Skocz do zawartości
Ta podstrona jest jeszcze w przebudowie! Czytaj więcej.. ×

Tonsil Pulse


Fr@ntz
  • 6fc835b16b58755ed2757afe83339316 https://www.audiostereo.pl/uploads/monthly_03_2011/post-2651-094718700%201299960165.jpg,monthly_03_2011/post-2651-010903000%201299960176.jpg,monthly_03_2011/post-2651-078439800%201299960185.jpg,monthly_03_2011/post-2651-031937700%201299960202.jpg,monthly_03_2011/post-2651-018045500%201299960211.jpg,monthly_03_2011/post-2651-003472800%201299960222.jpg,monthly_03_2011/post-2651-050471600%201299960236.jpg,monthly_03_2011/post-2651-058556600%201299960244.jpg,monthly_03_2011/post-2651-084222700%201299960258.jpg,monthly_03_2011/post-2651-050733900%201299960273.jpg,monthly_03_2011/post-2651-017600400%201299960282.jpg

Tonsil – marka legenda. Dawny obiekt westchnień a ostatnio przedmiot drwin. Niegdyś zdobycie Altusów było powodem do dumy, obecnie jest równoznaczne z przyznaniem się, że nasza matka pierze w rzece. Słowem historia upadku w gorzkiej pigułce. Całe szczęście na zgliszczach kolosa o glinianych nogach kiełkują pierwsze zwiastuny nadchodzących zmian.

 

W głębi serca chciałem, żeby dostarczone do testów Pulse’y były dowodem, na to, że jeszcze nie wszystko stracone, że świetne eksportowe monitorki sygnowane logiem TLC nie były wypadkiem przy pracy. Jak „po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój” tak po dekadach błędów i wypaczeń wreszcie nastanie era normalności i prawdziwego Hi-Fi. Niestety stan kartonów i sam sposób pakowania budził niepokój. Mam cichą nadzieję, że wersje „cywilne” są, lub będą lepiej zabezpieczone, bo dostarczona para zaliczyła z tego co wiem już kilka testów i trudy podróży dość wyraźnie odcisnęły na nich swoje piętno. Całe szczęście kartony do grania nie są potrzebne, chyba, że jesteśmy posiadaczami Quadów i brakuje nam basu. Po wypakowaniu kolumn, przykręceniu cokołów i kolców Pulse’y prezentowały się całkiem nieźle. Ba, rzekłbym, że świetnie. Pochylona bryła od razu nasuwała skojarzenia z Audio Physicami, czy Neatami (dziwnym zrządzeniem losu parka Motive 2 stała nieopodal). No i najważniejsze – o ile asymetrię producent opanował już w epoce Altusów to dopiero przy Pulse’ach nabywca może cieszyć się zarówno prawą jak i lewą kolumną, a nie dwiema prawymi/lewymi.

 

Żarty żartami, ale Pulse’y to naprawdę zgrabne podłogówki. Producent zapewne doszedł do podobnych wniosków i nie chcąc ukrywać ich frontów za maskownicami, takowych po prostu nie przewidział. Uważam, że była to ze wszech miar słuszna decyzja, gdyż podczas odsłuchów i tak należałoby je ściągać a wtedy oczy słuchaczy narażone były by na widok mało estetycznych mocowań. Lakierowane na ciemny mat cokoły posiadają nagwintowane mosiężne tuleje na kolce. Warto w tym momencie wspomnieć, że nabywca powinien mieć na podorędziu średniej wielkości wkrętak krzyżakowy, za pomocą którego i dołączonych wkrętów zespoli kolumny z dedykowanymi cokołami. Obudowy wykonano z dwustronnie fornirowanego naturalną okleiną (do wyboru jest dąb mleczny, wenge i czereśnia) MDF-u o grubości 22 mm. Ich wnętrze zostało wytłumione sporą ilością wełny mineralnej, komora czynna kończy się tuż poniżej terminali głośnikowych, a w celu usztywnienia zastosowano poprzeczny wieniec wzmacniający. Nieduży otwór bas-refleks umieszczono na tylnej ściance powyżej dość pośledniej jakości gniazd głośnikowych, do których od wewnątrz przymocowano płytkę minimalistycznej zwrotnicy. Jest to filtr pierwszego rzędu o stromości 6 dB/okt., składający się jedynie z polipropylenowego kondensatora Jantzen Audio i cewki rdzeniowej nawiniętej grubym drutem.

