Jump to content

Denon Home Sound Bar 550

Fr@ntz

W ramach dalszej eksploracji rynku rozwiązań dedykowanych do naszych szarych, szalenie dalekich od idealnych realiów, tym razem postanowiliśmy na redakcyjny tapet wziąć konstrukcję pozornie, przynajmniej pod względem aparycji i segmentu jej przypisanego, popularną i niebudzącą nawet najmniejszych kontrowersji. Mowa bowiem o wydającym się nieodzownym rozszerzeniem współczesnych, cienkich jak opłatek, imponujących swoimi przekątnymi ekranów / telewizorów ciekłokrystalicznych -  soundbarze. W dodatku soundbarze sprawdzającym się zarówno w roli solisty, jak i mogącego stanowić element większego, firmowego ekosystemu, o ile tylko jego posiadacza najdzie ochota na dołożenie tego, czy owego. Jeśli zastanawiacie się cóż tym razem przykuło moją uwagę spieszę donieść, iż jest to Denon Home Sound Bar 550.

Denon_Sound_Bar_550-0001.thumb.jpg.a83544d32f42f1ba33d6da73a50b67e0.jpg Denon_Sound_Bar_550-0002.thumb.jpg.96d0beaaae4b7670b21749bd7ea2dd57.jpg

Denon_Sound_Bar_550-0003.thumb.jpg.b159f7c61350391e35df8fcee9805677.jpg Denon_Sound_Bar_550-0004.thumb.jpg.34e7e4ebfd5611b6244fe742e0982b2e.jpg

Denon_Sound_Bar_550-0005.thumb.jpg.547748c22c46cc7539ae61973f31a841.jpg Denon_Sound_Bar_550-0006.thumb.jpg.689668e18809874a5b9753c702067b82.jpg

Denon_Sound_Bar_550-0007.thumb.jpg.48e062e36cb4f1606a83e09f92aaf76b.jpg Denon_Sound_Bar_550-0008.thumb.jpg.8964f73215d64ddde0d2cb7a048d8418.jpg

Denon_Sound_Bar_550-0009.thumb.jpg.36e7510ae9c977c50754b82163af86e8.jpg Denon_Sound_Bar_550-0011.thumb.jpg.6c87f2ebeccd611e6c2d4a05356299fe.jpg

Denon_Sound_Bar_550-0015.thumb.jpg.0a6275d1da1f3ec85f5b2e2901df3374.jpg Denon_Sound_Bar_550-0018.thumb.jpg.d72233ea8ea17ba9d1acb3fb03c44080.jpg

