Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 10/22/18 in all areas

  1. 26 points
    Kup drogi kabel, wepnij w system, powiedz żonie/dziewczynie ile kosztował to zobaczysz że będziesz miał scenę. A jego wpływ na scenę jest zależny od ceny.
  2. 19 points
    Bardzo dziękuję Wam wszystkim za olbrzymie wsparcie i bardzo wiele serdecznych wiadomości, które otrzymałem. Dajecie mi siłę i olbrzymią dozę energii do dalszej pracy. Witam ponownie i zapraszam na dalszy ciąg testów z serii bez cenzury. W ciągu maksymalnie 48 godzin pojawi się opis mojej przygody z kolumnami Trenner & Friedl Isis. Zapraszam do lektury. Zanim przeczytacie moje spostrzeżenia polecam do zapoznania się z obecnymi w sieci płatnymi recenzjami tych kolumn.
  3. 18 points
    Informacja Administracyjna i moderacyjna: Użytkownik @Szpieg na Forum AS zajmował się marketingiem szeptanym, które w myśl Regulaminu jest zabronione. Jego wpisy proszę traktować jako opinie typowego handlarza zajmującego się na Forum swoistym naganianiem na produkty konkretnej firmy. Administracja i moderacja przymykała oko na takie zachowanie pomimo wielokrotnych zgłoszeń. Jednak w dniu dzisiejszym zostały złamane wszelkie normy dopuszczalne w świecie. Jeden z naszych moderatorów otrzymał wobec siebie i swojej małżonki wprost groźby karalne. Sposób w jaki to zostało zrobione oraz forma całości PW wykazują, że mamy duże prawdopodobieństwo realizacji tych gróźb. W dniu dzisiejszym moderator zgłosił powyższy fakt organom ścigania i wraz z całością materiałów wniósł o ściganie z urzędu. W imieniu Administracji i moderacji chcemy w 2 rzeczy podkreślić: nie ma akceptacji na Forum takim zachowaniom. Wszelkie tego typu zachowania wobec forumowiczów, moderacji czy Administracji - od dziś - natychmiast będą przekazywane organom ścigania. Mamy dosyć hejtu na Forum, bezgranicznego atakowania forumowiczów czy mod/Adm (w tym im bliskich osób). ZERO AKCEPTACJI takich zachowań! Administracja ze swojej strony zapewniła wsparcie moderatorowi i informuje, że w takich przypadkach w pełni będzie wspierać osoby pokrzywdzone. Możecie liczyć na nasze zaangażowanie w wyplenieniu z Forum osób, które dopuszczają się łamania prawa i w taki sposób zachowują się wobec innych osób. Nie ma z naszej strony przyzwolenia na takie zachowanie. Od dziś zero tolerancji dla takich użytkowników. w imieniu Administracji i moderacji
  4. 17 points
    Wujek Ch#jowa Rada: z dwóch 18-ek na basie nie będzie pierdolnięcia! Pierdolnięcie będzie dopiero z czterech 18-ek w konfiguracji d'arctico. Cichy głos z głębi sali: ale jak to pierdolnięcie z 18-ek ? To jest śmiech nie pierdolniecie. Do pierdolnięcia do jest potrzebny dobry papierowy głośnik 15 calowy. Dopiero wtedy jest pierdolnięcie. Wujek Ch#jowa Rada: Ty i twój estradowy głośnik niskotonowy! Najniższy bas jest dla niego nieosiągalny! To jego granie to takie umka-umka. Nie to co z układu d'artico. Kolejny Janusz z elektroniką z biedronki! *Wszelkie podobieństwo do prawdziwych postaci i produktów jest przypadkowe.
  5. 16 points
    Z nieznanych bajek biskupa Ignacego Krasickiego: "Nie masz nic nad studio szesnaście hercy, kto twierdzi inaczej ma gębę bluźniercy. I nie masz wśród oponentów żadnych bohaterów bo wnet go zagłuszy tłum wiernych klakierów. Zatem póki czas, weź to sobie do serca, byś na stosie nie skończył jak jaki innowierca. To jest exemplum na to jaką władzę ma tłuszcza gdy jej się ciągle to samo kłamstwo wyłuszcza."
  6. 16 points
    To nie są brednie, tylko nachalny marketing firmy S16Hz. Zwróć uwagę, że po tradycyjnym akapicie hejtu, zawsze jest kolejny, w którym "wujek dobra rada" doradzi ci kupno jedynie słusznych kolumn. A na priv zaraz potem zaoferuje się, że przyjedzie z nimi do Ciebie do domu na demo. Jakie to wszystko schematyczne i powtarzalne ... aż się dziwię, że jeszcze działa.
  7. 16 points
    Poniżej mój zestaw. Kino jest w ciągłej przebudowie, bo zawsze mi się coś nie podoba... Ostatnio sprzęt wylądował w szafkach - tak chyba wygląda lepiej. Projektory: RS500 i VW320ES, procesor Marantza, końcówki Parasound A21 i Crown CT8150 + Crown do shakerów, procesory QSC Basis, dac Behringera (ale to do wymiany, już jedzie lepszy), kolumny B&W. Suby Klipsch R115 i Velodyne EQ MAX 15, Oppo 203 i jakiś Panasonic oraz Onkyo. Jest też Xbox one.
  8. 15 points
    Szanony kliencie, Pragniemy wyjaśnić sytuację. Gramofon DENON DF300 został dziś dostarczony w celu wymiany wkładki gramofonowej. Właściciel dostarczył gramofon zapakowany w firmowym pudle, jednak bez górnych styropianów zabezpieczających. Brak folii oddzielającej karton od delikatnego pleksi. Po otworzeniu pudełka okazało się, że na pokrywie leżą płyty, a kable zarówno sygnałowe jak i przewód zasilający plątały się dokoła. Wiele używanych gramofonów jest dostarczanych do nas w podobny sposób, jak również np. w torbie na zakupu niesiony w pionie. Podczas rozmowy telefonicznej przed dostarczeniem gramofonu profilaktycznie przekazaliśmy zainteresowanemu, aby gramofon transportował w poziomie. Do gramofonu została zaproponowana wkładka Goldring ELEKTRA. Jest to dobrej klasy wkładka MM z igłą eliptyczną, która jest optymalnie dopasowana do lekkiego ramienia tego gramofonu, tym bardziej iż gramofon ma bardzo skromne możliwości regulacji ramienia. Nie mamy zwyczaju niczego kłaść na naszym ekspozycyjnym sprzęcie, a tym bardziej na pokrywach gramofonów naszych klientów. Posiadamy w prywatnej kolekcji również urządzenia 40 letnie, które są zachowane w perfekcyjnym stanie. Dbamy o sprzęt. Odnośnie zakupu: Wkładka Goldring Elektra - 499 zł Przy droższych wkładkach, od około 1000 zł montaż i kalibrację wkładki wykonujemy bezpłatnie. Wkładki tańsze w zależności od trudności i poświęconego czasu od 50 do 200 zł. Przed opuszczeniem sklepu klient otrzymał pokwitowanie przyjęcia gramofonu z notatką o cenie - 500 zł. Klient otrzymał montaż za "1 zł". Dalsze zakupy to szczoteczka do czyszczenia płyt Tonar Nonstatic Brush (50 zł), płyn do czyszczenia igły Audio-Technica AT607 (65 zł) policzono 60 zł. Sumaryczny koszt wkładki i akcesoriów wyniósł 610 zł. Dostarczony gramofon faktycznie miał pewne ślady na pokrywie, jednak nie drążyliśmy tematu ponieważ właściciel między słowami wspomniał iż gramofon kupił używany. Poza tym, przed opuszczeniem sklepu właściciel został poinformowany iż fabryczna wkładka (Audio-Technica AT3600) ma prawdopodobnie wykrzywianą igłę, co potwierdzimy po jej dokładnym obejrzeniu pod szkłem powiększającym. W międzyczasie przy kliencie został również zmierzony nacisk igły, który był niewłaściwy i wynosił 1.3g. Optymalny nacisk dla tej igły wynosi 1.5- 2,5g. Właściciel uskarżał się na brak szlachetności wysokich tonów. Profilaktycznie w takich przypadkach sprawdzamy nacisk. Przy odbiorze właściciel prosił o sugestie odnośnie akcesoriów czyszczących do płyt i igły. Zaproponowane akcesoria nie były kosztowne, adekwatne do poziomu cenowego gramofonu. Właściciel został dokładnie poinstruowany jak należy czyścić igłę (zaprezentowano na zdjętej główce gramofonowej DENON). Gramofon oczywiście był sprawdzony przez właściciela przed odbiorem, przy czym sam nie ukrywał zaskoczenia "dobrą zmianą". Odnośnie podejrzenia podmiany pokrywy. Nigdy nie prowadziliśmy sprzedaży gramofonów marki DENON. Nie posiadamy ich w ofercie, magazynie ani na ekspozycji. Nie widzę zatem sensu, ani konieczności podmiany takiej pokrywy. Jako sklep partnerski marki DENON bez większego problemu mogli byśmy zamówić taki element jako część serwisową gdyby była nam do czegokolwiek potrzebna. W kwestii zagubionego odbojnia, sugeruję aby zajrzeć do pudełka, być może odbój odpadł podczas któregoś z pakowań gramofonu. Staramy się fachowo podchodzić do każdego gramofonu, zarówno do tego za 1000 zł., jak konstrukcji za kilkanaście tyś. złotych. Pana Denon nie był wyjątkiem. Montaż odbył się zgodnie ze sztuką, a dodatkowo na piny kabelków został nałożony specjalistyczny środek do zabezpieczania złoconych styków. Nacisk igły został ustawiony dokładnie z zaleceniami producenta (2 gramy) i dwukrotnie sprawdzony (wagą cyfrową i analogową). Kable wychodzące z gramofonu (sygnałowe i zasilający z wtyczką) zostały estetycznie zwinięte i zabezpieczone gumką przed rozwinięciem się w pudle. Naprawdę nie potrafimy zrozumieć Pana niepokoju związanego z tą sprawą. Zapraszamy do naszego sklepu, porozmawiamy przy kawie o tej sytuacji. Jeśli czuje się Pan pokrzywdzony finansowo mogę zaproponować przyjazdy upust na wybrany zakup. Wierzymy, że pozostanie Pan naszym klientem, zapraszamy serdecznie. PS. Proszę się nie niepokoić zamontowaną wkładką. Jest fabrycznie nowa i jest objęta gwarancją.
