Jump to content

QNAP TS253D

plastik1989

Widzimy wyraźnie jak zmienia się świat Hi-Fi i stereo. Pomimo tego, że zapis cyfrowy na dobre zadomowił się i zdominował wręcz świat audio, począwszy od lat 80tych, a stan ten trwa do dnia dzisiejszego, to jednak lwia część cyfrowej informacji przechowywana i dystrybuowana jest za pośrednictwem srebrnego krążka, czyli płyty CD oraz SACD. Jednak ostanie kilka lat bardzo mocno zmieniły trend. Owszem zapis cyfrowy nadal rządzi i nic nie wskazuje by to się zmieniło, ale coraz większy udział ma streaming internetowy. Dla osób, które szukają wyższej jakości często słuchają z „gęstych” plików i wybierają dyski sieciowe (czyli NAS: Network-Attached Storage), zamiast streamingu internetowego.

Czy się to komuś podoba, czy nie, powoli routery i NASy stają się równie integralną częścią nowoczesnego systemu audio, co każdy inny element jak interconnect czy wzmacniacz. Tym razem przetestujemy dysk sieciowy Qnap, model TS-253D.

_DSC0478.thumb.jpg.2b03f788f489358a941731280ab45173.jpg_DSC0479.thumb.jpg.d95e1904eb7acb27bfeefac6afc32935.jpg_DSC0480.thumb.jpg.c7888d3cc0f4c73eb8f0fd88c63b9af2.jpg


Marka Qnap pochodzi z Tajwanu, obecnie jest firmą o międzynarodowym zasięgu, zatrudniając ponad 1000 pracowników w 16 krajach. Ich specjalizacją są właśnie NASy, NVRy (Network Video Recorder) oraz DSy (Digital Signage).

Urządzenie posiada klasyczny wygląd dysku sieciowego, czyli jest to pionowo stojące urządzenie, z dyskami zamontowanymi w tej samej pozycji. Urządzenie posiada dwie kieszenie, co pozwala zamontować łącznie dwa dyski twarde, zarówno o rozmiarze 3,5 cala jak i 2,5 cala. W zestawie z urządzeniem znajduje się komplet wymaganych do tego śrubek i mocowań.

Wersja kolorystyczna czarno – szara, nadaje urządzeniu elegancji, ale pozwala też w łatwy sposób wkomponować ten sprzęt między inny urządzenia, gdzie nie będzie wizualnie dominował. Dyski NAS są często właśnie tak skrywane, z racji tego, że fizyczny dostęp do samego urządzenia, w zasadzie ogranicza się tylko, do potrzeby jego uruchomienia.
Z przodu znajduje się zestaw kontrolek sygnalizujących pracę urządzenia, przycisk ON/OFF, gniazdo USB 3.0 oraz przycisk „USB One Touch Copy”. Dzięki temu przyciskowi, po podpięciu pendrive do gniazda USB, automatycznie możemy skopiować jego zawartość jednym kliknięciem. Bardzo wygodna i praktyczna funkcja. Łącznie jest pięć gniazd USB, w tym trzy o standardzie 2.0 oraz dwa o standardzie 3.0.



Z przodu urządzenia mamy dostęp do jednego gniazda USB 3.0, reszta znajduje się tylnej ściance obudowy. Oprócz niego są tam dwa gniazda Ethernet (dwa porty 2,5 GbE przyspieszają udostępnianie plików pomiędzy zespołami i urządzeniami), gniazdo HDMI, Port PCIe, wiatrak oraz gniazdo zasilania. Zasilanie odbywa sią za pomocą zewnętrznego zasilacza (12V 5,5A). Używając ten NAS w zaawansowanym systemie audio, można więc w łatwy sposób zasilić ten sprzęt, własnym zasilaczem linowym od zewnętrznego dostawcy.
Wiatraczek jest bardzo cichy, nawet w bliskiej odległości od urządzenia jest on ledwie słyszalny.
Port PCIe pozwala na zastosowanie wielogigabitowej karty sieciowej 10GbE lub 5GbE lub karty QM2, służącej do dodania dysków SSD M.2 NVMe lub SATA jako cache.
Gniazdo HDMI wykorzystać możemy do odtwarzania multimediów 4K. Transkodowanie odbywa się w czasie rzeczywistym, co daje możliwość bezpośredniego oglądania filmów wideo na telewizorze. Możliwa do uzyskania jest rozdzielczość 4K przy 60 Hz taktowania obrazu.

