Jump to content
Fr@ntz

Accuphase E-260

Sign in to follow this  
Fr@ntz   |  

Z elektroniką Accuphase’a jest jak z przysłowiowym koniem – jaka jest każdy widzi. W tym zdecydowanie za daleko idącym uproszczeniu jest jednak sporo prawdy. Po prostu Japończycy sporo się przez ostatnie kilkadziesiąt lat napracowali, aby ich produkty były natychmiast rozpoznawalne i to zarówno pod względem stylistyki, jak i brzmienia. Bądźmy szczerzy, wystarczy choć trochę interesować się audio i z wyłowieniem samej marki wśród dziesiątek innych nie powinno być żadnych problemów. Podobny mechanizm można zaobserwować w przypadku McIntosha, czy Manleya, gdzie jeden rzut oka wystarczy, by za 100% trafnością odgadnąć producenta. W dobie wszechobecnej unifikacji jest to niezwykle ceniony wyznacznik, który na tle dopiero walczących o własną rozpoznawalność konkurentów pozwala zająć się producentowi aspektami konstrukcyjnymi i brzmieniowymi, design mając już niejako na starcie z głowy.

 

E-260 jest wzmacniaczem zintegrowanym otwierającym katalog Accuphase’a, jednak myliłby się ten, kto od razu skreśliłby go z listy do odsłuchu myśląc, że wzorem innych firm japońska „budżetówka” produkowana jest poza fabryką macierzystą przez jakiegoś OEMowego podwykonawcę w CHRLD. Nic z tego. Nie dość, że jest to pełnokrwisty Japończyk, to w porównaniu ze swoim poprzednikiem (E-250) dokonano w nim kilku zmian podnoszących zarówno walory estetyczne, jak i konstrukcyjne a przez to również i brzmieniowe. Zacznijmy zatem od walorów wizualnych, bo choć to rodowity Accu, to jednak widać powolną, acz konsekwentną ewolucję jakiej poddawany jest design.

 

 

ccs-2651-0-25665200-1372358686_thumb.jpg ccs-2651-0-58030600-1372358687_thumb.jpg

 

ccs-2651-0-02520800-1372358689_thumb.jpg ccs-2651-0-39790600-1372358690_thumb.jpg

 

ccs-2651-0-79061800-1372358691_thumb.jpg ccs-2651-0-20882400-1372358693_thumb.jpg

 

 

ccs-2651-0-40091700-1372358694_thumb.jpg ccs-2651-0-35454000-1372358696_thumb.jpg

 

Gruba, anodowana oczywiście na szampańsko-złoto, płyta frontowa daleka jest od kojarzącymi się z Hi-Fi i High-Endem surowością i minimalizmem, mamy za to klasyczny przykład tego jak wyglądały wzmacniacze jeszcze kilkadziesiąt lat temu, w czasach, gdy to Klient decydował, czy będzie chciał korzystać np. z regulacji barwy i kiedy ergonomia obsługi była podstawą projektowania a nie czczym frazesem. Symetrycznie, z obu stron frontu umieszczono potężne gałki wyboru źródła (aktywne delikatnie podświetlane jest na czerwono) i regulacji głośności. Aby ułatwić wygodę obsługi, oprócz widocznego nacięcia siłę głosu w dB pokazuje również umieszczony pomiędzy podświetlonymi wskaźnikami wychyłowymi niewielki wyświetlacz. Pod akrylową szybką umieszczono rządek sześciu niewielkich przycisków i pięciu pokręteł w układzie 3-5-3. Patrząc od lewej znajduje się tam – wyłącznik sekcji przedwzmacniacza ( w przypadki korzystania z wyższej klasy pre), przycisk zmieniający fazę absolutna na wejściach zbalansowanych (w E-260 pin nr.3 jest „gorący” a w większości urządzeń „gorący” jest z reguły pin nr.2), oraz przycisk włączający opcję mono. Następująca po nich bateria pokręteł składa się z selektora wyjść głośnikowych, załączenia pętli magnetofonowej, regulacji balansu, niskich i wysokich tonów. Sekcję regulacji można ominąć używając przycisku Tone, bądź jeszcze ją wesprzeć wciskając „Comp” i przez co delikatny „loudness” pozwala cieszyć się detalami nawet podczas cichego wieczorno-nocnego odsłuchu. Rządek zamyka przycisk wyboru MM/MC (jeśli takowy moduł zostanie zamontowany). Nieopodal gniazda słuchawkowego przycupnął niepozorny przycisk wyciszenia (attenuator). Główny włącznik sieciowy umieszczono na froncie i niejako korzystając z okazji wspomnę o jednej, standardowo ustawianej w fabryce funkcjonalności związanej właśnie z zasilaniem, o której warto wiedzieć. Otóż wyłącznik główny jest mechaniczny i raz wciśnięty sam z siebie nie wróci do pozycji wyjściowej, – czyli nic nadzwyczajnego. Jednak włączony wzmacniacz … pozostawiony bez sygnału na wejściach przez dwie godziny sam się wyłącza. Po lekturze instrukcji, do której gorąco zachęcam, okazało się, że w E-260 zaimplementowano pro-ekologiczne rozwiązanie „usypiające „zbyt długo nieużywany wzmacniacz. Całe szczęście to oszczędzające energię „udogodnienie” daje się bardzo szybko wyłączyć a cała sekwencja, jak tego dokonać opisana została właśnie w instrukcji.

