Jump to content

Audiomica Miamen & Pearl Consequence

Fr@ntz
Fr@ntz
Sign in to follow this  

Od listopadowego Audio Show upłynęło ponad półtora miesiąca i przez prawie cały ten okres miałem okazję gościć w swoim systemie dwa topowe modele przewodów produkcji Audiomica Laboratory Company – głośnikowe Miamen Consequence, oraz interkonekty Pearl Consequence w wersji XLR. Tak, tak. Doskonale zdaję sobie sprawę, że dla kablosceptyków już pierwszy rzut oka na cennik może skończyć się zawałem, bądź udarem. Zanim jednak nastąpi rytualne rozpalenie stosu w celu anihilacji profanów, którzy, będąc krajowymi producentami, śmiali przekroczyć (i to sporo!) magiczną barierę 10 tys. zł za swoje wyroby proponuję, choć na chwilę ochłonąć ze świętego oburzenia i bez emocji skupić się na tym, z czego, jak i przez kogo kable są wykonane. Po pierwsze wszystkie przewody Audiomici wykonywane są ręcznie w Polsce, a nie w CHRLD. Po drugie, jakość wykonania i przemyślana oferta wyraźnie wskazują, że nie mamy do czynienia z wyrobami przypadkowego producenta, który wyskoczył jak królik z kapelusza, by zamieszać na rynku, zabłysnąć i zgasnąć w mrokach zapomnienia. A po trzecie producent nie karmi potencjalnego nabywcy magicznymi zaklęciami z pogranicza science fiction i audio voodoo, lecz prezentuje nie tylko własne założenia konstruktorskie, ale również przekroje oferowanych przewodów, a co najważniejsze gorąco namawia do odsłuchów i to we własnym pomieszczeniu testowym, a więc w samej paszczy lwa.

 

Audiomica pierwszy raz dała o sobie znać szerszemu gronu w 2010 r. podczas Audio Show, gdzie w dość ekstremalnie zaadaptowanym akustycznie pokoju 708 można było posłuchać ich czerwonej serii. Przez ten czas oferta cały czas się powiększała i oprócz standardowych przewodów zaczęły pojawiać się również te bardziej „egzotyczne” jak USB, czy HDMI. Na chwilę obecną, wchodząc na stronę firmową w sekcji dotyczącej dostępnego asortymentu należy dokonać wstępnego wyboru, jakie przewody nas interesują. Do wyboru są sekcje digital, power, connect, speaker, phono i other, czyli wynalazki niedające się jednoznacznie zakwalifikować do głównych kategorii, jak np. wykonany z posrebrzanej miedzi „kobiecy” i zarazem high-endowy Rubin Silver. Potem robi się już ciekawiej, bo choć przynajmniej część nazw serii pokrywa się z kolorem ochronnych koszulek, to nie jest to reguła zbyt ściśle przestrzegana. Przykładowo w interkonektach mamy: podstawową BLACK Series z Borax Gold i Beryl Clear GLD, które są czarne, GRAY Series z szarym Mica Transparent GLD, RED Series z czerwonym Rhod Reference. Ponadto wszystkie poniższe łączówki wyposażone są w zaawansowane systemy filtrów. Począwszy od serii Excellence z czerwonym Erys Excellence filtrów już nie ma a i nazewnictwo nie jest związane z kolorystyką przewodów. Dla prawdziwych smakoszy dźwięku najwyższej klasy przewidziano serię Ultra Reference ze śnieżnobiałym Europa Ultra Reference, oraz topową Consequence z również biiałym Pearl Consequence. Jak sami Państwo widzą jest w czym wybierać.

 

ccs-2651-0-47384100-1356892951_thumb.jpg ccs-2651-0-07818000-1356892953_thumb.jpg ccs-2651-0-71769500-1356892954_thumb.jpg

 

Standardowo, czyli w wersji typowo konsumenckiej, dostarczanej do salonów sprzedaży, kable Audiomici docierają w eleganckich drewnianych skrzyneczkach wyściełanych płatami szarej gąbki chroniących drogocenną zawartość i odpowiednim certyfikatem z imionami osób, które dany egzemplarz wykonały, oraz sprawdziły. Jednak w warunkach wystawowo-ekspozycyjnych komplet topowych przewodów prezentowany był na dedykowanych postumentach. Z oczywistych względów, natury nazwijmy to czysto logistycznej, grzecznie podziękowałem za tego typu „opakowanie” i wziąłem obiekt niniejszej recenzji luzem.

