Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 08/11/19 in all areas

  1. 9 points
    Z drugiej strony, takiej zwyczajnie ludzkiej, dziwi mnie jak można nie widzieć skrajnego zdziczenia branży..... Wciskają już wszystko, nawet takie coś: https://www.tophifi.pl/przewody/rj-e-forest-3m.html Są oczywiście nawet 10-cio krotnie droższe przewody tego typu.....zrobili sobie szopkę przy poklasku nawiedzonych.....sorry....., ale na to nie ma innego słowa...... Ludzie na tym forum likwidują sobie sybilanty - dodam, że na chwilę, do czasu np. zmiany płyty 😄 - wtyczką kabla sieciowego !!!! Świat kompletnie oszalał !!!!
  2. 8 points
    "Jestem z wykształcenia naukowcem..." - napisał Wojciech Pacuła w materiale podlinkowanym powyżej oraz TU Toż to zakrawa na jakiś komiczny absurd. Przypomina się film "Poszukiwany poszukiwana" gdzie pewna osoba mówi o swoim mężu "mój mąż z zawodu jest dyrektorem" - różnica o tyle znaczna, że film był sprawną komedią a Pacuła pisze swe audio bzdury na poważnie.
  3. 7 points
    Kabel ma wpływ na scenę.Jeśli masz dwa odcinki po 0,7m to będziesz miał wąską scenę, a jeśli takie po 1,8m to będziesz miał szeroką scenę.Innego wytłumaczenia nie ma... 😉
  4. 7 points
    Doprawdy, nie rozumiem dlaczego Hi-end oraz pojęcie Hi-endu tak wielu osobom spędza sen z powiek ... ? Kompleksy i kompleksiki biorą górę nad rozsądkiem i dobrymi manierami? Przyznaję, sam nie jestem majętnym człowiekiem i w związku z tym nie posiadam hiendowego dźwięku. Jednakoż potrafię się opanować, nie wzbudzać w sobie zazdrości ... bo co innego może powodować osobami popełniającymi tego typu wpisy jakie możemy czytać w tym wątku od jakiegoś czasu? Czy każdy merytoryczny wątek "bywalcy" Audiomitów mogą niszczyć bezkarnie ?
  5. 7 points
    Zenek Martyniuk zaczyna śpiewać jak Pavarotti 😀
  6. 7 points
    Jestem podobnego zdania. To co robi z jakością żródeł jeden z moich przewodów sieciowych jest niewyobrażalne. Większość sieciówek coś tam wnosi, ale to co potrafi bardzo dobry przewód to znacznie więcej, jakby wymienić żródło na lepsze z dużo wyższej półki.
  7. 6 points
    To może temacik "jaki amulet na podbicie w okolicy 100Hz", albo "w jakiej fazie Księżyca lutować sieciowkę"? Pewnie w dziale hi-end znajdą się tacy, co to ogarną. Nauka jest jedna- czy to się wszechsłyszącym podoba, czy nie. Sprzet, na ktorym sluchamy, też konstruują inzynierowie, nie magicy od audiovoodoo.
  8. 6 points
    Raczej wykluczając z tego zdrowy rozsądek - większość wyczynowych audiofili jest w okolicach lub grubo po 50-tce !!!! i wydaje się im, że mają po 16 lat i słyszą do 18-20 khz - otóż NIE ! - są przygłusi, a wyobraźnia i skrajny stan chorobowy zwany wyczynowym audiofilizmem pozwala im słyszeć wtyk kabla sieciowego.....trochę dystansu i pokory życzę..... Zmysł wzroku nie daje się tak łatwo oszukać - różnicy między tanim i sprawnym kablem HDMI a absurdalnie drogim nie ma żadnej ! Nawet są już rzetelne testy w tym zakresie, ludzie zaczynają mieć dość robienia z ich idiotów przez pazerną branżę i bajkopisarzy - recenzentów.....ale niektórzy dalej brną w tym bagnie i nigdy z niego nie wyjdą..... https://www.expertreviews.co.uk/tvs-entertainment/7976/expensive-hdmi-cables-make-no-difference-and-heres-why Przykład pierwszy z brzegu, mam ten wzmacniacz: https://hifiphilosophy.com/recenzja-fostex-hp-v1/5/ Bardzo przyjemny, ale w życiu nie wymyśliłbym tyle pochwalnych, wyszukanych epitetów na jego temat....ale ja nie o tym....., recenzent podkreśla kilkakrotnie, że w komplecie jest świetnej jakości kabel połączeniowy jack 3,5 mm. Otóż kabel ten jest beznadziejny !!!!, bo nie jest chyba ekranowany !!!!, w połączeniu z iphon'em zbiera wyraźne zakłócenia, po zastosowaniu kabelka Blow za 12 zł !!!! dopiero dźwięk jest wyśmienity i pozbawiony zakłóceń !!! Taka paranoja !!!
