Jump to content

PMD

Użytkownicy
  • Content Count

    1931
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

42 Neutralny

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

6669 profile views
  1. Adam, Sparkosy trzeba naprawę długo pograć. Moje Mają teraz ponad 450h i dalej się zmieniają. Teraz zaczynają naprawdę ładnie spójnie płynąć . Scena się ustabilizowała i już tak nie odstaje od sima. Co do długich podsłuchów nie ma już obawy o to czy zmęczą, nie ma mowy.
  2. dzięki, wyręczyłeś mnie 🥵 😁 Trochę się zeźliłem bo pytałem Colina kiedy to będzie dostępne (Jak rozważałem co zamówić) . Ale ponieważ mówił że wciąż testuje/ pracuje nad tym i nie wiadomo kiedy będzie gotowy do sprzedaży finalny produkt. Kupiłem wersję mk II. Jakie opampy?
  3. nie posiadam nic tej artystki
  4. Wygląda ekstra! Swego czasu słuchałem w Audiofrte modelu 3.6 z moim simem W5 i naprawdę fajnie to grało. Nawet mi w którymś momencie chodziło po głowie (po odsłuchach wielu konstrukcji) czy nie wrócić do 3.6 nie zdecydowałem się tylko dla tego że potrzebują więcej niż moje 30m kw. żeby najniższe składowe się nie dusiły w pokoju.
  5. To jedna z kwestii do zbadania, czy nie zmęczy w długich odsłuchach. Jak będę dłużej słuchał odpowiem na to pytanie. Do tej pory grzało się, od niedawna zaczynam słuchać na zasadzie wrzucania płyty i słuchania od deski do deski bez analizowania, dla przyjemności i na razie przyzwyczajam się mimo wszystko do nowej znacznie bogatszej prezentacji. Muzyka popowa, rock, elektornika bezdyskusyjnie na Nordzie zyskują. Pytanie jak wypadną te romantyczne, nastrojowe, jazzowe nagrania. Widząc jak bardzo dźwięk się zmienia w miarę wygrzewania (i w którą stronę to idzie) jestem pozytywnie nastawiony do przyszłości :) , ale nie chwalmy dnia ... jak to mówią.
  6. Zgadzam się. W zeszłym tygodniu słuchałem na Waliców Legacy Focus SE, jestem ciekaw jak by się Nord z nimi dogadał ze względu na tą wstęgę. Słuchałem z CD MBL (następca 1531) i integrą Ypsilon. Gało to bardzo ładnie, zwłaszcza zakres środek-góra mnóstwo powietrza ale łagodnie, bardzo spójnie i płynnie. Muszę podjechać z moim Nordem i zobaczyć czy się dogada.
  7. nie zdążyłem zedytować, chciałem dodać że: po primo słychać tak dużo nowych informacji, że od nowa je poznaję 🙂, i nie chodzi tu tyko od dotykowe mikro w sensie gdzieś ktoś w tle zakaszlał, ale w ogóle o ilość mikro informacji definiujących brzmienie np: saksofonu, plankton zdjęty z kontrabasu, wszystkie przydźwięki z gryfu jak Marcus Miller naparza na basie (dzwonienie strun na progach, trącenia paznokciami itd itp.) które mikrofon zdjął i są częścią składową nagrania. Które wcześniej zlewały się w jedne dźwięk i były nierozpoznawalne w takim stopniu, a teraz uzupełniają nagranie dodając mu realizmu. po secundo ........... Nie jest też tak że słuchać można tylko audiofilskich nagrań. Mam trochę, popu progresu, elektroniki, w tym polskie wydania naszych rodzimych kapel, i w śród nich są kiepskie i przyzwoite.
