bas - nie zawsze, nie wszędzie, nie u każdego 5) nieco wypchnięta średnica - taka charakterystyka grania 6) ocieplona barwa - taka charakterystyka grania Zalety Atolla: 1) piękna, szeroka, trójwymiarowa, głęboka scena 2) super separacja 3) szczegółowość 4) bas - nisko schodzący, stosunkowo szybki, zróżnicowany (subiektywnie w moim odczuciu) 5) nieco wypchnięta średnica - ma prawo się podobać 6) ocieplona barwa - ma prawo się podobać 7) duża moc pozwalająca napędzić bardziej wymagające kolumny Mój nie brumi. Nie wszystkie Atolle takie straszne jak je malują. EOT.
  8. 2 punkty
    Ja tam nawet nie wchodzę. Co i tobie polecam.
  9. 2 punkty
    Powstaje prawdziwy kabaret...
  10. 2 punkty
    Założyciel wątku z pewnością kwestii akustyki pomieszczenia nie bagatelizuje i jest w tym temacie obeznany. Nie uważam, że powinno się dobierać kolumny głośnikowe bez brania pod uwagę aktualnej sytuacji akustycznej w danym pomieszczeniu odsłuchowym. Można ewentualnie uwzględnić potencjał danego pomieszczenia i możliwość jego adaptacji. Nie każdy chce lub może w radykalny sposób zmieniać akustykę pokoju odsłuchowego, o ile jest w miarę poprawna. Przecież dla jednych będzie to normalny living room, natomiast dla innych specjalnie zbudowane pomieszczenie bez kompromisów. Jedni akceptują adaptację akustyczną ukrytą, inni nie wyobrażają sobie życia bez widocznych, wręcz nachalnych ustrojów akustycznych, które mają pokazywać, że właściciel jest wtajemniczony. IMHO najlepsza adaptacja akustyczna jest taka, której praktycznie nie widać. Dlatego IMHO błędem jest kupno zestawów głośnikowych, które nijak nie będą chciały w danym pomieszczeniu poprawnie zabrzmieć. Może to dotyczyć w najprostszym przypadku np. wielkości kolumn głośnikowych i zalecanego przez producenta ich ustawienia, np. bliżej lub dalej od ścian. To nie jest tak, że każdy głośnik zagra poprawnie w każdym pomieszczeniu o ile zostanie ono poddane przebudowie. Niepokoi mnie jednak inna sprawa. Założyciel wątku @Szymon ma do nagłośnienia pomieszczenie o kubaturze 288 metrów sześciennych. Jeżeli uwzględnimy jego właściwie przygotowaną adaptację akustyczną, to ta wielkość jeszcze nam relatywnie poprzez pochłanianie i rozpraszanie wzrasta. Złą akustyką można zabić każde kolumny głośnikowe, ale czy można to zrobić za dużym dla nich pomieszczeniem? Czy to może być jedną z przyczyn dla których Magico S5MkII w pewien sposób poległy? Wrócę jeszcze na chwilę do tego zarzutu, że podobno niesłusznie zaliczyłem Magico S5MkII do głośników kina domowego. Uczynił to sam producent, który oferuje cały zestaw systemu home theatre: S7, S5MKII, S3MKII, S1MKII, centralny SCC, do zawieszenia S1.5, potężny S-Sub chwaląc się przy tym, że wszystkie mają ten sam berylowy głośnik wysokotonowy i podkreślając wszechstronność swojej serii S. Zatem producent świadomie i otwarcie robi szpagat pomiędzy systemem stereo a home theatre, a tak się nie da. Celowo używam amerykańskiego określenia home theatre, bo o taki system producentowi chodzi, a nie o kino domowe. Nie ma się co obruszać. W USA dla nikogo system wielokanałowy nie jest w żaden sposób gorszy od systemu stereo, a dla każdego producenta jest to o wiele bardziej lukratywny rynek, bo sprzedaje cały duży zestaw głośników, a nie tylko dwa. Poza tym mówimy o amerykańskim systemie home theatre, z amerykańskim rozmachem i amerykańskimi cenami gdzie każdemu producentowi już na samą myśl leci ślinka. Te systemy potrafią kosztować po kilka milionów dolarów i trzeba je nagłośnić i wzmocnić, więc jest się o co bić. Fakt, że amerykańska skala często przerasta europejskie wyobrażenia i potrzeby powoduje, że w Europie kolumny głośnikowe Magico postrzegane są jako przeznaczone do stereo. Można i tak i może nawet się da skoro robi się tak z bardzo wieloma głośnikami większych producentów. Należałoby może jednak uwzględnić konfigurację 2.2 czyli z dwoma subwooferami S-Sub. Magico z pewnością są kolumnami wykonanymi w sposób bardzo staranny i ciekawy. Zastosowano bardzo solidne głośniki, jest nawet Grafen a zwrotnica jest zrobiona na elementach od Mundorfa. Z pewnością robi wrażenie obudowa Magico, która jest kosztowna, pracochłonna ale co należy również podkreślić energochłonna, wykonana z materiałów kopalnych a przez to niestety