  9. 6 points
    Na pocieszenie można dodać że obecnie w Polsce ludzi mających naukę w dupie będzie szybko przybywać, więc nie będziesz sam.
  10. 5 points
    Wiecie, co jest przerażające? Prosty filmik, proste wnioski, wszystko widać, w realtajmie. A nikt nie napisał np. "Zaraz, koleś, jak to? Niemożliwe, ściemniasz, napędy się różnią brzmieniem a ty pokazujesz, że nie? Jak to zrobiłeś?" Tymczasem my mamy debilne dyskusje personalne i podważanie męskości interlokutora. To jest naprawdę żenujące.
  11. 5 points
    Starasz się nie używać, a używasz 😉 A konkretnie - jeżeli wynik w postaci pliku jest taki sam, to znaczy gra tak samo. Tak samo jak oryginał, bo powtarzam, porównuję z oryginałem, czy powiedzmy z "oryginałem", żeby nie prowokować dodatkowych dyskusji. Cyfrowe granie łatwo porównać, jeżeli dane są identyczne (a jak widać są) to cała jakość brzmienia zależy od przetwornika DA. Więc nieważne, jaka to jest jakość, każdy sobie może znaleźć tą swoją ulubioną zmieniając DAC na inny. Ale dane dostaczane są jak widać takie same i jeżeli jest bufor i reclocking to wtedy jitter i inne wyimaginowane zjawiska nie mają znaczenia. To, że gra tak samo, czyli dostaje taki sam sygnał, jest kluczowe - jeżeli komuś nie odpowiada, może sobie zmienić brzmienie np. manipulując DSP. Ale wtedy jest to zmiana świadoma, a nie audiofilskie bajanie o kablach spdif wpływających na niewiadomoco. O, masz pomiary jakieś, pokażesz? Jeżeli twoje pomiary nie wykazały różnic, a je słychać, to pomiary słabe, no, ale zawsze jakieś pomiary. Dlaczego słychać różnice? IMO dlatego, że najprawdopodobniej są. Chyba, że się zdaje, to też możliwe.
  12. 5 points
    Przeoczyłeś jedno (jakże ważne!) - "naukowca z WYKSZTAŁCENIA" :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))
  13. 5 points
    Próby tłumaczenia się tego naukowca wyrywają z kapci! ON to po prostu SŁYSZY! Wydaje mi się, czy gdzieś już się z takim "tłumaczeniem" spotkałem... 😄
  14. 5 points
    Nie daj się wciągnąć branży w kablarstwo. To zwykłe wyciąganie kasy od naiwnych. Kup zwykły kabel z czystej miedzi 2,5mm2 np. Klotz Twinax i porządne wtyki bananowe (żeby ciasno siedziały w gniazdach) i to wszystko.
  15. 5 points
    Różnice w brzmieniu PURE transportów (bez modułu DAC, żeby nie było nieporozumień!)??? MIT. Audio mit. Wydumka wyczynowych audio-fili i producentów takich urządzeń. To jest niemożliwe, technicznie niemożliwe. Lepszy pure transport? - to niezawodny i długowieczny transport - na to należy zwrócić uwagę, jeżeli już się wydaje na taki transport większe pieniądze.