 

 

 

 

 

 

ccs-2651-0-10181000-1372358560_thumb.jpg ccs-2651-0-50137700-1372358561_thumb.jpg

 

Tylna ścianka oprócz konwencjonalnego podziału na sekcję wejść (1 para zbalansowanych i 5 par niezbalansowanych), pętlę magnetofonową i wejścia/wyjścia na zewnętrzny przedwzmacniacz/końcówkę oraz podwójne zakręcane terminale głośnikowe (wskazane widełki, bądź banany/BFA) mieści również tajemniczą zaślepkę na dodatkowy moduł. Dzięki temu, jeśli tylko posiadacza 260-ki najdzie ochota na rozszerzenie jego funkcjonalności o moduł DACa, bądź przedwzmacniacza gramofonowego wystarczy zamówić odpowiednią płytkę drukowaną i bez konieczności wymiany wzmacniacza cieszyć się jego nowymi umiejętnościami.

 

 

 

 

 

 

ccs-2651-0-71454700-1372358463_thumb.jpg ccs-2651-0-76870000-1372358464_thumb.jpg

 

W porównaniu z poprzednią wersją, czyli 250-ką poczynione przez producenta zmiany nie ograniczyły się tylko do kosmetyki estetycznej w postaci numerycznego wskaźnika wzmocnienia i wypolerowanych boczków, ale sięgnęły zdecydowanie głębiej. Do samych trzewi. Po pierwsze poważnemu przeprojektowaniu uległa sekcja przedwzmacniacza z układem AAVA, czyli Accuphase Analog Vari-gain Amplifier, gdzie w stopniu wejściowym tranzystory MOS-FET zostały zastąpione układami scalonymi z pięcioma równoległymi biegami. W AAVA wszystkie procesy odbywają się wyłącznie w domenie analogowej a regulacja głośności zachodzi w 16 wzmacniaczach operacyjnych konwertujących napięcie na prąd. Generalnie zasada działania AAVA opiera się na konwersji sygnału napięciowego na prądowy, dokonaniu wzmocnienia (gain) i ponownej zamianie sygnału na napięciowy, przy równoczesnym zachowaniu stałej impedancji wejściowej. Udoskonalenie układu prądowego sprzężenia zwrotnego w końcówkach mocy zaowocowało poprawą współczynnika wzmocnienia – ze 100 na 200. Ukryte pod ekranująca puszką 400W tafo EI pozostało bez zmian. Pytanie jak ww. modyfikacje wpłynęły na brzmienie 260-ki.

