Jump to content

Leaderboard

  1. sly30

    sly30

    Użytkownicy


    • Points

      385

    • Posts

      16405


  2. Bobcat

    Bobcat

    Użytkownicy+


    • Points

      250

    • Posts

      39749


  3. slawek.xm

    slawek.xm

    Użytkownicy+


    • Points

      237

    • Posts

      11755


  4. kiza

    kiza

    Użytkownicy


    • Points

      214

    • Posts

      6870


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 07/25/21 in all areas

  1. Taaa, Universal w swoich zakontraktowanych tłoczniach na potrzeby sprzedazy CD w Biedronce rozkalibrowuje swoje maszyny, technikom przed przyjściem do pracy podaje dwie setki wódki, a oprogramowaniu sterującemu procesem tłoczenia (eclipse) wstrzykuje wirusa (Leptinotarsa decemlineata) by luzował bas i piaskiem sypał po wysokich. Polikarbonat do wtryskarki brany jest od szemranych dostawców z Albanii a specjalna wyszkolona grupa z drobnoziarnistym papierem ściernym w dłoniach szoruje po płytach.
    11 points
  2. Bo muzycy słuchają inaczej - dla nich liczy się czy właściwa nuta została zagrana we właściwym momencie, z odpowiednim tonem, długością i głośnością względem innych dźwięków. Paradoksalnie to muzyk orkiestrowy ma słabe pojęcie o brzmieniu orkiestry, bo on słyszy wszystko w zupełnie dziwnych proporcjach. Własny instrument głośno, inne z sekcji ciszej, a inne sekcje to są słabiej słyszalne. Nawet pianista ma zupełnie inny odbiór niż jego słuchacze. Zgadzam się - ale z zastrzeżeniem że Mahomet pofatygował się do góry. Tzn. muzyka popularna zaczęła być nagrywana tak, żeby słaby sprzęt ją przeniósł w miarę zjadliwie. A więc z poświęceniem dynamiki. Tylko że to nie ma wiele wspólnego z wysoką wiernością. Ja wiem mniej więcej jak wyglądają zniekształcenia głośników, słuchałem tego i owego, skonstruować też się zdarzyło i wiem jedno - system zdolny przenieść np. "Rok 1812" Czajkowskiego z należytym wykopem na wystrzałach z dział i jednocześnie poprawnością "tonalną" na cichszych pasażach, to jednak trzeba składać z czegoś lepszego niż komponenty dostępne w markecie. Podobnie z dynamicznym przeniesieniem np. fortepianu.
    8 points
  3. Wątek totalnie bezsensowny. Równie dobrze ktoś o nicku "gruszka" mógłby założyć temat "dlaczego nie kupuję w Biedronce bananów?" Proponuję zamknięcie tego idiotycznego tematu.
    8 points
  4. Bałagan w tym co piszesz. W Empik winyle też są droższe niż cd. Winyle kupuję raczej tylko stare, takie które się nie doczekały reedycji na cd albo te których reedycje na cd są trudno dostępne. Pietruszka jest za to bardzo zdrowa i nie widzę powodu żeby kupując w Biedronce płyty, w moim przypadku cd, przy okazji nie zakupić pietruszki.
    7 points