  16. 5 points
    Skala porażenia narodowego high-endem osiągnęła rozmiary epidemii 🔔
  17. 5 points
    Też masz problemy z czytaniem? Baba zawsze twierdził, twierdzi i będzie twierdził że JAKOŚĆ BRZMIENIA i WYKONANIA. Akurat Ty jako garażowy dłubacz - producent/dealer listwy z Castoramy za 15zł (słownie: piętnaście złotych) którą sprzedajesz za 6tys zł ( słownie: sześć tysięcy złotych ) - nie powinieneś się w ogóle wypowiadać.
  18. 4 points
    Z przykrością stwierdzam nie po raz pierwszy, że spora grupa czyta to co chce przeczytać a nie to co jest napisane. Stąd pewne problemy, które próbuję wyjaśniać, ale chyba zbyt delikatnie, może trzeba wprost... Otóż właśnie. nie sprowadzam skomplikowanego zagadnienia do jednowymiarowego twierdzenia. Wręcz przeciwnie. Rozpatruję jeden konkretny przypadek, i na przykładzie tego przypadku pokazuję, że można uzyskać efekt, o jaki chyba wszystkim chodzi, czyli niezniekształconego przesyłu danych cyfrowych. Generalnie tak działa przesył danych cyfrowych, w taki sposób został wymyślony. Ale nie uogólniam - piszę tylko, potwierdzając przykładami, że ten najczęściej do niedawna podnoszony aspekt czyli wpływ jittera i innych niestabilności zegara można śmiesznie łatwo wyeliminować. W każdym razie ja go wyeliminowałem, stosując takie a nie inne rozwiązania techniczne - prawidłowe, chciało by się powiedzieć. Czyli porządnie zaprojektowany przetwornik ma w nosie jitter i wiedząc to wszyscy słyszący różnice w brzmieniu transportów mogą się skupić na szukaniu innych przyczyn zmiany brzmienia, choćby zakłóceń. Czy ja gdzieś kwestionuję różnice wprowadzane przez transporty? Nie. Ja tylko uważam, że tych różnic być nie powinno, i przynajmniej w przypadku buforowanego przetwornika z dobrym zegarem można je zmniejszyć do wartości niesłyszalnych. W moim przypadku dwa pliki, jeden nagrany wcześniej a drugi odtwarzany z CD czy to technicsa czy cdromu komputera są identyczne, a ponieważ odtwarza je ten sam system, to brzmią identycznie, bo wszystko jest identyczne, i system, i plik, i zakłócenia, i inne. Wpływ transportu na brzmienie neistety może występować, zwłaszcza, jak spora grupa producentów nie uważa za właściwe stosowanie rozwiązań kiedyś trudnych i drogich a dzisiaj banalnych, które całkowicie likwidują wpływ jittera i innych niedokładności przesyłu w kablu spdif czy tam usb czy innym. Jeżeli odbiornik czyli dac jest w stanie perfekcyjnie odtworzyć ciąg bitów ze starego cd technicsa, to dlaczego niby musi też polegać na zegarze tego technicsa, dlaczego jakość sygnału spdif (narastanie, szumy, jitter) ma się przenosić na audio, jeżeli można odtworzyć 1:1 wszytskie bity i mieć to z głowy? Jeżeli mamy taki przetwornik, to różnice w brzmieniu transportów jeżeli występują muszą wynikać z czego innego, a nie z jittera, chyba łatwiej znaleźć i wyeliminować lub podkreślić te różnice, jeżeli pole poszukiwań jest zawężone? Ma oznaczać dokładnie to, co napisałem, gdybyś zacytował wszystko albo wolniej czytał, to byś przeczytał co następuje: "I nieważne, jak ten DAC ma grać, gra jakoś, zależnie od konstrukcji, przyjętych założeń, ceny, upodobań, lepiej, gorzej - ale gra tak samo z każdym sygnałem cyfowym" TEN dac gra tak samo z każdym sygnałem cyfrowym. Jeden, ten konkretny, jakiś konkretny, nie wszystkie grają tak samo, tylko jakiś jeden, podmiot