absolutnie nieekologiczna. Powinno to mieć w dzisiejszych czasach, gdzie codziennie bezpowrotnie giną unikatowe gatunki zwierząt, których powstanie trwało miliony lat ewolucji życia na Ziemi, gdzie zmagamy się z coraz bardziej brutalną degradacją środowiska przez ekspansywną cywilizację jednak spore znaczenie. Nie powinno się tego IMHO pomijać. Magico weszło w te obudowy z aluminium i jest to dla nich element, którym chcą się wyróżniać spośród innych producentów i pewne uzasadnienie ceny. Czy nie będzie to kiedyś ze względów ekologicznych gwóźdź do trumny dla tego producenta? Czy jest to umocowane względami akustycznymi? Czy nie ma innych, lepszych materiałów na obudowę kolumny głośnikowej? Pomijam MDF, bo to jest materiał wyłącznie łatwy w obróbce i tani w zakupie - dobry dla producenta. MDF jest przy tym produkowany z materiałów odnawialnych, z drewna i stanowi też pewien ekonomiczny kompromis dla nabywcy i o ile zastosowany jest w odpowiedniej grubości i ilości spełni swoją funkcję. Dla producenta bezkompromisowego, Hi-Endowego są jednak jeszcze inne surowce z surowców odnawialnych, np różne sklejki, ich warianty wielowarstwowe, konstrukcje kanapkowe. Nie rzućcie się na mnie proszę, ale jak na razie wiele instrumentów wykonywanych było i jest z drewna a nie z aluminium. Wspomniałem wcześniej, że Magico S5MKII to nie są bezwzględnie duże kolumny głośnikowe. Może tutaj należy szukać przyczyny dlaczego nie spełniły oczekiwań @Szymona w jego pomieszczeniu odsłuchowym? Może po prostu były za małe i nie były w stanie rozruszać we właściwy sposób kubatury 300 metrów sześciennych powietrza? Tutaj nie ma żadnych cudów i praw fizyki przeskoczyć się nie da - liczy się wyłącznie powierzchnia membrany. Policzmy zatem jak to wygląda w Magico S5MKII. Głośnik średniotonowy to jest jakiś żart - 15cm głośnik o powierzchni membrany 176 cm.kw. To nie ma prawa zagrać w takim pomieszczeniu. Dwa woofery o średnicy 25cm na kolumnę dają 981 cm.kw. na stronę czyli razem 1963 cm.kw. To jest naprawdę malutko i przypominam, że pomieszczenie odsłuchowe ma 92 m.kw. i wysokość 3,2m a przy jego prawidłowej akustyce nagłośnienie go w sposób spełniający oczekiwania wymagającego słuchacza jest bardzo trudne. Nie wiem czy ze 3 porządne głośniki 15" na stronę to nie byłoby niezbędne minimum do tego pokoju. Pokusiłbym się nawet o konstrukcję z 18" basem, bo akustyka pomieszczenia na to pozwala a nic nie zastąpi dużej membrany. Dlatego wydaje mi się, że jedną z przyczyn tego, że Magico tych oczekiwań nie spełniły jest prosty fakt, że są one do tego pomieszczenia za małe lub na odwrót, że pomieszczenie było dla nich za duże. Poza tym sposób ustawienia kolumn głośnikowych w pomieszczeniu ma przecież ogromne znaczenie. Nie zawsze wolne ustawienie głośników w pomieszczeniu jest dla nich optymalne. Są producenci, którzy do swoich wybranych kolumn głośnikowych wręcz zalecają ich ustawienie blisko ścian a nawet w samych narożnikach. Samo ustawienie głośników potrafi być dla odbioru krytyczne, czasami liczą się centymetry. Jeżeli weźmiemy pod uwagę to, że Magico S5MKII są częścią systemu home theatre to takie właśnie ich ustawienie w dużo mniejszym pomieszczeniu wzmocniłoby pewne częstotliwości i może pozwoliłoby im zagrać w sposób bardziej nasycony, lepiej. Wydaje mi się więc, że Magico przeznaczone są do mniejszych pomieszczeń, a w nieco większych - ale nie aż tak dużych jak przedstawione tutaj - może należałoby się pokusić o konfigurację 2.2. Obawiam się dalszych wyników odsłuchowych testów zestawów głośnikowych w tym pomieszczeniu. O ile test elektroniki trudno jest zniekształcić, bo przecież zakładamy solidne i prawidłowe zasilanie i konfigurację w systemie a sama wielkość pomieszczenia nie ma tu większego znaczenia. O tyle przy odsłuchach kolumn głośnikowych można je po prostu w za dużym dla nich pomieszczeniu utopić. Jest to taka sama skrajność jak wstawienie bardzo dużych kolumn do małego pokoju lub zasilanie potężnych głośników słabymi wzmacniaczami. Gra cały system a częścią tego systemu jest zawsze pomieszczenie odsłuchowe z jego odbiciami, pochłanianiem i rozpraszaniem. Przepraszam jeżeli błądzę i napisałem bzdury lub oczywistości i w ogóle za dużo. Jestem ciekawy jak to Twoim @Szymon i Waszym zdaniem wygląda.
