Jump to content

morawka

Użytkownicy
  • Content Count

    766
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

123 Dobry

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

2728 profile views
  1. Ale wracając do tematu czy sprzęt vintage może być inwestycja ? jeszcze jakieś 10 lat temu tak, dziś ceny osiągnęły już bardzo wysoki pułap i nie sadze żeby szły jeszcze wyżej podam kilka przykładów wzmakow , które miałem a cena na przestrzeni ostatnich lat wzrosła kilkukrotnie: Sansui AU-X1- kupiłem za 2200pln dziś 6-10 tys Accuphase 303x- kupiłem za 2500pln dziś 5-8tys Sansui BA 2000+ CA 2000+ TU 9900- cały zestaw sprzedałem za 6000pln - dziś sama końcówka widziałem nawet za 4k kolumny np. Infinity Kappa 8 kupiłem za 1900pln dziś minimum 4-5 tys JBL L 100- kupiłem za 2200pln dziś nawet 4-5tys moglbym tak długo jak wiec widać , gdybym trzymał te sprzęty do dziś to mógłbym zarobić nawet 200-300% wkładu finansowego( z tym ze trzeba wziasc pod uwagę inflacje i spadek wartości nabywczej pieniądza ) Dzis te ceny ( nie tylko w PL ) osiągnęły ceny absurdu, i tanio się ich nie kupi wiec inwestycja wątpliwa Inna sprawa , ze te stare klocki zwłaszcza flagowe prezentują nawet według dzisiejszych standardów dość wysoki poziom ( pod warunkiem dobrego stanu technicznego o co z racji wieku i wielu właścicieli oraz często ingerencji pseudonaprawiaczy trudno ) tyczy się to IMHO głównie wzmacniaczy , gdzie postęp na przestrzeni lat moim zdaniem jest najmniejszy, w mniejszym stopniu kolumn, gdyż w głośnikach jakiś postęp jest, natomiast nie służy im miniaturyzacja najbardziej bałbym się źródeł vintage nie tylko ze względu na problem z dostępnością laserów i względy praktyczno- użytkowe w rozwoju przetwornikow widzę jednak największy postęp miałem kilka wiekowych uważanych za wysokie modele CD m. In: Marantz CD16, California Audio Labs Tempest mkII , Proceed CDP, Theta Miles , Wadia 21 i jednak brzmieniowo mój obecny Przetwornik Berkeley Alpha brzmi zdecydowanie lepiej w każdym aspekcie , nawet do modyfikowanego prze ModWright Logitecha Transporter tez im trochę brakowało nawet jeśli chodzi o tak zwana "analogowosc " a np CAL Tempest był na niby ( według niektórych najbardziej niecyfrowym TDA1541 ) Zaś co do gramofonów ( swojego Technicsa 1210 sprzedałem z wkładka i dołożyłem trochę płyt za 1500pln, dziś to ok3-5tys ) uważam , ze gramofon + wkładka + pre za w sumie ok 5000pln , zostawiajac na boku jakość samych vinyli , która jest bardzo rożna , raczej nie przeskoczy odtwarzacza plikow za 3000pln, czyli ceny od jakich zaczynaja się dobre wkładki MC. Jak ktoś chce z vinyla mieć lepsze brzmienie niż z toru cyfrowego to musi się szykować na wydatek rzędu 15-20k, natomiast tani tor analogowy gra gorzej od taniego cyfrowego Podsumowując dziś inwestycja w vintage ma mniejszy sens niż powiedzmy 10lat temu, ale zestaw z wzmakiem i kolumnami vintage ale współczesnym źródłem cyfrowym ma jak najbardziej sens Na koniec: to tylko moja opinia i każdy może mieć inna
  2. Co ma sprzęt vintage do piractwa w sieci ? chyba , ze jak ktoś ma sprzęt vintage to słucha tylko z płyt ? a to ze płyta brzmi lepiej niż zrippowany z niej plik to majaki ludzi przywiązanych do muzealnej techniki i swoich nawyków wszystko zależy od odtwarzacza
  3. To oczywiste , ze do takich kolumn wzmacniacz musi być podobnej klasy , wiec także z podobnej polki cenowej Thiele grają z monoblokami Mark Levinson no 20.6 ( o ile nie pomyliłem coś z cyferkami )
  4. Mialem Miałem je jakieś 10 lat temu, właśnie w podobnym metrażu ( kumpel ma takie w ok. 25m i to już nie to ) według mnie najlepsza jest starsza wersja w brązowym drewnie. Co do basu, to jest on bardzo "kulturalny" i nie pompuje cały czas , ale jak trzeba potrafi zejść bardzo nisko i zatrząść chałupa . Do tego świetna kontrola ( zwłaszcza jak na bass- refleks ) szybkość jak na tak duży głośnik i zróżnicowanie
  5. To zależy , u mnie np. Gęste pliki 24/96-192 grają zdecydowanie lepiej od płyty CD, właśnie z lepsza barwa , nasyceniem i jakby mniej cyfrowo. pozbylem się już odtwarzaczy CD i nie wyobrażam sobie powrotu, do nośnika , który wg. mnie w najbliższych latach stanie się nisza
  6. Najlepiej brzmieniem ( jeśli to możliwe w swoim systemie ) i osobistymi preferencjami
  7. JBL ale starszy z serii Ti lub L
  8. W takim metrażu świetnie odnajdą się JBL 250Ti i sporo kaski zostanie Ostatnio kumpel kupił Thiel CS 7, tez dobre do dużego pomieszczenia i mieszczą się w budżecie . w okolicach 20K można upolować jakieś Wilsony Watt/Puppy ogolnie do takiego metrażu szukałbym dużych kolumn z min. 10" głośnikiem basowym co istotne są to kolumny , które za kilka lat przyjdzie ochota na zmianę ( w tym hobby to raczej nieuniknione ) to można je odsprzedać bez większej straty
  9. Jeśli chodzi o brzmienie i walory użytkowe raczej nie jednak najwyższe modele np. Accuphase czy Sansui mogą być inwestycja kapitału bo jest spory rynek kolekcjonerski , pod warunkiem ze jest w idealnym stanie wizualnym i bardzo dobrym technicznym ( co ze względu na wiek rzadko się trafia )
  10. W tej cenie trudno o coś fajnego , ale znajomy miał Toppinga i grało to w miarę przyzwoicie
  11. Popieram w pełni taki koncept Dobrze skonfigurowany system aktywny ( u mnie kolumny aktywne sterowane z DACa ) zapewnia brzmienie , które w przypadku konfiguracji pasywnej wymaga o wiele większych nakładów finansowych
  12. RLS to świetne kolumny, ale z kiepska elektronika typu jakaś Yamaszka za 1-1.5k nie rozwiną skrzydeł . Tritony zagrały bardzo fajnie z lampowa końcówka Audio Research
  13. Z czym maja grać - wzmak, źródło ?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.