w tym zdaniu jest w liczbie pojedynczej. Co więcej, w tym zdaniu wyraźnie podkreślam, że może grać inaczej niż inne - "lepiej, gorzej". Prościej nie umiem. Trudno powiedzieć, wydaje się, że miał mnie ośmieszyć. Co ciekawe, ze względu na moje "mało zagraniczne" nazwisko po przeszukaniu discogs pod kątem różnic w pisowni tego tam jest nie 150 a 250 - a to i tak niewielka cząstka tego, co zrobiłem, nie wszyscy podają te dane, nie wszystko wychodzi oficjalnie, nie wszędzie mnie wpisują (tylko siebie) z różnych względów itp. W większości widać, co to jest, a raczej co to było w latach '90, to jest moja praca, wiem, że zazdrościcie 😉 Najśmieszniejsze jest to, że to ma być argument - nie wiem, na co, ale ma być. Czyli co? Można się wypowiadać w temacie tylko, jeżeli ktoś ma na discogs powyżej 300 płyt zrealizowanych, czy może ich być mniej ale muszą być amerykańskie? Jeżeli tak, to proszę każdego, kto chce coś na ten temat napisać o linka ze swoim dorobkiem płytowym, a jeżeli ktoś uważa, jak ja, że to idiotyzm, to też może napisać błaznowi, że błaznuje bez sensu. Używasz fidelizera, bo brzmi lepiej niż bez. Chyba, że nie, to przepraszam. Nie trzeba, wystarczy jeden badziewny. Przecież w jednym filmiku porównuję plik oryginalny płytą przegraną z cdromu zrobioną z tego właśnie pliku. Wcześniej pokazywałem, że grabowanie z płyty za pomocą eaca czy mechanizmów wbudowanych w programy audio też kopiuje audio 1:1 (z innymi danymi gorzej, jasne), nie muszę tego za każdym razem powtarzać. I tak szczęście, że mam jeszcze jakiś działający cd 😉 Nie wiem.
  19. 4 points
    Gdyby tak było, po cóż ach po cóż zwrotnice w kolumnach są? Nie wystarczy sygnał tam rozdzielić takimi drutkami? Kto i gdzie nawtykał Ci takich głupot? Z ulotki reklamowej tej Melodyki takie objawienie?
  20. 4 points
    Homo sapiens słyszy więcej, niż rzeczywiście słychać (tak też jest z widzeniem). To się nazywa złudzenie i jak łatwo wywołać zludzenie optyczne, tak też jest z dźwiękowym- tak działa ludzki aparat słuchu, nie ma w tym nic dziwnego, i każdego to dotyczy. Trzeba jednak być tego swiadomym i nie brać eszystkiego na wiarę, że jak słychać, to jest to rzeczywiste. Mózg potrafi każdemu spłatać figla.
  21. 4 points
    Może by wreszcie skończyć te ideologiczne off topy? Ani rzeźbienie w DIY ani DSP pod jakąkolwiek postacią nie są tematem tego wątku.
  22. 4 points
    A czy ktoś pisał że przewody aż tak działają że przestawiają instrumenty na scenie, bo ja nie kojarzą. Wpływają na przestrzń w mniejszej skali, na wielkośc brył . Próbowałem na jednej kolumnie zmieniać sieciówki to mało co słychać ale w stereo zmiany są czasem bardzo wyrażne. Ale nie zawsze kabelki wpływają na dźwięk, zależy to od wielu czynników.
  23. 4 points
    Nie sądzę, na forum starsi słyszą lepiej ze względu na obycie ze sprzętem odpowiedniej jakości :D :D :D
  24. 4 points
    Oj, byś się zdziwił. Taki jeden gardzi nauką, pisząc "mam ją w dupie", oraz chamsko się szczyci, pisząc: "udało mi się tych głuchych powkurzać." A przydałoby się- by wiedzieć, o co chodzi i nie robić z siebie durnia.
  25. 4 points
  26. 4 points
    Rammstein Mutter... Moje graty "dotarte" 😉 po małych zmianach...z mózgu wreszcie znowu wodę robią 😵😵😵😁 Już myślałem, że już nigdy nie przyłoję Rammstein'em 😋 Najlepsze Live na jakim byłem to właśnie Oni...