 

Do japońskich urządzeń Accuphase odkąd pamiętam przylgnęła etykietka „gabinetowego grania” – przyjemnego, lekko zaokrąglonego, skupionego na średnicy i po prostu firmowego. Lecz nie obecnie lansowanego laboratoryjnie – prosektoryjnego klimatu pełnego chromu i szkła, lecz zdecydowanie bardziej stonowanych wnętrz – z wygodnymi, skórzanymi Chesterfieldami i z unoszącą się w powietrzu ledwo wyczuwalną wonią dobrych cygar i whisky. 260-ka też się wpisuje w ten kanon, lecz … dodaje coś od siebie. Wpuszcza odrobinę więcej świeżości i rześkości w najwyższych rejestrach niż zdążyli nas do tego przyzwyczaić jej poprzednicy. Góra jest bardziej otwarta i stara się przykuwać uwagę słuchacza na równi ze średnicą, dla której przestała być tylko dodatkiem a awansowała do miana równoprawnego partnera. Dzięki temu Carla Bruni na „Quelqu'un m'a Dit” może już nie mruczała tak zmysłowo, lecz poprzez szersze spektrum stała się bardziej obecna, bardziej namacalna, realna. Podobne adnotacje popełniłem podczas odsłuchu albumu „The Heart Of The Matter” Jane Monheit, gdzie pomimo leniwego tempa i mocno nostalgicznych klimatów Accuphase potrafił stworzyć na tyle intrygujący spektakl, że nie sposób było oderwać podnieść się z kanapy. Większa otwartość góry całe szczęście nie spowodowała podkreślenie sybiliantów w śpiewanej po portugalsku (a to dość szeleszczący język) „Depende De Nos”. Szeroka i głęboka scena bez zauważalnych ograniczeń dotyczących jej wysokości zaowocowała delikatnym powiększeniem występujących na niej muzyków. O ile w przypadku kilku – kilkunastoosobowych składów taki zabieg wypadał nad wyraz przekonująco i trudno było nie cieszyć się możliwością obcowania z większą niż normalnie „dawka” muzyki o tyle w przypadku dalszego rozbudowywania instrumentarium już tak różowo nie było. Dzieła Mahlera, Holsta, czy rodziny Strauss’ów co prawda nie sprawiały tej uroczej integrze najmniejszych problemów, lecz gdzieś ulatniał się obecny dotąd czar uczestnictwa w czymś niezwykłym, dedykowanym wyłącznie nam.

 

Jeśli chodzi o ocenę mikro i makro-dynamiki, to uczciwie przyznam, że E-260 miał u mnie mocno pod górkę. Ba, można nawet powiedzieć, że miał pecha, gdyż przypadła mu rola bezpośredniego następcy zestawu Restka składającego się z przedwzmacniacza Editor i monobloków Extract zdolnych oddać 300W przy 4 Ohmach (a za takie właśnie obciążenie uznawane są moje Gaudery). Jednakże próbując wyprzeć (przynajmniej chwilowo) wspomnienia, jakie pozostawiło po sobie niemieckie trio mogę uznać, że Accuphase grał całkowicie adekwatnie do swojej, sięgającej dwudziestu tysięcy ceny. Nie będąc mistrzem w apokaliptycznych tutti i subsonicznych pasażach jednocześnie nie odchudzał i nie limitował najniższych składowych dając słuchaczowi wyobrażenie o ich potędze. Odsłuch brutalniejszych odmian heavy metalu nie pozostawiał złudzeń zarówno co do rzadko kiedy akceptowalnej jakości nagrań, jak i niezbyt leżącego wzmacniaczowi repertuaru. Nie mając masy i potęgi ModWrighta KWI200 ani konturowości i natychmiastowości Gryphona Diablo (dwukrotnie od Accu droższego) zgrabnie wpisywał się w środek stawki.