  9. 15 points
    To nie jest prawda i to tak nie wygląda. Już dawno temu zadałem takie pytanie firmom: Siltech, Tara Labs, MIT i jeszcze innej. Za każdym razem odpowiedź była dokładnie taka sama: "Nie zajmujemy się oceną wiarygodności kabli oferowanych w sieci i kabli second hand z obiegu prywatnego. Prosimy o zakup u naszego autoryzowanego dystrybutora." Po czym wskazywano lub nie dystrybutora. Dla mnie było to równoznaczne ze skreśleniem takiej firmy w ogóle i omijaniem jej produktów szerokim łukiem. Jeżeli ktoś chce dokonać bezpiecznego z i uczciwego zakupu to przecież można postąpić inaczej. Są wieloletni i doświadczeni producenci kabli audio w Polsce, zarówno srebrnych jak i miedzianych i można kupić od nich produkt na pewno niepodrabiany, oryginalny i nowy, na poziomie dobrego HiFi każdy coś dla siebie znajdzie. Można też kupić wysokiej jakości oryginalne kable i wysokiej jakości wtyki do DIY i zrobić kable samemu. Jeżeli ktoś będzie chciał kupić oryginalny kabel to znajdzie drogę do polskiego producenta, do dystrybutora i jego autoryzowanego sprzedawcy. Jednak wielu lubuje się w poszukiwaniu okazji. Kupuje poza oficjalną siecią dystrybucji i nawet akceptuje produkt sfałszowany byleby tylko wyglądał jak oryginał. Słynny polski portal aukcyjny pełen jest podrabianej odzieży, obuwia i zabawek, które nie mają nic wspólnego z produktami oryginalnymi. Polska to kraj utopiony wręcz w podróbkach. Ludzie kupują je masowo, w tysiącach sztuk. Są w stanie poświęcić nawet zdrowie i narazić życie własnych dzieci kupując podrabiane toksyczne i niebezpieczne zabawki. Pozwoliliśmy na zniszczenie własnego przemysłu i teraz zbieramy tego żniwa w postaci niewyobrażalnej masy nisko wartościowych i podrabianych produktów z Azji. Temat rzeka i nie widać końca. Nie widać też opamiętania cywilizacji europejskiej w niszczeniu samej siebie przy aktywnym współudziale najwyższej rangi polityków. Dlatego między innymi bardzo spodobał mi się argument @Szymona, że chce on pokazywać, że również w Polsce powstają wartościowe produkty audio, które mogą konkurować z najlepszymi. Mnie ucieszyła swego czasu wiadomość o przejęciu Martona przez Gigawatta. Właśnie dlatego, że są to polskie firmy. Znając specyfikę handlu zagranicznego, trudności związane z wejściem na rynki Europy Zachodniej podziwiam każdą polską firmę, która pod swoją własną marką jest tam w jakikolwiek sposób obecna. Być może są osoby, firmy i organizacje, którym zaczyna przeszkadzać fakt, że młode polskie firmy z branży audio odzyskują polski rynek wewnętrzny i próbują swoich sił na świecie. Przecież włożono tyle wysiłku żeby szybko, skutecznie i bezpowrotnie zniszczyć polski przemysł w ogóle, również ten elektroniczny, ten audio. Wmówiono Polakom, że nie umieją nic wartościowego wyprodukować, że to się w Polsce nie opłaca. W ten sposób np. polskie cukrownie i cementownie są dzisiaj w rękach niemieckich lub francuskich. Zniszczono stocznie, które produkowały słynne na cały świat statki, które pływają do dzisiaj po morzach i oceanach świata. Napuszczono Polaków wzajemnie na pewne grupy zawodowe, niszczy się polskie rolnictwo. Dlatego może zamiast szukać okazji i podrób okablowania w Azji, zamiast zachwycać się sprzętami obcych marek skierujmy swoją uwagę na sprzęt i wyroby polskich firm. Chociaż dajmy im szansę i porównajmy.
  10. 15 points
    Trzeba było jeszcze gównem posmarować, to można by i 1500 zawołać.
  11. 14 points
    Jazzus! Ile to się trzeba namierzyć, żeby sobie kilku płyt w domu posłuchać. Ale pół biedy z mierzeniem - ile trzeba się napisać na forum i naudowadniać o najswojszych racjach. Jednak jesteśmy pojebanym narodem 😀
  12. 14 points
    To już udzielam Ci odpowiedzi, gdzie problem. w tym problem, ze pod fasadą pseudo testów kryje się stricte promowanie konkretnych produktów z konkretnym logo. Zapytasz znowu „i co w tym złego”... A tyle w tym złego, ze ludzie mają dosyc zwykłego obsrywania innych produktów i marek. Nie chodzi o to, ze subiektywne odczycia Szymona są takie, jakie są. Kieruje się na znawcę tematu i sili na udowadnianie, ze jego zdanie to swoiste zdanie wyroczni w tym kraju. To pierwszy poważny zarzut i błąd w jego rozumowaniu. A drugi poważniejszy, przybokazji własnych odczuć i przekonań najzwyczajniej w świecie obsrywa inne marki i produkty. Wprost często dotykając przy tym w sposób krzywdzący inne firmy czy nawet osoby. I kolejny zarzut - pozorem walki z nerkami kryje się nie nic innego jak tylko kolejna metka. A znam osoby, które po własnych doświadczeniach z tymi markami usilnie w sposob skryty promowanymi przez Szymona , mają takie samo zdanie o ich brzmieniu i jakości, jak Szymon o innych. w czym problem? W tym, ze Szymonowi przed powrotem na Forum tłumaczone było jak dziecku - istnieje w świecie każdego biznesu nigdzie niepisana i pisana prawem (by było jasne) swoista konstytucja zachowania - etyka biznesu. Nie możesz bezpardonowo obsrywac cały czas innych, bo i tak na koniec pod płaszczem pseudo silenia się na obiektywizm i działania mające na celu „dobro konsumenta” - promowanie jednej, konkretnej firmy. to, co robi Szymon szkodzi nie tylko tym firmom wprost - szkodzi także firmom powiązanymi z Szymonem. Oczywiście można udawać, ze to niewinne zabawy i subiektywne oceny piszącego. Kompletna nieprawda. Szymon działa wprost na szkodę innych i ma tego świadomość. To już nie jest nawet silenia się i udawanie, to często przekraczanie linii, po której takie zachowania godzą wprost w innych. I najgorsze - od lat Szymon ma tego świadomość, i od lat robi to samo. Pora z tym skończyć, bo to już nie jest zdrowe nawet dla Forum. Od promowania konkretnych firm czy marek istnieją odpowiednie narzędzia. Także na Forum AS. Reklama za którą się płaci, promocje czy sponsoring wydarzeń (to tylko 3 wybrane z palety serki możliwych działań). A na koniec najlepsze, gdy Szymon pisze innym (nie znając ich), ze powinni dużo się uczyć od niego i przywołuje swój dłogoletni pobyt na Forum. O ironio! Są tu osoby starsze wiekiem od Szymonka i dłużej mające styczność ze światem audio. Tylko skąd Szymonku możesz o tym wiedzieć, skoro ludzi nie znasz, a wszystkich mierzysz swoją miarą?! Można by wchodzić w polemikę z Szymonem, gdyby coś w jego postępowaniu można zmienić. Niestety jak ostatnio usłyszałem bardzo celne słowa „to jest tak prymitywne promowanie jednych i objazd drugich, ze aż zeby bolą”. Forum AS w obowiązku ma stać na straży przyzwoitości biznesu jaki tutaj jest prezentowany i pilnować tego, co i w jaki sposób jest przedstawiane i komentowane. Szymonowi od lat tłumaczone jest, ze w takie gierki może bawić się na swoim blogu. W sieci starczy miejsca na jego domenę i blog, w którym bez pardonu obejdzie wszystkich i wypromuje swoje. Pytanie tylko gdzie znajdzie tyle gawędzi i taką poczytność, gdzie jak nie na Forum AS znajdzie tyle tysięcy czytających i darmową od lat reklamę „swojego”? Szymon i jego sposób pisania-to jest problem jaki dotyka Forum. I pomimo setek tłumaczeń , niezmiennie i bez cienia refleksji od lat to samo bagno. Jeśli od kilku dni znów masa osób zaczyna negować to, co dzieje się w tym temacie - to chyba nie świadczy dobrze. Ale jedno trzeba przyznać Szymonowi-trzeba mieć cholerną wytrwałość w przerzucaniu tony (jak sam to nazywa-śmieci), by na koniec i tak napisać to samo-ze wskazaniem na konkretne marki. Wtedy nastąpi cmokanie, oklaski i bicie brawo. Zabraknie jedynie konfetti od Zielińskiego. Pozostaję wiec jak inni cierpliwy, kiedy ten spektakl żenady zakończy się jak zawsze tym samym. A do tego czasu jak najbardziej temat ten jest na cenzurowanym - jak i sam Szymon. O czym wszyscy zainteresowani wiedzą - bo dla przypomnienia, tak zostało to ustalone z Właścicielem i nic w tej materii do dziś się nie zmieniło. A Szymon nie jest na Forum AS właścicielem, ani ten temat nie jest jego własnością. Od tego są blogi. Podstawowe pytanie - dlaczego więc ten smród na Forum AS, nie na swoim blogu? Czego brakuje w tym wszystkim, by wynieść swoje obsrywanie innych z Forum AudioStereo i pod konkretną nazwą/marką/podpisem - dokonywać takiego prefidnego objazdu po innych? Koszty zapewne marginalne prowadzenia bloga, domena to śmieszne koszty. No ale zabrakłoby tego najważniejszego - siły docierania jaką gwarantuje AudioStereo. Problem polega na tym, że ta siła docierania już wywołuje falę sprzeciwu wielu ludzi w tym kraju prowadzącą swoje firmy czy zwykłych klientów. Jest granica, za którą słowa godzą w konkretnych ludzi. I to tyle z mojej strony.
