Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 03/20/19 in Blog Comments

  1. 7 points
    O designie Harbeth 40.1 nie ma się co za bardzo rozpisywać. Albo się to komuś podoba albo nie. Jak ktoś lubi smukłe kolumny to takie duże, szerokie paczki nie przypadną go gustu. Na pewno przyciągają wzrok, nie znikają z pomieszczenia. Patrząc na nie miałem wrażenie jakbym przeniosła się sporo lat wstecz. Samo wykonanie na powiedzmy dobrym poziomie choć w tych pieniądzach i nawet mniejszych widziałem lepsze. Pierwsze jak wszedłem do Rafała leciała symfonika. Nie jestem znawcą tego gatunku , ale po kilku pierwszych dźwiękach wiedziałem , że będzie lepiej niż w przypadku odsłuchiwanych ostatnio Magico Q1. Skala brzmienia znacznie większa od Magico co oczywiście też nie dziwi patrząc na gabaryty. Kotły zabrzmiały potężnie i mocno. Brzmienie nie było męczące mimo dużej ilości instrumentów oraz sporego poziomu głośności. Herbatniki nie budowały za szerokiej sceny, ale w głąb zagrały całkiem nieźle. Na drugim planie sporo się działo. W każdym bądź razie scena była. Przeszliśmy przez większość gatunków (chyba oprócz elektroniki) i po dłuższym odsłuchu wyszło , że 40.1 mają dość mocno podbarwiony bas. Słychać było bassreflex. Bas był monotonny i zwalisty. Ciągle/często zwracał na siebie uwagę. Przy większych spiętrzeniach dynamiki brakowało szybkości i sprężystości. Kolumny te najlepiej się czuły przy spokojnym repertuarze, wokal, mało instrumentów. Przy spokojnych snujących się kawałkach brzmiały przyjemnie , dobrze się ich słuchało. Średnica jest na dobry poziomie i może się podobać. Góra jest moim zdaniem lekko wycofana. W jaśniejszych realizacjach nie grały tak czysto i gładko jak Ethosy. Kopułka w kolumnach Rafała jest moim zdaniem lepsza. Harbethy narzucają mocno swój charakter i jeśli to trafi w nasz gust mogą być to kolumny docelowe. Dla mnie było trochę za bardzo przewidywalne. Nie są to uniwersalne kolumny, ale mają coś w sobie. Do tego cholernie prądożerne. Wszystkie te uwagi są w bezpośrednim porównaniu do Ethosów gospodarza, a nie do np. mojego systemu czy innych odsłuchów. Od wielu kolumn H 40.1 na pewno okazują się lepsze. Ethosy , które sam coraz lepiej poznaje po kolejnych odsłuchach (za pierwszym ciężko było wszystko ogarnąć) zagrały po Herbatnikach znacznie lepszą dynamiką, nie podbarwiały. Pięknie różnicowany bas . Czasem były jakby przyczajone , żeby potem huknąć jak z armaty. Bas świetnie przechodził między niższym i wyższym zakresem. Ethos były też bardziej szczegółowe. Często zaskakują różnymi "smaczkami" aż gęba się sama śmieje. Separacja i umiejscowienie instrumentów na scenie znacznie bardziej wyraźne. Głębokość sceny większa. Fajnie , że udało się posłuchać Harbeth 40.1, żeby zobaczyć pomysł na brzmienie innego producenta. Przy okazji polecam płyty : Antonio Forcione Quartet In Concert oraz Fausto Mesolella Live ad Alcatraz.
  2. 6 points
    Dostałem foty na maila (plik za duży by go wrzucić na forum) wklejam kilka fotek dla zainteresowanych:
  3. 6 points
    Nie. Sprzedają prosto z piekła...
  4. 5 points
    Zbliżające się recenzje to Wilson Audio Alexia, DCS BARTOK, jakiś z 4 sprzętów Kinki Studio. W przygotowaniu Harbeth M40.1...
  5. 5 points
    Myślę , że testy , które były w poprzednim wątku trzeba to ponownie wstawić.