Wszystkich powyższych obserwacji dokonałem podczas dwutygodniowych odsłuchów, podczas których wzmacniacz pozostawał cały czas pod prądem a wszelakiej maści regulatory były wyłączone. Co prawda wrodzona ciekawość nie pozwoliła mi nie sprawdzić jakie możliwości niesie ze sobą dostępna gałkologia. Lecz prawdę powiedziawszy był to najlepszy sposób na zmarnowanie dnia. Zamiast spokojnie posiedzieć i posłuchać muzyki cały czas korciło mnie, żeby raz dodać a raz odjąć a to basu a to wysokich i co zmiana repertuaru to i zmiana ustawień. W ciągu tygodnia cięzka nerwica murowana. Widocznie jestem zbyt przyzwyczajony do urządzeń „nic nie”, bądź w każdym bądź razie niewiele mających. Regulacja głośności i selektor źródeł w zupełności mi do szczęścia wystarczają a w E-260 pozostawione na widoku gałki i guziki kuszą i wodzą na pokuszenie. Całe szczęście producent doskonale rozumiejąc audiofilskie przypadłości i dla jednostek równie zmanierowanych co ja, poczynając od modelu E-360 wszystkie regulatory chowa pod uchylną klapką.

 

Accuphase E-260 to urządzenie wprost idealne dla poszukującego (bynajmniej nie wiecznego) spokoju doświadczonego melomana, który dzięki dostępnym regulatorom tchnie w swoje ulubione nagrania drugą młodość i delikatnie je upiększy. Perfekcyjne wykonanie i ponadczasowy design sprawiają, że nawet najtańsza integra Accu na długie lata może stać się ozdobą niejednego salonu i sprawiać radość domownikom.

 

 

Tekst: Marcin Olszewski

Zdjęcia: Eter Audio (wnętrze); Marcin Olszewski

 

Dystrybucja: Eter Audio

Cena: 21 900 zł

 

Dane techniczne (wg. dystrybutora):

Moc wyjściowa (rms): 115 W/4 Ω | 105 W/6 Ω | 90 W/8 Ω

Total Harmonic Distortion: (obydwa kanały wysterowane równocześnie, pasmo 20-20 000 Hz): 0,05%

Zniekształcenia intermodulacyjne (IM): 0,01%

Pasmo przenoszenia (wejście liniowe i ‘Power In’): 20-20 000 Hz (+0/–0,2 dB), dla pełnej mocy; 3-150 000 Hz (+0/–3 dB), dla mocy 1 W

Damping factor: 200 (8 Ω)

Regulacja barwy dźwięku: BASS: 300 Hz/10 dB (50 Hz) | TREBLE: 3 kHz/10 dB (20 kHz) Loudness: +6 dB (100 Hz)

Stosunek sygnał/szum (ważony, A): wejście zbalansowane: 91 dB | wejście na końcówki mocy: 122 dB

Pobór mocy: 49 W (bez sygnału wejściowego) | 245 W (max.)

Wymiary (SxWxG): 465x151x420 mm

Waga: 20 kg

 

System wykorzystany w teście:

 

- CD/DAC: Ayon 1sc

- DAC: Eximus DP1;

- Selektor źródeł cyfrowych: Audio Authority 1177

- Odtwarzacz plików: Olive O2M; laptop Dell Inspiron 1764 + JRiver Media Center

- Wzmacniacze zintegrowane: Electrocompaniet ECI 5;

- Przedwzmacniacz: Restek Editor

- Końcówki mocy: Restek Extract

- Kolumny: Gauder Akustik Arcona 80

- IC RCA: Antipodes Audio Katipo; Acrolink 7N-A2050 III; Acrolink 7N-A2200 III

- IC XLR: LessLoss Anchorwave; Organic Audio

- IC cyfrowe: Fadel art DigiLitz; Harmonic Technology Cyberlink Copper; Apogee Wyde Eye; Monster Cable Interlink LightSpeed 200

- Kable USB: Wireworld Starlight; Goldenote Firenze Silver

- Kable głośnikowe: Harmonix CS-120; Neyton Hamburg

- Kable zasilające: Furutech FP-3TS762 / FI-28R / FI-E38R; Organic Audio Power; GigaWatt LC-1mk2