Sercem całego urządzenia jest czterordzeniowy procesor Intel Celeron J4125, o taktowaniu 2,0 GHz (zwiększanym do 2,7 GHz). Pamięć RAM stanowią moduły DDR4 o pojemności 4 GB (1 x 4 GB).

W pudełku znajdziemy, prócz instrukcji i zasilacza, komplet kabli (IEC oraz RJ45 Ethernet). Po zamontowaniu dysku lub dysków, uruchomienie i instalacja jest banalnie prosta. Wystarczy podłączyć urządzenie do zasilania, podłączyć do routera i wejść na poniższy link: https://install.qnap.com i podanie klucza do chmury (zapisanego na naklejce na obudowie, ew. skanując go kodem QR).


_DSC0484.thumb.jpg.b9a861d798384f5503a3cdf07fb53bc8.jpg_DSC0485.thumb.jpg.2e7557d5af0795cdd4ee482fe7ed9d6f.jpg_DSC0486.thumb.jpg.ea2cdabdc1c5bb2f72f38e2bb7655bb2.jpg


Proces instalowania również jest prosty i nawet osoba bez doświadczenia w IT poradzi sobie bez problemu. Wybieramy urządzenie, strefę czasową, ustalamy hasła, wybieramy stałe lub dynamiczne IP. Bardzo przydatną funkcją jest synchronizacja między poszczególnymi systemami operacyjnymi, bardzo ułatwiająca transmisję danych między urządzeniami o różnych systemach operacyjnych. Ja korzystam z Maca oraz Windowsa, więc wybrałem te dwie opcje. Dostępny jest również pakiet dla Linuxa. Ostatnim etapem jest formatowanie dysków i przygotowanie urządzenia do pracy.

Ciekawą i bardzo użyteczną jest aplikacja Plex Media Server. Pobieramy ją bezpośrednio App Center i po szybkiej instalacji i zalogowaniu się do niej (można z poziomu facebooka) możemy z niej od razu korzystać.


823801979_Zrzutekranu2020-10-21o18_58_40.thumb.png.59a6fe940daca1b1308f19f809fa1495.png1276380408_Zrzutekranu2020-10-21o18_56_23.thumb.png.8d992bc78a4f45ebf9484ca4f2c72bd5.png931595100_Zrzutekranu2020-10-21o18_55_33.thumb.png.9031423eb0f1bd8f4cf2ee9bf5b5d845.png


Plex Media Server to bezpłatne oprogramowanie, które pozwala z domowego komputera stworzyć centrum multimedialne, zapewniające bezpośredni dostęp online do wszystkich zgromadzonych multimediów.
Korzystając z niego na dysku sieciowym QNAP, możemy odtwarzać dowolną muzykę, filmy, oraz przeglądać zdjęcia, zarówno z domu jak i poza nim - zdalnie, przy pomocy smartfona. Wystarczy podłączyć się do Internetu oraz podłączyć z naszym domowym serwerem przez przeglądarkę.

Ważną funkcjonalnością takiego rozwiązania jest to, że nie musimy pobierać muzyki ani filmów (oraz każdych innych multimediów), w całości – serwer udostępnia i przesyła je strumieniowo.

Aplikacja jest wygodna w obsłudze i nie powinna sprawiać nikomu większych kłopotów podczas przeglądania i udostępniania multimediów.
W programie znajduje się również wbudowany i system służący do pobierania informacji o pliku multimedialnym z internetu, aktualizacji całej bazy danych oraz zarządzania i organizowania całą biblioteką multimediów. Po uruchomieniu programu wskazujemy folder na dysku NAS (można rozszerzyć o cały dysk) który następnie zostanie przeskanowany, pliki zostaną zindeksowane i w ten automatyczny sposób stworzona zostanie pełna biblioteka naszych multimediów.

Kolejną bardzo ciekawą i rozbudowaną aplikacją jest Roon. Bryluje on ostatnimi czasy na audiofilskich salonach i co by nie mówić narobił trochę szumu wśród aplikacji służących do odtwarzania muzyki z plików. Całe to zamieszanie wokół tej aplikacji wynika z kilku faktów. 