post-2651-058556600 1299960244_thumb.jpg post-2651-084222700 1299960258_thumb.jpg

Wewnętrzne okablowanie poprowadzono solidnymi przewodami z miedzi beztlenowej. Odtwarzanie wysokich tonów powierzono asymetrycznie umieszczonym 25mm tekstylnym tweeterom GWK 10/80/19 a średnicę i bas polipropylenowym GDN 17/50/6 F z aluminiowym korektorem fazy, oraz koszem wykonanym z tworzyw sztucznych. Pod kołnierze obu przetworników zostały wykonane odpowiednie podfrezowania. Słowem przynajmniej od strony konstrukcyjnej jest dobrze a osoby zaprzyjaźnione z lutownicą mogą pobawić się w delikatny tuning.

 

Kupując niedrogie kolumny szansa na to, że będą karmione głównie nagraniami o referencyjnej jakości jest stosunkowo niewielka. Toteż na początku chciałem sprawdzić jak Tonsile poradzą sobie z poprawnie zarejestrowanym, ale jednak mało ambitnym repertuarem. Sięgnąłem po debiutancki krążek Kamila Bednarka i jego formacji Star Guard Muffin "Szanuj" (LOU 081). Pomimo słyszalnego braku najniższego basu całość była zagrana bardzo spontanicznie i z odpowiednim drivem. Podejrzewam, że w pomieszczeniu 15-17 metrowym (moje ma 21m) basu byłoby w sam raz. Fenomenalnie w tych przedziałach cenowych wypadły przestrzeń, separacja poszczególnych pozornych źródeł dźwięku i niczym nie skrępowana radość płynąca z muzyki. Gwar rozpoczynający "Pół żartem" potrafił przenieść słuchacza w wir szalonej imprezki wypełniającej pokój odsłuchowy.

Pozostając w kręgu polskich twórców sięgnąłem po "Teraz" Dyjaka (TARARARA CD01). Blachy wypadły trochę zbyt cykająco, jednak chropowatość głosu wokalisty była zbliżona do tego, co dane mi było usłyszeć na żywo podczas niezwykle kameralnego koncertu „Intymnie” na Chłodnej 25. W "Człowiek (złota ryba)" zauważalne było zmniejszenie rozmiaru fortepianu. Co dziwne efektu tego nie odnotowałem na kolejnych utworach -"Nie będziesz" i "Golgota". Również wokalista został bardzo wyraźnie wypchnięty przed linię głośników a aura pogłosowa zasługiwała na duże brawa. Słowem Tonsile z łatwością pokazywały różnice w sposobie realizacji poszczególnych utworów.

 

Na zdecydowanie bardziej audiofilskim repertuarze - Youn Sun Nah "Voyage" (ACT 9019-2) - przewrotnie i zadziornie zaśpiewany standard Toma Waitsa "Jockey Full of Bourbon" zabrzmiał niezwykle przekonująco. Drobna Koreanka niczym "ćma barowa" sugestywnie snuła swoją opowieść przy kielichu. Wspominane wcześniej uszczuplenie najniższych składowych nie było zauważalne w partiach oszczędnego basowego akompaniamentu Larsa Danielsona na "Calypso Blues", który miał właściwy timing i ciężar. Na upartego można mieć zastrzeżenia do zbyt mało finezyjnych wysokich tonów, ale patrząc na cenę testowanych kolumn bardzo szybko dochodzi się do wniosku, że była by to czysta złośliwość.