- Listwa: GigaWatt PF-2 + kabel LC-2mk2;Amare Musica Silver Passive Power Station

- Stolik: Rogoz Audio 4SM3

- Przewody ethernet: Neyton CAT7+

- Akcesoria: Sevenrods Dust-caps; Furutech CF-080 Damping Ring; HighEndNovum PMR Premium

ccs-2651-0-25665200-1372358686_thumb.jpg

ccs-2651-0-58030600-1372358687_thumb.jpg

ccs-2651-0-02520800-1372358689_thumb.jpg

ccs-2651-0-39790600-1372358690_thumb.jpg

ccs-2651-0-79061800-1372358691_thumb.jpg

ccs-2651-0-20882400-1372358693_thumb.jpg

ccs-2651-0-40091700-1372358694_thumb.jpg

ccs-2651-0-35454000-1372358696_thumb.jpg

ccs-2651-0-10181000-1372358560_thumb.jpg

ccs-2651-0-50137700-1372358561_thumb.jpg

ccs-2651-0-71454700-1372358463_thumb.jpg

ccs-2651-0-76870000-1372358464_thumb.jpg

ccs-2651-0-25665200-1372358686_thumb.jpg

ccs-2651-0-58030600-1372358687_thumb.jpg

ccs-2651-0-02520800-1372358689_thumb.jpg

ccs-2651-0-39790600-1372358690_thumb.jpg

ccs-2651-0-79061800-1372358691_thumb.jpg

ccs-2651-0-20882400-1372358693_thumb.jpg

ccs-2651-0-40091700-1372358694_thumb.jpg

ccs-2651-0-35454000-1372358696_thumb.jpg

ccs-2651-0-10181000-1372358560_thumb.jpg

ccs-2651-0-50137700-1372358561_thumb.jpg

ccs-2651-0-71454700-1372358463_thumb.jpg

ccs-2651-0-76870000-1372358464_thumb.jpg

ccs-2651-0-25665200-1372358686_thumb.jpg

ccs-2651-0-58030600-1372358687_thumb.jpg

ccs-2651-0-02520800-1372358689_thumb.jpg

ccs-2651-0-39790600-1372358690_thumb.jpg

ccs-2651-0-79061800-1372358691_thumb.jpg

ccs-2651-0-20882400-1372358693_thumb.jpg

ccs-2651-0-40091700-1372358694_thumb.jpg

ccs-2651-0-35454000-1372358696_thumb.jpg

ccs-2651-0-10181000-1372358560_thumb.jpg

ccs-2651-0-50137700-1372358561_thumb.jpg

ccs-2651-0-71454700-1372358463_thumb.jpg

ccs-2651-0-76870000-1372358464_thumb.jpg

ccs-2651-0-25665200-1372358686_thumb.jpg

ccs-2651-0-58030600-1372358687_thumb.jpg

ccs-2651-0-02520800-1372358689_thumb.jpg

ccs-2651-0-39790600-1372358690_thumb.jpg

ccs-2651-0-79061800-1372358691_thumb.jpg

ccs-2651-0-20882400-1372358693_thumb.jpg

ccs-2651-0-40091700-1372358694_thumb.jpg

ccs-2651-0-35454000-1372358696_thumb.jpg

ccs-2651-0-10181000-1372358560_thumb.jpg

ccs-2651-0-50137700-1372358561_thumb.jpg

ccs-2651-0-71454700-1372358463_thumb.jpg

ccs-2651-0-76870000-1372358464_thumb.jpg

ccs-2651-0-25665200-1372358686_thumb.jpg

ccs-2651-0-58030600-1372358687_thumb.jpg

ccs-2651-0-02520800-1372358689_thumb.jpg

ccs-2651-0-39790600-1372358690_thumb.jpg

ccs-2651-0-79061800-1372358691_thumb.jpg

ccs-2651-0-20882400-1372358693_thumb.jpg

ccs-2651-0-40091700-1372358694_thumb.jpg

ccs-2651-0-35454000-1372358696_thumb.jpg

ccs-2651-0-10181000-1372358560_thumb.jpg

ccs-2651-0-50137700-1372358561_thumb.jpg

ccs-2651-0-71454700-1372358463_thumb.jpg