 

ccs-2651-0-59772500-1356893033_thumb.jpg ccs-2651-0-98596800-1356893034_thumb.jpg

 

ccs-2651-0-39469400-1356893036_thumb.jpg ccs-2651-0-79364400-1356893037_thumb.jpg

 

ccs-2651-0-15788900-1356893039_thumb.jpg ccs-2651-0-55615900-1356893040_thumb.jpg

 

W kablach głośnikowych, pod białą, opalizującą koszulką ochronną PET i podwójnym ekranem z plecionki wielodrutowej o przeciwnych do siebie splotach kryje się 12 żył, każda składająca się z 45 polerowanych mikro przewodników miedzianych OCC o czystości N7. Imponująca średnica przewodów wymusiła na producencie zastosowanie dedykowanych, rodowanych wtyków widełkowych, które choć niezwykle solidne, mogą nastręczyć pewnych problemów posiadaczom wzmacniaczy i kolumn wyposażonych w terminale głośnikowe wykonane zgodnie z zaleceniami UE (np. Gryphon Diablo).

 

ccs-2651-0-35531200-1356893496_thumb.jpg ccs-2651-0-75506200-1356893497_thumb.jpg

 

ccs-2651-0-09172000-1356893499_thumb.jpg ccs-2651-0-38782200-1356893500_thumb.jpg

 

ccs-2651-0-62203600-1356893501_thumb.jpg ccs-2651-0-97772500-1356893502_thumb.jpg

 

Budowę interkonektu Pearl Consequence również oparto na wielożyłowych przewodach z długo krystalicznej (OCC) miedzi o czystości N7. Choć producent nie podaje ilości wykorzystanych mikro przewodników, to w zamian oferuje podwójne ekranowanie każdego przewodnika, oraz dodatkowe ekranowanie całego kabla, co w efekcie ma dawać 100% ochronę przesyłanych sygnałów przed wpływem pola elektromagnetycznego. Podobnie jak w przypadku głośnikowca dość niestandardowe gabaryty (średnica zewnętrzna – 15,5mm) spowodowała konieczność zastosowania dedykowanych, rodowanych wtyków.

 

ccs-2651-0-19243600-1356893504_thumb.jpg ccs-2651-0-55546800-1356893505_thumb.jpg

 

Zanim przystąpię do opisu wrażeń nausznych pozwolę sobie na małą dygresję natury ergonomicznej. Dołączone do recenzji zdjęcia nie oddają w pełni gabarytów testowanych przewodów, które nie dość, że odznaczają się słusznymi przekrojami to i wagą, szczególnie głośnikowce, potrafią dorównać, bądź nawet przewyższyć niektóre urządzenia audio. W związku z powyższym pod żadnym pozorem nie należy próbować wpinać topowych wyrobów Audiomici w urządzenia filigranowe, lekkie, bądź po prostu chybotliwe i niestabilne. Interkonekt jest na tyle sztywny i sprężysty, że jego ułożenie w ciasnej szafce nie wchodzi w rachubę a jeśli producent elektroniki niefrasobliwie podszedł do montażu gniazd sygnałowych, to prawdopodobieństwo ich wyrwania wydaje się nad wyraz wysokie. Jeśli zaś chodzi o przewody głośnikowe, to do testów dotarł komplet 2x4,5m, przy którym z pozoru równie masywne Neotechy Formosa okazały się dziecinnymi zabawkami. W azjatyckich przewodach sytuację ratowały wiotkie odcinki wychodzące ze splitterów, a w Audiomice całość jest równie podatna na próby ułożenia, co stalowa lina okrętowa, lub pręt zbrojeniowy. Oczywiście dość mocno w tym momencie koloryzuję, lecz po prostu lepiej odpowiednio przygotować system na przyjęcie Miamen Consequence i wygospodarować dla nich „trochę” więcej miejsca niż zazwyczaj przewodom potrzeba.

 

A teraz przejdę do meritum. Wpięcie obu przewodów w mój system dało piorunujący efekt. Nie, nie nastąpiło żadne zwarcie i nic nie wybuchło, lecz okablowanie Audiomici zagrało tak, jakby do tej pory konkurencja zdolna była przekazywać jedynie część informacji zawartych w materiale źródłowym, jakby jakiś, wcale nie mały, procent danych nie docierał do głośników. Pytanie, co z tymi zaginionymi w akcji procentami? Niestety do dziś nie mam bladego pojęcia, za to konstruktorzy w Audiomice najwyraźniej pojęcie mieli i potrafili stworzyć przewody, które zagubić się sygnałom nie pozwalają. Możliwe, że dzięki skomplikowanej budowie i wielowarstwowych ekranach sygnały płynące gorlickimi przewodami nie dość, że nie są narażone na degradujący wpływ czynników zewnętrznych, ale i same nie mając wyboru podążają w idealnym porządku od wejścia do wyjścia w idealnej kondycji i pełnej zgodności, jeśli chodzi o liczebność.

