Jump to content

Dynavoice DM-6. Flagowy maluch o całkiem sporym sercu.

AudioRecki
AudioRecki
Sign in to follow this  

Dynavoice słyną... no właściwie to słyną ze swoich nieprzeciętnych możliwości w kreowaniu dużej sceny, nasycenia brzmienia wysokimi i niskimi tonami oraz nadzwyczaj bliskiemu naturalnemu brzmieniu samego środka. Słyną też z rewelacyjnego stosunku jakości do ceny. Jakości w ogólnym przyjęciu "co dostajemy w przeliczeniu na złotówki". A jest tego sporo w tej wyliczance "plusów" (obecnych czasach źle kojarzących się). Ale spokojnie, to te "plusy" za jakie płacimy w życiu raz, całkiem niewygórowaną kwotę i cieszymy się tym przez wiele lat. Dziś dzięki uprzejmości dystrybutora marki, krakowskiej firmy Strefa HFS do naszych testów zagościły Definition DM-6.

                                                                                             81S246xE-nL._SL1500_.thumb.jpg.33b7e5ab1b4892fefc7ceaad47fe4d71.jpg

 

Dynavoice Definition DM-6 to kolumna podstawkowa z serii flagowych modeli... i to widać od pierwszej chwili. Wyróżnikiem dla konstrukcji tego szwedzkiego producenta jest stosowanie hybrydowego układu wysokotonowych głośników. Wstęga w połączeniu z kopułką nie jest czymś w świecie powszechnym (by nie napisać normalnym), ale w przypadku tej marki takie połączenie jak się okazało przy okazji czy to poprzedniego testu, czy opisywanych właśnie DM-6 - wychodzi na dobre. Mamy więc w kolumnie podstawkowej aż trzy głośniki, hybrydowa konstrukcja dwóch wysokotonowych oraz średnio-niskotonowy, który wykonany jest z kevlaru. 

 

                                              684620382_Zrzutekranu2020-04-9o01_13_41.thumb.png.ea18bdfb79c9db23307781b9d6669250.png          1019940538_Zrzutekranu2020-04-9o01_14_30.thumb.png.b7ee00549f885c1364c70749ce97a3c8.png

 

Juz od pierwszych chwil DM-6 zaskakują jakością wykonania. I pisze tu stricte o zastosowanych materiałach oraz podejściu do stolarki jako takiej. Pamiętajmy, że to kolumny z przedziału cenowego nie wykraczającego 1800 złotych za parę, a ich jakość wykonania przywołuje na myśl konstrukcje ponad tą kwotę, za jaką przyjdzie nam zapłacić za testowane Dynavoice (i to zdecydowanie).

Aby uzmysłowić sobie skalę przyłożenia się do każdego detalu wykonania wystarczy sięgnąć po poprzedni nasz test tych kolumn (większych braci z flagowej serii) i uzmysłowić sobie, że i w tym przypadku nie oszczędzano na materiałach oraz nie szukano sposobu na sprzedaż audiofilskiego powietrza (9 kg... sporo). Przy czym tego powietrza jest naprawdę sporo ale w innym kontekście, pozytywnym - w kontekście brzmienia.

 

                                                                       IMG_2741.thumb.jpg.cbbe6f030b35040866d74679943c34a7.jpg             IMG_2742.thumb.jpg.9da2f603e58a1123407df634c222669f.jpg

                             („X-change” oraz grube 33 mm ścianki przednie. Definition DM-6 sa wykonane wyśmienicie w każdym calu)

 

Brzmienie DM-6 zaraz po podpięciu ze wzmacniaczem przynosi szybką odpowiedź na pytanie "czy to ta sama sygnatura brzmienia, jak większych braci?". Gdyby przyjąć w pewnych zamkniętych miarach jako odnośnik - zapewne tak, jest to takie samo brzmienie jak modeli większych. Ale to wszystko jak napisałem "gdyby przyjąć", bo jak wiemy nie od dziś - życie pokazuje nam, że nasze oczekiwania to jedno, a rzeczywistość jest zgoła inna.