  11. 2 punkty
    O widzę twardszy zawodnik się trafił, który nie cofnie się przed ewentualnym postępowaniem sądowym. Ciekawa byłaby ta sądowa ekspertyza atollowych traf :)) Wystarczyłoby bez biegłych włączyć na sali rozpraw Atolla, najpierw wywaliłoby bezpieczniki :) a potem brum traf Atolla słychać by było pomimo pipczenia UPS-ów na sali sądowej :) To byłby wyjątkowo krótki procesik. A jakie to ma znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy?
  12. 2 punkty
    Powiedz ze nie ma preout a Ty potrzebujesz mieć i tyle.
  13. 2 punkty
    Ale to chyba nie zadna nowosc, ze znane markia ale nie te co juz 30 lat temu i wczesniej klapaly audio klamoty, tylko te mlodsze, sa znane bo pompowaly kase w marketing, ktory jest kosztowny i wliczony w ceny produktow. To, ze dobre klocki malych manufaktur potrafia grac jak dwa, trzy razy lepsza konkurencja, to dla mnie nie nowość. Malo tego, sa sprzety, ktore kosztuja tone zlota i nie jest tak, ze graja slabo nawet w porownaniu z duzo tanszymi urzadzeniami, bywa, ze w ogole nie grają.
  14. 2 punkty
  15. 2 punkty
    Dla mnie osobiście, to w jaki sposób prezentuje się oferowany do sprzedaży przedmiot, świadczy o szacunku właściciela do przedmiotu, jego producenta i potencjalnego nabywcy. Widząc taką ofertę .....ogarnia mnie żal.
  16. 2 punkty
    Peaki miejscowe związane ze zjawiskiem akustycznej filtracji grzebieniowej mogą dochodzić w skrajnych przypadkach nawet do kilkunastu a nawet kilkudziesięciu decybeli. Ze względu na ich bardzo selektywny charakter nie mają one znaczącego wpływu na postrzeganie całości, ale jakieś szczególne charakterystyczne dźwięki trafiające w taki peak mogą mieć inną barwę co wprawny audiofil wychwyci jako delikatną zmianę brzmienia i przypisze tą zmianę np. kablowi albo jeszcze lepiej bezpiecznikowi sieciowemu. Dawałem wcześniej przykład niewygładzonego pomiaru dobrych monitorów studyjnych gdzie te zjawiska były bardzo dobrze widoczne. Na wygładzonych wykresach tych zjawisk nie widać.
  17. 2 punkty
    Oj tam, może jest kierowcą i teraz jest w trasie. Będzie możliwość, to na pewno przeczyta. Loozik.
  18. 2 punkty
    To zrób eksperyment z pojedynczą częstotliwością emitowaną z dwóch głośników (źródło pozorne na środku) i poruszaj głową. Dla częstotliwości z zakresu powyżej 6 kHz wystarczą nieduże ruchy głową żeby dać ogromne różnice w natężeniu sygnału wynikające ze zmian odległości od jednej kolumny do drugiej bądź od innych źródeł pozornych np. odbić od ścian. Im wyższa częstotliwość tym mniejszy ruch głową jest potrzebny żeby nastąpiło spotkanie się dwóch sygnałów w przeciwnej fazie lub kombinacja większej ilości sygnałów z punktów odbić.