 

Podczas rozmów ze znajomymi audiofilami bardzo często powraca temat doboru repertuaru testowego. Utarło się, że wycyzelowane plumkanie z 3 instrumentami na krzyż zagra większość dostępnego na ryku sprzętu. A co z klasyką, wielkimi składami? Jeśli nie ma się 100% pewności, że recenzowane urządzenie podoła to lepiej nie sprawdzać. Po co denerwować siebie, dystrybutora i zniechęcać potencjalnych klientów. Lepiej skupić się na tym co lekkie, łatwe i przyjemne. Jednak Tonsile na taryfę ulgową u mnie się nie załapały. Za to odsłuchowy zestaw płytowy obejmował "Planets" Holsta (Los Angeles Philharmonic, Zubin Mehta, XRCD K2, JVCXR-0228-2). Od pierwszych taktów nie było mowy o ściśnięciu sceny, każdy z muzyków miał swoją niezagrożoną pozycję i nikt nikomu nie próbował stołka spod czterech liter podebrać. Co prawda tak niepozornych rozmiarów kolumny nie były w stanie w pełni oddać potęgi wielkiej orkiestry symfonicznej, ale kompromis wypracowany przez konstruktorów nie powinien być powodem do narzekań.

"Wonderful life" Blacka (395165-2) - krążek z 1987r, czasów kiedy w większości domów królowały Altusy, na najnowszych konstrukcjach wrześnieńskiego dinozaura zabrzmiał z finezją nieosiągalną dla swoich topornych protoplastów. Ponownie do głosu doszła spontaniczna chęć grania i pobłażliwość dla dość miernej jakości materiału.

A jak sprawdzają się Tonsile w roli nagłośnienia domowej imprezy? Całkiem nieźle. Krążek DJ Quicksilvera "Escape 2 planet love" mile masował trzewia basem, który nie miał tendencji do dudnienia, buczenia i wywoływania napadów agresji u sąsiadów. Również rozpoczynająca "Right next door to hell" Guns'n'Roses ("Use Your Illusion 1" GED 24415) gitara basowa zgrabnie zapowiadała nadciągający hardrockowy jazgot. Właśnie w takich klimatach Tonsile czuły się jak ryba w wodzie. Nie piętnowały wad realizatorskich popełnionych podczas nagrywania i masteringu ostatniego prawdziwego albumu G'N'R. Potrafiły uszanować "legendę" z wielką radością prezentując hit po hicie.

 

I chyba właśnie na tym polega fenomen Tonsili - potrafią przypomnieć radość jaką odczuwało się w czasach, w których najważniejsza była muzyka. Kiedy człowiek cieszył się jak dziecko (czasem jeszcze nim będąc) ze zdobytej za ciężko uciułane kieszonkowe kasety, kiedy płyty CD jeździło się przegrywać do Digitalu, a w pełną dyskografię Bon Jovi, czy Kiss można było zgrać z "Dwójkowych" audycji.

 

Nawet gdyby Pulse’y skłoniły mnie jedynie do odkurzenia dawno zapomnianych młodzieńczych przebojów to byłbym im bardzo wdzięczny. Jednak one zaoferowały mi znacznie więcej. Rasowe brzmienie za rozsądne pieniądze. Przy przemyślanej kampanii reklamowej i skutecznym kanale dystrybucyjnym wrześnieńskie podłogówki mają szansę wywołać spore zamieszanie na krajowym rynku Hi-Fi. Świadomie piszę Hi-Fi, bo Pulse to model, którego miejsce jest w porządnych salonach audio, wśród międzynarodowej, renomowanej konkurencji, a nie na półkach wielkopowierzchniowych gigantów, obok dalekowschodnich koszmarków.

 

Tekst i zdjęcia Marcin Olszewski

Dystrybutor / Producent: Tonsil Acosutic Company S.A. / Tonsil Technologie Sp. z o.o.

Cena: 2920 zł

 

Dane techniczne

Impedancja : 6 Ω

Efektywność: 89 dB

Pasmo przenoszenia: 44 - 22 000 Hz

Wymiary [W x H x D]: 190 x 960 x 250 mm

Waga: 15,8 kg (szt.)

