Jump to content

Lehmannaudio Black Cube Statement

Fr@ntz
Fr@ntz
Sign in to follow this  

W ramach swoistego przerywnika istnego maratonu kolumnowo – słuchawkowego postanowiliśmy nieco ułatwić pierwsze kroki akolitom analogu i przyjrzeć się jednemu z pierwszych elementów za jakim rozglądają się wszyscy ci, którym wbudowany w gramofon, bądź wzmacniacz, z reguły prosty i mało wyszukany przedwzmacniacz już nie wystarcza. Mowa oczywiście o zewnętrznym phonostage’u, który na swych barkach ma dźwigać obowiązek akomodacji słabowitych sygnałów wkładki gramofonowej do poziomu akceptowalnego przez wejścia liniowe przedwzmacniaczy i wzmacniaczy zintegrowanych. W dodatku ma to robić lepiej, i to znacznie, od swego wbudowanego w ww. komponenty układów. Nie muszę chyba dodawać, że dostępny na rynku asortyment, o rozstrzale cenowym nie wspominając, potrafi nawet zorientowaną w temacie jednostkę przyprawić o zawrót głowy i totalną konsternację. Krótko mówiąc osiołkowi w żłobie dano. Całe szczęście popularność czarnej płyty spowodowała również ruch w branży a tym samym iście morderczą konkurencję, co tylko powinno cieszyć potencjalnych nabywców, gdyż walka pomiędzy poszczególnymi producentami toczy się nie tylko na poziomie cen, które jak wiadomo potrafią czynić cuda, co również jakości. Dlatego też, przynajmniej na chwilę obecną pozwolę sobie na pominięcie urządzeń za kilkaset PLN a uwagę zainteresowanych skieruję na nieco wyższej klasy propozycję i to od renomowanego producenta, bowiem dzięki uprzejmości Sieci Salonów Top HiFi & Video Design w redakcyjnym systemie zagościł otwierający serię Black Cube przedwzmacniacz gramofonowy Lehmannaudio Black Cube Statement.

Black_Cube_Statement-0001.thumb.jpg.8e7eec3770e2ed52150abe20e19d424d.jpg Black_Cube_Statement-0002.thumb.jpg.28664a279b21dc7f96f3b1b583c5848f.jpg Black_Cube_Statement-0003.thumb.jpg.827c74b781869e73e837d593f5bbbc62.jpg

Black_Cube_Statement-0005.thumb.jpg.1aaeb4ab2fe1ba17eb0bb157168219d7.jpg Black_Cube_Statement-0006.thumb.jpg.3d29cd7f3d8fa5c230d4a530cc1dd96c.jpg Black_Cube_Statement-0007.thumb.jpg.bb7bb6df7cf6b701087463e1831ebc52.jpg

Black_Cube_Statement-0008.thumb.jpg.7dab6f3027f9d0144c3f879075904a54.jpg Black_Cube_Statement-0009.thumb.jpg.226dc65425f9126c30aad34d12da4b0f.jpg Black_Cube_Statement-0010.thumb.jpg.93492819f838d2839335509a3c5e278b.jpg

Black_Cube_Statement-0012.thumb.jpg.d1658582458f6fb7f9dd3353191777a6.jpg Black_Cube_Statement-0015.thumb.jpg.8f3c603e3a185e2ba5628a60e695c205.jpg Black_Cube_Statement-0017.thumb.jpg.39d8f97fd88fbdd94f6ac160291dcebd.jpg