Przede wszystkim Roon jest znacznie bardziej rozbudowany i zaawansowany, niż zdecydowana większość konkurencyjnych rozwiązań, a dodać trzeba, że w czasie gdy powstał Roon konkurencja i nasycenie rynku aplikacjami było bardzo duże. Co więcej lwia część z tych aplikacji była darmowa, kolejne dostarczane przez producentów sprzętu audio do swojego produktu, były darmowe, lecz kompatybilne tylko z wąską grupą urządzeń tej jednej marki. 

Jednak pomimo dużej konkurencji i nasycenia rynku w momencie debiutu a także wysokiej ceny (14 dniowy okres próbny, następnie 9.99$ za miesiąc lub 699$ licencja lifetime) program ten znalazł sporą grupę odbiorców. W opinii wielu osób a wręcz wysunął się na czołówkę pośród aplikacji tego typu. 

 

Najważniejszym technicznym rozwiązaniem Roona jest RAAT (Roon Advanced Audio Transport). Jest to prowadzenie procesu dystrybucji piku muzycznego całkowicie poprzez oprogramowanie Roona. Dzięki temu na urządzeniu, na którym zainstalujemy Roona (może to być PC, może to być serwer NAS jak w tym przypadku) instalujemy bezpośrednio na urządzeniu Roon Core czyli rdzeń, który całkowicie zajmuje się transferem pliku. Tak zainstalowane oprogramowanie na dysku NAS - Roon Server – pozbawiona jest interfejsu użytkownika a steruje się nim za pomocą zewnętrznej aplikacji Roona, zainstalowanej na tablecie czy smartfonie, które pełnią rolę pilota umożliwiającego eksplorację naszej biblioteki.  

 

Ten mały z pozoru szczegół, czyli instalacja rdzenia, najprawdopodobniej odpowiada za główną zaletę Roona (przynajmniej wśród audiofili, z zaawansowanymi systemami) czyli wyższa jakość dźwięku niż w przypadku każdego innego programu. Moim zdaniem sukces tej aplikacji wynika właśnie z tego faktu. Jej funkcjonalność, wygoda i użyteczność jest bardzo duża ale to fakt tego, że jest w stanie o te kilka procent poprawić jakość dźwięku, jest źródłem sukcesu tej aplikacji. To właśnie ten aspekt przekonuje audiofili do zapłacenia niemałej kwoty za ten program. 

_DSC0482.thumb.jpg.c36f0a156190a88b6197066cf621ebbf.jpg_DSC0481.thumb.jpg.1c4b9ba73f69327444d715127966a734.jpg_DSC0483.thumb.jpg.43e5c829dbd74fbe54190a9b3c1148df.jpg

Kolejnym plusem jest uniwersalność tej aplikacji. Praktycznie każdy liczący się producent sprzętu audio, stara się wykonać swoje urządzenia w zgodzie z certyfikatami Roon Ready i Roon Bridge. Daje to możliwość korzystania z wielu różnych urządzeń za pomocą jednej aplikacji. Oprócz wygody wynikającej z unifikacji funkcji, wspólnej biblioteki i historii odtwarzania, daje to też konsumentowi pewność żywotności samego sprzętu. Niestety znane są już przypadki, gdzie streamery audio przestały mieć suport oprogramowania od producenta i w pewnym momencie zaczęły być całkowicie bezużyteczne, gdyż zbyt stara aplikacja przestała mieć możliwość pracy na nowszych systemach operacyjnych... 

 

Urządzenie  kompatybilne z Roonem zawsze daje nam tą furtkę, że możemy skorzystać z aplikacji innej, niż ta dostarczona przez producenta i gdy tej zabraknie suportu to nadal mamy w pełni działający sprzęt, tyle że obsługiwany przez Roon.

 

Instalacja samej aplikacji, jak każdej na QNAP jest prosta i szybka, poradzą sobie z tym wszyscy. Użytkownie jak zwykle w aplikacjach tego typu rozpoczyna się od przeskanowania bazy plików, w poszukiwaniu materiałów muzycznych. Oczywiście zajmuje to dłuższą chwilę i zależne jest od wielkości dysków twardych oraz ilości zgromadzonych plików. Ten proces wykonujemy tylko raz, później w miarę dogrywania plików proces jest na bieżąco aktualizowany znacznie szybciej. 

 

To co odróżnia Roona od wielu innych programów to sposób indeksowania i tagowania plików – Roon korzysta ze swojej zewnętrznej bazy danych, umieszczonej na własnym serwerze. Ta baza jest na bieżąco rozbudowywana i w obecnym momencie skuteczność tego rozwiązania jest jednym z najlepszych (jeśli nie najlepszym) na rynku.  