  19. 2 punkty
    Skoro uważasz, że po edycji zmieniłem sens zdania, to potwierdzasz słuszność decyzji. Bo przecież to dla Was, żebyście lepiej rozumieli to, co czytacie.
  20. 2 punkty
    tyle, że dokładanie wzmacniacza do tego Denona nic nie wniesie, gdyż 2500 nie posiada preout'a nawet na fronty
  21. 2 punkty
    Szymon, dziękuję za założenie takiego tematu. Entuzjaści sprzętu audio (szersza grupa niż posiadający systemy audio miłośnicy muzyki) wobec prób subiektywnej oceny systemów audio często używają w dyskusji (zakładając, że mają dobre intencje a nie motywy biznesowe) argumenty w rodzaju "każdy ma swój gust", "cena i metka nie grają" i dla przeciwieństwa "tanio i dobrze się nie da" oraz "przecież ludzie by nie kupowali gdyby to źle grało". Naturalna dla każdego człowieka jest obrona własnych pozycji. Lubimy słyszeć potwierdzenia słuszności własnych przekonań i z nieufnością a czasem wrogością reagujemy na odmienne zdanie w istotnej dla nas emocjonalnie kwestii. Dla niektórych usłyszeć, że ich system słabo odtwarza muzykę to większy cios niż zadany pięścią w twarz. Trzeba mieć "cojones" żeby założyć taki ekshibicjonistyczny wątek, dzieląc się z publicznością nie tylko wiedzą i własnymi przez wiele lat zdobywanymi doświadczeniami z obcowaniem z różnym sprzętem dla wielu ludzi nieosiągalnym (budżet), ale także literalnie pokazywać swoje podwoje narażając się na krytykę, wrogość itd. Wynagradza to wszystko uznanie tych pozostałych, którzy mają otwarty umysł, chcą się uczyć i nie traktują systemu stereo jak kredytu w CHF (celowo nie porównuję do instytucji małżeństwa, bo kredycik wiąże w bardziej trwały sposób ;-) Osobiście też chciałbym się z tego wątku czegoś nowego nauczyć. Na początek mam prośbę - o powrót do opisu "platformy testowej" - a konkretnie: prawdopodobnie godnego pozazdroszczenia pomieszczenia odsłuchowego. O gustach się nie dyskutuje, nie miałem przyjemności gościć w nim z jakimkolwiek ze swoich urządzeń. Zdecydowana większość ludzi bagatelizuje wpływ pomieszczenia na możliwość poprawnej oceny urządzeń audio, bo albo nie ma odpowiednich warunków lokalowych, albo/i wiedzy nt. adaptacji akustycznej (budżet) co skutkuje tym, że wolą temat od siebie odrzucić , dobierać sprzęt do pomieszczenia, zamiast poprawiać pomieszczenie. Skazują się tym samym na wieczne chodzenie w błędnym kole poszukiwań i zmian - gonieniu króliczka, nie znając kierunku w którym uciekł. Sam się biję w piersi i przyznaję, że zawsze z pomieszczeniami mam największy problem a podchwytywane tu i ówdzie urywki wiedzy na ten temat nie łączą się w całość w wystarczający sposób, pomijając inne obiektywne ograniczenia w tej materii. Dlatego moje pytanie brzmi: jaki Twoim zdaniem stopień wytłumienia pomieszczenia jest optymalny do tego aby optymalnie odbierać dźwięk przez "równo grający" referencyjny system. Wiadomo, że w komorze bezechowej nie dałoby się wytrzymać. Jaka odpowiedź pomieszczenia, jaki pogłos uważasz za optymalny? Są pewne parametry przy projektowaniu sal koncertowych (te też się różnią miedzy sobą patrząc na konkretne realizacje, numerycznie nawet o kilkadziesiąt procent względem siebie), ale interesowałoby mnie ale myślę że także wielu innych tutaj zgromadzonych jakie Twoim zdaniem konkretne wartości są optymalne, wiedząc że w domach mamy sprzęt a nie żywych muzyków i instrumenty... Może uchylisz rąbka tajemnicy i powiesz nam jakie wartości masz u siebie? Miałbym też ogólny postulat aby przy tych ocenach sprzętu nie mówić o ich cenach - zainteresowani zawsze mogą to sobie sami sprawdzić. Znając cenę urządzenia jesteśmy skłonni przypisywać urządzeniom o wyższej cenie lepsze atrybuty - to znów taka nasza ułomność zachłannej i próżnej ludzkiej natury. Niech to będzie wątek High End z prawdziwego