  6. 4 points
    W minioną sobotę miałem wielką przyjemność gościć u Szymona i posłuchać jego - jak się okazało, - najlepszego systemu jaki do tej pory słyszałem. Wszelkim cwaniakom którzy dużo mówią a mało robią i słyszeli pewne sprzęty tylko w gazetkach proponuje spróbować umówić się z Szymonem i jeśli się zgodzi koniecznie go odwiedzić i posłuchać osobiście jego systemu a później cokolwiek komentować. System bezkompromisowy tzn. okablowanie MIT + Transparent najlepsze modele , transport i DAC DCS Vivaldi Upsampler Plus dwa oddzielne zegary rubidowe kondycjoner Gigawatt PC-4 Evo, wspaniałe monobloki Ampifon WM300 plus prototypowe kolumny Studio 16 Hertz Ethos ARTICO - jeśli dobrze napisałem 2 metrowe kolosy przepięknie wykonane , ogromna sala odsłuchowa wysoka , 90 m2 z przemyślaną kompleksową adaptacją akustyczną - już sam wygląd robi wrażenie, ale ... co tam wygląd najważniejsze jak gra. System jest ekstremalny pod każdym względem , ale dzięki wspaniałemu wzmocnieniu i kolumnom , które potrafią to wykorzystać -na mnie największe wrażenie zrobiły dwie rzeczy: 1 - Niewyobrażalna potęga , wielkość dźwięku - i nie mówię tylko o dole pasma, 2 - Równie ekstremalna dynamika , do tego trzeba dodać wzorową separację, wielobarwność poszczególnych zakresów , wybrzmienia , jednocześnie swobodę, każdego dźwięku , nieogarniętą rozdzielczość no i szerokość ,głębokość ,a nawet wysokość sceny dźwiękowej namacalność, obecność muzyków na scenie . Każdy aspekt wręcz perfekcyjny. Porażające przeżycie i niestety bolesne po powrocie do domu i włączeniu swego skromnego systemiku .... Mój brat który też uczestniczył w odsłuchu po wyjściu powiedział " to niemożliwe " - i to chyba najlepsze podsumowanie naszej wizyty. Wielki , piękny dźwięk ....... szczerze, bez zazdrości > ZAZDROSZCZĘ : ) Szymon dzięki za możliwość uczestnictwa i chętnie jeśli będzie taka możliwość wproszę się ponownie Pozdrawiam Tomek
  7. 4 points
    Więc daj żyć tym, którym się chce. Wszystko widziałeś, wszystkiego słuchałeś jesteś wielki guru i niech już tak zostanie.
  8. 4 points
    A jakie ma to znaczenie ? Nawet gdyby były wyłożone "złotem" to i tak napiszesz , że nie mogą grać lepiej niż zachodnia konkurencja.
  9. 4 points
    O.Witam naszego forumowego ,,malkontencika'', co to wszystko chce wiedzieć, wiedzieć ,a nic nie chce pokazać. Lubię Cię, choć nie miałem przyjemności poznać. Mam propozycję, podjedź do mnie z endoskopem kamerą inspekcyjną, pozwolę zajrzeć Tobie w najdalsze zakamarki Ethosów.
  10. 4 points
    Dziękuję za miłe słowa. Mnie również było miło Was poznać, więc cała przyjemność po mojej stronie.:-) Gdybym nie widział na własne oczy, że słuchałem muzyki z plików, to trudno byłoby mi w to uwierzyć. Moje dotychczasowe doświadczenia z plikami pokrywały się często z obiegowymi opiniami, że jest sucho, bezbarwnie itp. A tutaj całkowite zaprzeczenie stereotypowej opinii.
  11. 4 points
    W mojej ocenie określenie użyte przez Szymona, że Ethosy grają ciemno nie do końca jest bliskie prawdy, coś w tym jest, ale trudno to określić, uchwycić. Ja bardziej porównałbym to ze zjawiskiem często używanym w opisach, że muzyka tworzyła głębokie i ciemne tło. Coś jak komora bezechowa, a wokół ciemność i tylko niczym niezakłócony przekaz muzyczny. Naprawdę trudno to uchwycić. Ja byłem jedną z osób, które skorzystały z zaproszenia Rafała i pośrednio Szymona, więc miałem okazje osobiście zweryfikować opinie o Ethosach. Dla mnie to kolumny bliskie ideału, pomijając resztę toru i akustykę pomieszczenia. Wyszedłem ze spotkania oczarowany i utwierdzony, że opinie które słyszałem o tych kolumnach nie są przesadzone. Czy można jeszcze lepiej? Może tak, ale nie w tej kwocie i mam świadomość, że dla wielu są to pieniądze astronomiczne jakie trzeba zapłacić za Ethosy. Konkluzja jest taka, że"powrót do rzeczywistości był trudny"cytując słowa Szymona.