  13. 13 points
    W kolumnach Canto Grand Signature za 7 tys brutto z vatem 23% siedzą głośniki za 1932 złotych . tweeter para 1372 zł para https://loudspeakershop.eu/morel-et-338-104-2-sztuki-parowane-p-3148.html woofer para 560 złotych https://loudspeakershop.eu/glosnik-scan-speak-discovery-18w-4434g00-p-1921.html Razem:1932 złotych Oraz drogie zwrotnice ,drogie ,zerknijcie sami do swoich zwrotnic ,tu nie ma Jantzena jak u wielu za grube pieniądze,tu nie ma cewek z Polinku ....... oraz drogie obudowy w technologii CNC ,z wysokiej jakosci fornirem ,maskownicami na magnesy ,opakowaniem podwójnym z tektury 5 -cio warstwowej ,gwarancją 2 letnią , co najistotniejsze i marzą pośredników(sklepów) ..... Oczywiście nasza firma to nie lewizna ,jaki wielu zarejestrowana w BDO (dawny Gioś) ,zarejestrowana jako płatnik EORI , zarejestrowana jako płatnik VAT -UE .....
  14. 13 points
    Dla mnie sprawa jest jasna, oczywiście winne są interkonekty.
  15. 12 points
    W ostatnim czasie wraz z małżonką miałem przyjemność gościć u siebie Grzegorza który przywiózł moje nowe paczki - Arcady 2,5. Wersja Siganture Custom (najwyższa z możliwych, jeżeli chodzi o specyfikacje tego modelu kolumny). Skrzynki kolumnowe są bez aluminiowego cokołu, taki jest w opcji, moje są z kolcami Soundcare Super Spike M8. Z informacji technicznych to już wiecie skrzynie zbudowane są z 22 mm MDF-u, a niektóre jej elementy to 32 mm grubości, zatem bardzo, bardzo solidnie . W obudowie mamy trzy wieńce wzmacniające, maty bitumiczne 2,5 mm grubości. Obudowy to jak mówił Grzegorz technologia CNC , ścianki frezowane na kąt 45 stopni z dodatkowym zamkiem. Wykończenie to fornir naturalny, w moim przypadku to orzech amerykański, wybrany wspólnie z małżonką. Zwrotnice to komponenty z wysokiej półki, cewki powietrzne na solidnym drucie Intertechnika o małej rezystancji , kondensantory 800V, rezystory 1%, okablowanie z miedzi 6N, trzy płytki drukowane miedziowane i cynowane. Wszystkie głośniki zastosowane w Arcadach pochodzą od Scan Speaka. Dodatkowo terminale dwuczęściowe zaczerpnięte z Ethosa oraz gniazda pojedyncze WBT. Moim pierwotnym zamysłem były kolumny trójdrożne (Arcady 3,5). Jednak po rozmowie z Grzegorzem ustaliliśmy a Grzegorz to potwierdził, że posiadany piec oparty o triodę 845 o mocy 24 W pomimo, że pracuje w A klasie wyciągnie wszystko co dobre z Arcad 2,5. Arcady 3,5 potrzebują więcej prądu do rozruszania membran, a efektywność Arcady 3,5 jest niższa o 1dB i wynosi 89dB , Dodatkowo potwierdził to jeden z userów posiadający w/w zestawienie. Z uwagi na fakt, że nie zamierzam w najbliższym czasie zmieniać posiadanego wzmacniacza zmieniłem pierwotny zamiar i poszedłem dźwiękową drogą wyznaczoną przez Arcady 2,5. Tyle zanudzania a teraz przejdźmy do rzeczy: Płyty które poszły na tapetę a raczej do odtwarzacza, kolejność przypadkowa: - Prodigy - The Fat Of The Land - Ibrahim Maalouf - Diagnostic - Depeche Mode - Violator - Rammstein - Liebe Ist Fur Alle Da - Slayer - South Of Heaven - Jesse Cook - Nomad - Malia & Boris Blank - Converegence - Tsuyoshi Yamamoto Trio - Midnight Sugar, Misty - Iasao Suzuki Quartet - Blow Up - Ein Straussfest I - Laibach - Spectre Jak grają Arcady tak zróżnicowany repertuar muzyczny? Moim skromnym zdaniem grają wybornie. Detaliczna, swobodna i nie męcząca góra. Zrównoważona średnica. Bas nisko schodzący, szybki wielobarwny, rozciągnięty, rozdzielczy z bardzo dobrym atakiem. Spójność wszystkich pasm na wysokim poziomie. Dźwięk niesłychanie przestrzenny, nasycony i swobodny. Rozrysowana scena głęboka i szeroka. Przy tak zróżnicowanym repertuarze nie dało się odczuć żadnych dysonansów. Na płytach Tsuyoshi fortepian i kontrabas świetnie zróżnicowany. Słychać wyraźnie wybrzmienia szarpnięć strun kontrabasu, jak również dźwięk wciskania pedału w fortepianie. Slayer, Rammstein jest tzw. wygar na perkusji . Prodigy szósty kawałek na płycie wręcz kopiący bas co prawda nie wyrywa włosów z klaty ale czuje się go bardzo wyraźnie. Isao Suzuki, przeszkadzajki w pierwszym kawałku bardzo dźwięcznie ukazane. Depeche Mode czy też Laibach a więc elektronika, a w przypadku Laibacha na tej płycie elektronika podparta orkiestrowo. Jesse Cook i brzmienie strun jego gitary bez zarzutów. Malia i jej wokal w połączeniu z elektroniką Blanka można by rzec pełnousty. Maalouf i jego trąbka jak również ukazane na płycie przejścia od piano do forte świetnie rozrysowane. Ein Straussfest a więc duży skład orkiestrowy, bardzo dobrze ukazana separacja poszczególnych instrumentów. Fajnie słychać prowadzony rytm. Lokalizacja źródeł pozornych na wysokim poziomie. Jak już wcześniej pisał Silver_85 z czym się całkowicie zgadzam, słabiej zrealizowane płyty brzmią dobrze, a te lepiej brzmią po prostu świetnie. Słuchaliśmy muzyki na większych i dużych poziomach głośności i nic się nie wzbudzało, bas również nie zadudnił, co nie najgorzej świadczy o pomieszczeniu w którym kolumny stoją, a jest to 24 metrowy salon dzienny. Podsumowując są to niewątpliwie kolumny stworzone do tańca i do różańca zapewniające wielogodzinne wciągające i nie męczące odsłuchy. Pewne jest również to, iż są strasznymi złodziejami wolnego czasu którego niestety nie ma za wiele. Dla osób poszukujących swojego brzmienia z pewnością są warte zainteresowania. Na koniec chciałbym w tym miejscu podziękować konstruktorowi jak również małżonce posiadającej wysoki współczynnik tzw. ,,WAŻ" i częściowo podzielającą moją pasję do muzyki. Z uwagi na powyższe moje dotychczasowe kolumny Minias Anor szukają nowego właściciela 🙂
  16. 12 points
    Najnowszy projekt ukończony. Monitorki na grubo :-) . Jak widać Ellipticory to czego nie widać to cewki taśmowe, kondy Mundorf SGO, rezystory i okablowanie Duelund, czyli takie tam fanaberie ;-). Kształt obudowy i fornir nawiązują do jednego z naszych poprzednich projektów z drobnymi ulepszeniami :-). Za kilka dni będzie również na naszej stronie jak zrobi się opis.