zdarzenia, niekoniecznie High Price - myślę, że to także uwiarygodni Ciebie jako recenzenta ( o ile w ogóle o to dbasz) Miło byłoby również przemycać trochę naukowych treści, ale w przystępny sposób - z dziedziny materiałoznawstwa, zastosowanych rozwiązań konstrukcyjnych - odsączając cały marketing producentów bez którego sprzedaż by nie szła, skupiając się tylko na faktycznym wpływie danego rozwiązania na subiektywną poprawę reprodukcji dźwięku (czyli np. "Moim zdaniem rozwiązanie X spowodowało że jest lepiej niż w rozwiązaniu Y a decydujący wpływ na poprawę prawdopodobnie dało "konkretne Z") To by zbudowało wartość takiej oceny. Przychylam się też do głosów aby przytaczać utwory z podaniem daty nagrania/wytwórni/nośnika przy czym świetne byłoby utworzenie stałej listy np. 10 utworów uznanych przez środowisko audio za referencyjne zarówno pod względem realizacji jak i wartości artystycznej (osłuchani i wyedukowani ludzie w końcu nie testują sprzętu samplerami) i opisywanie różnic w odniesieniu do utworów z tej listy. Wniesie to dwie rzeczy: po pierwsze każdy z czytelników u siebie będzie mógł "namierzyć" zakres który u niego niedomaga (o czym może nie wiedzieć), po drugie każdy będzie mógł zapytać o konkretny fragment utworu np. z podaniem formatu [mm:ss] co może mieć fajny feedback również dla Ciebie w odniesieniu do namierzania jeszcze lepszych urządzeń/systemów audio w przyszłości (np. "Ile różnych głosów w chórze po lewej słyszysz na sprzęcie X w utworze Y") To tylko przykład, mam nadzieje że rozumiesz ideę i ogólne korzyści z niej płynące. W końcu napracujesz się tutaj dając feed do tego wątku, więc warto żebyś "coś" z tego miał także dla Siebie ;-) Będę z uwagą obserwował ten wątek, mam nadzieję że rozwinie się w wartościowym kierunku. pozdrawiam serdecznie
  22. 2 punkty
    Kiedyś to twierdził, że nie słyszy różnicy pomiędzy bezpiecznikami, a już o kierunkowości nie wspomnę i jak już dawno temu powiedział kolega SzuB była to dla niego "Totalna magia" No ale widział, że bez zaakceptowania tego nie będzie mógł już być w kręgu zainteresowanych i z dnia na dzień usłyszał nawet kierunkowość! To jest progres nie? :) Z czasem przyszła kolej na podstawki piłeczki pod elektronikę, a dziś już grają kopie cyfrowe, dyski twarde itd. :)
  23. 2 punkty
    Już to robiłem na wysokiej klasy słuchawkach i wzmacniaczach słuchawkowych. Orócz straconego czasu żadnych efektów.
  24. 2 punkty
    Ja mam porównanie na macu i windowsie. Jeśli jest 32 Gb ramu i SSD system + SSD magazyn, to nie ma różnicy. Na windzie wydajniejszy proc ale Roon uruchamia się tak samo szybko i nie ma żadnych lagów czy podobnych problemów. Jedynie aplikacja na iOS lata lepiej niż na androida. Wybierz system który bardziej Ci pasuje. Roon jest świetnie zoptymalizowany na każdej platformie. Ja osobiście bym przeszedł na maca ale pracuję na PC i potrzebuje mocnych bebechów, a w przypadku maca pro to są koszta 15 000 więc także wybór jest oczywisty.
  25. 2 punkty
    Chcesz w swoich "teoretycznych rozważaniach" pominąć akustykę i psychoakustykę? Bez tego nie zrozumiesz dlaczego niektórzy słyszą zmiany tam gdzie ich nie powinno być wg. twoich teorii. Uogólnienia to pierwszy krok do audiofilswa wyczynowego.
  26. 2 punkty
    Tu napisałeś bzdurę, bo jeśli testujący używa do testowania własnych "uszu" to nie potrzeba zbyt wiele, by usłyszał co innego. Wystarczy np. że zmieni odrobinę pozycję głowy, za oknem uspokoi się wiatr, itp. Czy usłyszy coś innego? Bezsprzecznie tak się stanie. Dlatego błędem jest z góry zakładanie tego, że ktoś nie słyszy "zmiany" lub że sobie ją wymyślił. Niektórzy mają rzeczywiście dobrze wytrenowany słuch i znają dobrze swoje zestawy grające i słyszą te zmiany choć niekoniecznie muszą dobrze interpretować przyczynę tych zmian.