ccs-2651-0-76870000-1372358464_thumb.jpg

ccs-2651-0-25665200-1372358686_thumb.jpg

ccs-2651-0-58030600-1372358687_thumb.jpg

ccs-2651-0-02520800-1372358689_thumb.jpg

ccs-2651-0-39790600-1372358690_thumb.jpg

ccs-2651-0-79061800-1372358691_thumb.jpg

ccs-2651-0-20882400-1372358693_thumb.jpg

ccs-2651-0-40091700-1372358694_thumb.jpg

ccs-2651-0-35454000-1372358696_thumb.jpg

ccs-2651-0-10181000-1372358560_thumb.jpg

ccs-2651-0-50137700-1372358561_thumb.jpg

ccs-2651-0-71454700-1372358463_thumb.jpg

ccs-2651-0-76870000-1372358464_thumb.jpg

ccs-2651-0-25665200-1372358686_thumb.jpg

ccs-2651-0-58030600-1372358687_thumb.jpg

ccs-2651-0-02520800-1372358689_thumb.jpg

ccs-2651-0-39790600-1372358690_thumb.jpg

ccs-2651-0-79061800-1372358691_thumb.jpg

ccs-2651-0-20882400-1372358693_thumb.jpg

ccs-2651-0-40091700-1372358694_thumb.jpg

ccs-2651-0-35454000-1372358696_thumb.jpg

ccs-2651-0-10181000-1372358560_thumb.jpg

ccs-2651-0-50137700-1372358561_thumb.jpg

ccs-2651-0-71454700-1372358463_thumb.jpg

ccs-2651-0-76870000-1372358464_thumb.jpg

ccs-2651-0-25665200-1372358686_thumb.jpg

ccs-2651-0-58030600-1372358687_thumb.jpg

ccs-2651-0-02520800-1372358689_thumb.jpg

ccs-2651-0-39790600-1372358690_thumb.jpg

ccs-2651-0-79061800-1372358691_thumb.jpg

ccs-2651-0-20882400-1372358693_thumb.jpg

ccs-2651-0-40091700-1372358694_thumb.jpg

ccs-2651-0-35454000-1372358696_thumb.jpg

ccs-2651-0-10181000-1372358560_thumb.jpg

ccs-2651-0-50137700-1372358561_thumb.jpg

ccs-2651-0-71454700-1372358463_thumb.jpg

ccs-2651-0-76870000-1372358464_thumb.jpg

ccs-2651-0-25665200-1372358686_thumb.jpg

ccs-2651-0-58030600-1372358687_thumb.jpg

ccs-2651-0-02520800-1372358689_thumb.jpg

ccs-2651-0-39790600-1372358690_thumb.jpg

ccs-2651-0-79061800-1372358691_thumb.jpg

ccs-2651-0-20882400-1372358693_thumb.jpg

ccs-2651-0-40091700-1372358694_thumb.jpg

ccs-2651-0-35454000-1372358696_thumb.jpg

ccs-2651-0-10181000-1372358560_thumb.jpg

ccs-2651-0-50137700-1372358561_thumb.jpg

ccs-2651-0-71454700-1372358463_thumb.jpg

ccs-2651-0-76870000-1372358464_thumb.jpg

ccs-2651-0-25665200-1372358686_thumb.jpg

ccs-2651-0-58030600-1372358687_thumb.jpg

ccs-2651-0-02520800-1372358689_thumb.jpg

ccs-2651-0-39790600-1372358690_thumb.jpg

ccs-2651-0-79061800-1372358691_thumb.jpg

ccs-2651-0-20882400-1372358693_thumb.jpg

ccs-2651-0-40091700-1372358694_thumb.jpg

ccs-2651-0-35454000-1372358696_thumb.jpg

ccs-2651-0-10181000-1372358560_thumb.jpg

ccs-2651-0-50137700-1372358561_thumb.jpg

ccs-2651-0-71454700-1372358463_thumb.jpg

ccs-2651-0-76870000-1372358464_thumb.jpg

ccs-2651-0-25665200-1372358686_thumb.jpg

ccs-2651-0-58030600-1372358687_thumb.jpg

ccs-2651-0-02520800-1372358689_thumb.jpg

ccs-2651-0-39790600-1372358690_thumb.jpg