  12. 4 points
    Moim zdaniem właśnie Herbatnikom bliżej barwowo do Ethosów niż innych kolumn, które słuchałem (zwłaszcza w zakresie nasycenia dolnej średnicy i przyjemności długiego odsłuchu bez zmęczenia). Odnośnie przyjemności z długotrwałego odsłuchu niech się wypowie Tomek, który ostatnio spędził u Rafała naście godzin słuchajac non stop 🙂 Wbrew pozorom jedne i drugie stawiają na barwę tylko Ethosy są po prostu zdecydowanie bardziej dynamiczne i wyrafinowane. Dla mnie prawdziwsze. Grają równo w całym pasmie, które przetwarzają. Z pewnością należą do ciemniejszej grupy kolumn. Największy problem polega na tym, że ich nie słuchałeś więc opowiadanie o jakiś przeciwległych biegunach to jedynie Twoje wyobrażenia. Stąd moja propozycja wzajemnej wizyty. Chciałbym też sprawdzić te kolumny w optymalnym zestawieniu, z tego co piszesz u Ciebie tak właśnie grają. Właściwa barwa musi dla mnie zawierać się w całym zakresie pasma również na basie (kontrabas, wiolonczela, gitara basowa, werbel itd muszą grać jak Bóg przykazał). Motoryka, dynamika, konturowość i umiejętność oddania transjentów to cechy bez których nie da się odwzorować prawidłowej barwy lub całkowicie zbliżyć do grania live. Za jakiś czas opiszę swoje wrażenia z odsłuchu 40.1 w stosunku do Ethosów u mnie i u Rafała, będzie to kompletna wiedza poparta odsłuchem porównawczym. Akurat 40.1 za cenę, którą kosztowały zdecydowanie bardziej przypadły mi do gustu niż droższe Davone albo Magico. Te paczki mają po prostu swoje ograniczenia, o których musimy sobie jasno powiedzieć. Harbethy potrzebują mocarnej amplifikacji, w Stereophile podają że mają 84dB skuteczności przy 4 Ohm i moje odsłuchy zdają się to potwierdzać. Czy właściciele Harbeth możecie napisać z jakimi wzmacniaczami i/lub końcówkami je łączycie? Czytałem gdzieś o połączeniach z małymi Lebenami i nie wyobrażam sobie jak to razem może współgrać? Rozwarstwienie mdf wystąpiło bo śruby go rozsadziły. Widocznie nie nawiercili otworów. Zdecydowanie lepiej było użyć sklejkę lub płytę stolarską. MDF nie jest odporny na rozwarstwienie wzdłużne. Myślę, że szczelność komory za bardzo nie ucierpiała ale kilkukrotne skręcenie spowoduje trwałe uszkodzenie elementów. Mnie zastanawia wzrost ceny na 75 000zł. Przetworniki i obudowa wyglądają ciągle na takie same a cena urosła o ponad 100%. Widać taniej już było a za przyzwoite granie będzie trzeba płacić coraz więcej...
  13. 4 points
    Bardzo fajny pomysł. Można by porównać obie wersje, jedną po drugiej. I odnieść się do spostrzeżeń Mirka. Z danych katalogowych mają te same parametry.
  14. 4 points
    Pytasz o formę bloga..... Myślę,że w kwestii sposobu recenzji sprzętów ( metodologii ) Ameryki się już nie odkryje. Słabe, mocne strony sprzętów, porównania do innych w podobnej klasie cenowej. Subiektywna ocena, czy polecasz, czy raczej się wstrzymać i poszukać czegoś podobnego. Nie ukrywam, że fajnie byłoby, gdybyś np. pisał przy recenzjach, czy przypadkiem nie da się kupić takiego dźwięku, jak w testowanym modelu za niższe pieniądze, bo przecież takie sytuacja są, a w prasie branżowej raczej się tego nie znajdzie. To wyróżniałoby Twoje recenzje, oceny i pozwoliłoby odbierać je jako takie bardziej "swojskie" niż tylko suche liczby, fakty i ocena, czy gra, czy nie gra. To takie nieśmiałe sugestie ;-).
  15. 3 points
    Pan babatular jest zwolennikiem przełomowych technologi, nanorurek, grafenu i innych kosmicznych rozwiązań. Nic konewncjonalnego nie ma prawa grać wybitnie więc panowie skończcie tą wojenke, bo to nie ma sensu. Po co ta bezsensowna dyskusja z tym człowiekiem? Nie widział, nie słyszałał, ale wie że nie ma prawa grać i już. Nie przyjedzie, nie zaprosi. Ludzie dajcie spokój. Wy słyszeliście przełomową technologie vs konwencjonalną i swoje wiecie.
  16. 3 points
    Gdyby to było wszystko takie proste i sprowadzało się do instalacji najlepszych komponentów, każde kolumny na Scanach grały by tak samo dobrze, ale tak nie jest bo czasami grają diametralni różnie niż byśmy się tego spodziewali..... tak samo jak zupa pomidorowa, ogólnie znana i lubiana, dostępna ze znanych "komponentów" a jednak może smakować kompletnie różnie w zależności od tego kto ją przyrządzi i w jakich proporcjach doprawi... i tak u jednej gosposi pomidorowa będzie nie zjadliwa u drugiej przepyszna...a niby to ta sama pomidorowa.... :))) Moim zdaniem kluczowa jest budowa i odpowiednie zestrojenie kolumny, dobranie komponentów zwrotnicy (nie zawsze co najdroższe jest w danym miejscu i sytuacji najlepsze) tak by osiągnąć zadowalający efekt... problem, że nie wszyscy konstruktorzy mają na tyle doświadczenia by "ulepić" z tych łatwo dostępnych elementów produkt który wybije się dźwiękowo ponad ogólno dostępną średnią rynkową...