  17. 12 points
    Ja mam znowu odmienne zdanie. Nie da się złożyć zestawu raz a porządnie. Tym bardziej z głową jak to nazwałeś, no chyba że głową, ale nie swoją. Pomijam już to, że większość osób co jakiś czas, etapami, dokłada pieniądz na kolejny, droższy sprzęt. Zaciągniecie kredytu na pierwszy drogi sprzęt to moim zdaniem pomysł najgorszy z możliwych. Zakładając nawet, że na starcie jest spory budżet, to z poleconego przez inną osobę zestawu, lub złożonego samodzielnie po pierwszych odsłuchach, nigdy i nikt nie będzie w pełni zadowolony. Będą dręczyły go myśli, że można było inaczej, że nie spróbował. Taki „audiofil” nie będzie miał kompletnie żadnego doświadczenia i nie za wiele będzie można z nim o audio podyskutować. Nie ma dróg na skrót w tej zabawie, nie ma innej drogi jak metodą prób i błędów. O to właśnie w tej pasji chodzi, to cała satysfakcja. Zmienianie sprzętu kształtuje również nasz gust, który często na początku drogi jest jeszcze nie zdefiniowany. Odkrywamy co lubimy, nabieramy przekonania jaki aspekt jest dla nas istotny i co możemy poświęcić kosztem niego. Przecież i Ty nie masz zamkniętego systemu. Jeszcze nie raz napiszecie z Szymonem co odkryliście i jaka nastąpiła poprawa. Tak już się zdarzało. Ja będę zmieniał jeszcze nie raz swoje konfiguracje. Czy błądzę? Czasem pewnie tak. Czy stoję w miejscu? Na pewno nie, nabieram doświadczenia i daje mi to sporo radochy.
  18. 12 points
    Czytam i oczom nie wierzę.Najlepszy sprzęt posiada jak najkrótszy system połączeń,aby nie zaburzać sygnału.Każde istniejące połączenie ma za zadanie przesłać sygnał w niezaburzonej postaci.Przewód ma nic nie wnosić do przesyłanego sygnału.Wtedy jest idealny.A tutaj ktoś świadomie chce kupić przewód , który ma spełniać rolę filtra.Czyli chce kupić wadliwy z punktu widzenia fizyki produkt.I nikt nawet nie próbuje mu tego uświadomić,a nawet więcej.Każe mu zablokować myślących inaczej.
  19. 11 points
    Niestety ten Octave to była dzielonka także nie ma co porównywać do Audio Research no i była na lampach KT120. Napisać mogę że jak na lampę to ten Octave miał wzorcowy bas. Kompromis miedzy ilością, kontrolą i zejsciem na sile skończywszy Octave osiągnął naprawdę bardzo dobry. Niestety to nie było moje granie. Tylko bardzo proszę nie sugerować się moją opinią, bo każdy z nas lubi i szuka czego innego w dźwięku. To że to nie było moje granie, to nie znaczy że dla kogoś innego mogłoby być dźwiękiem życia. Zwłaszcza że Octave brzmiał na bardzo wysokim poziomie. To samo tyczy się pytania na co zmieniam sprzęt. Nie chcę takich rzeczy pisać bo może ktoś wyciągnąć pochopne wnioski. Np sprzedałem jakiś sprzęt i kupiłem inny to tamten jest kiepski. Tak wcale nie jest. Mogę podać przykład wzmacniaczy zintegrowanych. Kolumny Gauder Arcona 80 Luxman 507ux do tego strumieniowiec Electrocompanieta ECM1. To zestawienie praktycznie dla mnie synergia. W określonej klasie ale w sumie nie było co poprawiać. Gaudery nie są jakieś trudne do wysterowania co spowodowało że Luxman zagrał taką energią i z takim wykopem jak jakiś zestaw dzielony. I w to zestawienie wpiąłem Audio Research VSI75 i słyszę potencjał wzmacniacza i były pewne cechy z wyższej półki ale synergia już została zaburzona. I teraz ktoś może pomyśleć że Luxman lepszy. Otóż do Gauderów tak. Ale podpinając Audio Research do Spendorów A9 dźwięk odjechał w inne rejony. Czyli Spendory lepsze od Gauderów. Otóż nie 🙂 Po prostu lepsze dla Audio Research. Dlatego jeżeli chcemy oceniać jakieś wzmacniacze to niezbędna jest ocena zestawienia z kolumnami. I tak jak bym miał ocenić wzmacniacz Luxmana czy Audio Research to oceniam Luxmana na Gauderach a Audio Research VSI 75 na Spendorach. Luxman brzmi mocnym energetycznym i zarazem emocjonalnym dźwiękiem a zarazem ma taką nutkę lampy ale to nie jest lampowe granie tylko coś tam jest takiego lampowego. Takie koncertowe granie live. Świetne wysokie tony, tutaj zasługa wstęgi, ale jakby nie było to napedzał Luxman 😉 Średnica emocjonalna o jasnej barwie, ale nie ostrej, tylko jasnej, w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Natomiast Audio Research to już lampa pełną gębą. Na Spendorach praktycznie pozbawiona wad wzmacniaczy lampowych. Skupie się na rytmie i basie bo to przeważnie bolączki wzmacniaczy lampowych ale w złej konfiguracji bo przeważnie wady lampy to wina źle dobranych kolumn. I tak, Audio Research brzmi rytmicznie dynamicznie z nisko schodzącym a zarazem kontrolowanym konturowym basem. Uniwersalny dźwięk bo prawie każdy repertuar brzmi wciągająco. O średnicy i górze nie pisze bo wiadomo że lampa będzie poza zasięgiem Luxmana. Dla fanów lampy zestaw Audio Research VSI 75 i Spendory A9 będzie dużo lepszy niż Luxman 507ux i Gaudery. Natomiast fani Rocka oraz mocniejszego Bluesa wybiorą Luxmana i Gaudery. Co nie znaczy że Luxman nie zagra dobrze Jazzu czy klasyki. Zagra ale nie tak dobrze jak Audio Research i to samo z Audio Research zagra Rocka i ostrego bluesa i to dobrze ale nie z takim pazurem jak Luxman i Gaudery. Wiem że piszę banały ale uwierzcie mi że potrafię komuś doradzić dobrze a jak sam coś wybieram to podchodzę emocjonalnie do sprawy i popełniam banalne błędy. Także to co napisałem napisalem bardziej dla siebie a nie że się tutaj mądruje 🙂
  20. 11 points
    Oczywiscie, kazdy ma prawo do tego, samemu o tym decydowac, na co wydaje swoje pieniadze. Ale czasami mam wrazenie, ze to wydawanie pieniedzy to po prostu „wyrzucanie“ pieniedzy na absurdalne produkty, spowodowane brakiem doswiadczenia, brakiem zrozumienia zasad dzialania pewnych zjawisk i po prostu latwowiernoscia/podatnoscia na „porady“ innych (pseudo-)expertow. W takich wypadkach odczuwam szczegolna „satysfakcje“ w obnazaniu wlasnie takich absurdalnych produktow, ktore pod przykrywka „audiofilizmu“ wyciagaja astronomiczne kwoty z kieszeni biednych „audiofilskich“ ciulaczy.(Prosze tego nie zrozumiec jako obelgealbo krytyka ciulaczy).Po prostu reaguje alergicznie tego typu pazerstwo i wciskanie ludziom ciemnoty. Aby nie byc goloslownym i pokazac o co mi chodzi, tutaj taki „pogladowy“ przyklad: podstawki absorbcyjne „renomowanego“ producenta. Koszty sprzedazy €600 (€150 za sztuke), koszty produkcji = grosze, efektywne dzialanie (poza optyka)= zadne Dla porownania podobny, rownie „skomplikowany“ produkt, ale z innej branzy i bez nalepki „Audiofil“ (za cale €11) Powyzszy przyklad to moim zdaniem majstersztyk Marketingu, wciskania ciemnoty i lowienia jeleni. Innym negatywnym i tak szeroko rozpowszechnionym na tym forum zjawiskiem jest „wspierajaca“ rola tych (pseudo-)expertow, ktorzy takie gadzety popieraja, zalecaja, rekomenduja i oczywiscie swoimi testami a‘la „ja slysze“ potwierdzaja. De facto, to najgorsza swiadoma dezinformacja tych niedoswiadczonych audiofilow, szukajacyh porady. Takich produktow znajdziesz dziesiatki, poczawszy od podstawek, przez bazy, interkonekty, sieciowki, bezpieczniki, listwy,... Kreatywnosc audifilskich Marketingowcow jest nieograniczona Dlugiej gadki krotki sens: kazdy audiofil ma swoj rozum i musi samemu zdecydowac na co wydaje swoje pieniadze. My mozemy jedynie wskazywac, na ile to wydawanie jest „rozsadne“ i rzeczywiscie „efektywne“ z punktu widzenia poprawy jakosci dzwieku PS. Pytanie: do Ciebie > „z reka na sercu“, kupil bys powyzsze absorbery? Wierzysz w ich dzialanie? Jestes w stanie powiedziec, na jakiej zasadzie one dziaja?