Pomimo wcześniejszych oporów przed testowaniem tego typu „wynalazków” im dłużej i częściej z nimi obcuję, tym częściej łapię się na refleksji, że to wcale nie są głupie rozwiązania. Niezbyt, bądź wręcz wcale, szczególnie gdy powiesimy je na ścianie, absorbujące gabarytowo. Praktycznie bezobsługowe dla większości, a zupełnie (bezobsługowe), nie licząc kliknięcia w apce „dodaj” dla posiadaczy jakiegokolwiek komponentu wchodzącego w skład rodziny Denon HEOS (nie dość, że się grzecznie meldują, to z automatu dziedziczą dostępy) i co najważniejsze oferujące coraz lepszą a przy tym nieosiągalną dla wspomaganych przez nie telewizorów jakość brzmienia. Ba, zdarzają się przypadki, gdzie taki „bar” zdolny jest z powodzeniem konkurować z konwencjonalnymi zestawami klasy micro i mini. Jak będzie tym razem? Uchylając rąbka tajemnicy zdradzę, że ciekawie. Zanim jednak przejdziemy do meritum, zgodnie z tradycją najpierw pochyle się nad aparycją naszego bohatera.
550-ka dociera do finalnego odbiorcy w zaskakująco niewielkim, białym kartonowym pudełku a przed trudami podróży i bezmyślnością firm spedycyjnych chronią ją stosowne styropianowe wytłoczki z dedykowanymi dołączonemu okablowaniu i pilotowi komorom. Pierwsze wrażenie przy wysmykiwaniu „drogocennego wsadu” okazuje się zaskakująco pozytywne, gdyż Denon przy całkiem poręcznej długości 65 cm waży solidne 4 kg, więc nie mamy poczucia, że jest zrobiony z plastiku, z jakiego z reguły wykonuje się kubeczki do jogurtów. Powyższe wrażenie pogłębia przyjemna w dotyku, pokrywająca lwią część ścian bocznych tekstylna maskownica. Płyta górna owego wdzianka została pozbawiona, co nie dziwi, jeśli weźmiemy pod uwagę, iż to właśnie na niej umieszczono dotykowy panel sterowania. I tutaj kolejna miła niespodzianka. Otóż piktogramy odpowiedzialne za sterowaniem siłą głosu, pauzę/odtwarzanie, obsługę mikrofonu i aktywację Alexy pojawiają się dopiero po najechaniu nad panel dłonią. Cóż w tym takiego pozytywnego? To, że w momencie, gdy soundbar znajduje się tuż pod ekranem jego kontrolki nie odbijają się w ramce / samym ekranie. Mała rzecz a cieszy.
Podobnie „goła” jest zlokalizowana na plecach wnęka z przyłączami, gdzie oprócz gniazda zasilającego (ósemka) znajdziemy cyfrowe wejście optyczne, liniowe aux, wejście (eARC/ARC) i wyjście HDMI zdolne obsłużyć sygnał 4K (ze ścieżkami dźwiękowymi Dolby Atmos & DTS:X 3D Audio), dedykowane pamięciom masowym USB oraz port Ethernet. Na pokładzie nie zabrakło oczywiście komunikacji przewodów niewymagającej, więc z 550-ką porozumiemy się po Wi-Fi i Bluetooth. W zestawie jest również poręczny, pokryty zapobiegającą ślizganiu guma pilot, z którego pomocą ustawimy poziom głośności, tryb pracy i źródło dźwięku, choć z autopsji mogę powiedzieć, że o ile tylko zaprzyjaźnimy się Heos-ową aplikacją niezbyt często będziemy po niego sięgali.
Od strony technicznej Denon nie odsłania może wszystkich kart, ale przynajmniej informuje o tym co najważniejsze, czyli fakcie użycia dwóch 19 mm tweeterów, pary 55 mm szerokopasmowców i wspomaganiu najniższych składowych tercetem 50x90mm membran pasywnych. Ponadto wczytując się nieco uważniej w dane techniczne da się wyłuskać miłe audiofilskim gustom drobiazgi, jak obsługa sygnałów PCM do 192 kHz/24 bit i DSD do 5.6 MHz oraz pełne wsparcie dla wszystkich najważniejszych serwisów streamingowych.
I jeszcze jedna kwestia, którą zasygnalizowałem we wstępie – o ile na początek już przesiadka z telewizyjnych „szczekaczek” na 550-kę będzie iście milowym krokiem w kierunku sonicznych rozkoszy, to zgodnie z porzekadłem, że apetyt rośnie w miarę jedzenia nie będzie najmniejszych problemów z późniejszą rozbudową naszego systemu o subwoofer (DSW-1H) i głośniki efektowe z serii Denon Home (150, 250, 350).