  27. 4 points
    Wiem, ktoś poświęcił sporo czasu by wypozycjonować swój "wynalazek" zmieniający oblicze świata dobierając zmyślny oplot i chamsko wpierdzielając kabelek za 5 $ wewnątrz, dlatego cena kilku kzł za kawałek druta zawsze ma uzasadnienie. 😄 Dorosłem, dojrzałem, stanąłem z boku....posłuchałem w ciemno.....doświadczyłem......ot i tyle 😉 Choćby przykład z cudownym kabelkiem Fostexa jest dobitny i niepodważalny..... https://www.whatsbestforum.com/threads/entreq-usb-cable-exposed.16735/ Daleko zresztą szukać nie trzeba, przykładów jest multum.....nadal słyszycie ? buhaha ! 😉 A wszystko to chamsko i pogardliwie na dodatek samemu strzelając sobie w kolano ! masakra.....
  28. 4 points
    A transjenty? 😉 Słyszałeś kiedyś muzykę ograniczoną do 10k?
  29. 4 points
    Ciągle twierdzisz, że jesteś elektronikiem. I non stop uważasz, że najważniejszym elementem systemu audio nie jest elektronika czy przetworniki elektro/audio tylko kawalek przewodu zasilającego 230V50Hz. Powiedz, czy ty masz płacone za robienie z siebie idioty?
  30. 4 points
    Witam Szanownych Forumowiczów Przedstawiam krótką fotorelację z budowy. Prace postępują w tempie ślimaczym, powodem jest pełnia sezonu modelarskiego więc lutownica "odpoczywa" na półce a ja relaksuję się ma lotnisku. Ponieważ poszedłem w wersję dual-mono aby obniżyć koszty budowy obudowa została zaadoptowana ze starego wzmacniacza klasy A (klon 2x25 W Nelsona Passa). Wzmacniacz rozgrzewał się do około + 80 C więc zimą jak znalazł natomiast w obecnych warunkach letnich jest to nie do przyjęcia więc została po nim obudowa. Ponieważ stylistyką pasuje do przedwzmacniacza bateryjnego projektu Giesbertsa który posiadam oraz do zbudowanego RIAA projektu Waldka postanowiłem wykorzystać obudowę aby obniżyć koszty budowy. Narysowanie podzespołów oraz obudowy w programie 3D ułatwiło zaprojektowanie zasilaczy oraz kanałów (główna płytka PCB) jako modułów i idealnie je dopasować w obudowie. Konstrukcja modułowa zapewne ułatwi uruchomienie wzmacniacza oraz jego regulację przed zabudową do głównych radiatorów. Zasilanie to dwa transformatory 300W oraz 4 x PCB z 16-stoma kondensatorami 10000uF. Pozostałe moduły to układ zdalnego włączania AVT1840, softstart oraz na wyjściu moduł zabezpieczenia głośników Velleman K4700. Kondensatory na wejściu Jantzen Audio Superior Z-cap 8,2 uF/800 VDC (10uF niestety okazały się za duże) będą podpięte do głównego modułu płytki PCB co ułatwi ostateczny montaż. Załączone zdjęcia przybliżą Wam koncepcję zabudowy ... pozdrawiam Piotr
  31. 4 points
    ...nie wiem czy jest to trzeci czy drugi......ale z całą pewnością mój świat ;-)
  32. 4 points
    Wyłącznie w Twojej głowie. Ciekawe, że w przypadku jpg, plików video, czy tekstowych, czy jakichkolwiek innych - nawet milionowa kopia będzie identyczna - jedynym wyjątkiem w świecie cyfrowym (w/g niektórych ) jest nieszczęsny plik cyfrowy z zakodowaną muzyką - to tu dzieją się cuda na kiju. Coś ta technika cyfrowa okazuje się, jest złą macochą dla córeczki muzyki...wyłącznie muzyki. Co za złośliwe licho to wszystko wymyśliło?