  21. 11 points
    Bla, bla, bla. Audiofilskie bredzenie. A sprawa jest prosta. Jeżeli mój system gra wystarczająco dobrze to po kiego grzyba szukać coś co gra lepiej. Trzeba wiedzieć kiedy powiedzieć - dość.
  22. 11 points
    Skoro kolumny są tak dobre, to dlaczego ich sprzedaż wymaga tak chamskich metod marketingu, hejtu konkurencji itd? Nie znam tych kolumn i nigdy ich nie oceniałem. Rozumiem też, że każdy producent chce sprzedawać i do tego jest potrzebny jakiś tam marketing ale są pewne granice. To co wyprawia się na AS w tym temacie to pośmiewisko na pół Polski. Dobry produkt nie potrzebuje chamskiego hejtu konkurencji. Broni się sam, dobrym dźwiękiem i jakością. Znam ludzi, którzy z różnych względów szukają polskich kolumn, bo i finanse ograniczone i jakiś tam lokalny patriotyzm w nich jest. Ale zaznaczają...tylko nie S16h, choć nawet nie znają oferty. Taki jest skutek tego typu „marketingu”.
  23. 11 points
    Ze względu na olbrzymią ilość Waszych próśb postanowiłem zaryzykować i otworzyć poniższy temat. Chciałbym w nim poruszyć swoje ponad 20 letnie przygody ze sprzętem audio i podzielić się radością oraz troskami z tym związanymi. Otrzymuję coraz większą ilość sprzętu do przetestowania, zaopiniowania jak gra więc pomyślałem, że warto podzielić się przemyśleniami. Wybaczcie, że nie zachowam pełnej chronologii ale ilość sprzętu na przestrzeni lat była tak olbrzymia, iż nie wszystko pamiętam dokładnie. Obecnie staram się fotograficznie dokumentować powierzone sprzęty, chyba że właściciel sobie tego nie życzy. Wtedy przekażę jedynie opis wrażeń słuchowych. Jestem niezależnym audiofilem, dla którego liczy się wyłącznie dobre brzmienie. Ceny, metki, reklamy i blichtr mnie nie interesuje. U mnie dostaniecie wyłącznie nagą prawdę, której próżno szukać w innych miejscach sieci. Jestem osobą niezależną, nieprzekupną i całkowicie odporną na zewnętrzne próby manipulacji także jakiekolwiek próby tego typu od razu będą skazane na przegraną. Z góry przepraszam wszystkich, którzy mogą się poczuć urażeni moimi opiniami i wrażeniami odsłuchowymi. Zaznaczam, iż są to subiektywne opinie moje i moich gości oraz przyjaciół uczestniczących w niezwykle licznych odsłuchach. Podstawą do rzetelnych testów jest właściwa platforma. Dysponuję pomieszczeniem głównym w pełni zaadaptowanym akustycznie o powierzchni około 90m2 (wysokość 3,2m). Zasilanie stanowią 3 niezależne linie, 2 dla urządzeń o dużym poborze mocy i 1 dla reszty. Końcówki mocy, wzmacniacze są zasilane z dedykowanych listw sieciowych Amplifona, sprzęt o małym poborze mocy jest zasilany z kondycjonera Gigawatt PC-4 Evo. 8 kabli zasilających stanowią Transparenty Powerlink MM oraz MM2. Źródło główne to transport plików dCS Vivaldi Upsampler Plus, źródła pomocnicze to dCS Network Bridge, Esoteric P01, Audiomeca Mephisto II, Forsell Air Reference, McIntosh MCD1000. Przetwornik główny dCS Vivaldi, przetwornik pomocniczy dCS debussy. 2 x zegary rubidowe 44,1 oraz 48 kHz Jays Audio custom. Przedwzmacniacz pomocniczy Jeff Rowland Connsumate. Wzmocnienie główna monobloki lampowe Amplifon WM300, wzmocnienie pomocnicze monobloki lampowe Amplifon SET140. Okablowanie sygnałowe MIT z serii Shotgun Evo, okablowanie pomocnicze MIT Oracle MAX rev2, okablowanie cyfrowe Transparent Reference digital, okablowanie cyfrowe pomocnicze Shunyata Sigma i wiele innych. Kolumny główne Studio 16hz Ethos Arctico Signature, kolumny pomocnicze Martin Logan CLX art. Na początek wrzucę mały wycinek zdjęć urządzeń, które miałem lub mam obecnie. Jak przekopię się przez góry opisów to załączę następne. Wybierzcie sami od czego mam zacząć. cd... cd cd cd cd cd
  24. 11 points
    To teraz Panie już widzę jakie avatary będą obowiązkowe wśród handlowców 🙂
  25. 11 points
    te audiofilskie druciki nie spelniaja norm przewodow instalacyjnych, Jak zjara wam sie chata nie dostaniecie odszkodowania, a do tego zainteresuje sie wami i elektrykiem co na to zezwolil prokurator jesli komus cos sie stanie. To juz tak pomijajac fakt ze gowno to daje.
  26. 11 points
    A propos powyższego tekstu cytat - autorem jest znany specjalista od voodoo, proszę zgadnąć kto : "Przewodnik na początku pracuje z sygnałem jak rura która na swoich wewnętrznych ściankach ma różne kieszonki, zachyłki, jamki, pory i inne przeszkody, które hamują przepływ sygnału, wyłapują część najdrobniejszych frakcji i zaburzają jego swobodny przepływ. Z czasem gdy mijają kolejne dziesiątki i setki godzin, to wszystko co płynie w nurcie sygnału, można nazwać obrazowo piaskiem o różnej gradacji, ściera i poleruje te wewnętrzne nierówności, aż w końcu ściany stają się idealnie gładkie przez co na końcu rury wypływa idealny strumień z dokładnie takim samym materiałem pod względem ilości, średnicy i wagi co wpada do jej wejścia. Słychać to w ten sposób, że na początku jest bardzo mało detali, dźwięków tła, dalszych planów, daje się odczuć swoisty bałagan na scenie, lekkie lub większe przemieszanie/nachodzenie na siebie źródeł pozornych, bas jest w mniejszości lub brzydki, misiowaty, bez tempa, zróżnicowania i czystej modulacji itd. Na końcu procesu "docierania" słychać kilka razy więcej szczegółów niż na początku, głęboko i daleko w tyle brzęczą wcześniej nieobecne instrumenty, odbicia od pomieszczenia, różne "poboczne" dźwięki powstałe przez akustykę pomieszczenia w którym robiono nagranie itd. Wyraźnie "widać" odległości na 3 osiach w przestrzeni, system rysuje bryły które mają ścianki, masę i fakturę, tak że można je zobaczyć, chwycić ręką w powietrzu albo pokazać - o tam stoi saksofonista i a tam fortepian, ten stoi, a tamten siedzi, jeden jest z przodu a drugi w prawo kilka metrów w tył itd. Bas za to jest zwarty, dynamiczny, bogaty w niuanse i świetnie zróżnicowany, dopełniający całe pasmo i urealniający barwę i charakter wszystkich instrumentów." :D
  27. 11 points
    Skoro dźwięk Ci się podoba, to na kiego grzyba przejmować się cudzym pisaniem i jakimiś internetowymi opiniami nieznanych Ci gostków? Sprzęt kupiłeś chyba dla siebie, żeby sobie na nim w domowym zaciszu dla własnej przyjemności słuchać swojej ulubionej muzyki, tak? Jeżeli tak, to ciesz się tym co masz i kupuj płyty, taśmy, pliki, czy z czego tam sobie słuchasz. I życzę dużo zadowolenia i emocji płynących z obcowania z ukochaną muzyką. Chyba że się mylę, i sprzęt kupiłeś po to żeby się nim przechwalać po internetowych forach? A to wtedy sorry, musisz koniecznie zmienić sprzęt. Najlepiej na taki fafnaście razy droższy, nie ważne jak będzie grał Powyższe to oczywiście żarcik, nie miej mi tego za złe. Pamiętaj, nie ma prawdy absolutnej. A w tej sprawie są tylko dwie prawdy. Twoja prawda (dla ułatwienia pozwoliłem sobie ją wyboldować) i cudza prawda. Twoja prawda jest taka, że Ci się podoba. A skoro tak, to olej cudzą prawdę. Nie stwarzaj sobie sztucznych problemów i ciesz się muzyką. A jeżeli jednak swędzi Cię kieszeń i koniecznie musisz wydać jakiś szmal na coś ze sprzętu grającego, to kup sobie jakieś fajne NOS lampki sterujące do wzmacniacza. Takim ruchem przynajmniej nie zrobisz niczego nieodwracalnego