Głośnik niskotonowy: GDN 17/50/6 F 4 Ω

Głośnik wysokotonowy: GDWK 10/80/19 8 Ω

Dostępne kolory: Dąb Mleczny, Wenge, Czereśnia

 

System wykorzystany w teście:

Źródło sygnału cyfrowego: transport Stello CDT100; LG DP1W; Samsung N150 (Netbook)

DAC: Stello DA 100 Signature 96/24

Wzmacniacz: Hegel H-100

IC: Antipodes Audio Katipo; Audiomago AS, Sonics Modigliani NF

IC cyfrowe – Fadel art DigiLitz; Harmonic Technology Cyberlink Copper; Monster Cable Interlink LightSpeed 200;

Kable głośnikowe: Harmonix CS-120

Kable zasilające: GigaWatt LC-1mk2; Supra Lo-Rad 3x2,5mm; Audionova Starpower Mk II

Listwa: GigaWatt PF-2 + kabel LC-2mk2

 

post-2651-094718700 1299960165_thumb.jpgpost-2651-010903000 1299960176_thumb.jpgpost-2651-078439800 1299960185_thumb.jpgpost-2651-031937700 1299960202_thumb.jpg post-2651-050471600 1299960236_thumb.jpg

post-2651-018045500 1299960211_thumb.jpgpost-2651-003472800 1299960222_thumb.jpgpost-2651-050733900 1299960273_thumb.jpgpost-2651-017600400 1299960282_thumb.jpg

Załączone miniatury



Opinie użytkowników

Rekomendowane komentarze



Tonsil Pulse i plastikowe głośniki za 3000 zł ? Gdyby jeszcze Tonsil obudowy zmienił na plastikowe byłaby ekstaza dla uszu.

I takim to sposobem z aluminiowych altusów Tonsil chce zawojować świat plastikowym Pulse. Powodzenia :-)

Zwrotnica w tych kolumnach jest najwyższych lotów. A ten kondensator zwisający z boku, nie mieszczący się na PCB jest bardzo przemyślanym trikiem, ah profesjonalizm w nowym wydaniu.

 

Tak na moje oko na które nikt nie umarł :-) a które widzi wartość zawartości, to koszt zwrotnicy + plastikowe głośniki i bardzo przeciętna obudowa to 500 zł za kpl.

Dlatego też 2500 pozostaje na lans heeeeee

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Z drivem i basem tonsile nie miały ostatnio problemu, np. Siesta, ale że góra mało wyrafinowana, to też nic nowego, np. Siesta. I że w swojej cenie to dobry wybór, to też już było, np. Siesta. No ale od Siesty to prawie 2x droższe. Więc ciekawym jak to naprawdę gra, bo recenzja, jak recenzja. Trzeba posłuchać samemu :)

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tonsil Pulse i plastikowe głośniki za 3000 zł ? Gdyby jeszcze Tonsil obudowy zmienił na plastikowe byłaby ekstaza dla uszu.

I takim to sposobem z aluminiowych altusów Tonsil chce zawojować świat plastikowym Pulse. Powodzenia :-)

Zwrotnica w tych kolumnach jest najwyższych lotów. A ten kondensator zwisający z boku, nie mieszczący się na PCB jest bardzo przemyślanym trikiem, ah profesjonalizm w nowym wydaniu.

 

Tak na moje oko na które nikt nie umarł :-) a które widzi wartość zawartości, to koszt zwrotnicy + plastikowe głośniki i bardzo przeciętna obudowa to 500 zł za kpl.

Dlatego też 2500 pozostaje na lans heeeeee

No to kolega nie wie ile kosztują deseczki i ich dostruganie w takiej obudowie. Tonsil materiałowo to jednak nie marketowa China.

 

Nie wiem czy się nie mylę, ale tak uboga (ilościowo) zwrotnica może świadczyć o dobrej jakości przetworników. Cały czas jednak szkoda, że kopułki tonsila nie są najwyższych lotów. Tak jak już kiedyś pisałem, mogliby spróbować coś zapożyczyć od tych co robią to lepiej. A ten midwoofer naprawdę ładny.