  5. Po pierwsze to audio jest obecnie słabym miejscem do robienia interesów. Proszek do prania wyprodukujesz, klient zużyje i przyjdzie po nowy. Gdyby kolumny zużyły się po roku, to uciekłby z krzykem od takiego producenta. No może na rynku pro zużycie jest wpisane w działalność. W ogóle produkcja solidnego sprzętu konsumenckiego jest dziś raczej niszą dla pasjonatów - vide ostatnie wykupienie szacownej i zasłużonej firmy Colt (broń palna) przez CZ (Czeska Zbrojovka). Tylko motoryzacja i budowlanka jakoś się trzymają, ale tam ludzie mają wyższą gotowość płatniczą, bo mieszkać i jeździć trzeba, a słuchać nie, zwłaszcza na czymś lepszym niż boombox. W Polsce mamy jeszcze dodatkowo post-kolonialny syndrom "Made in Bwana Kubwa" - sprzęt audio jest wzmacniaczem prestiżu, więc musi mieć logo zachodniego producenta. Dlatego dobry polski produkt za uczciwą cenę zawsze przegra z hajendową używką po giełdowym prezesie (a on zmienia co klika lat). Więc startujący polski producent ma od razu pod górkę na własnym rynku. Dlatego właśnie budowę kolumn czy innego sprzętu audio należy sobie zostawić jako twórcze hobby. Ja od dziecka miałem taką potrzebę - klocki itd. Więc kontynuowanie tego jest zwyczajnie przyjemne. Zwłaszcza jeżeli wejdzie się na poziom powyżej wymuszonego zachwytu ze strony rodziny. Już samo rozpracowywanie warsztatowych sztuczek tych czy innych producentów potrafi dać sporą satysfakcję.
    7 points
  6. I ja mam problem co wybrać: lampę czy tranzystor ? Chętnie zatem dopiszę się do tego świetnego wątku. System: kolumny Franco Serblin Accordo Essence, CD – MBL 1531, kable - tanie. Bardzo małe pomieszczenie. Muzyka – wyłącznie płyty CD (głos ludzki, małe składy, fortepian, orkiestra: klasyka, jazz, piosenka aktorska, pop, rock). Oczywiście wszystko poniższe moim subiektywnym zdaniem, bez upiększania. Nie jestem związany z żadnym dystrybutorem. Czym zatem to napędzić aby była czysta magia ? Jadis DA88S i Jadis i50 (różne zestawy lamp KT150 / KT120 / 6550, sterujące m.in. Philips) Przepiękne wzmacniacze. Dźwięk - dużo magii, bardzo, bardzo dużo. Średnica genialna, głosy ludzkie wybitne, najlepsze jakie słyszałem. Basu mało i nieuporządkowany. Przy większych składach czy orkiestrze dźwięk troszkę się gubi w porównaniu do tranzystora. Przy małych składach, szczególnie wokalu – zestaw Accordo Essence + Jadis jest nie do pokonania. Nie wiem jak zrobić aby Jadis grały całą orkiestrę tak jak tranzystora A klasy. Będę nad tym pracował, ale raczej się nie uda. Ciekawe, że i50 na czterech lampach KT 150 lepiej gra orkiestrę niż DA88S na ośmiu lampach KT120. Lampy bardzo się grzeją, latem trzeba mieć włączoną klimatyzację. Accuphase A48 Urządzenie świetnie wykonane, bardzo ciężkie, piękne. Bardzo ładny dźwięk, przyjemny, poukładany, wszystko OK, magia – jest, szczegóły również. Troszkę mam odczucie zwolnienia dźwięku w stosunku do klasy AB, nie przeszkadza mi to. Ogólnie dużo lepiej niż klasa AB (MBL, Gryphon). Gdybym nie miał do posłuchania lampy to kupiłbym tego Accu lub inną, jeszcze lepszą klasę A. Nie grzeje się wcale. Gryphon Diablo 120 Bardzo dobry dźwięk jak na tranzystor, kontrola, barwa, średnica, góra wszystko bardzo dobre. Magii dużo mniej niż w Jadis i50. Ogólnie – rewelacja jak na tranzystor ! Świetnie pasuje do Sonus Faber Electa Amator III, do Accordo już nie. Nie mogę się doczekać aby posłuchać klasy A z Gryphona, niestety cena powala. Accuphase P-4500 Nie pasuje do Accordo Essence, za mało barwy / magii. Przezroczysty wzmacniacz z właściwą proporcją wszystkich