  28. 10 points
    Założony wątek zatacza kręgi o wiele większe, niż w moim skromnym zamyśle 🙂 Dotarliśmy z jednej strony do takich ekstremów jak Grande Utopia, choć wydawało mi się, że zakładam wątek w dziale HiFi a nie HighEnd, a z drugiej strony rozważane chyba było brzmienie głośniczków komputerowych z Macintoshem 🙂. A mi przyświecała prosta myśl - by choć trochę zapobiec ROBIENIU WODY Z MÓZGU mniej doświadczonym i mniej uodpornionym na szamanizm czytelnikom forum. Przecież budowanie systemu, to jest proces mający gdzieś początek i koniec, więc wg mnie, jeśli się dysponuje w miarę normalnym i rozsądnym wzmacniaczem (bez popadania w skrajności wydaje mi się, że w dziale HiFi, a nie HighEnd, normalnie rozsądny wzmacniacz to 40W - 80W), a w brzmieniu odsłuchiwanych kolumn są rzeczy, które cię męczą, w których brzmieniu czegoś wyraźnie ci brakuje, to najważniejsze nie dać sobie wmówić przez szamanów i dystrybutorów, żeby kupić te kolumny, bo te wszystkie niedostatki lub nadmiary da się zmienić wzmacniaczem, kablami, czy transportem. Osobiście przeszedłem już "drogę przez mękę i wiele różnych ścieżek prowadzących na manowce, wskazywanych przesz wyznawców prymatu szkoły wzmacniaczo i transporto-centrycznej" i po roku poszukiwań mam dźwięk taki jaki sobie wymyśliłem. Zdanie z tytułu wątku było tym przełomowym i dzięki niemu, po dołozeniu 2 tys do kolumn mam zestaw wywołujący nieprzerwanego banana na twarzy, a groziło mi już wydanie 7 tys na wzmacniacz i efekt finalny ledwo znośny i ledwo zbliżony tylko do upodobań i oczekiwań. A i jeszcze jedno - nie wiem, czy z posiadanym wzmacniaczem wykorzystuje 60% czy 95% potencjału kolumn, ale nawet jeśli wykorzystuję tylko 50%, to nie zakłóca to mi przyjemności słuchania muzyki ze świadomością, że udało mi się zaoszczędzić sporo kasy :-). Jak łatwo się domyślić zostałem wyznawcą szkoły, że jeśli budujemy system, to wydając złotówkę, najwięcej uzyskamy wydając ją na głośniki.
  29. 10 points
    o Canto Grande Premium moge juz napisac - całośc pozytywne zaskoczenie bo niezbyt wierzyłem ze to to czego szukam Bardzo naturalne ciepłe granie takie które podoba sie od razu a nie po godzinach kombinacji .Najlepsze sa wokale a tego akurat szukam do zestawu który składam. Super przestrzeń kreowana przez wyskotonowe .Czysta przyjemnosc ze słuchania Dół i jego jakosc bardzo zleży od wzmacniacza niestety jak zawsze im drozej tym lepiej 🙂 pokój ma 34 m2, sprzet zawsze mam w "o mnie " ten pokój buduje juz 2 lata a z planami 3 bo utknąłem w elektrownii na pozwoleniach , pomiar mam na starcie robiony przez nautilusa , nastepne robił juz Cezary z Acoustic po kolejnych korektach chyba obaj nie mamy parcia aby uznac ze dalej juz sie nie da więc jedziemy dalej , ustalilismy ze na finał zrobie pomiary przez nautilusa aby miec obiektywną ocene tego co robimy i wtedy wrzuce te pomiary musze przyznac ze dzieki akustyce wreszcie mam potwierdzenie ze np zabawy w kable to ślepa ulica i zawracanie dupy w porównaniu z tym co robi adaptacja akustyki w pokoju i efekty sa natychmiastowe bez wygrzewania 🙂 ciesze sie że wam sie podoba , fot jest z telefonu i oczywiscie proporcje sie całkiem rozjechały a na finał trzeba jakąs lepsza fote zrobić
  30. 10 points
    Dlatego wszystkie krajowe firemki i manufakturki audio skreśliłem już dawno. Każda wyżej sr... niż d..ę ma a przy tym liczy sobie tak jakby była gwiazdą na CES albo w Monachium a kolejka zamówień była zapełniona na trzy lata w przód.
  31. 10 points
    Wiesz to wszystko kwestią do czego porównujesz . Zawsze możesz kupić farby i pędzel i namalować sobie dzieło Picassa i wcale nie twierdze że takie arcydzieło będzie gorsze ,a na pewno tańsze. My nie porównujemy się do samodzielnych dłubaczy którzy składają Ci zwrotnice ,a po głośniki odsyłają do sklepu a po obudowy odsyłają do zaprzyjaźnionego stolarza który robi takie skrzynki i identyczne jako klony tych poprzednich wystawiając je także na allegro z informacja Inspirated by ..... Kupujesz u nas gotowy wyrób na ktory dostajesz gwarancję i darmowe naprawy w razie potrzeby o czym przekonał się jeden z użytkowników lubiacych Twój post który pisał iż naprawa jest dla taty . A w kwestii ceny do odbioru nie możesz wiedzieć ile płacisz za produkt i nie wiesz czy to jest 10 czy 100% ,każdy jest traktowany zupełnie indywidualnie ,więc cen do odbioru nie znasz . Najtaniej jest samemu kupić głośniki i akcesoria ,mdf,sklejkę czy drewno i samemu zrobić ,albo kupić głośniki i zlecić zrobienie kolumny co zresztą zrobiłeś ,a co Ci z tego wyjdzie to możesz sam ocenić i porównać ,daję Ci taką możliwość porównać Twoje kolumny na Elipticorach gdy zostaną wykonane z naszymi na tańszych ScanSpeakach ,takiej okazji nie możesz przepuścić Twoje są wyraźnie drożej wycenione więc powinny być najlepsze ,są najdroższe w zakupie ,czy przyjmujesz propozycję porównania ? Jeszcze jedna kwestia dotycząca Twojego postu odnośnie ceny głośników w Canto Grand Signature 800 zł,masz wyliczenie i linki 1932 zł, więc wpis traktuje jako złośliwość z Twojej strony .Zaznaczę tylko że po Twoim telefonie do mnie poprosiłem dwóch forumowiczów ,uprzejmych kolegów forumowiczów aby udostępnili Ci kolumny 16Hz do odsłuchu Obu zająłeś po 5 godzin ,poświęcili Tobie po 5 godzin prezentacji Twojej muzyki filmowej na któej to testowałeś a Ty tym samym odwdzięczasz się wypróżnieniem w klubie .Dziękuję w swoim i kolegów imieniu . Podjąłeś decyzję o zbudowaniu kolumny i ja bardzo się cieszę z tego powodu i życzę Ci i nie ma tu żadnej uszczypliwości aby brzmiala najlepiej ,pamiętaj możesz ją porównać i możesz zabrać zibiego nawet ze swoimi kolumnami 3 way na Etonie i Accutonach do porównań ,po prostu realnie ocenicie kolumny 16Hz i swoje (bez podtekstów) bo szczypaniem po kostkach nic nie udowodnicie (obaj) Apropo wycen kolumn rynkowych w stosunku do samych użytych głośników (cała reszta potrafi wiele więcej kosztować) ,wiem że tradycyjnie polink+ janzen w tych kolumnach dominuje . To masz wyliczenie: Wilson Audio Duette 117 tyś złotych ,głośniki 5120 złotych Trenner&Friendl Isis 95 tysięcy złotych , głośniki 4400 złotych To są klasyczne światowe wyceny ,dodam że kolumna nie składa się tylko z głośników. Nasze kolumny na tym tle jak się mają ? wręcz śmiesznie ze sporymi kwotami wsadu materiałowego (kompletnego) Żeby była jasność żadna wycena dla mnie nie jest zawyżona w/w kolumn ponieważ jeżeli się decydujesz na zakup w/w produktów płacisz za ich prace ,za pomysł, za brzmienie . Za drogo Ci to nie kupujesz tych produktów i szukasz innych .To Ty masz prawo wyboru ,ale nic Cię nie uprawnia do tego że piszesz ze za drogo wyceniają ,jak napisałem sam możesz namalować obraz ,sam możesz zbudować kolumny ,sam możesz zbudować dom.