A jak nasz dzisiejszy gość radzi sobie w kwestii generowanych przez siebie dźwięków? Śmiem twierdzić, iż po kilkudniowej rozgrzewce, gdy proces akomodacji można było uznać za zakończony, nadspodziewanie dobrze. Oferuje bowiem niezwykle organiczne i zauważalnie ocieplone brzmienie o zaskakującej dynamice i obszernej scenie. Niby względem mojego klasycznie stereofonicznego systemu pewne, wynikające z oczywistych ograniczeń aspekty zostały może nie tyle uproszczone, co przearanżowane, ale nie oszukujmy się – w tej cenie i tak i tak wypada uznać, że jest nie tyle dobrze, co bardzo dobrze. Zacznijmy jednak od początku, czyli od stereo. Włączamy Tidal HiFi, na playliście ląduje „Avalon” a głos Sully’ego Erny zaczyna czarować nie tylko głębią, ale i magnetycznym tembrem. Do tego kąsające elektryczne gitary, orientalne perkusjonalia i sięgające hen, hen w głąb sceny orkiestracje. Zabawa pilotem i … lepiej zostać w trybie Music, bo przy Movie dół zaczyna zbyt się panoszyć, na czym traci czytelność i naturalność przekazu. No to zostajemy i słuchamy wyrafinowanej i pełnej smaczków „Love And Liberation” Jazzmeii Horn, gdzie ponownie naszą uwagę kradnie wokal a towarzyszące jej instrumentarium, choć sugestywne i całkiem precyzyjnie rozlokowane pełni rolę wysublimowanego i budującego nastrój entourage’u.
No to zmiana medium i do roboty zaprzęgamy złącza HDMI, czyli oprócz fonii pojawia się również wizja. Żeby jednak nie było zbyt łatwo na pierwszy ogień idzie  „Metallica Through The Never” i już po kilku minutach dochodzę do wniosku, iż tak na dobrą sprawę nawet bez zewnętrznego subwoofera 550-ka naprawdę daje radę w moim 21-metrowym salonie. Nie ma może jakiegoś mega zejścia, ale co najważniejsze nie próbuje się ratować sztucznym podbiciem i pompowaniem dołu, co w 99% przypadków kończy się niestety porażką. Tutaj bas jest zauważalnie „podkręcony”, ale z umiarem i rozsądkiem, o ile tylko ktoś zbyt spontanicznie nie zacznie majstrować przy equalizacji, bo bez problemu zaledwie kilkoma kliknięciami da się zrobić z Denona odpowiednik Altusów. Jednakowoż takie podejście do tematu odradzam. Zdecydowanie bardziej nakłaniając do dążenia do zdecydowanie bliższej naturze liniowości. Jednak prawdziwą woda na młyn naszego gościa okazały się wszelakiej maści obfitujące w eksplozje, pościgi i inne efekty specjalne wysokobudżetowe superprodukcje, gdzie sami producenci puszczają oko do widza a i sam widz zgodnych z rzeczywistością scen nie oczekuje. Krótko mówiąc klasyczne odmóżdżacze sprawiały, że choć na chwilę dane nam było zapomnieć o codziennych troskach. Ba, nawet Małżonka zaczęła przychylniejszym okiem spoglądać na testowane ustrojstwo, bo małe toto, więc miejsca nie zajmuje, obsługuje się kilkoma kliknięciami a i zabawę gwarantuje przednią. I to nawet późnym wieczorem, gdy śledząc zagmatwane losy dawnych dynastii nie musiała wsłuchiwać się w nie zawsze wyraźne dialogi, gdyż aktywacja trybu nocnego i dodatkowe wsparcie ścieżek dialogowych (Dialog Enhancer) szalenie pomagały w komunikatywności przekazu nawet na niskich poziomach głośności.

Czyżbyśmy mieli do czynienia z soundbarem pozbawionym wad? Poniekąd wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazują, że Denon Home Sound Bar 550 jest tego poziomu niezwykle blisko. A co mu przeszkadza w jego 100% osiągnięciu? Może wyjdę na złośliwie szukającego dziury w całym malkontenta, ale … przynajmniej mi, do pełni szczęścia zabrakło jeszcze jednego wejścia HDMI. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że przy Smart-TV jest ono praktycznie zbędne, gdyż sam odbiornik pełni rolę odtwarzacza, lecz w bardziej rozbudowanych systemach – m.in. z odtwarzaczem BR i konsolą koniecznym będzie żonglowanie kablami, bądź przepinanie źródeł. Niby da się z tym żyć, ale jakby nie trzeba byłoby uskutecznić takich kombinacji alpejskich, to też bym się nie obraził. Niemniej jednak, jak już zdążyłem zaznaczyć, jest to niemalże siłowe szukanie „haków” na Denona, żeby niniejsza recenzja nie popadała w zbytnią cukierkowość i nie przypominała … laurki. A tak już zupełnie na serio – 550-ka jest świetna i tyle.

Marcin Olszewski

Dystrybucja: Horn
Cena: 2 999 PLN

Dane techniczne
- Łączność bezprzewodowa: Wi-Fi 2.4GHz (11b/g/n) / 5GHz (11a/n/ac); Bluetooth, Heos
- Złącza: wejście, wyjście (eARC) 4K HDMI, Optical in, USB, Ethernet, AUX
- Zastosowane przetworniki: 2 x 19 mm wysokotonowe, 2 x 55 mm szerokopasmowe, 3 x 50x90mm membrany pasywne
- Muzyczne serwisy streamingowe: Spotify Free i Premium, Amazon Music HD, TuneIn Internet Radio, TIDAL, Deezer
- Obsługiwane formaty muzyczne: WMA: Do 192kbps , AAC i MP3: do 320 kbps , FLAC, WAV i ALAC: 24-bit/192kHz, DSD 2.8 i 5.6MHz
- Wymiary (S x W x G): 650 x 75 x 120 mm
- Waga: 4 kg

Wydrukuj lub zapisz jako PDF



User Feedback

Recommended Comments

There are no comments to display.