pasm. Nic nie dodaje, nic nie zabiera, moim zdaniem. Nuda. Nie kupuję. Może za jasny do Acccordo ? Z Sonus Faber Electa Amator III – lepiej, dodaje im wysokich tonów. Magii mało. Lepszy jest Gryphon. Nie moja bajka. Circle Audio A200 Wygląd – absolutna rewelacja, bardzo, bardzo wysoka jakość wykonania. Pasuje jakością i kolorem do moich klocków MBL. W zasadzie Circle jest ładniejszy bo nowy, bez rysek. Grafika na froncie to bardzo dobry pomysł estetyczny. Dźwięk – coś pomiędzy lampą, a tranzystorem klasy A (nie AB z tych które miałem). Duża kultura grania, nie za ciężkie, nie za ciemne, zwiewne, delikatniejsze niż Vitus, ale ciągle gęstsze granie niż tranzystory AB klasy (MBL, Gryphon, Accuphase). Na niektórych płytach np. George Michael Older jest odrobinę za dużo wysokich tonów. Jednak na Vitusie jest podobnie. Średnica jest świetna, z dużą dozą magii, ale nie podkręcona tak jak w Jadis. Do moich jasnych kolumn wzmacniacz ma odrobinkę zbyt lekki dźwięk. Przyjemność ze słuchania jest ogromna. Wzmacniacz gra dobrze każdy rodzaj muzyki. Nie chciało mi się wyłączać płyty, podobnie jak w Jadis, Vitusie i A klasowym Accuphase. W przeciwieństwie do klasy AB z MBL, Accu czy Gryphona. Jednym słowem – spójność, barwa, jakość wykonania. Minusy: Słychać zmianę głośności, jak trzymamy wciśnięty przycisk zmiany głośności w pilocie to dźwięk na sekundkę znika, to dziwne uczucie. Ta regulacja głośności pracuje głośniej niż w Vitusie. Opisywane dźwięki w obu wzmacniaczach mi przeszkadzają. Drugie zastrzeżenie to konieczność założenia rękawiczek do podniesienia wzmacniacza – radiatory od dołu są bardzo ostre (oczywiście moim zdaniem). Powyższe uwagi nie przesłaniają oczywistych zalet wzmacniacza i są mam nadzieję, konstruktywnymi wskazówkami kolegi z forum, który chciałby aby firmie Circle Audio się powiodło i następne wzmacniacze były idealne w 200%. Vitus SIA-025 Wygląd – bardzo brzydki, twórca chyba chciał bezwzględnie aby jego urządzenia nie kupowano dla urody tylko dla dźwięku. Niewielki, ale niesamowicie ciężki wzmacniacz (40kg). Bardzo wysoka jakość wykonania, pilot duży, nieporęczny, z wyświetlaczem. Zmianę głośności słychać, co mi przeszkadza. Nieco ciszej niż w Circle Audio i bez przerw w dźwięku, ale jednak. Wzmacniacz odrobinkę się grzeje przy dłuższym graniu. Dźwięk: Totalna rewelacja. Pełna kontrola nad wszystkimi pasmami. Czegoś takiego jeszcze nie słyszałem, bez względu na rodzaj muzyki, jakość nagrania słychać wszystkie dźwięki z właściwym natężeniem, nic się nie gubi (w przeciwieństwie do lampy). Ilość magii jest w sam raz, nie za dużo, nie za mało. Gdybym nie miał Jadis u siebie to wzmacniacz by został, do tej pory nie miałem zaszczytu obcować z takim urządzeniem tranzystorowym. Cały repertuar gra wspaniale. Szczegółnie lepiej niż Jadis sprawuje się w rocku, popie i dużych składach. Jednak czysta magia lamp przeważa w muzyce, której słucham na co dzień – głosach ludzkich, instrumentach solo w tym fortepianie. Fezz Audio Lybra 2 x 16 Watt, 300B Dużo magii, mao basu i wysokich, za lampowo, wolny dźwięk, za mało mocy Fezz Audio Silver Luna Za mało mocy