  27. 2 punkty
    Dosyć dokładnie to sound wyjaśnił jak mu się polepszyło po wymianie bezpiecznika 230V 50Hz przed zasilaczem stabilizowanym DACa. Polepszyła mu się punktowość basu. Do tej pory to twierdzi, To wystarczy, żeby sobie wyrobić zdanie o tym użytkowniku. Chyba też obracał tym bezpiecznikiem i usłyszał efekt obrócenia.
  28. 2 punkty
    te audiofilskie druciki nie spelniaja norm przewodow instalacyjnych, Jak zjara wam sie chata nie dostaniecie odszkodowania, a do tego zainteresuje sie wami i elektrykiem co na to zezwolil prokurator jesli komus cos sie stanie. To juz tak pomijajac fakt ze gowno to daje.
  29. 1 punkt
    Lulek, to akurat nic nie zmieni w kwestii brumu. Sprawdzone przez kilku posiadaczy Atolla. Ps. Pozdrawiam melomana Jackobtone.
  30. 1 punkt
    Mam 20cm woofer na suficie i jakoś do tej pory jakiś specjalnych niskich grzmotów nie słyszałem. Spokojnie 16cm wystarczy. Z ciekawości odpale kiedyś samą góre na pełne pasmo i zobaczymy jak to zagra.
  31. 1 punkt
    O kurcze, to jeszcze kawal czasu będziecie Nas trzymać w niepewności. Szkoda :)
  32. 1 punkt
    Rozkręciłem te zegary Muteca i muszę przyznać, że Wielki Brat jest pod wrażeniem! Nie bardzo wiedziałem, czego się spodziewać po firmie mającej korzenie w pro audio, ale widzę, że w przypadku tej firmy określenie 'German engineering' nie straciło jednak swojej wartości. Projektant zegara podszedł do tematu bardzo kompleksowo. Na wejściu widzimy olbrzymi filtr EMI - wielokrotnie większy niż filtry jakie spotyka się w typowych urządzeniach audio - którego celem jest oczywiście odfiltrowania wszelkich zakłóceń z sieci, mogących niekorzystnie wpłynąć na precyzję zegara. Sprawdziłem w karcie produktu jego parametry i są imponujące: tłumienie zakłóceń common mode dla 1MHz wynosi aż 70dB, a differential model aż 95dB! https://media.digikey.com/pdf/Data Sheets/Tyco Electronics Corcom PDFs/LA_Series_2011.pdf Dla porównania, takie typowe filtry jakie widzimy czasami na gniazdach urządzeń audio mają tłumienie zazwyczaj w okolicach 30-40dB. A nie muszę tłumaczyć, jak jest różnica pomiędzy 40 a 95dB tłumienia ... Dalej mamy przewymiarowany transformator toroidalny oraz dwa dość rozbudowane zasilacze: jeden dla części sterującej o drugi dla samego zegara. I tu kolejna ciekawostka: o ile pierwszy regulator to dość popularny LT1085 - to w kolejnym etapie regulacji, konstruktor wykorzystał absolutny creme de la creme regulatorów napięcia, czyli układ LT3045 ! Układ ten wprowadzono na rynek dopiero jakieś 2 lata temu i ma on jakieś 4x niższe szumy niż dotychczasowe najlepsze układy dostępne na rynku. A porównaniu do popularnych regulatorów 317 które można znaleźć w praktycznie każdym klocku z lat 90-tych i 00-tych, te szumy są ... nawet kilkaset razy niższe! Mówimy tu o wartościach, które jeszcze kilka lat temu były zupełnie abstrakcyjne: Ultralow RMS Noise: 0.8µVRMS (10Hz to 100kHz) Ultralow Spot Noise: 2nV/√Hz at 10kHz Ultrahigh PSRR: 76dB at 1MHz Nic zatem dziwnego, że tak odkłócony zasilacz, może być bazą do ultra precyzyjnego zegara. Sam Mutec zresztą wspomina o tym w swoich materiałach: (...) we specifically designed for the REF 10 a dual linear power supply based on a German made toroidal transformer. It provides a dedicated transformer winding for the sensitive OCXO that is completely isolated form the surrounding circuit. Networks of lowest-ESR (equivalent series resistance) capacitors made by Panasonic ensure best interference suppression for the supply voltages. Hereafter, sub-Hz optimized, lowest-noise voltage sources arranged in multiple stages independently supply every part of the circuit to avoid mutual interference. However, for the heart of the REF 10, MUTEC’s handcrafted OCXO, we had to go even further. We developed a dedicated power source of such incredibly low noise that even our engineers themselves were amazed by the noise figures and the resulting oscillator performance we ultimately achieved. (...) I na koniec mamy wynik: -116dBc/Hz przy 1Hz oraz -148dBc/Hz przy 10Hz ! Teraz można to porównać do tych rubidów o których pisałem wcześniej: Spectratime LCR-900 stosowany w Antelope 10MHz: -80dBc/Hz przy 10Hz FE-5680A stosowany w transporcie Jay's Audio: -100dBc/Hz przy 10Hz SRS PRS10 stosowany Esotericu G-0Rb: -130dBc/Hz przy 10Hz Wszystkie wartości przy 10Hz, gdzie Mutec ma -148dBc/Hz! Powiedzieć deklasacja, to jak nic nie powiedzieć. Zaraz wezmę na na zdjęcia XXX Muteca 3+USB.