  33. 4 points
    Czytam ten wątek i się nie zgadzam z większością że to przez brak kasy ,modę, sklepy itd. Znajomi uprawiają różne sporty rowery, narty ,bieganie, wędkarstwo i wydają na to mnóstwo kasy (od sprzętu po wyjazdy). Ten co jedzie na rowerze nie rozumie tego co siedzi na rybach ale w garażu obok bardzo drogiego roweru stoi jakiś spining bo lubi ze 2 razy w roku ze znajomymi wyskoczyć na jakiś staw połapać rybki. Odwrotnie jest tak samo, każdy jakiś w domu rower ma i nie jest to wypas tylko zwykły rowerek do codziennego użytku. Większość ludzi lubi muzykę ale jest ona przy okazji nie siadają i się nie wsłuchują, nie gromadzą płyt. Ludzie dla których muzyka jest ważna na pewno znajdą miejsce, sposób na żonę i kasę na sprzęt bo to jest ich pasja( zresztą sami wiecie jak to jest). Kiedyś wracałem z kolegą z brydża 5 rano (mgła, zimno, zgnilizna) przejeżdżamy obok zalewu są ławeczki to robimy postój na fajkę. Widzimy wędkarzy siedzą opatuleni daleko od siebie wpatrzeni w te swoje sprzęty. Kumpel mówi że to trzeba być głupcem żeby tak siedzieć a ja mu na to żeby poszedł im powiedzieć że przesiedział 14 godzin w nocy przy kartach i teraz wraca 40 km do domu bo na 9 rano idzie do pracy.
  34. 4 points
    Podejme dwa ciekawe aspekty z powyzszej wypowiedzi: sprzet kosztujacy fortune i podejmowanie przemyslanych decyzji w oparciu o swoj rozum. Dla celow pogladowych wybralem jako przyklad zestaw glosnikowy pana Marka Levinsona (mysle ze powinien byc znany w tych kregach). Na zdjeciu stoi obok swojego dziela. Zestaw pasywny kosztuje ok. $120.000,- Wersja aktywna (z procesorem i koncowkami mocy Levinsona) kosztuje ok. $240.000,- Zarowno renoma firmy Mark Levinson jak i powyzsze ceny tudziez jakosc wykonania powinny spelniac tutejsze „kryteria“ High-End. I czego mozna sie nauczyc w oparciu o taki pogladowy przyklad? 1. Przetworniki zastosowane w tych zestawach to profesjonalne przetworniki firmy Beyma. Laczna cena detaliczna za wszystkie przetworniki (6 sztuk w obu zestawach, znam wszystkie te przetworniki) wynosi ok. 2500EUR. Najdrozszy z nich jest wysokotonowy przetwornik AMT typu Beyma TPL 150 za ok. 500EUR / sztuka. I co nam mowia te dane? Nawet te topowe, najdrozsze i najlepsze produkty moga bazowac na zupelnie prostych, codziennych podzespolach i nie wymagaja kosmicznej technologii. Nawet te topowe produkty konsumenckie moga byc zbudowane w oparciu podzespoly z segmentu pro 2. Popatrzmy na koszty (w przyblizeniu) Przetworniki: €2500,- Dodajmy zwrotnice: €2000,- Dodajmy obudowe (wykonana przez CNC i pieknie polakierowana): 5000,- Czyli sam material ok. €10000,- Oczywiscie do tego dojdzie, R&D, Sales, Marketing, Service,.... ale jakiej wysokosci? Ile pozostanie jako marza? Moim zdaniem GIGANTYCZNA. 