  17. 3 points
    Oczywiście że przyjmuje do wiadomości. Problem w tym, że takiego wpisu merytorycznego z Twojej strony nie było. Kolejny wpis bez sensu. Bo w tym zdaniu jedyne co jest pewne to, to że nigdy nie słuchałeś żadnego z modeli Ethos. Więc skoro piszemy jak wypadają zachodnie konstrukcje na tle Ethosów , to aby wypowiedzieć się merytorycznie na ich temat wypadało by skorzystać z naszego zaproszenia. Nic nie poradzę na to że ; W.A.Alexia , Davone Grande, Magico Q1, M5mk2, Harberth40.1,czy T&F Isis , nie spełniły naszych oczekiwań. Widać są większe od Twoich, ot cały problem.
  18. 3 points
    W tym przypadku trzeba coś wyraźnie mocniejszego 🙂
  19. 3 points
    Słuch mam dobry więc o to pytać nie muszę :) za to czy zechce mnie przewieść do domu po lekko zakrapianej wizycie u znajomych przyjaciół audiofilii, to jak najbardziej :))) Widzę, że na jakąkolwiek merytoryczną dyskusję nie ma szansy.... Prawdziwy z Pana audio gołąb :) Jeszcze to głębokie zdziwienie, że znikają te "merytoryczne" posty, które tak wiele wnoszą do dyskusji....podziwiam :)
  20. 3 points
    Dlatego, że to nie jest świat trollingu babatulara. Pan babatular niczego nie słuchał i niczego sensownego jeszcze nie napisał na temat jakiegokolwiek z przedstawionych sprzętów. Jak Pan babatular chce być traktowany poważnie to niech zacznie wklejać zdjęcia z testów we własnym systemie i dzieli się realnymi opiniami. Czy Pan babatular zrozumiał? Wpadnij z dowolnym AN to zrobimy taki test porównawczy. Jakiego modelu używasz w swoim zestawie?
  21. 3 points
    To prawda nauczyć by się mogli sporo Ci panowie, szczególnie w kwestii aplikacji tej kopułki.... najśmieszniejsze jest to, że jej ewidentne "wyciągnięcie" i nadpobudliwy charakter bez problemu wyłapał mój kierowca, który był ze mną na odsłuchach Wilsonów u Szymka, a nie jest on audiofilem i na co dzień obraca się w "marketowych" zestawach za nieduże pieniądze.... kiedy na koniec usłyszał cenę kolumn.... to zbladł :) ale dla kolegi babatular to widzę właśnie cena i nazwa firmy (koniecznie zagranicznej, bo jakże by inaczej) jest gwarantem dobrego brzmienia :)
  22. 3 points
    A jakie to modele słuchałeś i w jakich konfiguracjach sprzętowych napisz proszę bo mam mocne podejrzenie, że kolumny s16 to Ty widziałeś ale na www.studio16hz.pl a tam posłuchać ciężko.
  23. 3 points
    Z tym lizaniem lodów przez szybę trafiłeś w sedno. Pan babatular dużo pisze ale na żywo podziwia sprzęt jedynie na wystawie.
  24. 3 points
    A gdzie jest napisane, że te kolumny podobają/podobały się Rafałowi albo Szymonowi? Należy czytać ze zrozumieniem, ponieważ podałem za przykład te kolumny całkowicie w innym kontekście. Od razy widać, że nigdy tych głośniczków w życiu nie słuchałeś, a nawet nie widziałeś. Trzeba było przewertować strony w internecie, żeby się odnieść. To tak jak lizanie lodów przez szybę. :-) Recenzje w prasie były średnie, a użytkownicy mieli odmienne zdanie. Co nie zmienia faktu, że miały wiele ograniczeń. Na szczęście w archiwum hifi.pl jest opis więc można było "błysnąć", że Mite to słabizna.
  25. 3 points
    A jakie to ma znaczenie jak wyglądają wewnątrz " te wzorcowe kolumny"? Nie można zdyskredytować brzmienia, to trzeba szukać mankamentów w środku? Dawno , dawno temu jak w Polsce pojawiły się kolumny kanadyjskiego Totem'a, to wielu zachwycało się podstawkowymi Totem Mite i dziwiło jak takie mini monitorki mogą tak dobrze grać? Po zajrzeniu do środka okazało się, że za wysokie tony odpowiada najtańsza i w ocenie ogółu tandetna kopułka firmy Tonsil Września, jeżeli to jeszcze komuś coś mówi. :-) Kwestia aplikacji, ewentualnie modyfikacji głośnika ma duże znaczenie. Ethosy w środku nie maja czego się wstydzić co wystarczy posłuchać.