 

Prócz samych tagów, w bibliotece dodane zostają również okładki płyt wraz z alternatywnymi w zależności od wydania. Proces tworzenia biblioteki jest tak mocno rozbudowany, że przy pomocy funkcji Roon Radio możemy nawet zadać Roonowi zadanie, by ten wyszukał stacje radiowe opierające się na podobnym repertuarze co słuchane przez nas pliki. Podobne sugestie uzyskamy również korzystając z Tidala, który obsługiwany jest również w najwyższym wariancie Masters. Dzięki niemu mamy dostęp do plików w jakości formatu MQA. 

 

Tak rozbudowany funkcjami program jak Roon jest jednak sporym obciążeniem dla urządzenia. Pamiętam, że korzystając z Roona na starszym urządzeniu NAS wiązało się z wolną pracą i małą stabilnością. Jednak, gdy odpaliłem go na QNAP TS253D, dzięki 4GB RAMu i wydajnemu procesorowi, aplikacja działała bardzo sprawnie i szybko. Chcąc korzystać z Roona, trzeba się liczyć z faktem, że wybrany przez nas dysk sieciowy musi mieć odpowiednie zapasy mocy obliczeniowej, TS253D w pełni temu zadaniu podoła.

 

 


Dane techniczne

Procesor Intel Celeron J4125
Pamięć RAM 4 GB
Interfejs dysków SATA II, SATA III
Interfejs HDMI, RJ-45, USB 2.0, USB 3.0
Złącza 1x HDMI, 2x RJ45, 2x USB 3.0, 3x USB 2.0
Wi-Fi Nie
Obudowa Tower
Zasilanie Sieciowe

Charakterystyka:
Wielkość dysku [cale] 2.5, 3.5
Maksymalna liczba dysków 2
Zainstalowane dyski Brak
Usługi AFP, HTTP, HTTPS, IPv6, iSCSI, Klient DHCP lub statyczny adres IP, Serwer CIFS/SMB, Serwer FTP, SNMP, SSH, Telnet, Wake-On-LAN
Tryby RAID 0, 1, JBOD, Single Disk
Zarządzanie Przeglądarka WWW
Temperatura pracy [st. C] 0 - 40
Wilgotność pracy [%] 5 - 95

Wymiary:
Wysokość [mm] 168
Szerokość [mm] 105
Głębokość [mm] 226

Wyposażenie: 2x RJ-45, Kabel zasilający, Zasilacz sieciowy, Zestaw montażowy
Gwarancja : 24 miesiące
Kolor: Czarno-szary

 



User Feedback

Recommended Comments

Jeśli Bifrost ma Crescendo, to będzie się marnować przy H70. Ale spróbować trzeba...

Share this comment


Link to comment
Share on other sites
13 godzin temu, EmilioE napisał:

Jeśli Bifrost ma Crescendo, to będzie się marnować przy H70. Ale spróbować trzeba...

Yyyyy - albo ja wątki pogubiłem, albo Ty 🙂

Share this comment


Link to comment
Share on other sites
3 minuty temu, yacool1975 napisał:

Yyyyy - albo ja wątki pogubiłem, albo Ty 🙂

Faktycznie, przepraszam.

Coś dziwnego, pewnie jakiś chochlik.

Share this comment


Link to comment
Share on other sites
W dniu 29.10.2020 o 21:08, yacool1975 napisał:


Nie bardzo tylko rozumiem teze ze instalacja jakiejs czesci oprogramowania (core) powoduje wzrost jakosci dzwięku. O co kaman???

Wiem, że cieżko w to uwierzyć, ale tak jest... Testowaliśmy to wielokrotnie i to z różnymi systemami, w parę osób - jak Roon zainstalowany jest na serwerze, to faktycznie słychać różnicę w dźwięku i prawie wszyscy (w tym ja) identyfikują ją jako korzystną zmianę. Co jest tego przyczyną, to nie chce zgadywać. Prawdopodobnie sama aplikacja z tabletu, telefonu nie ma znaczenia, tylko druga część, zainstalowana na np. NAS przejmuje kontrolę nad procesem i robi to w jakiś inny, bardziej skuteczny sposób. Jak masz możliwość sprawdzenia to polecam, na trochę lepszym systemie słychać od razu różnicę. Roon;a można darmowo testować przez 14 dni. 