„Erba Mala Presto Cresce” Michała Lorenca („Psy 2 Ostatnia Krew”) zabrzmiała równie potężnie, co oklepana do bólu „O Fortuna” z „Carmina Burana” Carla Orffa. Oczywiście całość miała zdecydowanie większą skalę i niesamowity wykop w momencie, gdy zamiast A.R.T. ów z ECI podpiąłem Ascendo C8 Renaissance z Diablo, ale właśnie w takim towarzystwie polskie przewody zaczynały pokazywać pełnię swoich możliwości. Audiomici grały dźwiękiem dużym, ale nieprzesadzonym, zarazem gęstym i szczegółowym, soczystym, ale bynajmniej nie lepkim, o niespotykanym do tej pory ciężarze, pulsie i tętniącym podskórnym życiem. To, co do tej pory podlegało pewnemu pomniejszeniu, przeskalowaniu mogło wreszcie zabrzmieć w niemalże pełnej skali. Podobny odczucia miałem podczas odsłuchów topowych przewodów Argento Audio Flow Master Reference, jednak tam poprzeczka zawieszona była jeszcze wyżej, co biorąc pod uwagę różnicę w cenie, jest całkowicie zrozumiałe. Jednak poziom, jaki w tej dziedzinie udało się osiągnąć polskiemu producentowi zasługuje na duże brawa.

Zdecydowanie bardziej wysublimowany repertuar („La Stravaganza” Antonio Vivaldi / Rachel Podger) czarował niezwykle żywiołową artykulacją i mikrodynamiką. Delikatne podkręcenie saturacji i dociążenie przełomu średnicy i niskich tonów świetnie przysłużył się podkreśleniu dramatyzmu partii wokalnych („Montezuma” Vivaldi). Głęboka i wychodząca sporo poza kolumny, lekko zaokrąglona scena sprzyjała odkurzeniu półki z operami i oprócz wspomnianego „Montezumy” przez okres testów często sięgałem również po „Il trovatore” Verdiego ( Pavarotti, Banaudi, Mehta), oraz „Mesjasza” Haendla (Dunedin Consort), w których oprócz wzorcowo umieszczonych instrumentów najważniejsza była niezwykle naturalna barwa ludzkich głosów. Warto podkreślić, iż pomimo takiego nieskrępowanego pod względem dynamicznym przekazu nie odnotowałem żadnych zapędów do przytłoczenia słuchacza skalą spektaklu i sztucznego wypychania solistów przed samą twarz odbiorcy. Dzięki temu prezentacja odbywała się we właściwej odległości od miejsca odsłuchowego i nikt nikomu do kieliszka / talerza (okres świąteczny nie sprzyja odsłuchom bez choćby delikatnej przekąski) nie próbował zaglądać. Czuć było tak potrzebny oddech, zarówno między poszczególnymi wykonawcami, jak i między sceną a widownią.

 

Równie wybornie wypadały proste blues-rockowe bajania ZZ Top(„La Futura”), gdzie brudne gitarowe riffy mieszały się z zachrypniętymi partiami wokalnymi sympatycznych brodaczy. Słychać było, że realizator nie miał ambicji stworzyć audiofilskiego krążka z dumą noszącego logo Stockfisch Records, czy Opus3, lecz akurat w tym przypadku najważniejsza była sama muzyka, a co do jakości … grunt, żeby nie bolało zbyt mocno. Na Audiomicach nie bolało w cale. Po prostu ten drobny mankament został przesunięty na dalszy plan a niesamowity drive i odczuwalny fun grały pierwsze skrzypce. Najwyższe składowe były do bólu prawdziwe, szorstkie, brudne i charczące, ale takie właśnie być powinny i nawet na rzewnych „Over You” i „It's To Easy Mañana” ich chropowatość nie została złagodzona. Jednak, kiedy trzeba było zagrać emocjami, jak na „Franc Maurer” („Psy 2 Ostatnia Krew”) saksofon miał właściwe gabaryty i niesamowicie ciepłą, aksamitną barwę. Nie było mowy o sztucznym wyolbrzymieniu i karykaturalnej gigantomanii, ale akurat ten instrument potrafi zagrać dźwiękiem większym, niż jego gabaryty mogłyby na to wskazywać i Audiomice ta sztuka się udała.