Ostatecznie: i tak nie ma nowego Jadis i50 do kupienia, trzeba zamawiać, więc zaczekam na dostawę i70, porównam oba i kupię lepszy. Chyba, że coś się wydarzy w międzyczasie. Ew do przemyślenia wypożyczenie Gryphona w klasie A z przedwzmacniaczem. Wersja szalona - wzorem Mirka autora wątku - kupić lampę i tranzystor 🙂 Podziękowania: Pan Michał Sommerfeld z firmy Nautilus Warszawa za wypożyczenie 2 x Accuphase oraz 1x Circle Audio. Niezmiernie mili ludzie pracują teraz w tym sklepie. Pan Sebastian Kienitz, Grobel Audio – za wypożyczenie 2 x Jadis na czas nieokreślony J Pan Jarosław Orszański, Audiofast – Gryphon. Dziękuję za przeczytanie, Włodek
    7 points
  7. Jak niby? Oni z reklam sprzętu żyją. W ogóle to jakoś tak się smutno zrobiło. Głównie przez to marketingowe naciąganie na bzdury. Tak jak z innymi dziedzinami naukowymi, znaleźć prawdziwe źródło wiedzy w zalewie marketingu sprzedające gówno w papierku murzynowi zamiast cukierka jest ludziom trudno. I to jest zniechęcające. Pytają mnie znajomi "co kupić?" Później konfrontują to z forum zdominowanym przez naciągaczy i wywalają 50% skromnego budżetu na audio na kable albo inne pierdoły. Granica racjonalności już dawno padła. Szpakowski, wszystko fajnie, ale najpierw trzeba wyjść od poprawności żeby dojść do niuansów audiofilskich. A na forum mamy kompletne pomieszanie z poplątaniem i odwracanie kota ogonem. Tematy istotne są zdeprecjonowane a głównymi stają gniazdka sieciowe. Do sprzętu za grosze. I stąd walki audiosceptyków z kablarzami.
    6 points
  8. Dla jaj. A także chleba, kiełbasy, proszku do prania i pietruszki. O co jeszcze chcesz zapytać? Co ja kupuję w biedrze? Oprócz w.wym. także piwo i płyty. Nie tylko winylowe, CD też. (Które TEŻ są tańsze, jak te same w Empiku.) Doprawdy, trzeba mieć IQ poniżej średniej, by mieć pretensje, że jakiś sklep sprzedaje płyty taniej od innych, a jak chce się je odsprzedać, należy jeszcze opuścić cenę. Albo mieć do życia pretensje, że inni kupują "gorsze" i droższe, a Ty nie.
    6 points
  9. Masz do tego zdania "święte prawo" Ale w takim razie ZDECYDOWANIE pomyliłeś watki. To tak jakbyś wszedł komuś do domu i wmawiał mu, ze bez sensu pomalował ściany na zielono, bo TY nigdy byś tak nie zrobił, bo czerwony jest jedynym kolorem, na który się maluje ściany.
    6 points
  10. Czy to AUDIO czy byłoby to inne czasopismo, sytuacja nie uległaby zmianie. Zadawaliśmy sobie sprawę z Robertem, że test naszych kolumn to jest spory problem dla branży z powodów których w zasadzie nie muszę tu przedstawiać. Jakość naszej usługi do ceny jaką płaci klient jest moim zdaniem bezkonkurencyjna, to musi rodzić problemy. Liczyliśmy się z tym, że recenzja, o ile dojdzie do skutku, nie będzie taka jakiej się oczekuje i nie odda prawdziwego stanu rzeczy bo to jest biznes. Żadne czasopismo nie narazi swoich interesów dla małej manufaktury, która robi im jednorazowego psikusa. Ta recenzja to był spory problem dla AUDIO, dla pana Kisiela i całego "systemu". To, że się tego podjęli jest moim zdaniem godne pochwały. W pewnym momencie myśleliśmy z Robertem, że to nie dojdzie do skutku, ale jednak