Share this comment


Link to comment
Share on other sites
  1. która wersja HDMI?
  2. czy jest dzialajace KODI czy inna odpowiednia apka do filmow, czy dalej atrapa?
  3. rozumiem, ze Roon core daje sie zainstalowac na tym NASie. Pytanie jak daje radę z wydajnoscia i  indeksowaniem plików na HDD/SSD ew w opcji HDD + cache na SSD (jest taka mozliwosc).

Share this comment


Link to comment
Share on other sites
17 godzin temu, p0is0n napisał:
  1. która wersja HDMI?
  2. czy jest dzialajace KODI czy inna odpowiednia apka do filmow, czy dalej atrapa?
  3. rozumiem, ze Roon core daje sie zainstalowac na tym NASie. Pytanie jak daje radę z wydajnoscia i  indeksowaniem plików na HDD/SSD ew w opcji HDD + cache na SSD (jest taka mozliwosc).

Raczej nie uzyskamy odpowiedzi. Ważne, że lepiej gra i trzeba na słowo uwierzyć.

Share this comment


Link to comment
Share on other sites
17 godzin temu, p0is0n napisał:
  1. która wersja HDMI?
  2. czy jest dzialajace KODI czy inna odpowiednia apka do filmow, czy dalej atrapa?
  3. rozumiem, ze Roon core daje sie zainstalowac na tym NASie. Pytanie jak daje radę z wydajnoscia i  indeksowaniem plików na HDD/SSD ew w opcji HDD + cache na SSD (jest taka mozliwosc).

1. Wersja 2.0

2. Tak

3. Nie zauważyłem żadnych spowolnień ani zadyszek, wręcz przeciwnie na tle mojego NASa  (Synology) działał znacznie szybciej. Ciężko mi powiedzieć jak zachowa się to gdy będą setki gigabajtów danych i bardziej rozbudowany system. Musiałbym używać go realnie kilka miesięcy by to stwierdzić. Ale na ten moment i w takim użyciu jaki ja wykonywałem nie zauważyłem żadnych problemów z wydajnością. 

Share this comment


Link to comment
Share on other sites
2 godziny temu, plastik1989 napisał:

1. Wersja 2.0

2. Tak

3. Nie zauważyłem żadnych spowolnień ani zadyszek, wręcz przeciwnie na tle mojego NASa  (Synology) działał znacznie szybciej. Ciężko mi powiedzieć jak zachowa się to gdy będą setki gigabajtów danych i bardziej rozbudowany system. Musiałbym używać go realnie kilka miesięcy by to stwierdzić. Ale na ten moment i w takim użyciu jaki ja wykonywałem nie zauważyłem żadnych problemów z wydajnością. 

\NO problem jest tylkko, ze niezbyt dokladnie opisales to uzycie. Tu liczba utworow i rozmiar bazy oraz czas jej przeszukiwania->robi roznice oraz ew. konwersje w locie pcm-> dsd itd.

 

Share this comment


Link to comment
Share on other sites
W dniu 6.11.2020 o 15:13, p0is0n napisał:

\NO problem jest tylkko, ze niezbyt dokladnie opisales to uzycie. Tu liczba utworow i rozmiar bazy oraz czas jej przeszukiwania->robi roznice oraz ew. konwersje w locie pcm-> dsd itd.

Bazy multimediów (re)inseksowane są wyłącznie w przypadku zmiany zawartości (dodanie lub usunięcie plików) i na dodatek jednorazowo. Tak więc zazwyczaj wyłącznie początkowe indeksowanie trwa rzeczywiście długo (np. 1 dzień), zmiana kilku-kilkunastu płyt na raz może spowodować indeksowanie max. kilkunastu sekund. Nawet początkowe indeksowanie nie powoduje wyraźnego spowolnienia działania NAS-a. Serwer mediów udostępnia tylko to co jest już zaindeksowane.

Dostęp do poindeksowanej biblioteki jest dość szybki na NAS-ie (1 sek) nawet przy rozmiarze 1 mln pozycji. Problem ma za to klient, ponieważ on wyświetla listy hierarchiczne (smartfon,przeglądarka) i często myślimy, że serwer jest wolny. Pomóc może sprytnie zaplanowana struktura mediów, czyli hierarchiczna a nie liniowa lub gotowe listy odtwarzania.