Tytułowy maluch na sklepowych półkach ląduje w całkiem zgrabnym, acz zupełnie niewyróżniającym się wśród dziesiątek mu podobnych, estetycznym kartonowym pudełku, w którego wnętrzu dość lapidarnie umieszczono dwa płaty szarej gąbki. Ich zadaniem jest odseparowanie niewielkiego kartonika z zasilaczem wtyczkowym i książkowej instrukcji od jednostki głównej. Sam przedwzmacniacz prezentuje się na tyle niepozornie, że początkowo, biorąc go do ręki można poczuć się lekko skonfundowanym. Prawie 1700 PLN za aluminiową wytłoczkę wielkości dwóch paczek Dunhilli i zbliżonej do nich wadze? W dodatku przyozdobioną zaskakująco „minimalistyczną” papierową naklejką z oznaczeniem we/wyjść, logotypem marki, nazwą i opisem wykonywanych przez niego funkcji. Cóż, na razie wypada się cieszyć z dumnie prezentowanego na owej wlepce komunikatu, iż całość została „Completely manufactured in Germany”, więc to nie jest kolejny przykład rebrandingu masówki oferowanej na jednym z bardziej popularnych serwisów aukcyjnych z CHRLD.
Lewą ścianę boczną zajmują złocone wejścia wraz ze stosownym zaciskiem uziemienia, za to prawa należy do pary również złoconych wyjść i gniazda zasilania z informującą o stanie pracy niewielką diodą. Podstawowych nastaw impedancji, wzmocnienia i pojemności dokonujemy za pomocą umieszczonych na spodzie phonostage’a mikro przełączników – dla każdego z kanałów osobno. Proste i praktyczne, przy czym szczegółowa rozpiska co, jak i do jakiej wkładki znajduje się w instrukcji do której odsyłam zainteresowanych. Całość posadowiono na czterech gumowych nóżkach, które całkiem skuteczne zapobiegają wędrówkom po półce reprezentującego wagę muszą urządzenia.
Skoro producent w wyposażeniu standardowym załączył mini klucz dedykowany mocującym obudowę czterem torxom, nie omieszkałem i do trzewi „zapuścić żurawia”, dzięki czemu momentalnie zrozumiałem, gdzie poszły oczekiwane przy kasie środki. Pierwszą bardzo miłą niespodziankę widać już na stanowiącym pokrywę aluminiowym ceowniku, gdyż podklejono go solidnym płatem maty bitumicznej. Niby drobiazg, ale właśnie takimi pozornie niewiele znaczącymi detalami buduje się własną renomę. A dalej jest jeszcze lepiej. Centrum kontroli stanowi bowiem scalak Burr-Browna OPA2228, stopień wyjściowy oparto na Burr-Brownie OPA2134 a za stabilizację odpowiada BB OPA134. Jakby tego było mało na wyjściu dumnie pręży się para solidnych (2200 μF każdy) kondensatorów. Nie zabrakło również zworek dzięki którym można dokonać własnych – dostosowanych do posiadanej wkładki nastaw. Lubię takie niespodzianki.

Jeśli trzewia okazały się nie lada zaskoczeniem, to aż strach myśleć co będzie dalej. Cóż, powiem tyko tyle, że wystarczy Black Cube Statement wpiąć w tor audio, umieścić na talerzu gramofonu ulubioną płytę, opuścić uzbrojone we wkładkę ramię i zaliczyć przysłowiowy opad szczęki. Serio, serio. Bowiem jak na tak nawet nie tyle niepozorną, co wręcz siermiężną (z zewnątrz) duperelkę podstawowy Lehmannaudio aż kipi energią, dynamiką i żywiołowością godną po wielokroć droższej konkurencji. Jak widać powiedzenia o tym, żeby nie oceniać książki po okładce a ludzi po ubiorze dotyczy również naszego dzisiejszego gościa. Jednak ad rem. Dźwięk oferowany przez BCS (czyli Black Cube Statement) jest zaskakująco duży a przy dobrych rockowych nagraniach („The Ballads IV”  Axel Rudi Pell) wręcz spektakularny. Jednak pomimo swojego niezaprzeczalnie imponującego wolumenu nie ma tendencji do gigantomanii, gdyż jego postrzeganie odbywa się nie poprzez pryzmat sztucznie nadmuchanych źródeł pozornych a dynamiki w skali makro i zdolności do tworzenia zjawiskowo rozciągniętej tak w szerz, jak i w głąb sceny. Dochodzi do tego sugestywna stabilizacja lokalizacji poszczególnych muzyków i coś, wobec czego nie sposób przejść obojętnie – soczystość i zniewalająca muzykalność przekazu. Może Lehmannaudio nie ma takiej rozdzielczości jak znacznie droższa konkurencja w stylu Chorda Huei, czy Gold Note PH-10, ale bądźmy szczerzy. W tej cenie oczekiwanie cudów raczej w grę nie wchodzi i nosi znamiona usilnego szukania dziury w całym. Dlatego też nie ma co marudzić, tylko cieszyć się z tego, co BCS potrafi.  A potrafi naprawdę sporo. Pomijając wspomnianą dynamikę, soczystość w praktycznie całym paśmie i potęgę grania, dzięki którym odjeżdża zaimplementowanym w budżetowych gramofonach i integrach układom jak Szurkowski peletonowi podczas Wyścigu Pokoju, tytułowy maluch robi jeszcze jedną rzecz. Otóż wyciąga wszystko co najlepsze nie tylko z nawet nieco sfatygowanych płyt, co przede wszystkim jawnie i bezczelnie „podrasowuje” brzmienie niezbyt wyrafinowanych wkładek MM dodając im masy, drajwu i wyrafinowania. Może nie osiągną dzięki temu poziomu zarezerwowanego dla ich bardziej zaawansowanego rodzeństwa MC, ale … jest to krok w zdecydowanie dobrą stronę.
Co ciekawe owa maniera „dopalania” emocjonalnego nie jest przez ww. przedwzmacniacz stosowana globalnie, lecz dostosowywana do zaistniałej sytuacji, gdyż potrafił się bez najmniejszych problemów porozumieć zarówno z dynamicznym i gęstym Shelterem 201, jak i równie energetycznym, lecz zdecydowanie bardziej wyrafinowanym Dynavectorem DV-10X5, w żadnym z powyższych przypadków nie popadając w zbytnią ofensywność, czy przysłowiową „bułę”, czyli poluzowanie najniższych składowych i utratę komunikatywności.  Ot, radosne, czy wręcz, gdy tylko repertuar na to pozwalał, żywiołowe granie, które oprócz wszelakich odmian rocka sprawdzało się również na innych gatunkach muzycznych oferując zbliżoną estetykę i dając przy tym sporo radości.
Nawet wydawać by się mogło chłodny i zdystansowany jazz – „Vägen” Tingvall Trio cechował wysoce satysfakcjonujący oddech i precyzja. Co prawda pojawiało się delikatne zaokrąglenie konturów a uwaga słuchacza kierowana była na średnicę i jej przełom z basem, ale … jeśli ktoś do tej pory zastanawiał się na czym polega odmieniana przez wszystkie przypadki „magia czarnej płyty”, to właśnie teraz mógł nausznie jej doświadczyć.