  26. 3 points
    Dzięki uprzejmości Rafała.M i Szymona mogłem znów nacieszyć ucho wspaniałym systemem z Ethos Ultimo na czele. Słuchałem również w/w Herberth 40.2 i mogę tylko powiedzieć iż poza "zrelaksowanym" wokalem niczym nie zachwycają . Scena mniejsza , przestrzeń jakby skurczona , średnica i góra złagodzona - dzięki czemu wokale są jak przedmówca wspomniał relaksujące. Dół pasma zdecydowanie odstaje od średnicy. Generalnie dźwięk bardzo "kleił" się głośników - zamiast tworzyć scenę. U Rafała praktycznie każdy aspekt wypadł zdecydowanie gorzej w porównaniu z Ethos' ami - a mocy u niego nie brakuje (Monosy Amplifon WM300) Mi osobiście się nie spodobały - co nie znaczy że w innym systemie nie mogą zagrać... Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję Rafałowi i Szymonowi za mile spędzone godziny. Pozdrawiam Tomek sorry za fopa w nazwie , oczywiście chodziło o HARBETH 40.1
  27. 3 points
    Napisałem, że grają ciemniej na tle zdecydowanej większości dziś produkowanych kolumn. Dla mnie ich równowaga tonalna jest wzorcowa. Świetnie ująłeś to w swoim opisie. Bardzo miło było Cię poznać i z pewnością będziemy kontynuowali dalsze odsłuchy. Od pierwszych sekund widać, że jesteś audiofilem z krwi i kości o dużym osłuchaniu więc relacja tak doświadczonej i całkowicie bezstronnej osoby, która przerzuciła w swym życiu sporo gratów jest szczególnie cenna. Tym bardziej, że słuchasz nie tylko z cyfry ale także dużo analogu. Skoro nie narzekałeś na pliki to znaczy, że jest dobrze 🙂
  28. 3 points
    Moje Harbeth M 40.1 na sporo wyższy poziom grania pchnął tranzystor D'Agostino Momentum Stereo. Przekaz jest żywy, nie męczy, wciąga i zachęca do ciągłego słuchania. Jest radość z obcowania z muzyką. Z innymi wzmacniaczami Harbethy grały faktycznie ciemniej niż z D'Agostino. Jeśli to nie problem to chętnie podjechałbym z piecem D'Agostino posłuchać Herbatników i Ethosów. No i byłby to możliwość osobistego poznania Kolegów z "centrali". Jeśli byłoby to możliwe proszę o info na priv.
  29. 3 points
    ....jeżeli kiedyś przyjadę to tylko i wyłącznie by poznać Ciebie, Rafała i resztę chłopaków...naprawdę myślisz że zależy mi aby przekonać kogokolwiek do tego co napisałem (różnice między m40.1 i m40.2)...może popełniam błąd a może cham ze mnie ale taka jest prawda - nie zależy mi....kiedyś w Twoim wątku napisałem że stoimy na przeciwległych biegunach (chodzi o brzmienie) co Ty odrzucasz ja przygarnę.....nie szukam perfekcyjnych dźwięków bo takich nie znajdę w m40.2 szukam muzyki i właśnie to mam w m40.2....jeżeli jestem w operze czy w jakiejś innej sali koncertowej to BARWOWO co tam słyszę mam na m40.2 i z tego powodu nie przesiadłem się na KTEMY i nie zrobię tego dla Ethosów...jedne jak i drugie kolumny nie mają tego co m40.2....Panowie, w niedoskonałości jest piękno ;-) jako że nie mam już nic więcej do powiedzenia.... był to mój ostatni wpis w tym temacie Do zobaczenia ;-)
  30. 3 points
    ..jako że nie mam ani jednej płyty Metallici, raczej słucham spokojnego repertuaru więc trochę to tłumaczy... główne/podstawowe różnice między m40.1 a m40.2...przede wszystkim m40.2 są zdecydowanie łatwiejsze do wysterowania nie są tak prądożerne to też powoduje że grają z większą energią....druga zmiana to bas....nie jest tak zwalisty/obszerny jak m40.1 jest bardziej zwarty/skupiony....w takich małych pokojach jak u Rafała czy u mnie z całą pewnością lepiej zaprezentują się m40.2 ......faktycznie mają swój charakter - akurat mi bardzo odpowiada..to chyba na tyle ;-)
  31. 3 points
    Jeszcze kilka wizyt i chyba Rafał będzie musiał mnie zameldować w Swojej chałupie 😉
  32. 3 points
    Dzięki za dzisiejsze spotkanie. Kilka godzin zleciało błyskawicznie 🙂
  33. 3 points
    Szkoda że takiego postulatu nie składałeś w KAiM-ie ,i się nie dziwie, dlatego że brałeś czasami udział w odsłuchach ,i to właśnie twój słuch był narządem weryfikacyjnym. A tak ,to zawsze będzie wam czegoś brakować do szczęścia. Każdy może założyć podobny temat i pokazać go według siebie. Może warto by zwrócić uwagę co wyprawia na forum moderator Arkadowski ,który pisze w zakładce INNE w temacie Prawdy audiomaniaków tak; A skoro w temacie - jako osoba wyznaczona do roli opiekuna Audio Klan zaznaczę tylko, że kolejne jazdy na Forum AS obejmujące w/w firmę realizowane przez Szymonkowych naganiaczy i tym razem ban będzie dłuższy na Forum, niż przeciętna żywotność żółwi z Galapagos. A jak komus mało wrażeń, może je szybko dostać - będą lepsze, niż miesięczny karnet do Wesołego Miasteczka. Pragnę tylko nadmienić że ten pan występuje tu na forum pod dwoma nikami , a mianowicie jako moderator Arkadowski ,stojący na straży porządku i kultury forumowej. Oraz jako redaktor @AudioRecki ,testujący i polecający urządzenia audio. Zadałem mu to pytanie osobiście ,po czym zostałem zbanowany .Po czym moderator Arkadowski ,napisał tak; Niech pisze. Przepraszam, juz tutaj nie napisze. A kolejne akcje w moja stronę i z przyjemnością podniosę rękawicę. Pogrywać Rafałek sobie może na swojej piaskownicy. Na Forum panują pewne zasady. Rozumiem, że kasa musi sie od zleceniodawcy zgadzać i czasem trzeba poszczekać na innych. Ale na każdego pieska można bardzo szybko znaleźć odpowiednią smycz lub łańcuch, a jak piesek zbyt agresywny to i kaganiec się stosuje. Nie robi to na mnie wrażenia, że chłopczyk biega za mną i wypaca się publicznie w jakimś temacie. Chce wojować - niech wojuje. Pożyjemy i zobaczymy, kto komu potrafi bardziej zajść za skórę. Mnie nie prosi się do tańca dwa razy. Więc. Proszę panie Arkadowski ,podnieś pan rękawice i wyjaśnij ten fakt szanownemu gronu forumowiczów.Pytam ,jakie są zasady tego forum. Może tu coś doradzicie temu panu , co powinien zrobić, jak się zachować. 