się udało. Treść jak wiele osób zauważyła jest trochę lakoniczna, kolega stwierdził, że nic z tej recenzji tego nie rozumie (ale to informatyk, myśli 0-1, więc można mu wiele wybaczyć). Moim zdaniem autor bardzo dobrze i umiejętnie wybrnął z sytuacji tak, że jest wilk syty i owca cała. Ja osobiście jestem z recenzji zadowolony bo po pierwsze zaistnieliśmy w szerszej świadomości. Po drugie jest zarysowany nasz model działalności co akurat jest dla nas dość cenne bo robimy naprawdę dużo customów i niekoniecznie w recenzji chodziło wyłącznie o "sprzedanie" Huracana. Po trzecie jak ktoś chce to tych setek słów rozbudowanych dygresji, może wycisnąć esencję i znaleźć kilka zdań solidnych konkretów. No i po czwarte, mamy w końcu niezależną recenzję. Subiektywną bo taka jest każda recenzja ale zrobioną przez kogoś z zewnątrz o dobrej reputacji w branży. Dla nas to jest nieoceniony aspekt marketingowy i handlowy. Ja jestem zadowolony.Trzeba być realistą, więcej oczekiwać nie można było. Na razie czekamy na feedback z rynku. Jeżeli rezultat zrekompensuje z nawiązką poniesione koszty to będą podstawy do tego aby myśleć o kolejnych testach o ile ta druga strona wyrazi taką chęć 😉
    6 points
  11. Wersja budżetowa ale ilość wspaniałej muzyki ogromna.
    6 points
  12. Rano w drodze do pracy posłuchałem sobie z Tidala. Po południu w drodze z pracy zaszedłem do sklepu i kupiłem na srebrnym krążku. Bo to piękna płyta jest
    5 points
  13. Amanero zaśpiewało po 3 dniach przeprawy 😄
    5 points
  14. Zrobiłem to samo, no cóż na żywo to zupełnie inna bajka.
    5 points
  15. Duże firmy czy dystrybutorzy są stale obecne bo mają na to przewidziane budżety. Małe 3x się zastanowią nim wydadzą kolejne 5 czy 10 tys zł. Każdy w miarę ogarnięty przedsiębiorca doskonale to rozumie. A ci którzy nie rozumieją zwykle są boleśnie weryfikowani. Nawet w dużych firmach obracających milionami nie szasta się pieniędzmi i kwoty typu 5 tys i w górę wymagają akceptacji prezesa. Tylko laik powie, że co to jest wydać 10 tys na recenzje czy 20 tys na jakąś imprezę typu audioshow, przecież sprzedasz na pewno 2-3 pary kolumn i odrobisz z nawiązką. A jak nie sprzedasz to co? Ja znam z życia przykłady działalności gdzie się właścicielowi wydawało, że na jednych, drugich, może w końcu trzecich targach złapie kontakty które przemienią się w zamówienia. Jeździł tu, tam, kasa z konta topniała a zamówień nie było tylko uśmiechy i dobre słowa, że masz świetny produkt itp. Dlatego piszę o tym, że to musi mieć przełożenie. Jak przyjdzie 1-2 klientów po kolumny bo przeczytał o nas w AUDIO to już będzie fajnie, jakieś przełożenie. Jak będzie 10ciu to będzie super i sygnał, że zdecydowanie trzeba iść tą drogą. Ale też może nie być żadnego klienta pozyskanego tą drogą. To co wtedy, robić kolejne recenzje ? Do skutku ? A jak on nigdy nie nastąpi? Jest takie fajne narzędzie jak google analytics gdzie można śledzić odsłony witryny w czasie i doskonale widać czy pewne zdarzenia jak emisja reklamy bądź takiego testu, albo pokazanie kolejnej konstrukcji na facbooku się przekłada na odsłony. To jest wskaźnik na skuteczność