3. Popatrzmy na podejmowanie decyzji w opraciu o „swoj rozum“. Sa tacy dlubacze DYI, ktorzy nie tylko maja dostep do CNC (albo znaja podwykonawcow majacych takie maszyny i oferujacych profesjonalnie wykonane gotowe obudowy na zamowienie - chyba nawet widzialem takich w Polsce), ale maja na tyle „swojego rozumu“, by pdjac sie zbudowania podobnego zestawu glosnikowego. Na czym polega wyzwanie? Przetworniki sa znane - kosztuja €2.500,- Obudowa jest znana i zadnym wyzwaniem - nawet wykonana na zlecenie ze znosna jakoscia nie powinna kosztowac wiecej niz €2.000,- (taka oferte na fornirowana obudowe dostalem w Niemczech, wiec mysle ze w Polsce tez jest realna) Pozostaje zwrotnica. Poniewaz Dlubacz DIY ma „swoj rozum“, wiec ignoruje pasywne zwrotnice i od razu siega do rozwiazania aktywnego. Kupuje dwa topowe 3-drozne moduly aktywne Hypexa FA 503 (2x500W + 100W) z zabudowanymi aktywnymi zwrotnicami i bardzo dobrym procesorem DSP. Koszty za sztuke: €630,- czyli w sumie ok. €1.300,- Razem €5.800,- To jest cena absolutnie topowego zestawu glosnikowego zmajstrowanego przez srednio zdolnego Dlubacza DIY. Jedynym wyzwaniem w tym projekcie jest odpowiednie dopasowanie parametrow aktywnej zwrotnicy/DSP, ktore dla zaawansowanych i zaangazowanych Dlubaczy DIY posiadajacych „swoj rozum“, nie jest az tak wielkim problemem -> to nie jest „rocket science“ :-) Oczywiscie domyslam sie, ze zaraz padnie pytanie czy mysle ze takie „dlubane“ glosniki beda rownie dobrze graly jak te oryginaly? Moja odpowiedz brzmi: NIE, nie beda. Jesli beda poprawnie wykonane, to dzieki pelnej aktywizacji/DSP, czyli optymalnego dopasowania zarowno do uzytych przetwornikow, jak i do pomieszczenia, beda brzmialy LEPIEJ niz oryginaly :-) Tyle na temat sprzetu kosztujacego fortune i na temat podejmowania decyzji w oparciu o „swoj rozum“. PS. Zdaje sobie sprawe, ze te €5.800,- w dalszym ciagu dla wiekszosci audiofilow to kupa pieniedzy i jest poza zasiegiem (to nie krytyka/wywyzszanie, znam Polskie realia zarobkowe i mam pelny respekt dla mozliwosci finansowych sredniego Polaka), ale nalezy tutaj uwzglednic, ze w powyzszym rozwiazaniu zawarte sa takze koncowki mocy (i po czesci, w zaleznosci od setupu przetworniki DAC), ktore umozliwiaja nam zaoszczedzenie koszty na dodatkowe zewnetrzne koncowki mocy tudziecz wzmacniacze zintegrowane albo nawet przetworniki DAC.
  35. 4 points
    "Dawaj" sam daj jak prosiłem abyś wrzucił fotki swojego hajendowego dopieszczonego systemu przez 30lat i w zaadaptowanym pokoju. Nikt go nigdy nie widział więc piszesz na poważnie czy fantazjujesz. Sporo jest ludzi na forum, którzy tzw. hajendy słyszeli tylko na YT lub na wystawie.
  36. 3 points
    Polacy nie gęsi...i takie tam...
  37. 3 points
    Z całym szacunkiem, ale bez przesady. Kolumny głośnikowe, to jest prymitywny produkt - wykonałem w swoim życiu dwa projekty, zupełnie na profesjonalnym poziomie, i to w roku powiedzmy 1985, gdzie nawet butapren był materiałem strategicznym niemalże nie do osiągnięcia... i dało się. Kwestia środków i podejścia. Uważam, że tak jak napisałem, jak miałbym wydać 100 ty$i na kolumny, to raczej na pewno wszedłbym w custom - za takie pieniądze można zrobić praktycznie kolumny jakie się chce. Jeszcze raz - głośniki do domowego stereo nie są produktem utopijnym, to po prostu zdolności manualne i wiedza z zakresu technikum radiowo-telewizyjnego. Potrzeba kasy, trochę wiedzy i wrodzonej estetyki. Jak ktoś myśli, że kolumny, to poziom techniczny na miarę latającego spodka, to życzę mu wszystkiego dobrego.
  38. 3 points
    Ach, we wrześniu 2012 podam.