Powyższe, na podstawie dośiadczeń z QNAP-em na Celeronie N3150, 8GB RAM, RAID 5, 6 TB multimediów ok. 400 tys. pozycji, różne serwery DLNA ale nie Roon ( nie posiadam ). Serwer dedykowany tylko temu celowi i jeden klient.

Natomiast jeśli planujemy transkodowanie to minimum jest i5 albo Ryzen 2 jako CPU serwera, i dużo rdzeni. Oczywiście pójdzie również na Celeronie, ale w praktyce serwer "zatyka się". Z tego powodu zalecane jest umieszczenie na serwerze multimediów wcześniej transkodowanych na jakimś PC-cie mediów tak, aby serwer DLNA zajęty był tylko operacjami - szukaj+czytaj+wysyłaj.

 

  • Like 2

Share this comment


Link to comment
Share on other sites


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • TOPPING E30

    Przed nami kolejna odsłona produktów marki Topping, przetwornik cyfrowo analogowy E30, który posiada certyfikat audio HI-RES z obsługą DSD 512 i 768 kHz / 32-bitowy dźwięk. Rozmiarem i wyglądem E30 pasuje idealnie do wzmacniacza słuchawkowego L30, razem na biurku prezentują się świetnie. Przetwornik ma solidną aluminiową obudowę o prostym i minimalistycznym wyglądzie. Na przednim panelu znajduje się jeden przycisk sensorowy, służący do sterowania oraz pomarańczowo-niebieski panel LED, któ

    M@rgot
    [email protected]
    Akcesoria 3

    Marek Biliński - Mały Książe reedycja 2lp

    Kolejna z serii reedycji płyt Marka Bilińskiego, wydanych z oryginalnych taśm matek, z bardzo łagodnym masteringiem. Według Twórcy płyta brzmi tak, jak powinna brzmieć w momencie wydania – lecz wtedy nie pozwalało na to ograniczenia sprzętowe i wymogi rynku, który uległ loudness war… Dzięki reedycji udało się uzyskać lepsze pasmo przenoszenia skrajnie niskich i skrajnie wysokich rejestrów przy zachowaniu odpowiedniej dynamiki całego nagrania.   Dwupłytowy album - bardzo ład

    plastik1989
    plastik1989
    Muzyka 3

    Denon, edycja na 110 lecie firmy

    Z okazji 110 lecia firmy Denon na rynek wprowadzone zostały urządzenia jubileuszowe. Dzięki zaproszeniu Krakowskiego Audiotrendt, mamy przyjemność je państwu zaprezentować. Pierwsze z nich to wzmacniacz Denon PMA-A110:   „Zaprojektowany w oparciu o 110 lat doświadczenia w branży audio, aby zadowolić najbardziej wymagających audiofilów, Denon PMA-A110 to najlepszy wybór dla słuchaczy, którzy chcą zbudować 2 kanałowy system Hi-Fi swoich marzeń. Zintegrowany wzmacniacz PMA-A110, jest

    plastik1989
    plastik1989
    Systemy 6

    Audio-Technica ATH-G1WL

    Nie wiem jakie są Wasze odczucia, ale z mojego, czysto subiektywnego punktu widzenia tegoroczny listopad trudno uznać za nudny i standardowy. Nie dość, że z powodu pandemii nie odbyło się Audio Video Show, co automatycznie przełożyło się na konieczność gruntownej reorganizacji planów publikacyjnych, to starając się dopasować tematykę testów do obowiązujących na rynku audio trendów zacząłem zapuszczać się w rejony do tej pory na audiostereo nieco marginalizowane. Okazało się bowiem, że po chwilow

    Fr@ntz
    [email protected]
    Słuchawki

    TOPPING L30

    Po udanej premierze flagowego duetu ze stajni Toppinga, a mowa tu o wzmacniaczu słuchawkowym A90 i przetworniku cyfrowo analogowym D90, przyszła pora na wydanie kompaktowe pod względem rozmiarów i ceny, czyli wzmacniacz L30 i przetwornik E30. Dzięki Firmie Audiomagic.pl miałam okazje przetestować oba produkty i każdy z nich zasługuje na swoje „5 minut”, dlatego opiszę je w osobnych artykułach. Na pierwszy ogień idzie Topping L30. Po otwarciu opakowania, zaskoczenie, jaki on jest mały 3,2x10x13,4

    M@rgot
    [email protected]
    Akcesoria
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.