ccs-2651-0-79061800-1372358691_thumb.jpg

ccs-2651-0-20882400-1372358693_thumb.jpg

c

Sign in to follow this  


User Feedback

Recommended Comments



Ciekawe, czy ktos kupil to badziewie. Toto kosztuje 22k? jakis zart? to juz lepiej kupic 2x tanszego denona, bo bardziej uniwersalny. Oj, wyglada na to,ze Accu dryfuje w strone wycofania dystrybucji z Polandii - 250tka zaczynala z cena 2x nizsza, a przeciez wiadomo, ze to praktycznie to samo.

Share this comment


Link to comment
Share on other sites

"Co prawda wrodzona ciekawość nie pozwoliła mi nie sprawdzić jakie możliwości niesie ze sobą dostępna gałkologia. Lecz prawdę powiedziawszy był to najlepszy sposób na zmarnowanie dnia. Zamiast spokojnie posiedzieć i posłuchać muzyki cały czas korciło mnie, żeby raz dodać a raz odjąć a to basu a to wysokich i co zmiana repertuaru to i zmiana ustawień. W ciągu tygodnia ciężka nerwica murowana. Widocznie jestem zbyt przyzwyczajony do urządzeń „nic nie”"

 

Akurat to mnie w ogóle nie dziwi. hihi ;) W moim pojęciu jesteś jak najbardziej normalnym człowiekiem.

Share this comment


Link to comment
Share on other sites

A może krótko. Czy przyrost ceny o około 10kzł w stosunku do dwieście pięćdziesiątki = przyrost jakości dźwięku w skali absolutnej? Dlaczego nikt nie pisze wprost. Warto czy nie warto bo za dodatkowy wskaźnik to trochę dużo te 10tysi. Jednym słowem same podteksty nic konkretnego.

Żenada Panie [email protected]!!! No chyba że dystrybutor postawił jakiś warunek wypożyczenia wzmacniacza do recenzji.

Trochę mi to przypomina czytane kiedyś recenzje popełnione przez p. Violeta.

Pozdrawiam,

Paweł

Share this comment


Link to comment
Share on other sites

Akurat ja wymieniłem swojego Accu E-213 na inny wzmacniacz (Hegel H100) i piszę o tym uczciwie na audio-blogu. Nie lubię dźwięku Accuphase. Najczęściej jest bezbarwny i nijaki. I do tego kosztuje przesadzone pieniądze.

Share this comment


Link to comment
Share on other sites

Bo niestety, dzwiek w Accu zaczyna sie duzo duzo wyzej (i drozej). No i trudno dobrac kolumny. A potem zrezygnowac z systemu all-Accu na rzecz czegos mieszanego ;-)

:;

Share this comment


Link to comment
Share on other sites

5100€? To jakiś żart? :)

Jeśli można w takim razie... skoro ten wzmak "nie gra", jak pisze przedmówca, to mam pytanie, a własciwie 2 pytania:

1/ ile trzeba wydać aby Accu "zagrało"? Który wzmak tej firmy to poczatek "grania"?

2/ jaki to ma sens?

Share this comment


Link to comment
Share on other sites

5100€? To jakiś żart? :)

Jeśli można w takim razie... skoro ten wzmak "nie gra", jak pisze przedmówca, to mam pytanie, a własciwie 2 pytania:

1/ ile trzeba wydać aby Accu "zagrało"? Który wzmak tej firmy to poczatek "grania"?

