Jump to content

Opinie: płyty CD - ostatnio dodane

Instrukcja dodawania Opinii: https://www.audiostereo.pl/opinie-instrukcja-dodawania-plyty/
  1. Płyta dla fanów mięciutkiego przesteru Marka K. Jedna z niewielu płyt DS której do niedawna brakowało w mojej płytotece. W zasadzie zaraz po On Every Street stała się moją ulubioną. Wole posłuchać jej niż Brother in arms która posiadam w xrcd.
  2. Ozzy nigdy nie spiewał z DEE PURPLE
  3. Zgadzam się z tym co napisał Sooso ;)
  4. znamy znamy...swietny koncert stinga w jego domu w hiszpanii gdzie zaprosil garstke znajomych i nagral chyba swoj najlepszy koncert. ale to tylko moja opinia
  5. Muzyka faktycznie zupełnie odmienna od tej znanej z MTV czy radia. Tutaj pełny instrumental. Boysi w dosyć dynamicznym, nietuzinkowym i zróżnicowanym wydaniu.
    Bardzo polecam ten tytuł. Można słuchać od dechy do dechy. Każdy utwór jest inny, podobnie jak starsze tytuły Dire Straits.
    Instrumenty użyte budują fantastyczna scenę. Emocje gwarantowane. Zwłaszcza jak posłucha sie nieco głośniej. Ale też bez przesady.
  6. Sting lubi atmosfere supermana (czy tam spermana) wokol siebie i stad pretensjonalny tytul dzielka i dosc staranna edycja (zakupilem ’special edition’). Wytwornia plytowa takze dosc oryginalna jak na muzyka rockowego. Co w srodku? Well. W srodku mamy material muzyczny o dosc ubogiej instrumentacji (lutnia wspiera glos). Koledzy z forum zachwycali sie lutnista ale niestety, jest on mimo wszelkich staran tylko akompaniatorem i trudno delektowac sie nim jako wirtuozem. Glos Stinga to nie glos rasowego tenora a glos Stinga czyli Zadla. Well. Co wyszlo z tego jezeli dodamy renesansowa stylistyke? Ano cos dziwnego! Po pierwsze glos jest wysoce amatorski co przy tej stylistyce wymaga akceptacji (o co nie latwo, uprzedzam). Za to przy odrobinie wyobrazni mozna zalozyc, ze w czasach bujnego rozkwitu Renesansu ’szkoleni’ spiewacy niewiele przewyzszali Stinga a moze w pewnym procencie nawet mu nie dorastali do piet. Mamy zatem element naturszczykowski i to mozna polubic. Ta plyta jak malo ktora zawieszona jest na tekstach i bez ich zrozumienia pewnie jest naprawde trudna do przetrzymania. Do tego oklaski po kazdym numerze i XXI-wieczna precyzja nagrania. Wciaz jest dziwacznie i nieswojo. Zatam jaki wniosek? Well. A jakby powiedzial John Lennon nawet ’well, well, well’. Jest to plyta ciekawa, uspokajajaca jak krople walerianowe i z zalozenia pewnie niedoskonala. Za to otwiera pewne nowe obszary dla rocka. Rock renesansowy. No i na tym polu Sting sie spisal. Podobno jest takze liderem na polu wielogodzinnych stosunkow seksualnych co potwierdzila jego zona – raz tak z nia mial, ze nim sie skonczylo minely ze cztery godziny i biedna kobieta walczyla z sennoscia w ramionach mistrza. Tym razem jest lepiej – mistrz zamknal sie w niecalych 2 godzinach, sennosc raczej nie grozi a ze orgazmu nie ma..? no trudno, nie zawsze jest raj na ziemi.



×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

Wykryto oprogramowanie blokujące typu AdBlock!
 

Nasza strona utrzymuje się dzięki wyświetlanym reklamom.
Reklamy są związane tematycznie ze stroną i nie są uciążliwe. 

Prosimy wyłącz rozszerzenie AdBlock podczas używania strony.

Zarejestrowani użytkownicy mogą wyłączyć ten komunikat.