DM-6 pomimo kontynuacji pewnego charakteru brzmienia (obszernego i w pewnym stopniu obfitego, ale bez zbędnej tendencji do przesady) potrafią doskonale zgrać się z repertuarem wymagającym pewnej finezji (nie tylko rozmachu). Dzięki swoim "gabarytom", czyli klasycznego monitora podstawkowego o wysokości 42 cm. potrafią pokazać się z jak najlepszej strony wszędzie tam, gdzie potrzebna jest bardziej siła spokoju niż sama siła. W większych konstrukcjach Dynavoice czuć było odpowiednią moc, którą właściwie dopasowany wzmacniacz potrafiłby kontrolować i narzucać pewien "rygor" brzmieniu. W tym konkretnym przypadku, a więc DM-6 każdy praktycznie wzmacniacz będzie dobrym kompanem do wielu ciekawych odsłuchów. A im cieplejszy wzmacniacz, tym lepiej. Szwedzkie monitory podstawkowe potrafią zaskoczyć szczególnie w zakresie budowy sceny, pomimo swoich gabarytów - prezentują się w tym zakresie nie gorzej niż wiele innych klasycznych (czyt. podłogowych) konstrukcji. Wokale, szczególnie w takich gatunkach jak Art-Rock brzmią więcej niż bardzo dobrze. Całość brzmienia przy takim repertuarze wychodzi praktycznie obronną ręką gwarantując odpowiednią separację instrumentów czy ich prawidłową wielkość.

 

Gorzej wszystko wypada, gdy sięgniemy po repertuar zdecydowanie wykraczający poza możliwości fizyczne tych konstrukcji. Niestety w porównaniu do klasycznych konstrukcji (podłogowych) zabrakło im pewnej swobody w tworzeniu wielobarwnych niskich tonów. Był swoisty ciężar, ale zabrakło zróżnicowania. I powodem nie jest kwestia "słabej konstrukcji", po prostu monitory podstawkowe ze względu na swoją wielkość, ustawienie na dedykowanych podstawach czy wielkość samych głośników - pewnych rzeczy nie przeskoczą. DM-6 w temacie niskich tonów i tak rodzą sobie zdecydowanie lepiej, niż niektóre głośniki konkurencji. Ale ich specjalnością będzie muzyka bardziej przekonywująca swoim ułożeniem mocy na całym zakresie, nie tylko skupiająca się na efekciarstwie opartym na niskich tonach. Dlatego bezbłędnie oddany został klimat R&B w albumie "Love, Marriage & Divorce" Toni Braxton i BabyFace. Cały album zrealizowany jest w sposób odpowiedni dla danego gatunku, z odpowiednim zróżnicowaniem niskich tonów (ale bez przesady), bardzo dobrą średnicą dającą wgląd w wokal nagranych artystów czy na koniec świetnie brzmiące wysokie tony. Pomimo swej obfitości i ilości - trzymane w ryzach na tyle, by nie mieć poczucia ani przez chwilę jakiejś przesady czy przejścia na ta "zbyt jasną" stronę mocy.

 

Dla kogo więc DM-6? Rozmawiając z moim dobrym kolegą, który też miał okazje słuchać Dynavoice DM-6 z różnym repertuarem i porównywać ze znacznie droższymi monitorami - konstrukcje te bronią się wszędzie tam, gdzie zależy nam na konkretnym brzmieniu w pomieszczeniach nie większych niż średniej wielkości pokój odsłuchowy. Przy odpowiednim ustawieniu (np. blisko ściany) jesteśmy w stanie bez większego trudu uzyskać ciekawą kombinację żywej góry i przekazowi bliskiemu ciepłej średnicy (naturalny wokal), z dobrze dopasowanym do całości niskim tonem. Zdolnym nas zaskoczyć, ale nie przesadzającym w swej absolutnej wielkości. DM-6 zestawione z cieplejszym wzmacniaczem pokażą nie z tej bardziej kulturalnej strony, bez żadnego trudu zmierzą się z repertuarem wymagającym tak od strony bogactwa instrumentalistki, jak i oczekiwań melomanów co do wokalu. Album Anny Marii Jopek po odsłuchach nie pozostawiał absolutnie żadnych dodatkowych życzeń. A Katelijne van Otterloo z albumem Colors of Jazz (2016) dawała nie mniejszą przyjemność, jak w przypadku ciut większych konstrukcji.