2/ jaki to ma sens?

No i co, ze nie gra, za to ladnie wyglada na polce, no i te zazdrosne spojrzenia odwiedzajacych.... bezcenne.

Share this comment


Link to comment
Share on other sites

A to prawda, za taka kase, to moglby juz ta laske robic hehehe. Przepraszam za brak polskich liter, tak czulem za przyjda do glowy zberezne mysli. Jak to jednak kreseczka na literka zmienia znaczenie....

Share this comment


Link to comment
Share on other sites



Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Green ZOO Festival 2019 w Krakowie już od piątku!

    Jak co roku na zielono z mega Green ZOO festival! Już w ten piątek (24.05) rozpoczyna się najfajniejszy miejski festiwal w Krakowie. Impreza mega pozytywnie zakręcona i przyciągająca rzeszę "zielonych ludzi". Szczegółowe informacje o samym wydarzeniu i zespołach znajdziecie na http://greenzoofestival.pl     AudioRecki (Magazyn AudioStereo)  

    AudioRecki
    AudioRecki
    Newsy

    Przenosiny Studio HiFi Katowice już wkrótce!

    Jak zaprzyjaźnione wiewiórki donoszą, już wkrótce jeden z najstarszych i najbardziej znanych sklepów ze sprzętem audio Studio HiFi w Katowicach, planuje przenosiny w nowe miejsce. To nie wszystko, kolejną informacją jaką uzyskaliśmy to fakt, że dzięki uprzejmości właściciela firmy p. Jacka - AudioStereo będzie miało okazję brać udział w oficjalnym otwarciu salonu. Nowy salon to jak mówi szef firmy - nowe możliwości, a co za tym idzie - nowe marki, większy i nowocześniejszy pokój odsłuchowy oraz

    AudioRecki
    AudioRecki
    Newsy

    Diamond Head z nowym albumem!

    Kiedy myślimy o ciężkim brzmieniu New Wave of British Heavy Metal, musi paść nazwa kapeli Diamond Head. I nie wypada przy tym pominąć faktu, że zespół ten nie tylko wpisał się na stałe w historii muzyki Heavy Metalowej, ale stanowił jej jeden z głównych filarów. Inspirował i interesował swoimi "kawałkami" wielu znanych świata muzyki, a do samego zespołu Diamond Head przylgnął przydomek "idole Metalliki" Po wielu już dekadach zespół nadal tworzy i jego kompozycje potrafią zaskoczyć w pozytyw

    AudioRecki
    AudioRecki
    Muzyka

    Popol Vuh reedycja, wielki konkurs BMG i AudioStereo!

    Jeszcze kilka tygodni temu zapraszaliśmy wszystkich Was tak do audycji w RMF Classic, jak i zapowiadaliśmy ukazanie się absolutnie unikatowego, audiofilskiego wydania pierwszych płyt legendarnego zespołu POPOL VUH.   Dziś dzięki uprzejmości firmy BMG oraz nieprzecenionej pomocy p. Filipa Sarniaka (wielkie podziękowania raz jeszcze), mamy dla naszych czytelników w/w wydanie dosłownie na gorąco do "zgarnięcia". Wydanie jest niesamowite pod względem jakości i zawartości. Dedykowane

    AudioRecki
    AudioRecki
    Muzyka

    Scooter powraca do Polski. "Space Transmission", Warszawski Torwar.

    Zespół Scooter w latach 90 był nie tylko motorem muzyki rave, ale także mocno wytaczał kierunek rozwoju muzyki tego gatunku na rynku muzycznym. Singiel „Hyper Hyper” jako pierwszy w historii z tego typu muzyką dotarł do drugiego miejsca listy przebojów oraz otrzymał certyfikat platynowej płyty na niemieckim rynku muzycznym.   Nikt nie zaprzeczy popularności zespołu, a samemu wokaliście - sporej ilości fanów (lub odwrotnie). Zespół swoją popularność potrafił przekuć w niemały

    AudioRecki
    AudioRecki
    Newsy
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.