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

kurka podoba mi sie pomysł na te kolumny ale widac zatrudnili ambitnego ksiegowego

 

uwazam ze cena powinna byc skalkulowana na poziomie Fiest/Siest, wtedy moze byłaby szansa na lekkie zamieszanie na zapchanym juz rynku....

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
Z drivem i basem tonsile nie miały ostatnio problemu, np. Siesta, ale że góra mało wyrafinowana

 

Siesty zawsze miały tragiczną górę. A bas równie piękny z tych Siest jest dziełem plastikowych głośników tonsila.

 

 

np. Siesta. I że w swojej cenie to dobry wybór.

 

Dla mnie beznadziejny wybór, w którym dominuje plastikowa rama GDN i jazgot mocno niedopracowanych tweeterów.

 

 

angina - zamiast oceniać Pulse "na oko" lepiej ich posłuchaj i dopiero wtedy wyciągaj wnioski

 

Allllle ja już je słuchałem. Moje obawy się potwierdziły. Jak można plastikowy lowendowy głośnik z membraną polipropylenową w zestawieniu z tragicznym tweeterm połączyć na 11 khZ !

 

 

Nawet najlepsze przetworniki polipropylenowe nie radzą sobie z 3 khz a co dopiero z 11khz. Tylko błagam nie pier.. cie, że polipropylen w Tonsilu jest "magiczny" bo już z takich lansów jak "bioceluloza" czytaj łatwo degradowalny shit już dawno wyrosłem :-)

 

Dla tych którzy widzą wartości pojemności i indukcyjności dla "przestroga" 4 omowego GDN jest rzeczą śmieszną ta ala zwrotnica. Charakterystyki kierunkowe są beznadziejne - to tylko fizyka.

 

Dalej - jak można napisać 89 db ! czego wobec czego? Pasmo dla jakiego spadku?

 

Hmm albo GDN w tych Pulse ma impedancję 4 ohmy a zestaw nagle 6 ohm. Super. Ile można ?????

 

i na koniec dla wtajemniczonych - GDZIE jest aplikacja dla dyfrakcyjnego spadku efektywności? a co za tym idzie faktyczna wartość efektywności?

 

oraz jeszcze wiele innych śmiesznych zjawisk z tym wyżej związanych :-)

 

Ale musze przyznać rację, że to i tak lepszy wybór niż Monitor Audio. Oraz inne made in china gdzie na drucie od tweeetera wisi tylko kondensator bipolarny za 0,2 zł udający zwrotnicę !

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Na pewno (wg zdjęć powyżej) wysokotonówki wkręcone są niechlujnie- jeden głośnik jest względem drugiego "do góry nogami".

 

Autor tekstu zaznaczył że dostarczona para kolumn ma za sobą już kilka testów i głośniki były pewnie już kilka razy wykręcane i wkręcane, więc akurat w tym przypadku nie był bym na 100% pewien, że tak wyszły za fabryki. Ktoś z testujących mógł nie zauważyć i tak skręcić.

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pier.. nie o chłopinie. Jak można wysłać produkt do testów z testowni A do testowni B bez zapoznania się z aktualnym stanem technicznym przed następnym testem?

 

proszę poprawcie mnie ale czy ja widzę inną śrubkę w dolnym lewym rogu od tej w prawym górnym rogu przy terminalu?

Chyba już jestem bardzo "do powielania :-)" przewrażliwiony. ```

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hmm albo GDN w tych Pulse ma impedancję 4 ohmy a zestaw nagle 6 ohm. Super. Ile można ?????

 

Normalnie można. Jako taki znawca powinieneś chyba rozumieć, czemu.

 

I skąd wziąłeś ten podział na 11kHz?

 

Pier.. nie o chłopinie. Jak można wysłać produkt do testów z testowni A do testowni B bez zapoznania się z aktualnym stanem technicznym przed następnym testem?

A przepraszam, jak tak stawiasz sprawę, to ja już się nie odzywam. W końcu mamy tu do czynienia ze zwykłym hejterem. Żegnam.

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach



Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.