 

Jednak magicznym słowem w przypadku monitorów podstawkowych zawsze jest "fizyka". Każdy, kto zdecyduje się przesadzić i wstawi je do pomieszczeń o znacznych gabarytach nie odczuje tego, z czego Dynavoice słynie w temacie "firmowego brzmienia". Dlatego decydując się na testowane DM-6 potraktujcie je poważnie na tyle, by trafiały do pomieszczeń o maksymalnej powierzchni 30 m2. Traktując je poważnie, jak dobrego partnera do długich odsłuchów - dostaniecie to, co drzemie najlepszego w tych kolumnach - średnicę i wysokie tony z odpowiednio zbudowanymi i dobranymi do całości repertuaru  ale i możliwości samych głośników - niskimi tonami. Jakość wykonania i brzmienie za taką cenę... no tak, to w końcu Dynavoice!

 

Szczególne podziękowania dystrybutorowi, firmie Strefa HFS z Krakowa za pomoc w przygotowaniu testu. 

http://strefahfs.pl

 

AudioRecki

 

             990DM6B.thumb.png.d106d71594ce513033e39380df5a0529.png     990DM6O.thumb.png.e94509279ba7deadd35c47a67e71d5a9.png       990DM6W.thumb.png.a063efee3ad8f8490698eef80d1e8a5f.png

 

Dynavoice Definition DM-6 cena 1790/kpl.

 

 

 

Specyfikacja Dynavoice Definition DM6:

Rodzaj: Głośnik półkowy

Kolor: Czarny, dąb, biały

Zasilanie (RMS): 85 W

Obsługa zasilania (Max): 120 W

Zakres częstotliwości: 35 - 32 000 Hz Hz

Efektywność: 92 dB

Impedancja nominalna: 6 omów

Częstotliwości zwrotnicy: 3000/13000 Hz

Głośnik niskotonowy: 6,5 cala

Tweeter: Wstęga + miękka kopułka

Wymiary (SxWxG): 200 x 420 x 330 mm

Waga: 9,1 kg

 

Sign in to follow this  


User Feedback

Recommended Comments

92 db z głośnika  niskośredniotonowego  6,5 cala jest bardzo mało prawdopodobne, co z kompensacją baffle step?

Share this comment


Link to comment
Share on other sites
Godzinę temu, szpotek73 napisał:

92 db z głośnika  niskośredniotonowego  6,5 cala jest bardzo mało prawdopodobne, co z kompensacją baffle step?

Zawsze można pomierzyć, skorzystać z programu Edge. Pytanie tylko, czy zabawiamy się w teoretyzowanie i rozkładamy sprzęt na czynniki pierwsze w postaci pomiarów, obliczania budowy oraz efektywności na papierze... czy siadamy, słuchamy i wyrażamy opinię opartą o subiektywne doświadczenie.

A raczej zmierzamy ze swoimi testami w tą drugą stronę. W naszym przekonaniu liczy się to co słyszymy i jak słyszymy uwzględniając kilka ważnych elementów: różnorodność gatunków muzycznych, kilka (jak w tym przypadku) różnych źródeł oraz cenę dającą obraz subiektywnej ocenie jakości wykonania i otrzymywanego brzmienia w stosunku do ceny.

Ale też świetnie rozumiem Twoje (słuszne) wątpliwości. Pozostaje więc skorzystać z EDGE, pożyczyć sprzęt i wykonać pomiary.