W ramach krótkiego resume pozwolę sobie na chwilę szczerości. Nie da się bowiem ukryć, że szukający bogato zdobionych, bądź po prostu łapiących za gałkę oczną bibelotów esteci na Black Cube Statement nie zatrzymają wzroku dłużej aniżeli to konieczne. Ich strata. Bowiem Lehmannaudio stworzył coś, co nie ma wyglądać, tylko grać. I proszę mi wierzyć, że gra tak, że buty spadają, a wpięty pomiędzy gramofon i wzmacniacz z podobnego sobie, bądź nawet dwukrotnie wyższego pułapu cenowego sprawi, że na długo, bardzo długo stracimy zainteresowanie cyfrowymi nośnikami i plikami.

Marcin Olszewski

System wykorzystany podczas testu:
– CD/DAC: Ayon CD-35 (Preamp + Signature)
– Odtwarzacz plików: Lumin U1 Mini
– Selektor źródeł cyfrowych: Audio Authority 1177
– Gramofon: Kuzma Stabi S + Kuzma Stogi + Dynavector DV-10X5
– Przedwzmacniacz gramofonowy: Tellurium Q Iridium MM/MC Phono Pre Amp
– Końcówka mocy: Bryston 4B³
– Kolumny: Dynaudio Contour 30 + podkładki Acoustic Revive SPU-8 + kwarcowe platformy Base Audio
– IC RCA: Tellurium Q Silver Diamond
– IC XLR: Organic Audio; Vermöuth Audio Reference
– IC cyfrowe: Fadel art DigiLitz; Harmonic Technology Cyberlink Copper; Apogee Wyde Eye; Monster Cable Interlink LightSpeed 200
– Kable USB: Wireworld Starlight; Goldenote Firenze Silver; Fidata HFU2
– Kable głośnikowe: Signal Projects Hydra; Vermöuth Audio Reference Loudspeaker Cable
– Kable zasilające: Furutech FP-3TS762 / FI-28R / FI-E38R; Organic Audio Power + Furutech CF-080 Damping Ring; Acoustic Zen Gargantua II; Furutech Nanoflux Power NCF
– Listwa zasilająca: Furutech e-TP60ER + Furutech FP-3TS762 / Fi-50 NCF(R) /FI-50M NCF(R)
– Gniazdo zasilające ścienne: Furutech FT-SWS(R)
– Platforma antywibracyjna: Franc Audio Accessories Wood Block Slim Platform
– Przewody ethernet: Neyton CAT7+
– Stolik: Rogoz Audio 4SM