  33. 1 punkt
    Hej, czyta się jak rasowy test , do szczęścia brakło tylko rozbieranych zdjęć , świetna robota . Pozdrawiam
  34. 1 punkt
    Średniawka - da się oglądać ale szału nie ma. Bardziej podobały mi się "Nocne istoty" z Argentyny. Film był przez chwilę w kinach i dostał raczej słabe recenzje. Moim zdaniem jest całkiem, całkiem. Teraz można go zobaczyć na Netflixie. Daleko od arcydzieła ale dla mnie ciekawszy niż kolejne czkawki po Naznaczonym albo Obecności. https://www.filmweb.pl/film/Nocne+istoty-2017-809299
  35. 1 punkt
    Lutowane sygnały znaczy pominięcie wtyczek do kabli, którymi płyną sygnały niskopoziomowe. Na wszystkich płytkach w urządzeniu w miejscu wejść / wyjść sygnału robimy stałe lutowane połączenie. Ewentualnie stosujemy wtyki wysokiej jakości zapewniające styk na poziomie styku lutowanego. Ja się jednak z czymś takim osobiście nie spotkałem, ale szkoda mi było pieniędzy na testowanie kolejnych, skoro X się już nie sprawdziło. Niskopoziomowe sygnały szczególnie są narażone na konsekwencje wynikające ze słabego styku.
  36. 1 punkt
    na takim pułapie cenowym lepiej kupić lepszy odtwarzacz CD jako całość. W odtwarzaczach CD zasilanie ma ogromne znaczenie. Szedłbym w tym kierunku raczej. Z miękko grających kompaktów z naszej oferty, warto posłuchać coś od Nada C568 i Rotela RCD1572. Zapraszamy na odsłuch lub wypożyczenie na testy domowe.
  37. 1 punkt
    Jeżeli chodzi o wykrywanie różnic to tak jest najlepiej, ale test różnicowy pozwala też ocenić różnice na słuch. Nie można mylić też możliwie najbardziej obiektywnego testu różnicowego z subiektywną oceną całości brzmienia w danym miejscu, to dwa odrębne zagadnienia. Obiektywna ocena różnic pozwala określić dziedzinę w której należy działać żeby poprawić subiektywny efekt końcowy dla całości. Na pewno nie są to kable ani bezpieczniki sieciowe ;-).
  38. 1 punkt
    Napiszę Ci tak,gdybym nie miał Harbethów to grałbym na Herezjach:) Klipsch ma coś w sobie,jak pisał ich twórca,big sound,no bullshit!
  39. 1 punkt
    Bo prawdopodobnie grasz tak głośno, że cewka głośnika wychodzi poza bezpieczny obszar gdzie powinna pracować. Być może nawet ociera się o magnes. Prosta droga do załatwienia głośnika. Do głośnego grania jest sprzęt estradowy a w domowych warunkach Ceriwn Vega (taki amerykański Altus, tyle, że dużo lepszy - a przynajmniej tak o nim piszą bo ja nie miałem przyjemności osobiście spróbować). Może być też tak, że dochodzi do sprzężenia akustycznego z wkładką gramofonową. Fala akustyczna z głośnika działa na gramofon i dochodzi do tego, że powietrze napędzone przez głośnik wprawia ramię gramofonu w dodatkowe drgania. Miałem kilka lat temu taki przypadek z Ortofonem MC-20 Jubile a gramofon stał na dość lekkim meblu.
  40. 1 punkt
    Pisałeś o 20Hz. Gdzie ty masz w tych utworach te 20Hz? Taka częstotliwość to wielkie organy kościelne i to nie każde. No chyba, że instrument syntetyczny. Ale to już muzyka raczej dla waleni i innych kaszalotów.