 

Na koniec jeszcze jedna uwaga natury użytkowej – o ile interkonekt Pearl Consequence nie wydawał się posiadać, jakiś szczególnych preferencji, co do spinanej nim elektroniki, to już Miamen Consequence ze słabowitymi lampowcami na 2A3, lub 300B wydawał się zbyt trudnym obciążeniem. Po prostu takie zestawienie trzeba sprawdzić koniecznie we własnym systemie, bo u mnie, podczas testów 4,5 metrowe odcinki apetyt na prąd miały większy niż młody pelikan na szprotki. Najważniejsze jest jednak to, że zestaw Audiomici grał muzykę przez duże „M” i robił to naprawdę świetnie, oferując słuchaczowi niezwykle spójny i zachwycający swym realizmem spektakl. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że kosztuje naprawdę niemało, jednak jeśli ktoś może sobie pozwolić na taki wydatek, to po zakupie przedstawicieli serii Consequence ewentualną zmianę okablowania na lepsze może odłożyć na dalszą i to bliżej nieokreślona przyszłość. To po prostu świetne high-endowe przewody, które spokojnie mogą konkurować z bardziej utytułowaną i niejednokrotnie sporo droższą zagraniczna konkurencją.

 

Tekst i zdjęcia: Marcin Olszewski

Cena:

- Miamen Consequence: 2x2,5m – 22 831 zł; 2x3m – 23 987 zł; 2x4,5m – 27 455 zł

- Pearl Consequence: 2x0,5m – 14 811 zł; 0,7m – 17 340 zł; 1m -19 868 zł

 

Dystrybucja / Producent: Audiomica Laboratory Company

Dane techniczne (wg. producenta):

Pearl Consequence:

- Przewodnik: Solid-core, OCC, N7

- Średnica przewodników: 15 AWG

- Średnica kabla: 8 AWG

- Ekran 1: Plecionka wielodrutowa 80% pokrycia

- Ekran 2: Folia aluminiowa 100% pokrycia

- Ekran 3: Folia metalizowana 100% pokrycia

- Ekran 4: Plecionka wielodrutowa 95% pokrycia

- Wtyki: RCA lub XLR rodowane

- Kolor: Biały

 

Miamen Consequence:

- Przewodnik: 12 żył przewodzące OCC, N7

- Średnica przewodników: 12x12 AWG

- Średnica kabla: 6 AWG

- Ekran 1: Plecionka wielodrutowa 95% pokrycia

- Ekran 2: Plecionka wielodrutowa 98% pokrycia

- Mikroprzewodniki: 12x45

- Wtyki: Widełki rodowane

- Single-wire: Tak

- Bi-wire: Tak

- Bi-amp: Tak

- Kolor: Biały

 

System wykorzystany w teście:

CD/DAC: Ayon 1sc

DAC: Mytek Stereo 192-DSD DAC; April Music Eximus DP-1

Selektor źródeł cyfrowych: Audio Authority 1177

Odtwarzacz plików: Olive O2M; laptop Dell Inspiron 1764 + JRiver Media Center

Wzmacniacz: Electrocompaniet ECI 5; Gryphon Diablo

Kolumny: A.R.T. Moderne 6 ustawione na Soundcare Superspikes; Ascendo C8 Renaissance

IC RCA: Antipodes Audio Katipo

IC XLR: LessLoss Anchorwave; Siltech Classic Anniversary 550i

IC cyfrowe: Fadel art DigiLitz; Harmonic Technology Cyberlink Copper; Apogee Wyde Eye; Monster Cable Interlink LightSpeed 200

Kable USB: Wireworld Starlight; Goldenote Firenze Silver

Kable głośnikowe: Harmonix CS-120; Siltech Explorer 90L

Kable zasilające: Furutech FP-3TS762 / FI-28R / FI-E38R; Organic Audio Power; Gigawatt LC-2mk2