  34. 3 points
    Jeśli uznać, że słuchanie czegoś na wystawie daje faktyczny obraz i wiedzę na tema jakiegoś sprzętu, to należało by jednocześnie przyjąć, że każdy odwiedzający Audio Show posiada wiedzę na temat Audio, a teraz już Video na poziomie eksperckim. Zakładki start inne i hifi są już w zasadzie do likwidacji 🙂 Jest pewna grupa userów na forum, która powinna samodzielnie się zwrócić o taką pomoc do moderacji. Do czasu wprowadzenia takich rozwiązań przez AS zawsze istnieje jakaś ewentualność np. poproszenie jakiegoś członka rodziny i sprawdzenie "zawartości" przed publikacją posta 🙂
  35. 3 points
    No i może w tym problem 🙂 Wtrącę się bo byłem na tym odsłuchu Q1. Swoje zdanie wyraziłem, ale nie napiszę , że wszystkie Magico tak grają bo nie wiem tego. Mogę się wypowiadać o tym modelu. Gdzieś można wyciągać wnioski o pomyśle na brzmienie danej firmy , ale czasem różne modele grają zupełnie inaczej. To tak jakby napisać , że kolumny Sonus Faber brzmią tak czy tak. Przecież w ich ofercie jest multum kolumn w rożnych cenach i brzmieniu. Jak piszesz , że inaczej odbierasz Magico to warto dopisać jaki konkretnie model i z czym grał i gdzie bo mimo , że to kiedyś na forum pisać bo kto to pamięta. Wtedy dyskusja nabiera większego sensu. Tyle ode mnie. Pozdrawiam.
  36. 3 points
    Tak. Tylko aby dyskusja była rzeczowa, to należy opisać system czego Ty nie robisz, ale chcesz być traktowany poważnie. A jeszcze lepiej gdybyśmy mogli posłuchać go wspólnie. Ja przy okazji odsłuchu Magico Q1, zapraszalem każdego kto wyraził taką chęć. Ponawiałem zaproszenie też po zamieszczonym opisie. Dlaczego nie skorzystaleś. A jeżeli twierdzisz, że dźwięk Magico Ci się podoba, to masz do tego prawo. Nie mniej, świadczyć to może o tym że w Twojej przygodzie z audio, nic lepszego nie słyszałeś.
  37. 3 points
    Bylem pewny ze zostanie to napisane Oceniasz po zdjęciach wiarygodność i co kto słyszał ? Zejdźcie z Szymonem na ziemie, inni tez maja uszy i ze do domu nie przytargali niczego nie oznacza, nie będę ciągnął jak mnie nie interesuje Moje pomieszczenie nie pozwoliłoby zagrać Loganon poprawnie, mimo ze staram sie walczyć z akustyka pomieszczenia, w dodatku to nie moje granie
  38. 2 points
    Kurde i żadne foty nie wypłynęły do sieci ? Chyba Szymon robi rewizje osobistą i zabiera wszystkie aparaty i telefony 😉 Czyli da się lepiej niż u Rafała ? Pierdziele nie jadę nawet jak ktoś zapłaci bo jak potem posłucham u siebie. Będzie załamka jak nic.