  8. Adam, Mogę przetestować jak ich nie używasz, ale jam mam końcówkę stereo, jest trochę szersza, ok 37cm szerokości rozstaw nóżek. PS. miałem pisać po 230h o zmianach w dźwięku, ale się nie wyrobiłem, a po kolejnych 50h zmieniło się to co po 230h jeszcze nie domagało (teraz już domaga 🙂 ) więc chyba poczekam aż to się ustabilizuje bardziej, bo cały czas się poprawia. Przy 230h znikła twardość na dole i wyszło, że z sieciówką AQ Hurricane gra już ok, ale cały czas nie domagała góra, która cały czas była trochę wycofana. Po ok 260-280 góra się otwarła i jest już to wyrównane, nie mam wrażenia że ten zakres jest trochę zbyt nieśmiały na tle reszty pasma (jak to było wcześniej). Płyt muszę słuchać od nowa, bo po primo słychać tak dużo nowych informacji, że od nowa je poznaję 🙂, po secundo wzmacniacz dobitnie różnicuje jakość nagrań. Jak coś jest płaskie, albo krzykliwe, od razu wyłazi. Wychodzą też wszelkie "błędy" artystyczne, jak ktoś gdzieś puści fałszywą nutę, niechcący nie w tępo trąci strunę , głosik wokalistce nie dociągnął, to jest to wrzucone w tle na którymś planie, ale wyraźnie słyszalnie. Jak z kolei kapela jest zgrana , gra w tempo to dźwięk pięknie płynie. Chciałbym, tu zaznaczyć że to nie jest jak w pierwszej edycji integry Gryphona Diablo, która podawała mnóstwo detalu, ale mi osobiście brakowało w tym przekazie muzyki. W Nordzie jest to spójne i płynne połączenie, ale jednocześnie przy takiej hiper klarowności siłą rzeczy słychać czego być nie powinno. Na początku mnie to zaskoczyło, ponieważ na znanych mi płytach pokazały się rzeczy, których tam nigdy nie słyszałem i pierwsza myśl jak mi przemknęła przez głowę , coś się dzieje z piecem?? 😂 Dopiero po chwili dotarło do mnie że są to różne przypadkowe dźwięki, które się również nagrały, a wcześniej przy dużo mniejszej rozdzielczości pieca zlewały się z innymi wybrzmieniami, teraz zaś Nord to wszystko wyłapał i precyzyjnie odtworzył.
  9. Nie miałem okazji. Elberoth miał kilka ładnych lat wstecz belcanto. i pewnie z tuzin innych konstrukcji w klasie D.
  10. Na wzmocnieniu tak, pre i CD przez listwę.
  11. ok 13 500zł, bez podatku ok 11 400zł (gdybym miał firmę i brał na nią)
  12. To wina Adama, on zaczął! 😉 Też mnie zaintrygował jego wpis i postanowiłem się samemu przekonać nausznie. 😎
  13. Na pewno podzielę się wrażeniami, Nord ma dopiero 200h, a podobno jeszcze spore zmiany są po ok 500-600 i jeszcze po 1000 (1000 normalnie robię w około rok czasu kiedy zwyczajnie słucham, niczego nie wygrzewam 🙂 ) więc może do sylwestra się wyrobię 🙂
  14. No więc tej otwartości i przestrzeni trochę mi brakuje, ale z drugiej strony nie mam żadnych zastrzeżeń do balansu tonalnego, wypełnienia, jest fajnie. Masa wyraźnie większa niż np; z nowych monobloków Maca Mc 611 (ale detalu takiego jak w 611 nie mam :(, pięknie grają, świetne wzmacniacze, no ale cena 64 000zł ). Liczę na to że te aspekty jeszcze się podciągną, no i wciąż jeszcze mogło by być trochę subtelniej/bardziej miękko w ataku. Jak dojdę do tych 600h i będę pewien że Nord zostaje (a na razie do tego się skłaniam) to może zdecyduję się na eksperyment z Sonic Imaginery (o ile Sparkosy w tej materii nie będą zadowalające), koszt już nie jest wielki, zwłaszcza że wówczas powinienem spieniężyć W5. Na razie muszę posłuchać dłużej Norda żeby się przekonać czy będzie równie relaksacyjny w długich sesjach odsłuchowych jak jest W5. Gra wystrzałowo, ale potrzeba odpowiedniej subtelności żeby nie umęczyć na dłuższą metę. To zaś aspekt który cały czas się poprawia. W zasadzie już teraz z Enerr'em w tej materii jest ok, ładnie płynie bez tej twardości, ale jak pisałem Enerr zjada za dużo powietrza i robi się zbyt duszno jak na mój gust, do tego trochę ogranicza dół pasma który traci nieco z tego fantastycznego rozciągnięcia basu i fajnej żylastości (ale za to bogatsza jest średnica, i teraz decyduj co wolisz 🙂 ).
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.