  32. 10 points
    Cir - wchodzisz tu i bez żadnych dowodów atakujesz autora wątku. Fakt, że insynuacje pochodzą od osoby będącej moderatorem, jest wręcz niebywały. Po raz kolejny udowadniasz, że nie dorosłeś do pełnienia roli moderatora. Nie bez powodu jesteś pośmiewiskiem na tym i innych forach o tematyce audio.
  33. 10 points
    Osoby które twierdzą że kabel USB może wpływać na brzmienie kompletnie nie rozumieją na czym polega cyfrowa transmisja danych. Jeśli kabel wprowadza jakieś zmiany w brzmieniu to znaczy że zmienia pojedyncze, starannie wybrane bity w strumieniu danych. Mało tego zmienia je w bardzo wyszukany i skomplikowany sposób, Ponieważ w strumieniu danych audio prócz danych o dźwięku znajduje się pewna ilość danych pomocniczych a dodatkowo dane lewego kanału, prawego i pomocnicze są cyklicznie przeplatane między sobą. Tego typu subtelną zmianę można by porównać do przesyłania maila który na skutek gorszego kabla mienia treść i to w taki sposób że wiadomość ma nadal sens. Gorsza jakoś kabla do przesyłu danych przejawia się utratą pewnej części informacji cyfrowej inaczej mówiąc pojawiają się przerwy, wyraźnie słyszalne trzaski lub po prostu kabel całkiem nie działa. Nie ma możliwości by kabel wywołał subtelną zmianę barwy dźwięku, sceny czy czegokolwiek innego.
  34. 10 points
    Problemy z zakłóceniami są mocno przeceniane. Receptą na pozbycie się zakłóceń i problemów z masą nie są cudowne kable zasilające, tylko odpowiednia budowa urządzeń i prawidłowe ich łączenie (zwłaszcza unikanie pętli mas). Naprawdę zainteresowanych tą tematyką odsyłam do znakomitego wątku, założonego przez Grzegorza7: Choć zdaję sobie sprawę, że może być on za trudny dla większości wierzących w cudowne kable audiofilów, a dla "producentów" wręcz szkodliwy.
  35. 10 points
    Nie wnikając w ceny zastosowanych głośników i czy to włókno szklane czy inny materiał z nieukrywaną przyjemnością mogę się pochwalić, że i w mojej kanciapie grały S16hz Canto Grand Signature+. A było to na chwilę obecną najlepsze brzmienie jakie udało mi się otrzymać w moim skromnym, budżetowym systemiku (amp Cyrus 8-2DAC i źródło Atoll CD100se2 - pracował jako transport i jako "kompletny" odtwarzacz CD). Scena na głębokość robiła duże wrażenie, żadnej nachalności czy ostrości a mimo to detal ukazany bez wysiłku, połączenie dobrego nasycenia i bardzo dobrej dynamiki oraz plastyki, barwa środka na lekkim plusie ale tu też mój lekko ocieplony Cyrus mógł swoje dołożyć. Na co dzień grają u mnie Dynaudio Excite i musiały uznać wyższość S16hz. Jak to mówią, zawsze może być lepiej i tym razem faktycznie było. Konkluzja - trzeba samemu sprawdzić a nie pisać, że to nie może dobrze zagrać. Jak czytam wyżej, również duuużo droższe monitorki poległy z CG S+, ja w to wierzę. Pzdr.
  36. 10 points
    Zanim przystąpię do przekazania wrażeń odsłuchowych z testu kolumn chciałbym ponownie zaznaczyć, że wszelkie opisy dotyczą SUBIEKTYWNYCH opinii moich i osób uczestniczących w odsłuchach. Odbiór każdego sprzętu jest inny w zależności od punktu odniesienia. Dla jednej osoby Nad czy Ayon to szczyt marzeń dla innej to początek drogi. Na przestrzeni lat przesłuchałem setki systemów oraz konfiguracji w przeróżnych pomieszczeniach co daje mi dobrą bazę do obiektywnej oceny wielu uznanych sprzętów. Znajomość od podstaw i wykształcenie w kierunku akustyki , elektroniki oraz praktyczne umiejętności w projektowaniu sal odsłuchowych pozwalają na rozszyfrowanie korelacji pomiędzy możliwościami danego zestawu a ograniczeniami danego pokoju odsłuchowego. Po tylu latach zimnym okiem patrzę na wyceny, które nie robią na mnie najmniejszego wrażenia. Wręcz przeciwnie, zwracam wtedy szczególną uwagę na jakość prezentacji i wykonania wyrobu. Moja niezależność finansowa zabezpiecza mnie przed niemoralnymi propozycjami jakichkolwiek producentów i dystrybutorów. Wszyscy którzy mnie znają wiedzą że chadzam własnymi ścieżkami i nie ma siły, która by mnie przekonała do zmiany oceny danego komponentu. Zawsze mówię wprost to co myślę, jedni mnie za to kochają inni nienawidzą ale jedno macie pewne jak w banku jak coś gra lub nie gra DOWIECIE SIĘ BEZ ZBĘDNYCH OZDOBNIKÓW! Pozwala to na chłodne spojrzenie i zachowanie dystansu do ocenianych urządzeń. Nie jestem emocjonalnie związany z żadnym produktem i mam niezwykłą frajdę z możliwości budowania systemu z dowolnych komponentów dostępnych na rynku. W ostatecznym rozrachunku liczy się WYŁĄCZNIE poziom brzmieniowy danego komponentu. Z tego też powodu w moim systemie znajdziecie rzeczy niecodzienne (czasem wykonane na indywidualne zamówienie), niektóre bardzo drogie inne względnie przystępne cenowo. Znajdziecie urządzenia nowe, nieprodukowane a czasem nawet bardzo leciwe. Urządzenia z USA, Europy, Azji itd. NIGDY nie utożsamiam się z danym produktem i zalecam Wam to samo. Ocena produktu, nawet krytyczna to nie jest atak na właściciela. TO WYŁĄCZNIE SPRZĘT, rzecz martwa i tak ją postrzegam. Potrafię bez kozery przyznać, że bliska mojemu sercu (przez 2 dekady) marka Martin Logan zeszła na psy po przejęciu firmy przez fundusz finansowy i dzisiejsze produkty to żart z nabywców. Ostatni udany model to CLX i min. dlatego zostałem zmuszony do poszukiwania kolumn, które je godnie zastąpią. 3 lata mordęgi doprowadziły do zakupu godnego następcy, który przerósł mistrza a dzięki serii testów poznałem co ma do zaoferowania obecna branża kolumnowa. W przypadku oceny walorów sonicznych jakichkolwiek sprzętów kładę szczególny nacisk na kilka podstawowych kwestii. Po pierwsze RYTM, coś co powinno być zdaje się rzeczą oczywistą jak dzień i noc a wcale nie jest. RYTM pozwala różnicować dźwięki pod względem długości i nierozerwalnie wiąże się z taktem oraz właściwymi proporcjami całego pasma słyszalnego. Rytm towarzyszył ludzkości od zarania dziejów i czasów plemiennych. To on wraz z właściwą sobie dynamiką nadają tempo, werwę i rozmach wszelkiej muzyce. To one pozwalają rozkoszować się najcichszymi partiami materiału jak i olbrzymimi spiętrzeniami dźwięku. To one sprawiają, że nóżka bezwładnie przytupuje podczas odsłuchu ulubionego "kawałka". Spójność dźwięku, w dzisiejszych czasach to praktycznie zapomniany slogan. Wyliniały jak stary samotny, kundel. Otóż drodzy Państwo ta jakże rzadko spotykana w audiofilskich domach cecha przekazu decyduje czy nasz zestaw jest w stanie zagrać każdą muzykę i właściwie różnicować barwowo konkretne instrumenty. Po "nastu" latach odsłuchu na wielu parach elektrostatów, które z założenia posiadają możliwie szerokie pasmo przetwarzane przez jeden przetwornik, uzmysławia jak bardzo większość produkowanych kolumn podbarwia dźwięk. Znalezienie konstrukcji grającej możliwie pełnym i WYRÓWNANYM pasmem (przede wszystkim barwowo) zajęło mi długie lata mojej przygody w audio. Nawet nie wyobrażacie sobie jakie karykatury dźwiękowe prezentują niektóre modele kolumn. Najczęstszym zabiegiem jest uwypuklenie góry lub skrajów pasma, które mają stworzyć wrażenie dużej przestrzeni i i masy dźwięku. To stara sztuczka, znana z car audio mająco odwrócić uwagę od olbrzymich braków reszty pasma. Szczerze to prawdziwy i dynamiczny zakres basu (zwłaszcza jego wyższego podzakresu) oraz środka pasma jest wręcz niespotykany. Konstrukcje pozwalające zagrać na poziomie live dużą symfonikę, metal czy rocka (oczywiście, jeśli nagrania pozwolą) to absolutna rzadkość. Wybitną perkusję udało mi się znaleźć jedynie na kilku systemach. O symfonice z przyzwoitości nie wspomnę. Dla mnie dobre granie to kilkadziesiąt cech, które składają się na całość prezentacji. Będę je sukcesywnie wplatał w swoje