  41. 1 punkt
    Musiałbym wziąć łopatę. Przepraszam, ale musiałem dostosować poziom do adwersarza.
  42. 1 punkt
    Less , w wypadku 55 cali i ceny prawie równej to może jednak lepiej 4K . Przy oglądaniu z 3 metrów jakość bez różnicy, a 8K będzie miało większe prawdopodobieństwo smużenia.
  43. 1 punkt
    Takie błędy, jak już ich ilość stanie się krytyczna - to przecież nie zmieni brzmienia. Nie rób niedouczonym jeszcze większej wody w mózgu. Ty słyszałeś i każdy, kto miał z tym styczność - co się wtedy dzieje - trzaski, pierdzenie, przeskoki, gubienie ścieżki przez laser, czkawka...C I S Z A w końcu. Wiec nie opowiadaj jeszcze raz tych samych bajek. O jakości nośnika za to ja wspomnę - jak słaba - to samo co wyżej po mniejszej ilości odtworzeń niż przy dobrej jakości nośnika. Ogólnie lepsza trwałość i bezpieczeństwo, zapisanych na nim DANYCH (tak pliki cd audio TO TEŻ DANE takie jak jpg z gołą dupą, lub wyciągi bankowe z konta - laser ma w dupie co odczytuje).
  44. 1 punkt
    Nelson Pass jest zapewne również ignorantem ... Ale: zasilacz to nie tylko diody i filtracja (C; RC; LC czy kombinowana etc) ale również stabilizacja, a tych (rozwiązań) jest mnóstwo. I to - jako zasilanie - należy traktować jako całość. Niestety, ale im bardziej skomplikowane układy tym koszty z tym związane są wyższe, stąd producenci tego unikają: miejsce, gabaryty, ilość elementów, czas montażu etc. Poza tym żyjemu już po '89 do kiedy to 'każdemu' Trabant albo Wartburg czy inny Fiacik ... a po 'transformacji' okazało się, że są i Ople, BMW czy Mercedesy (marki przypadkowe) ... też dla ludzi. ------------------------------------------ Nie ma znaczenia czy układ audio jest dyskretny, na opampach, lampach - jakość zasilania i zastosowanych tam rozwiązań jest bardzo słyszalny. Zawsze. Nawet jak się weźmie 'kicik' z Jabela, czy AVT i podepnie kilka różnych rozwiązań. Zagra to inaczej.
  45. 1 punkt
    OK. Gdybym był w takiej sytuacji spieniężyłbym wzmacniacz i kolumny, dołożyłbym do budżetu by kupić Linn Majik DSM z kolumnami Majik 109. Miałbym 100W wzmacniacz, wbudowane pre do gramofonu i całkiem skuteczną korekcję akustyczną wbudowaną w DSM przez Linna. Dodatkowo Majik 109 pozwalają się ustawić dość blisko ścian i są przewidziane do postawienia na meblu w sytuacji gdy nie da się zastosować podstawek (chociaż standy na pewno dadzą lepszy efekt). Linn nie zaleca stosowania kabli zasilających innych niż te z pudełka a kabel głośnikowy Linna jak na dzisiejsze warunki jest tani jak barszcz, co tylko uatrakcyjnia takie rozwiązanie. Piszę, że tak bym zrobił bo ja zrobiłem podobnie w pokoju 13m2 i działa. Co prawda mam inne kolumny a Majik jest dzielony i nie mam potrzeby stosowania korekcji akustyki, niemniej działa wszystko bez zarzutu.
  46. 1 punkt
    Na przyszłość zalecam nieco uważniejsze czytanie oraz mniej ogólników w wypowiedziach. Jesteś bardzo młodziutkim stażem forumowiczem więc nie mam Ci tego za złe. To temat dotyczący faktów i prosiłbym o poparcie opisu brzmienia podaniem dokładnej konfiguracji w jakiej dane urządzenie było testowane. Konieczne jest przynajmniej jedno zdjęcie zestawu odniesienia ze względu na dużą ilość ukrytych handlarzy i trolli próbujących za wszelką cenę zniszczyć wątki z niezależnymi opiniami. Bardzo dziękuję za przychylenie się do mojej prośby.
  47. 1 punkt
    Usher S520 poszukaj, BR z przodu, świetne paczuszki w budżecie ok. 1000 zł.
  48. 1 punkt
  49. 1 punkt
  50. 1 punkt
    Tez si zastanawialem nad tym kitem kiedys ale wychodzi na to, ze dobrze zrobilem odpuszcajac
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.