danej formy dotarcia do klienta. Ja już pewne informacje mam po reklamach z gazecie, po reklamie na facebooku i po innych rzeczach i nie zawsze jest tak jakby mogło się wydawać. Przykładowo emisja testu w Audio przełożyła się na 50% wzrost odsłon witryny. Jest ewidentna korelacja czasowa. Wydaje się dużo ale bywały sytuacje gdzie pewne działania na facebooku przekładały się na ponad 10 krotny wzrost odsłon witryny. Dobra cena naszych kolumn, wynika między innymi z faktu rozważnego dysponowania środkami. Nie szastamy pieniędzmi na lewo i prawo, nie wykupujemy w ciemno rocznej reklamy w gazecie licząc na jakieś kosmiczne profity i nie musimy później tego odrabiać. Przecież to wszystko zawsze przechodzi na klienta. Te pieniądze nie biorą się znikąd. Moim zdaniem recenzja zwróciła się sama w sobie jako pewien atut marketingowy. Drugą tak samo będzie można potraktować ale jeżeli to nie będzie miało realnego przełożenia to kolejne recenzje w portfolio już niczego nie zmienią. To nie są aluzje ale fakty. Proces od dogadania sprawy do testu był na tyle długi, że budził w nas uzasadnione wątpliwości czy test kiedykolwiek dojdzie do skutku. W zasadzie my doszliśmy do punktu gdzie stwierdziliśmy no trudno, nie to nie, poradzimy sobie bez tego. Dlaczego tyle to trwało nie wnikam, można się tylko domyślać. Może to przez covid, może po prostu tak wyszło a może były inne przyczyny. Wydaje mi się, że zadziałał tu splot kilku czynników. A może to po prostu tyle trwa, kto wie. Przy drugiej recenzji się okaże ;-). Ja osobiście liczyłem, że Pan Andrzej wzniesie się ponad pozostałe (poza magazynem Audio) aktywności i wykaże profesjonalizmem. I się nie zwiodłem. Aczkolwiek dopóki to nie nastąpi zawsze masz to z tyłu głowy, że gdzieś może być konflikt interesów i możesz być w jakiś sposób niewygodny. Za życzenia dziękuję. Myślę, że to nie jest nasza pierwsza i ostatnia recenzja. Na kolejną przyjdzie jednak trochę poczekać.
    5 points
  16. No to fajnie ale temat jest o winylach. A nie o CD. Dziękuje I tłumaczenie fanom winyla jaki to winyl jest zły i słaby bo cd jest tańsze mija się z celem i tematem. Jeden lubi to drugi lubi tamto. Po co kogoś namawiać do swego. Jedno wtrącenie i wyrażenie swego zdania jest ok ale nie wałkowanie przez kilka stron.
    5 points
  17. Bezsensowna dyskusja. U mnie z jednymi kolumnami Atoll in100se grał tak że ciarki na plecach miałem, z innymi słabo i sztucznie... To jak dobry wzmacniacz czy zły? Elac fajne, ale daj ciemny wzmacniacz i trudno o większą kluchę. AP po drugiej stronie, daj ostry wzmacniacz i daca to nie do zniesienia będzie, ale odpowiednio łącząc cuda Panie cuda 😁
    5 points
  18. Kolumny Penaudio. [Hidden Content]
    5 points
  19. Ten kawałek od niego wpadł mi jeszcze w ucho🙂
    5 points
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

Wykryto oprogramowanie blokujące typu AdBlock!
 

Nasza strona utrzymuje się dzięki wyświetlanym reklamom.
Reklamy są związane tematycznie ze stroną i nie są uciążliwe. 

Prosimy wyłącz rozszerzenie AdBlock podczas używania strony.

Zarejestrowani użytkownicy mogą wyłączyć ten komunikat.