Skocz do zawartości
Opinia o Hifiman HE-500
Autor: BeatX
Data dodania:
Jakość/cena
Ocena ogólna
Plusy Potęga brzmienia, szerokość sceny i efektów 3D, liniowość dźwięku, brak sybilizacji, genialny bas, naturalnie brzmiące średnie tony, rozdzielczość, łatwość napędzenia (jak na ortodynamiki), odpinany kabel, bardzo dobre wykonanie i wyposażenie
Minusy Efekt mikrofonowy na stockowym kablu, stosunkowo ciężkie i duże
Twoja opinia

Słuchawki posiadam od około 3 miesięcy i raz za razem gdy je założę i posłucham muzyki to utwierdzam się w przekonaniu, że ten model jest wybitny w swojej klasie cenowej.

Ale po kolei.

Opakowanie i zawartość jest niezła, bo razem z pudełkiem na słuchawki dostajemy drugi komplet padów (wersja ze sztucznej skóry i welurowa), odpinany kabel 3m - niestety z efektem mikrofonowym - i komplet wkrętów gdybyśmy chcieli sami chcieli przygotować sobie do nich inny kabel, ewentualnie zlecić komuś rekabling.

Wygoda noszenia jest przeciętna, ze względu na spory ciężar słuchawek (502g).

Aczkolwiek idzie się do tego przyzwyczaić, na pewno jest wygodniej jak w Grado - za to jakość dźwięku jaka wydobywa się z HE-500 rekompensuje każdą niewygodę.

Jakość dźwięku z tych słuchawek oceniłbym najwyższymi kategoriami w praktycznie każdym aspekcie.

Zaczynając od basu, który jest najlepszym jaki do tej pory słyszałem.

Nie jest w żaden sposób sztucznie podbity lub podkolorowany, nie nachodzi na średnie tony, jest go tyle ile powinno i pojawia się tam gdzie powinien, z potęgą i szybkością.

Niskie tony nie dudnią, nie buczą, są miękkie i bardzo nisko schodzące.

Tak niskie dźwięki słyszałem w systemach głośnikowych dopiero przy podłączeniu subwoofera.

Trudno to opisać słowami, to po prostu trzeba posłuchać.

Absolutna referencja.

Świetnie to oddaje poniższy wykres przebiegu charakterystyki częstotliwości:

http://www.innerfidelity.com/images/HiFiMANHE500.pdf

Średnice określiłbym jako naturalną, tzn nie jest w żaden sposób wycofana (jak w przypadku słuchawek typu DT990, czyli "V-granie"), ani też nie podkoloryzowaną jak w Grado.

Fortepian, gitary, wokale brzmią niesamowicie naturalnie i realistycznie.

Nie mam wrażenia jakiegokolwiek sztucznego wybrzmiewania instrumentów operujących na średnich tonach.

Soprany są podawane w idealnej proporcji do reszty pasma.

Aczkolwiek przez to może się wydawać, że słuchawki są lekko przyciemnione - bezpośrednio porównując do np. Grado czy Beyerdynamic - z tym, że jak spojrzeć na wykresy pasma przenoszenia, to od razu widać że to właśnie producenci jak Grado czy Beyerdynamic tak stroją swoje przetworniki że te akcentują wysokie tony.

Wysokie tony w HE-500, absolutnie nie sybilizują, są aksamitne, rozdzielcze, nie męczące i wwiercające się w głowę, są jak dla mnie idealne.

Szerokość sceny i efektów 3D, to pierwsze co rzuca się uszy po założeniu HE-500 na głowę.

Ma się wrażenie, że dźwięk czasem dochodzi z tyłu głowy - nie tylko z boku.

Co najważniejsze, nie ma żadnej "dziury" w środku głowy, co często się zdarza w gorszej klasy sprzęcie, gdzie producent zdecydował się poszerzyć scenę, zostawiając taką jakby właśnie dziurę w przestrzeni dźwiękowej budowanej przez przetworniki.

Przypomina to trochę jakby dwie tuby zostały przyłożone do uszu i każda pompowała muzykę prosto do ucha, zostawiając pustkę pomiędzy nimi.

W HE-500 nic podobnego nie ma miejsca.

Scena jest szeroka i wysoka, z bardzo dobrymi efektami 3D

Każdy instrument na tych słuchawkach jest wyraźnie oddzielony od reszty, można się w słuchać w muzyczne niuanse - nie ma absolutnie żadnej ściany dźwięku.

Bardzo rozdzielcze granie.

Do tego dynamiczne i angażujące.

 

Do wad zaliczyłbym kiepski kabel jaki otrzymujemy w zestawie.

Tzn jest kiepski z jednego powodu - słychać w nim wyraźnie "efekt mikrofonowy"

Jakiekolwiek otarcie kabla o koszule, czy kant biurka daje głośne "chrobotanie" w słuchawkach.

Wymiana kabla na jakikolwiek inny załatwia temat.

Pośrednią wadą są też wymagania samych słuchawek co do wzmacniacza, tzn w zasadzie dobrą jakość dźwięku i niezłe wysterowanie zapewnia nawet zwykły smartfon..

.. ale słuchać wtedy od razu że brakuje trochę dynamiki, wykopu i przy maksymalnej głośności wkrada się lekki przester (mimo iż w słuchawkach muzyka nie jest b. głośno odtwarzana)

Podłączenie HE-500 do dedykowanego wzmacniacza słuchawkowego wyciąga z nich wszystko co najlepsze, zapewniając dobrą dynamikę i wysterowanie.

Także trochę szkoda podłączać HE-500 do urządzeń portable i warto je zasilić czymś o większej mocy.

 

Reasumując, stwierdzam z całą pewnością że w swoim przedziale cenowym (do 3000 pln) HiFiMAN HE-500 nie mają dla siebie konkurencji.

Pod warunkiem oczywiście, że lubimy płaski, nie podkolorowany dźwięk - kompletne przeciwieństwo "muzykalnego" brzmienia, o strojeniu w kształcie uśmiechu dyskoteki.

HE-500 to dojrzałe, poważne, bardzo uniwersalne brzmienie, które wybacza słabej jakości realizacje i sprawdza się conajmniej dobrze w każdym rodzaju muzyki.

Ja słucham najczęściej elektroniki, jak również lounge, czasem rock i nagrania na żywo.. w tych gatunkach HE-500 są dla mnie audio-nirvaną.

Zdecydowanie polecam!

Jak długo posiadasz oceniany sprzęt? od 1 miesiąca do roku
Gdzie kupiłeś/aś oceniany sprzęt? 4hifi.pl
Ile zapłaciłeś/aś? 2695 pln
Dlaczego wybrałeś/aś ten sprzęt? Ze względu na idealny balans tonalny i potęgę brzmienia.
Z czym porównywałeś/aś przed decyzją o zakupie? Denon D7100, AKG K550, Sennheiser HD595, Beyerdynamic DT990, Sennheiser HD598, Grado SR325, Grado PS500, Audio-Technica ATH-A900X, HiFiMAN HE-400
Podaj zestaw w jakim używany jest oceniany sprzęt: PC | USB-SPDIF Nostromo ADUM3160 | Audio-GD NFB-10ES3







×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.