Jump to content

Opinie: sprzęt - ostatnio dodane

Sign in to follow this  
Instrukcja dodawania Opinii: https://www.audiostereo.pl/opinie-instrukcja-dodawania/
  1. Dali 450

    Bardzo dobre kolumny.Dzwięk jest ciepły,nie meczący,można słuchać godzinami.Bardzo dobra również dynamika

  2. BMN F2

    Jestem szczęśliwcem,że trafiłem na firmę P. Bogdana BMN.Okazało się strzałem w dziesiątkę!.

    Kolumny wygladają pięknie i tak samo się prezentują,a co najważniejsze mają duszę.

    Grają nie jak za niecałe 3 tys.a jak za co najmniej 10 tyś.

    W TYM STWIERDZENIU NIE MA ŻADNEJ PRZESADY !!!.

    Wczesniej szukałem kolumn po salonach,sklepach,jakies śmieszne odsłuchy...(do 4 tyś zł)...

    Wszystkie jakie słuchałem...grały,ale bez entuzjazmu.

    U Pana Bogdana BMN kupiłem prawie w ciemno,bo juz byłem zdesperowany tym wszystkim co jest na rynku.Do 4-5 tyś na nic nie mogłem się zdecydować,...wszystko grało podobnie i bez entuzjazmu,dynamiki,jaj.Na droższe za 10 tys to mnie nie stać,a nawet bym tyle nie wydał,bo mam inne ważniejsze wydatki.

    Zdecydowałem się na BMN po wpisach na forach-WSZYSTKIE BARDZO POZYTYWNE I CHWALONE,aczkolwiek również z pewną rezerwą ,bo wiadomo...różnie ludzie piszą.

    W DOMU PRZEŻYŁEM SZOK....!!!.Jak kolumny za 2900 zł moga tak grać?!.....

    Grają przepięknie....pełnym pasmem,wszystkie tony sa na miejscu.

    We wszystkich budzetowych jakie miałem słuchałem albo bas dudniący,albo srednica wycofana lub męcząca góra.

    Wcześniej sugerowałem sie testami kolumn dostępne w necie przeprowadzane przez fachowców....hm....jakoś zapomniałem o tym,że te wszystkie testy są robione na zamówienie przez daną firmę...w żadnym przypadku nie było mowy,że któreś źle grają...Wszystkie dobre...JEDNA WIELKA BZDURA !!!

    WIELKI SZACUNEK DLA FIRMY BMN....JAK KTOŚ SZANUJE SWOJE PIENIĄDZE I CHCE DOBRE KOLUMNY ZA PRZYZWOITE PIENIĄDZE-TO TYLKO BMN-y....Za 3-4 tyś dostaniecie kolumny co w salonach kosztują ponad 10 tyś.

    MOIM ZDANIEM KOLUMNY BMN LEPIEJ SIĘ PREZENTUJĄ NIŻ TE SKLEPOWE WYNALAZKI.....SĄ STONOWANE BEZ UDZIWNIEŃ, A ZARAZEM AGRESYWNE Z WYGLĄDU.

  3. Krell KAV 300i

    za cenę 5000 dzisiaj nie kupisz nic lepszego, porównania do innych producentów w tej cenie to po prostu strata czasu. Model z dużą literą "K"czyli starszy gra lepiej co nie znaczy że nowszy jest zły. Za to testowany S 300i którego specjalnie dokupiłem na potrzeby testu wybrałbym na końcu.Jest za bardzo podkoloryzowany co jest dla mnie dalekie od prawdy. Numer 1 bezkonkurencyjny jest Kav 400i , ten wzmacniacz to nie drzwi do hi-end ale już rasowy hi-end.Najbardziej neutralny z magiczny oddaniem sceny i całości przekazu, trochę do niego zbliżony jest starszy model kav 300i ale tylko zbliżony.

    Dla naiwnych info: porównywanie Krella ze wzmacniaczami brytyjskimi czy skandynawskimi lub japońskimi nie ma żadnego sensu, jest ogólna przepaść.Przez 37 lat przez moje ręce przeszły setki wzmacniaczy gdyż kiedyś woziłem je od sąsiadów.Albo chcesz mieć hi-end albo musisz udawać i nic nie poradzę na to że konstrukcje z U.S.A są dużo lepsze (carver hafler levinson gas/sumo).