Listwa: GigaWatt PF-2 + kabel LC-2mk2

Kondycjoner: Gigawatt PC-1 EVO + kabel LC-2mk2

Stolik: Missoni Audio Carpet Stradivari

Przewody ethernet: Neyton CAT7+

Akcesoria: Sevenrods Dust-caps; Furutech CF-080 Damping Ring

ccs-2651-0-47384100-1356892951_thumb.jpg

ccs-2651-0-07818000-1356892953_thumb.jpg

ccs-2651-0-71769500-1356892954_thumb.jpg

ccs-2651-0-59772500-1356893033_thumb.jpg

ccs-2651-0-98596800-1356893034_thumb.jpg

ccs-2651-0-39469400-1356893036_thumb.jpg

ccs-2651-0-79364400-1356893037_thumb.jpg

ccs-2651-0-15788900-1356893039_thumb.jpg

ccs-2651-0-55615900-1356893040_thumb.jpg

ccs-2651-0-35531200-1356893496_thumb.jpg

ccs-2651-0-75506200-1356893497_thumb.jpg

ccs-2651-0-09172000-1356893499_thumb.jpg

ccs-2651-0-38782200-1356893500_thumb.jpg

ccs-2651-0-62203600-1356893501_thumb.jpg

ccs-2651-0-97772500-1356893502_thumb.jpg

ccs-2651-0-19243600-1356893504_thumb.jpg

ccs-2651-0-55546800-1356893505_thumb.jpg

Sign in to follow this  


User Feedback

Recommended Comments

There are no comments to display.



Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Focal Sopra Nº3 prezentacja w Audiotrendt

    Ostatnimi czasy miałem przyjemność zostać zaproszonym na prezentację, bardzo ciekawych kolumn, jakże uznanej marki jaką jest Focal. Mowa nowym modelu Focal Sopra Nº3 który, jak się wydaje jest mniejszą kopią czy wariacją na temat topowych Utopi. Już na pierwszy rzut oka widać podobieństwo tej kolumny, a także szereg rozwiązań konstrukcyjnych jawnie nawiązują do topowego modelu. To co odróżnia, to prócz gabarytów, to zdecydowanie bardziej przyziemna cena, która w tej kategorii kolumn mieści się w

    plastik1989
    plastik1989
    Tests 8

    Tannoy Cheviot

    Słynny Brytyjski Tannoy mocno odbiega od głównego nurtu głośników. Już pierwszy rzut oka wystarczy, że kolumna ta znacznie więcej ma związku z techniką lat 50 tych ubiegłego wieku, niż z obecnymi sprzętami. Brytyjczycy lubują się w klasycznych rozwiązaniach i w przypadku bardzo wielu kwestii uważają, że jeśli coś się sprawdza to nie ma sensu tego zmieniać. Moda swoim torem, nurty światowe swoim torem, a Brytyjczycy trzymają się swojej architektury, mody, nie wspominając już o ustroju państwowym,

    plastik1989
    plastik1989
    Kolumny 2

    Leben CS600x

    Wzmacniacz Leben CS 600x to najnowsza odsłona, najbardziej uniwersalnej lampowej konstrukcji Lebena, czyli modelu „600”. To klasyczny lampowy Push-Pull oparty o pentody mocy EL34 (opcjonalnie można użyć lamp 6L6). Lampy w stopniu wejściowym to kombinacja podwójnych triod: ECC82 oraz 12BH7A. Jest to konstrukcja w pełni lampowa – w torze audio nie znajdziemy ani jednego elementu półprzewodnikowego – żadnego opampa, tranzystora czy nawet cyfrowo regulowanej głośności. Wszystko jest całkowicie „anal

    plastik1989
    plastik1989
    Wzmacniacze 11

    Spendor Classic 2/3

    Spendor Classic to kolejna odsłona, a raczej odświeżenie jednej z najbardziej klasycznych linii rozwojowych sprzętu, jakim są Brytyjskie monitory o „grających” ściankach. Wywodzi się ona z lat 70 tych, gdy BBC zleciło zaprojektowanie kolumn optymalnie nadających się do wykorzystania w studio, kładących nacisk na naturalny, a jednocześnie niemęczący odbiór dźwięku. Liczyła się łatwość w ustawieniu w małym pomieszczeniu, zachowanie rytmu i timmingu nagrania, bez utraty naturalności brzmienia ludzk

    plastik1989
    plastik1989
    Kolumny 1

    Copland CSA 100

    Pomimo zauważalnego spadku popularności, a tym samym rozpoznawalności na naszym rynku, mając niejako na uwadze sentyment z dawnych lat do jednego z wielu moich ówczesnych obiektów westchnień, staram się w miarę regularnie zaglądać do portfolio, a gdy koniunkcja planet temu sprzyja również posłuchać we własnych czterech kątach, wyrobów jednego z przedstawicieli „starej gwardii” europejskiego Hi-Fi, czyli duńskiego Coplanda. Młodszym akolitom audiofilskich doznań nazwa ta może niewiele mówić, ale

    Fr@ntz
    [email protected]
    Wzmacniacze 1
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.