  39. 3 points
    Generalnie z tą "nauką" śliski temat. Ja np. zasadniczo jestem naukowcem i to w dodatku w branży. Mój kolega Grzegorz został tu na forum zmieszany bez wstrząsania za wypowiedź w wywiadzie sponsorowanym głównie za to, że ma czelność być doktorem i to od zestawów głośnikowych. Natomiast jak widać niektórym bycie z wykształcenia naukowcem pomaga... (sprawdzić,, czy nie wrzesień 2012 ;)) A, i jeszcze jest na forum doktor akustyki. W zasadzie należałoby go czytać i przytakiwać, ale nie, są mądrzejsi, zwłaszcza z akustyki 😉
  40. 3 points
    Coś podobnego :D Powyżej 10 khz nie ma przypadkiem owego legendarnego powietrza, które tworzy scenę rozszerzającą się do pokaźnej stodoły w wyobraźni "osłuchanego" delikwenta z niedosłuchem ? ;-) Oczywiście, że są różne kable HDMI, ale tani, przyzwoicie wykonany kabel spełnia owe różne normy z zapasem, o czym chyba nie wiesz....sorry, nie chcesz wiedzieć ! .....Tak wiem co zaraz będzie....obraz może jest i identyczny, ale dźwięk to już NIE ! :D
  41. 3 points
    Nie ma sprawy. Mike Levigne nie jest moim guru, ale jego audio-dom robi wrażenie. Przyznam, że bardzo mi się podoba design i podejście do tej pasji. I tak - Mike Levigne jest guru dla wielu poważnych fanów high-end audio - tu nie mam wątpliwości. Ale staram się zrozumieć twoje rozterki jafi - nie oceniam ich. Na pocieszenie zdjęcie od tylca 😀 https://www.monoandstereo.com/2018/04/the-audio-system-and-high-end.html
  42. 3 points
    Kup z metra, estradowe, 2,5mm2, odpowiedniej długości, żeby nie ciągnęły za złącza, zaopatrz je w LUTOWANE końcówki- czy to banany, czy widełki- ja używam i polecam miedziane, cynowane, za całe 60-70 gr/szt ze sklepu elektrycznego. Żadne banany nie zapewnią tak dobrego kontaktu. W warunkach domowych i przekroju 1,5-2,5mm2 czy podłączysz przewodami długości 2, czy 10m, nie ma znaczenia. Byle nie robić dużej różnicy pomiedzy stronami.
  43. 3 points
    Opłaca się kupić podwójne, tylko 1195zł ttps://allegro.pl/oferta/gniazdo-scienne-furutech-ft-sws-d-r-ncf-7600376356?reco_id=7be701b4-bdce-11e9-bd0a-246e96321b20&sid=041047f9c36843e364ecb91b45c568a2755aa386fe7e14ee7421a14291fbf951
  44. 3 points
    Trza brać takie, po pińcet za 1 szt. https://gadzetomania.pl/7593,czy-gniazdko-sieciowe-za-500-zl-polepszy-dzwiek-systemu-audio
  45. 3 points
    Jak zwykle. "Epokowy" wniosek wysnuty...z...(niedomówienie) 😴
  46. 3 points
    Oszołomstwa audiofilskiego jest pełno, ale muszę zwrócić uwagę na jedną istotną sprawę, którą sam byłem zaskoczony. Od razu dodam, że zmiana kabli czy to sygnałowych czy to zasilających pozwoli w mojej ocenie zmienić dźwięk, ale w absolutnych detalach. Ale wracając do podstawowego wątku: - zwróćcie proszę czy prawidłowo macie wpięte kabel zasilające. Można to sprawdzić miernikiem napięcia, który powinien się zapalić po włożeniu w dolny, prawy wtyk, czyli na schemacie (końcówka komputerowa - tzw. trapezowa) będzie to 3: 1 2 3 Jak kupiłem nowe sieciówki, to zorientowałem się, że u mnie napięcie pojawia się w 2. Po korekcie poprawiła się przede wszystkim przestrzenność - scena rozszerzyła się w tył. Zaskoczony - kilka razy sprawdzałem ustawienia na 2 i 3 i dzisiaj jestem pewny, że zmiany są słyszalne. A jeszcze niedawno może taki post bym wyśmiał.
  47. 3 points
    To że od kilku stron pieprzycie nie na temat a moderacja to toleruje. O przepraszam nie toleruje bo dostałem punkcik karny za mój wcześniejszy wpis Powód:Wypowiedzi prowokacyjne (Regulamin §6 pkt. 5, Netykieta pkt. 10) Hahahha żenada....
  48. 3 points
    Na równi z bit perfect. 😉
  49. 3 points
    Avishai Cohen, Arvoles, fajne na ten gorący początek wieczoru.
  50. 3 points
    Ty tak na poważnie? Mając tak przygotowany biznes plan porzuć obecne zdjęcie i rób kolumny hi-end.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.