    Wybór należy do Was

  4. Linn Genki

    Genki. Dzięki temu zakupowi nie szukam dalej CD w budżecie "używane do 2500 zł ". Jestem w domu. Kupuje muzykę. Genki zastąpił u mnie sprzęt z tej samej półki cenowej, tj. odtwarzacz Rotel RCD-991AE . Porównanie w tej 'opinii' będzie dotyczyło jeszcze jednego konkurenta "w podobnych pieniądzach": Naim CD5i. Ale po kolei. Linn mimo swoich filigranowych rozmiarów sprawia wrażenie bardzo dobrze wykonanego. Całość jest skromna (w dobrym tego słowa znaczeniu). Wyświetlacz czytelny i z wieloma funkcjami. Z rzadko spotykanych można wymienić wyświetlanie czasu pozostałego do zakończenia całej płyty czy też ... wygaszenia wyświetlacza (w tej opcji wyświetla tylko dwie kreseczki). Z tyłu znajdziemy dwa podwojne zwykłe  'outy' rca a także dwa podwójne 'outy' regulowane. To jest coś! Dla mnie, tzn. posiadacza Baltlaba Epoca 1v.3 bez pilota, to rozwiązanie doskonałe.  Głośnością steruje przy pomocy CD. Dodam tylko, że poczyniłem szereg prób aby porównać wyjścia zwykłe z regulowanymi - różnic w dźwięku brak. Z tylu znajdziemy również wyjście cyfrowe, które dla mnie było obligatoryjne, z racji podłączenia wzmacniacza słuchawkowego. Nadmieniam, że Rotel również posiadał wyjście cyfrowe (a nawet dwa: coax i optyczne), natomiast Naim - nie.

    Dźwięk. W/w Rotel rozkładał dźwięk na czynniki pierwsze, w sposób laboratoryjny. To jego zaleta i wada jednocześnie gdyż nie było mowy o cieple, czerni - jak zwał tak zwał. Linn ma tą czerń, tą analogową nutę lecz bez zatracenia konturów czy wycięcia basu. Scena jest  spójna - wiesz że niczego nie brakuje a każdy rejestr jest ukazany z tą samą atencją. Wspomniany Naim to wyjątkowe CD, doskonale do małych składów, jazzu, płyt stockfish, xrcd i innych realizatorskich majstersztyków - jednak nie jest tak uniwersalny jak Linn. Rotel nada się nieprzecietnie do muzyki elektronicznej (ja słuchałem Yello, Depeche Mode...). Linn Genki to ten zawodnik, który zaangażował mnie w słuchanie wszystkiego, a muszę  powiedzieć że na półce mam wiele gatunków muzyki. Jest on jednak po czarnej stronie mocy, tej cieplejsze i intymnej. Warto zauważyć że nawet słabsze realizacje są podane w sposób przyswajalny, nie kłujący w uszy. Genki posiada procesor HDCD, co przy wyborze było dla mnie istotne. Rotel również odtwarzal HDCD, natomiast Naim - nie. Koszt Naima z procesorem HDCD oraz wyjściem cyfrowym to już cenowa inna liga. 

  5. Luxman L-530

    Cena jak na VINTAGE zamiast spadać ja za swój dałem 2800zł obecnie chodzi nawet za 5000 tys to jakiś kosmos! Dźwięk jak z płyty analogowej Scena wszystko poukładane średnica jasna wysokie błyskotliwe dół dociążony gra jak stara szkoła Japońskich LUXMAN-ów Niestety już nie do podrobienia obecni właściciele luxmana przenieśli produkcję do Hong Kongu Dla mnie szczególnie L530 właśnie grał przepięknie dawno go sprzedałem i trochę żałuję...

  6. Accuphase E-302

    Mój egzemplarz jest z roku 1986, rzekomo najbardziej dopracowana wersja. Sprzęt kupiony po fascynacji chwilowym pobytem u mnie accu e305 oraz marzeniem o posiadaniu własnego Accuphase, czyli wzmacniacz kompletnego w moim mniemaniu: bo jest moc, potrafi wysterowac 2ohm, schludny ponadczasowy wyglad, wskaźniki wychylowe, świetne komponenty i przemyślana budowa dzięki czemu żadne miejsce na pcb nie sciemnialo nawet mimo lat użytkowania , bo nie grzeje sie mocno. Sprzęt przy mocnym graniu osiąga 45 stopni i to Max. Gra fantastycznie dla mnie, tj bardzo analogowe brzmienie, wszystko jest na miejscu, bas może jest aż z nadmiarem podłóg e305, ale w zależności od konfiguracji czy nagrań ma to zalety. Góra jest lagodniejsza niż z poprzedniej chińskiej i polskiej lampy, jedynie średnica podłóg lampy daje efekt odmienności, ale także jest skierowana w slodsza stronę dźwięku. Nie mam absolutnie żadnych uwag do pracy wzmacniacza. Jestem dumny że go mam i świetnie bawię się cudnym brzmieniem dzięki niemu.
Sign in to follow this  


Opinie: sprzęt - typy sprzętu





×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.