Skocz do zawartości
Ta podstrona jest jeszcze w przebudowie! Czytaj więcej.. ×

Relacja z Audio Show 2009 cz. 3


Fr@ntz
  • 6fc835b16b58755ed2757afe83339316 https://www.audiostereo.pl/uploads/old/post-1-100000332%201258320706.jpg,old/post-1-100000333%201258320706.jpg,old/post-1-100000334%201258320706.jpg,old/post-1-100000335%201258320706.jpg,old/post-1-100000336%201258320706.jpg

Proponuję teraz błyskawiczna teleportację do wytwornych wnętrz Bristolu, gdzie od dawien dawna rok w rok swoje drogocenne zabawki prezentują gracze z górnej półki. Niestety, na część zamkniętych/biletowanych/reglamentowanych pokazów nie dotarłem. Można to zwalić na takie, a nie inne zapatrywania niżej podpisanego na zjawisko kolejek i list społecznych, lub jak kto woli na wrodzone lenistwo. Tak więc topowych Dynaudio i MacIntoshów z Thielami nie posłuchałem. C'est la vie. Oczywiście, mimo to nie mogłem odmówić sobie przyjemności pstryknięcia kilku zdjęć oświetlonych jak bożonarodzeniowa choinka Maców, w tym jednego w wydaniu jubileuszowym.

 

W Sali Moniuszko zajmowanej przez Audiofast niestety nie załapałem się na odsłuch tak reklamowanych Wilsonów, ale na otarcie łez dystrybutor podpiął kolumny Magico V3 i tez było nieźle. Koncert Nilsa Lofgrena zabrzmiał niezwykle przekonująco, ale o ergonomii serwera muzycznego Musica (to coś ze sporym ekranem na zdjęciu) wolałbym nie wspominać. W każdym razie serwer wymuszał ciągłe wyrazy szacunku i pokory na prowadzącym pokaz – biedny człowiek co utwór klękał i bił pokłony.

 

RCM w tym roku podczas moje obecności „grał” na gramofonie Kuzma, radośnie świecącej Integrze ASRa i kolumnach Chelys produkcji ASW.

 

Bardzo miło zaskoczył mnie w tym roku Lipiński Sound, który po zeszłorocznej „wtopie” był na mojej czarnej liście audioszołowych porażek. Tym razem jednak zmiana Kyriadowej sali na nieduży pokój w Bristolu, oraz przejście z multichanelowego obłędu do porządnego stereo przyniosły rewelacyjny efekt. Ponad dwumetrowe L-707A Signature potrafiły oczarować słuchaczy, a przy tym nie epatowały ani ponadnaturalnymi gabarytami, ani przesadzoną głośnością.

 

Nowe monitory Holography II Ancient Audio zagrały tym razem z „diabełkami”, i o ile poprzednia wersja tych zestawów wyraźnie wolała nie wychodzić z repertuarem poza kameralne składy, o tyle te monitory całkiem nieźle dawały sobie rade z mniej cywilizowanymi odmianami muzycznymi.

 

Również ESA trochę spuściła z tonu i zamiast kolejnych monstrualnych odgród usianych głośnikami niczym buzia Pippi piegami, postawiła na normalność i umiar prezentując model Credo wykończony lakierem fortepianowym i podpięty do elektroniki McIntosh’a.

 

Tak w telegraficznym skrócie zaprezentował mi się pierwszy dzień tegorocznej wystawy Audio Show. Do zobaczenia za rok.

Marcin Olszewski

Załączone miniatury



Opinie użytkowników

Rekomendowane komentarze

Ponieważ Ancientowe Holography II mocno oberwały dobrodziejstwami szerokiego kąta pozwolę sobie zamieścić jeszcze jedno ich zdjęcie - ze zdecydowanie mniejszymi deformacjami (ale za to z dość mało "audiofilskim" bannerem w tle).

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

"Ponad dwumetrowe L-707A Signature potrafiły oczarować słuchaczy, a przy tym nie epatowały ani ponadnaturalnymi gabarytami..."

* * *

Mam rozumie, że nie raziłyby Cię w Twoim pokoju ? ;)

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie kolumny firmy ESA prezentowane na AS 2009 nie zasługują na pokazywanie ich ,ponieważ dźwięk który z nich się wydobywał był beznadziejny. Żadnej spójności i ten wokal który w zasadzie nie wiem jak to nazwać -furkotał?.To nie są głośniki godne uwagi.Choć ślicznie wykonane.

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

roro-szu, 16 Lis 2009, 19:00

 

A toś po ESA'ie pojechał... ;)

Ja tak nie uważam. To był najlepszy dźwięk u ESY od wielu lat...

Pamiętam ESA - Furioso (te pierwsze) - podobały mi się; graly z Micromegą chyba 5 i ze Struss'em (-2 ?). Potem kojarzę smukłe podłogówki Vivace - chyba do KD. Na którymś AS dźwięk kaleczył moje uszy uszy podbitą wyższą średnicą. A ludziska siedzieli tłumnie i słuchali. Do dziś nie wiem dlaczego. Bo mowa była jakie to są dobre ?

Były jeszcze Profi. Tu zupełnie nie rozumiem intencji konstruktora: na co takie komuś ? Ani to pasuje do nagłaśniania stadionów, ani do normalnego mieszkania.

 

W ub. rok - słabo ( to chyba już standard).

W tym - dobrze.

* * *

 

Zaś o prowadzeniu pokazów przez p. A. Z. napisano już wystarczająco dużo (...).

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No moze to i byl najlepszy dzwiek w Esie od lat, co wcale nie znaczy, ze był dobry - w najlepszym wypadku opisałbym go jako przeciętny. Na tej samej zasadzie w HiFi Klubie mielismy najlepszy dzwiek od lat, bo w koncu zagral gramofon. Roznica jest taka, ze w HiFi Klubie dzieki zmianie wreszcie było dobrze.

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam. W tym roku byłem pierwszy raz na Audio Show, więc nie mam porównania z wcześniejszymi pokazami. Ale na mnie największe wrażenie zrobiły monitorki pana W. Albeckiego z firmy Akkus. Kolumienki bardzo zgrabne i zajmujące mało miejsca, a pomimo tego radzące sobie nie gorzej niż podłogówki. Czysty dźwięk w pełnej skali, wyrażny i szybki. Ludzie szukali schowanego subwoofera, którego nie było. Zastanawiam się czy ich nie kupić, ale do Wejherowa kawałek drogi, a do Warszawy jeszcze dalej. Pozdrawiam.

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.