  39. 2 points
    Totalnie bezkompromisowy system.... i sam widzisz jak tu rozsądnie rozmawiać z ludźmi, którzy nie słyszeli a wiedzą??? Różnica w prezentacji systemu Szymka a tego co mogłem przez całe swoje życie audio posłuchać to po prostu niebo a ziemia. Niesamowita dynamika, transparentność, detal, precyzja i pozycjonowanie połączone z niesłychaną barwą, której różnorodność powala a wszystko podane super gładziutko z odpowiednim dociążeniem na olbrzymiej scenie, której rozmiary a w szczególności głębokość po prostu się w głowie nie mieści... muzycy są naturalnych rozmiarów tak jak wszystkie proporcje i odstępy między nimi, które pozostają cały czas zachowane, człowiek chwyta się na tym, że chciałby podejść i stanąć koło saksofonisty, potem dwa i pół metra do tyłu i w prawo tam mamy kontrabas...coś pięknego, palcem można wskazać a metrem zmierzyć odległości, niesamowita sprawa.
  40. 2 points
    Odniosę się do kwestii poruszonej w komentarzach - łączenia dynamicznego basowca z panelem elektrostatycznym...czy to z CLX czy innym bo zasada jest generalna jak prawa fizyki..moje doświadczenia są takie że to nie jest wykonalne tak aby być zadowolonym, przestałem próbować w ten sposób. Jedynie panel szerokopasmowy jest w stanie reprodukować pełny (istotny dla muzyki) zakres częstotliwości...ale to jest trudne do zrealizowania (pomijając zastosowanie wybitnego toru z odpowiednią rezerwą mocy w impulsie) ponieważ trzeba umiejętnie dobrać powierzchnię paneli do pomieszczenia... co się zgodzi w średnim dajmy na to 30m2 pomieszczeniu będzie za małe do 50m2 itd. Kompensować odczuwalny niedobór niskich częstotliwości w większym pomieszczeniu można tylko zwiększając powierzchnię panela...ale to powoduje problemy ze stereofonią, tzn. im większa szerokość panela tym gorsza "punktowość" dzwięku w scenie stereo...poza tym "im bardziej "ciśniesz" panel żeby słyszeć z niego więcej basu tym bardziej jego wychylenia "psują" reprodukcję wysokich tonów a jak pociśniesz zbyt mocno to albo spalisz interfejsy albo końcówkę albo zepsujesz panel..coś musi puścić.... to dlatego musi to być zrealizowane w sensowny sposób. Acoustat w serii SPECTRA rozwiązywał to stosując "zmienną" powierzchnię panela tj. z jednego rzędu np. 3 paneli wysokie tony odtwarza 1 z 3 , średnie 2 z 3, a niskie wszystkie 3 panele, stąd wywodzi się nazwa serii (Symmetric Pair Electrically Curved Transducer). Dla skuteczności ważna jest powierzchnia więc żeby nie iść nieustannie w szerokość najlepsze (i najdroższe wówczas w ofercie producenta) konstrukcje posiadały dwa rzędy paneli umieszczone jeden nad drugim. W dużych amerykańskich pomieszczeniach skuteczność była wystarczająca nawet w zakresie niskich tonów a kolumna nie "tyła" na boki., tylko rosła w górę np. Acoustat Spectra 6600. Jak ktoś przebywa w USA i ma możliwość "wprosić się" do kogoś z takim systemem serdecznie polecam...reasumując dodawanie basu z przetwornika dynamicznego do panela to zła droga. Jedynie duża powierzchnia panela zapewni w wystarczającej jakości i ilości bas w duży pomieszczeniu...ale ponieważ nikt nie robi subwooferów panelowych o dużej powierzchni...jedyny jaki znam tego typu DWM Bass Panel Magnepana ma bardzo małą powierzchnię...więc potrzeba dobrać odpowiedniej wielkości dodatkowy panel (czytaj = dodatkowy zestaw kolumn elektrostatycznych o wystarczająco dużej powierzchni), wysterować go przez zwrotnicę subwooferową drugą koncówką najlepiej taką samą z tego samego preampa. Tanio nie będzie ale moim zdaniem to jedyna metoda do dużego pomieszczenia. Mam w planach przeprowadzenie takiego zabiegu w celach hobbystycznych, ponieważ obiektywnie nie narzekam niedobór basu z moich elektrostatów, ale jakby ten zakres 20-35hz delikatnie poprawić to się nie obrażę 🙂 Dlatego zastosuję dwa zestawy szerokopasmowe w powyższym konfigu tj. Acoustat 1+1 i Acoustat Spectra 3300 nad którym prace renowacyjne trwają....to będzie w domyśle taki nigdy nie wyprodukowany przez fabrykę "Acoustat Spectra 5500" 😉 BTW. mała ciekawostka... kto jest na poniższym zdjęciu w swoim domu? w tle Acoustaty - sądząc po rozmiarze Model 3 - mała podpowiedź to bardzo znana osoba...właściciel nie potrafił się długo zdecydować na mebelki do domu..z system poszło mu łatwiej...:)
  41. 2 points
    Są,tylko muszę podzielić 7,5 megowy plik i wrzucę go .Na razie z zewnątrz
  42. 2 points
    Dokładnie w punkt. Też tak myślałem do pierwszej wizyty w Łodzi.... a też jeździłem zmieniałem kombinowałem i w sumie długo zdanie miałem podobne. Tu się zgadzam w 100%, śmieją się Ci którzy byli i słuchali, jak również Ci co nie byli posłuchać i nie będą z różnych względów ale zdanie mają wyrobione... tyle że kontekst tego śmiechu u jednych i drugich jest zupełnie inny :) Duma mnie rozpiera, że jestem częścią tego pośmiewiska :)
  43. 2 points
    Miałem w domu Chorda Dave w testach po pierwszym zauroczeniu na AVS. Dynamika, rozdzielczość i owszem ale brakowało mi samej muzyki. Samo sterowanie bezpośrednio głośnością monobloków nie było mz. satysfakcjonujące, jednak zewnętrzne pre robiło to lepiej. Samo gniazdo słuchawkowe nie radzi sobie z trudniejszymi słuchawkami. Co do zasilania to Szymon to 100% racji, nawet słuchawki lepiej grały jak Chord był podpięty sieciówka od monobloków; no cuda koledzy ale...