Dystrybucja: Sieć Salonów Top HiFi & Video Design
Cena: 1 695 PLN

Dane techniczne
Czułość wyjściowa: 775 mV/0 dB (z aktywowanym jumperem wzmocnienia)
Wzmocnienie przy 1 kHz: MM: 7.4 mV/1 kHz; MC: 0.74 mV/1 kHz
Max napięcie wejściowe: MM: 58 mV; MC: 5.6 mV
Odstęp sygnał/szum: MM: 78 dB; MC: 57 dB
Wzmocnienie: 31 dB, 41 dB, 51 dB, 61 dB
Separacja kanałów: > 85 dB at 10 kHz
Impedancja wejściowa: 47 kΩ, 1 kΩ, 100 Ω
Impedancja wyjściowa: < 100 Ω
Pojemność wejściowa: 100 pF
Niezrównoważenie kanałów: 0.5 dB
Filtr suboniczny: 50 Hz, 6 dB/oct.
Wymiary (S x G x W): 103 x 108 x 45 mm
Waga: 0.28 kg netto

Sign in to follow this  


User Feedback

Recommended Comments

There are no comments to display.



Guest
This is now closed for further comments

  • Mee MX3 PRO

    Kilka dni temu miałam przyjemność testować i opisywać słuchawki MEE Audio MX4 Pro, czyli najwyższy model linii MX. Idąc za ciosem, dostałam od dystrybutora Firmy RAFKO niższy model MX3 Pro w kolorze czarnym. Wizualnie poszczególne modele z serii nie różnią się od siebie. Wszystkie cztery, czyli MX1, MX2, MX3 i MX4 charakteryzują się wykorzystaniem tej samej, sprawdzonej konstrukcji, która ma zapewnić wysoki komfort i wygodę dzięki wykorzystaniu opatentowanego systemu mocowania OTE. Kable są wymi

    M@rgot
    [email protected]
    Słuchawki

    BOX Violator - The 12" Singles. Depeche Mode dla kolekcjonerów.

    Są wydania warte zauważenia ale są też takie, które fani danego zespołu czy kolekcjonerzy wydań nietuzinkowych muszą po prostu mieć w swoich kolekcjach. Takim niewątpliwie jest nadchodzący (unikatowy) kolekcjonerski box zawierający dziesięć winylowych płyt z singlami: Personal Jesus, Enjoy The Silence, Policy Of Truth, World In My Eyes, utwory ze stron B oraz miksy.Wszystko w 12" edycjach! Od początku kariery zespół Depeche Mode dostrzegał ogromne możliwości formatu 12" winyla. Jak sami wie

    AudioRecki
    AudioRecki
    Muzyka

    Mistrz w niewielkich rozmiarach. Buchardt Audio S400.

    Są w życiu chwile, które zmieniają nasz punkt dostrzegania wielu rzeczy. W świecie audio też następują momenty, w których nasze dotychczasowe doświadczenie okazuje się zostać nie tyle całkowicie zmienione czy przewrócone do góry nogami, ale okazuje się być "przemeblowane" w znaczącym stopniu. Taką (dłuższą) chwilą okazało się podpięcie pod nasz system audio kolumn podstawkowych Buchardt Audio S400. Na czym polegało to całe "przemeblowanie" świata audio? Na przeświadczeniu wielu osób, że monitory

    AudioRecki
    AudioRecki
    Kolumny 5

    Thorens TD 402 DD

    No dobrze. Pobawiliśmy się plikami, streamingiem i bezprzewodowością, zintegrowaliśmy się z domową i rozproszoną strukturą przechowującą naszą ulubioną muzykę, więc najwyższy czas wrócić na ziemię i zająć się nośnikami nie dość, że po wielokroć starszymi od swoich zdigitalizowanych i w dodatku bezcielesnych potomków, to właśnie na wskroś namacalnymi i jakby tego było mało wymagającymi naszej ciągłej atencji. Mowa oczywiście o poczciwych winylach a dokładnie o aparaturze umożliwiającej ich odtwar

    Fr@ntz
    [email protected]
    Źródła

    Norweska gwiazda jazzu nadchodzi z nowym albumem.

    Kiedy mówimy bądź myślimy o jazzie, na pewno pierwsze co nam przychodzi na myśl to południowa część Stanów, Nowy Orlean i duszne, na wpół mroczne kluby tętniące życiem czarnej części społeczeństwa amerykańskiego (w głównej mierze czarnej). Ale w obecnym zestawieniu muzyki tego gatunku nie sposób pominąć Silje Nergaard, pochodzącą z Norwegii gwiazdę wokalistyki jazzowej. Na rynku muzycznym 29 maja ukaże się wydawnictwo wyjątkowe nie tylko dla samej artystki, ale także dla wielbicieli jej tal

    AudioRecki
    AudioRecki
    Muzyka 3
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.