relacje z odsłuchu danych komponentów. Przez kolejne miesiące a może lata poznacie moją koncepcję budowy wybitnego systemu audio, grającego każdy gatunek muzyki od metalu przez elektronikę do klasyki. Oczywiście, jeżeli będziecie nią i moimi wynurzeniami zainteresowani. Niezależnie od oburzenia wywołanego opisami realnej konfrontacji wielu reklamowanych "metkowców" zapraszam do siebie z własnymi kolumnami lub sprzętami w celu weryfikacji moich relacji. Magico S5 mk2. Kolumny w cenie katalogowej 205 000 - 220 000zł w zależności od wykończenia. Wykonanie naprawdę bardzo ładne, na żywo wyglądają lepiej jak na zdjęciach. Do spasowania elementów czy jakości wykonania obudowy nie można mieć żadnych zastrzeżeń. Bardzo solidne kółka pozwalają na swobodny transport ciężkich kolumn. Jedynie pojedyncze plastikowe złącza głośnikowe zupełnie nie przystają do klasy produktu. Moim zdaniem gdyby obudowa była jeszcze głębsza i smuklejsza całość wyglądała by znakomicie. Tak czy inaczej solidność wykonania i wygląd produktu na świetnym poziomie. O zastosowanych przetwornikach niech wypowie się Grzegorz, ja rozpoznałem dobrze znane mi basowce Peerless XLS (obecnie to chyba Scan Speak) , które na przełomie wieków sam użytkowałem w subwooferze Avance signature. Na tych przetwornikach lub bardzo podobnych wykonane są nowe suby S16Hz. To uznane głośniki subniskotonowe przeznaczone do pracy w obudowach zamkniętych i z membranami biernymi. W Magico mają zmienioną nakładkę przeciwpyłową co oczywiście nijak nie wpływa na ich charakter grania. Jakim basem grają Magico? 2 takie głośniki na stronę potrafią wytworzyć całkiem duże ciśnienie akustyczne nawet w moim metrażu, w mniejszym pomieszczeniu z pewnością jego energia znacząco wzrośnie. Obudowa zamknięta powoduje, że bas może nie sięga czeluści ale ma wystarczające rozciągnięcie w dół. Jego niższy zakres posiada przyjemną, charakterystyczną dla tych przetworników fakturę mięsistego i dość miękkiego basu jednak bez zbędnego poluzowania. Co prawda jest to nieco subwooferowy typ grania bez jakiegoś wybitnego konturu ale z pewnością może się podobać. Problemy zaczynają się jak zaczynamy przesuwać się w kierunku wyższego basu. Ze względu na mały średniak i ciężki niskotonowy powstaje w paśmie dziura, której nie ma co zapełnić. Niskotonowce są w zakresie wyższego basu zbyt wolne a średniak nie ma masy żeby im pomóc. Powoduje to, że perkusja oraz werbel mają bardzo małą energię i są zbytnio złagodzone. Jak to nazwał jeden z odsłuchujących" to gra dziecinna perkusyjka zamiast perkusji". Brak konturu, szybkości i energii tego zakresu przekłada się na bardzo zniekształcony przekaz instrumentów naturalnych grających w tym paśmie. Chordofony takie jak kontrabas czy wiolonczela są zbyt mało czytelne a ich dźwięk rozmyty. Bryły instrumentów się zamazują i tracą właściwą energię. Przez złagodzenie tego zakresu cierpi rytmika i dynamika przekazu zwłaszcza słabszych nagrań (szczuplej zrealizowanych). Rock czy klasyka brzmi bardzo przeciętnie. Dość mały i szybki średniak gra wysoko, ma zbyt małe dociążenie również niskiej średnicy co wpływa na dalsze problemy z przetwarzaniem głosów w niskich tonacjach. Cohen czy Rea brzmią zbyt szczupło i za delikatnie. Wyższa średnica jest energetyczna i szybka, z nią nie ma problemu. Konstruktor ładnie połączył ją z głośnikiem wysokotonowym. Przejście jest płynne a zszycie góry i wyższego środka tak dobre jak pozwala na to zastosowany beryl. Duży wpływ na średnicę mają wysokie tony. W tej konstrukcji wysokotonowiec wygląda na berylowego Scana Illuminator bez charakterystycznej siateczki. Góry jest więcej niż w klasycznych zestawach z przed lat ale nie jest to nadmierne przerysowanie a raczej próba nadania dodatkowego blasku przy połączeniu z ciemniejszą elektroniką. Moim zdaniem jest to ilość akceptowalna. W tej kolumnie góra jest rozdzielcza z delikatną nutą ocieplenia. Moim zdaniem sporo lepsza od wersji berylowy Revelator. Nie ma żadnej twardości w najwyższych oktawach. Dźwięczność i wybrzmienia na przyzwoitym poziomie. Problem jest w niższej górze czyli pięcie Achillesowej wszystkich beryli, zwyczajowy twardy i zimny charakter tego zakresu projektant złagodził jak mógł ale mimo to niektóre instrumenty blaszane jak trąbka, kornet, puzon czy wyżej śpiewające artystki jak Jopek czy Bjork obnażają ten zakres. W skomplikowanych partiach jazzu zaczyna się robić bałagan a instrumenty zaczynają być zapiaszczone i nieprzyjemne. Wchodzi charakterystyczny szelest i kiepska barwa tego zakresu. Odsłuch na wysokich poziomach głośności nie wchodzi wtedy w grę. Mam też kilka zastrzeżeń odnośnie sceny dźwiękowej, niektóre z dźwięków na wysokich częstotliwościach są słyszalne bezpośrednio z głośników a inne ze sceny. Powoduje to dość nieprzyjemne efekty rozerwania instrumentów. W stosunku do kolumn odniesienia scena jest 1/3 węższa i co najmniej o połowę płytsza. Gra bardziej do przodu z mocniejszym zaznaczonej pierwszej linii. Najkorzystniej na tych kolumnach wypada muzyka elektroniczna omijająca 2 słabsze w/w zakresy. Zdecydowanie pop z podkręconym basem i sztuczne instrumenty to żywioł tych konstrukcji. Bardzo dobrze spiszą się również w kinie domowym jako kolumny główne. Mają zdecydowanie kinowy charakter z naciskiem na mocny i podkręcony niski bas oraz rozświetloną najwyższa górę pasma. To popularny dzisiaj sznyt nowoczesnego grania skrajami pasma, mającego robić wrażenie na mniej osłuchanych osobach. Osłabienie energii wyższego basu (oraz w tym przypadku obudowa zamknięta) powoduje, że można takie kolumny ustawić nawet w kiepskich warunkach akustycznych i wyższy bas nie będzie szczególnie problematyczny. Dla mnie cena jaką trzeba za to ponieść jest zbyt wysoka. Muzyka rozrywkowa i kino akcji to ich miejsce. Miłośnicy barwnego i dobrze dociążonego dźwięku słuchający klasyki, jazzu i wokalu nie będą ukontentowani. Na koniec dodam, że dla porównania podłączyłem wielokrotnie tańsze konstrukcje i w zakresie średnicy dotkliwie pobiły naszych aluminiowych gości. Dziękuję dystrybutorowi za długotrwałe wypożyczenie kolumn do testu. Wszelkie moje uwagi przekazałem i zaprezentowałem granie na tle kolumn odniesienia. Opinie wszystkich słuchających (łącznie 11 osób na przestrzeni 3 tygodni) były całkowicie zgodne i jednoznaczne.
  37. 10 points
    Kup cokolwiek i nie zawracaj bliźnim głowy. To pierwsza odpowiedz. Odpowiedź druga. Mieszkasz na Wyspach i jak piszesz masz kilkanaście tysięcy funtów szterlingów na wydaniu. Masz tam świetnych dealerów, którzy są w stanie wszystko ci zorganizować łącznie z prezentacją w domu. Zamiast po próżnicy tracić czas na forum, weź telefon i podzwoń gdzie trzeba i umów się na prezentację. Nikt na tym forum (ani na żadnym innym) nic sensownego ci nie poradzi.
  38. 10 points
    Czytałem, chyba na tym forum o gościu który ma już skompletowany cały system oprócz wtyczki na kabel zasilający do wzmacniacza. Przesłuchał już kilkanaście wtyczek i z każdą jego sprzęt brzmi inaczej. Biedak nie może się zdecydować.
  39. 10 points
    Chcesz wyrażać swoje zdanie to pogadaj z Żoną, idź do psychologa zadzwoń do kolegi. Ten wątek nie służy do wyrażania swojego zdania na inne tematy niż te związane z produktami S16hz. Mnie też się parę rzeczy nie podoba, też o tym tutaj pisałem pod wpływem emocji ale kilka zaprzyjaźnionych osób, miłośników s16Hz grzecznie wyjaśniło mi co robię źle. Jestem tu gościem tak samo jak Ty. My nie ustalamy zasad. Zakończ swoje wywody, pisz merytorycznie i na temat a będzie dobrze. Może Grzesiek ma dość Twojego biadolenia?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.