  44. 2 points
    Ja też słuchałem swoich CG w systemie u Rafała. Różnica ogromna ale cena jaką trzeba by za to zapłacić kosmiczna. To co @Miroslav1 może jakiś małe nie zobowiązujące spotkanie i porównanie ?
  45. 2 points
    Widać Wasze odczucia sugestywne a co za tym idzie wymagania wobec sprzętu są zgoła odmienne. Mogło by się i tak zdarzyć ,że słuchając Magico u Szymona ,ocenił byś ich granie jeszcze wyżej.
  46. 2 points
    A czego się spodziewałeś? Napisałeś ogólnikowo że słuchałeś ML, nie wiadomo jakiego modelu, nie wiadomo z czym (a wiadomo, że są to kolumny wybredne) i nie wiadomo gdzie i podejmujesz dyskusję z osobą, która pokazuje i opisuje wszystko czarno na białym wraz z dokumentacją zdjęciową. Jest to zasadne pytanie rzekł bym nawet podstawowe by wejść w jakąkolwiek polemikę. Gdybyś podał podstawowe dane o konfiguracji sprzętu towarzyszącego, pomieszczenia no i przede wszystkim model kolumn to otwarło by pole do dyskusji oraz refleksji dlaczego dźwięk był taki a nie inny. To taka mała ironia z mojej strony, próbuje brać na wesoło te dziwne obyczaje biznesowe z którymi spotkałem się na co dzień tylko w branży audio.
  47. 2 points
    Rafał nie wiesz co to prawdziwa "przyzwoitość w prowadzeniu biznesu"....ja uczę się jej od nowa dzięki branży audio i praktykom jakie w niej występują :))
  48. 2 points
    Pomysł bardzo ciekawy jednakże, aby takie pomiary były w pełni profesjonalnie wykonane musiałbym zabierać wszystkie kolumny do firmowej komory pomiarowej. Jestem perfekcjonistą i wiem jakie muszą być spełnione warunki aby takowe pomiary były w pełni rzetelne. Nawet doskonałe pomieszczenie odsłuchowe z pewnością do takich się nie nadaje. Komora bezechowa musi być całkowicie odseparowana od warunków zewnętrznych i posiadać możliwe wysokie tłumienie wszystkich powierzchni. Mierzymy wyłącznie fale bezpośrednie. Pomieszczenie odsłuchowe w mojej koncepcji stawia głównie na rozpraszanie dźwięku więc tego typu pomiar będzie zafałszowany. Osobną kwestią jest finansowanie takich pomiarów i logistyki. Musiałbym każde kolumny zawozić do firmy, płacić pracownikom za nadgodziny bo żaden ze wspólników nie wyrazi zgody na tego typu "zabawę" w godzinach działania zakładu. Ponieważ swoje testy przeprowadzam na zasadach non profit i nie pobieram za to żadnych opłat to kto będzie finansował całą operację? O dodatkowym czasie, który musiałbym na to poświęcić a którego nie mam, nawet nie wspominam. Myślę, że takie pomiary powinny wykonywać magazyny typu HF lub SR, które biorą za swoje recenzje ciężkie pieniądze. Niektórzy z nich prowadzą nawet własne sklepy i są dealerami marek, które testują więc tym bardziej powinno im zależeć na takowych pomiarach. Mają środki żeby wynająć sobie komorę bezechową i wykonać profesjonalny pomiar. Wolę się skupić na rzeczywistym brzmieniu i wykonaniu urządzeń, czyli tym co testujący za wszelką cenę chcą ukryć przed opinią publiczną. Dla mnie to wyłącznie część hobbystyczna i nie zamierzam jej mieszać w żadnym stopniu z relacjami zawodowymi.
  49. 2 points
    Do usług 🙂 Zapraszam Wszystkich do czynnego udziału i komentowania. Wszystkie bany są wyłączone. Dla każdego znajdzie się miejsce. Proszę jedynie o zachowanie kultury w stosunku do swojego rozmówcy.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.