Serdeczności

 

Share this comment


Link to comment
Share on other sites

no właśnie ,najważniejsza jest jakość dzwięku,a nie efektywność(no chyba ,że ktoś słucha na secie lampowym) przecież w domu nie słuchamy muzyki z głośnością 100db🙂producenci po prostu mijają się z prawdą podając efektywność ,podobnie jest z impedancją,są firmy,które kolumny z impedancją 2,5 om podają jako 8-mio omowe,😒,czytałem ostatnio test dynavoice df 8,gdzie jest 2 woofery 8 cali na kolumnę,impedancja 4 omy i mają 89db,a tu mała podstawkowa kolumna tej samej firmy z jednym wooferkiem i 6 omową imedancją ma 92db😁.Masz rację pisząc o metodyce testu,ale podanie prawdziwej impedancji i efektywności byłoby pomocne dla tych audiofili,którzy używają wzmacniaczy lampowych,ustrzegłoby przed rozczarowaniami.

pozdrawiam

szpotek73

Share this comment


Link to comment
Share on other sites


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Pylon Jasper 25

    Powiedzieć, o firmie Pylon, że to najbardziej prężnie rozwijająca się Polska marka głośnikowa – to jakby nie powiedzieć nic. Jeżeli chodzi o sprzedaż, skalę produkcji czy park maszynowy, całą krajową konkurencję wyprzedzają o lata świetlne. Przepis na sukces założonej w 2011 roku firmy wcale nie zawiera w sobie jakiś nadzwyczajnych rozwiązań marketingowych, genialnych zagrywek rynkowych, potężnego kapitału startowego etc. W zasadzie to przepis był bardzo prosty – solidny produkt, atrakcyjni

    plastik1989
    plastik1989
    Kolumny

    System Audio Saxo 7 Active

    Życie audiofile nie jest łatwe, a to ze względu na wieczne poszukiwanie tego najlepiej brzmiącego sprzętu, Często już nam się wydaje, że właśnie mamy to, czego szukaliśmy, a jednak nadal kombinujemy, eksperymentujemy z kablami, z akustyką i tak w kółko. Czasami jednak musimy iść na pewne kompromisy czy to ze względu na finanse, a może brak miejsca lub naszą „drugą połowę”, która nie akceptuje plątaniny kabli, a kolumny muszą być w kolorze białym. Bywa, też tak, ze sami wybieramy wygodę i pr

    M@rgot
    [email protected]
    Kolumny

    Leben RS 28CX

    Leben RS 28CX to dzielony, lampowy przedwzmacniacz linowy wyposażony w lampową sekcję wzmacniacza RIAA dla wkładek MM. Przedwzmacniacz jest urządzeniem dzielonym, czyli rozbitym na dwa komponenty. W tym konkretnym przypadku, w jednej obudowie mamy kompletny, lampowy zasilacz, a w drugiej urządzenie sensu stricte, czyli układ wzmacniający sygnał, moduł RIAA, oraz selektor wejść wraz z potencjometrem siły wzmocnienia, oraz balansu kanałów. Taki zabieg ma na celu odizolowanie zakłóceń, jakie g

    plastik1989
    plastik1989
    Przedwzmacniacze

    Linn Majik DSM

    Tym razem, w ramach wstępniaka pozwolę sobie na małą retrospekcję. Dawno, dawno temu, czyli lekko licząc będzie jakieś 10 lat, kiedy byłem szczęśliwym posiadaczem nader zgrabnych, acz wrednych, podłogówek Neat Motive 1  (w wersji z odwróconą aluminiową kopułką) coś mnie podkusiło aby spróbować szkockich specjałów i w mojej skromnej samotni pojawili się ówcześni przedstawiciele Linna z budżetowym „kombajnem” Sneaky, oraz nieco bardziej ambitnym Majikiem. Roztaczając już od progu wizję audiofilski

    Fr@ntz
    [email protected]
    Wzmacniacze

    Audeze LCD-1

    Miłośnikom słuchawek amerykańskiej marki Audeze nie trzeba przedstawiać, gdyż praktycznie od pojawienia się jej na rynku jasnym było, że mamy do czynienia z produktami z tzw. górnej półki, czyli jest bardzo dobrze pod względem brzmieniowym i niestety boleśnie pod finansowym. Wiadomo jakość kosztuje. Wystarczy tylko przypomnieć, że nawet swoiste novum, czyli dokanałowe iSine 20, przynajmniej na początku swojej kariery, okupowały rejony sporo przekraczające 2 500 PLN, co dla większości platoniczny

    Fr@ntz
    [email protected]
    Słuchawki
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.