Guest
This is now closed for further comments

  • Rosso Fiorentino

    Rosso Fiorentino | Salon Q21 wyłącznym dystrybutorem marki na terenie Polski   Rosso Fiorentino - tłumacząc z włoskiego Czerwony Florentyńczyk - to przydomek jaki nadano Giovani Battista di Jacopo - XVI-wiecznemu malarzowi o rudych włosach. Tak też Francesco Rubenni - twórca marki postanowił nazwać powołaną do życia przez siebie firmę. Ma ona swoją siedzibę we Florencji - stolicy Toskanii. „RF to entuzjazm dla magii, która dzieje się za każdym razem, gdy tworzymy "brzmiącą maszynę",

    Espectro
    Espectro
    Newsy

    Wilson Six Power

    Zgodnie z zasadą mówiącą, że do trzech razy sztuka, po niewielkich półkowo/podstawkowych Elacach Vela BS403 i soundbarze Denon Home Sound Bar 550 przyszła pora na kolejną intrygującą propozycję dla wszystkich tych, którzy chcieliby delektować się ulubioną muzyką we własnych czterech kątach a miejsca mają tyle co mają, czyli … niewiele. W dodatku nasz dzisiejszy obiekt testu niby swą aparycją w sposób nader oczywisty nawiązuje do ze wszech miar konwencjonalnych konstrukcji, lecz jednocześnie kryj

    Fr@ntz
    [email protected]
    Kolumny

    Wracają imprezy masowe

    Świetna informacja dla wszystkich wielbicieli koncertów i festiwali. Jak donosi nasz informator, dzięki źródłom zaprzyjaźnionym z Ministrem Kultury, już od 1 czerwca wrócą nasze ukochane imprezy! Nie będzie to jednak oczywiście takie proste. Na wejściu na impreze będzie skanowany odpowiedni QR kod, a użytkownicy będą musieli przestrzegać ścisłych norm sanitarnych. Jak w praktyce będzie to wyglądało? Obecnie dyskutowanych jest kilka wariantów. Jednym z nich są specjalne bańki, w których będą

    audiostereo.pl
    audiostereo.pl
    Newsy 8

    iFi Audio iDSD Diablo

    IFI rozpoczął 2021 rok kolejną premierą przetwornika i wzmacniacza słuchawkowego o wymownej nazwie iFi iDSD Diablo. Patrząc na nowy desing, zastanawiamy się, dlaczego Diablo? Bo w kolorze diabelskiej czerwieni, bo gra mocnym diabelskim dźwiękiem, bo jest diabolicznie szybki? A może czerwony jak purystyczne Ferrari, okrojony z ulepszaczy i tak zwanych bajerów, a nastawiony na moc, szybkość, wyrafinowany, idealny dźwięk? Sprawdźmy sami, jaki był zamysł konstruktorów iFi. Projekt jest odważny. ID

    M@rgot
    [email protected]
    Akcesoria

    Audeze Penrose

    Dawno, dawno temu, kiedy szczytem szczęścia była możliwość wdzwonienia się w ogólnopolski numer dostępowy tzw. komputerowy sprzęt audio ograniczał się z reguły do wątpliwej proweniencji plastikowych głośniczków Tracera, bądź co bardziej zaradne jednostki mogły pochwalić się posiadaniem setu 2+1 Creative’a i o dziwo wszyscy byli z tego stanu rzeczy zadowoleni. A dzisiaj? Milisekundowe lagi dyskwalifikują produkt, wszystko musi być pro i ultra, a rynek akcesoriów oprócz dedykowanych podkładek i tr

    Fr@ntz
    [email protected]
    Słuchawki
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

Wykryto oprogramowanie blokujące typu AdBlock!
 

Nasza strona utrzymuje się dzięki wyświetlanym reklamom.
Reklamy są związane tematycznie ze stroną i nie są uciążliwe. 

Prosimy wyłącz rozszerzenie AdBlock podczas używania strony.

Zarejestrowani użytkownicy mogą wyłączyć ten komunikat.