Jump to content

don111

Użytkownicy
  • Content Count

    5180
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

882 Audioholik

Metody kontaktu

  • GG
    3954852

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

26989 profile views
  1. C1 -- 20 000zł, C2 --- 33 000zł . C4 -- 70 000zł. 2 świetne i mocne suby (po jednym na stronę) to koszt spokojnie do zrealizowania w 6 - 10k. C4 wydają się najmniej atrakcyjne cenowo (gdyby chodziło tylko o sam przeskok na basie).
  2. Castle Knight to takie trochę lepsze Tannoy M2, o których legendy narosły że to zamulone, ciemne i mało szczegółowe kolumny. A jaka jest prawda to wie ten kto słuchał :) Popieram. Do tego wzmacniacza polecam Ci Canton, ale nie wiem czy GLE426 (choć podejrzewam że też fajne), czy nie lepsze byłyby Chrono 502 (z wyższej linii) - te kolumny w rock, metal wymiatają ale są też bardzo muzykalne z właśnie łagodniejszym wzmacniaczem. Mało popularne, niedoceniane. To takie bardziej "ucywilizowane" Paradigm Monitor v7 czy Klipsch, ale o podobnej dynamice i maksymalnie ekscytującym brzmieniu.
  3. Tesi 260 w normalnym wykończeniu kosztowały coś koło 1300zł i to była w miarę przyzwoita cena jak za nowe podstawkowe kolumny, brzmienie nie powalało, było poprawne, choć nie było w nich nic ekscytującego, ale też nie było specjalnie się do czego przyczepić. Płacić 2 tys. za błyszczący lakier, a podobny dźwięk to raczej średni interes. Za tyle samo kupisz zadbane kolumny używane, które zjedzą i wyplują z butami te Indianiny, bez specjalnego wyszukiwania okazji, nawet w najbardziej popularnych markach np różne Epos, Monitor Audio Gold, Tannoy na dual concentric itp. Nawet najmniejsze Dynaudio Audience 40/42 zagrają nie mniejszą skalą dźwięku.
  4. Nie śledzę wszystkich jego wpisów i nie obserwuję wszystkich wątków klubowych, bazuję na tym co on pisze w klubie Dynaudio, gdzie się udziela dość często. I bardziej mi chodziło o jego własne wpisy a nie te na zasadzie kopiuj wklej (tych nie widziałem ale jeśli tak robił to faktycznie może to trochę pachnieć reklamą). Adam, przede wszystkim to mnie nie zaczepiaj bez powodu, jeśli coś źle wywnioskowałeś z moich poprzednich wypowiedzi. Hehe :) Może on jest specjalistą, tylko nie czuć od niego po prostu tej pasji jaką bije od niektórych użytkowników, a w branży audio tak mi się wydaje chociaż trochę tego jest wymagane. Bardziej niż branżowca to ja widzę Lolka jako osobę która chciała trochę zaimponować na forum w jakim sprzęcie się obraca. Ale nie wiem jak jest naprawdę i nie będę dalej ciągnął tego wątku.
  5. Weź Adam zacznij czytać ze zrozumieniem, a nie wyrywasz jakieś zdania z kontekstu, ok ? Ja nie bronię Lolka i nie ja piszę że on lata po salonach - tylko on sam to opisuje czego słuchał i gdzie. Takie coś jak Lolek to też każdy z nas może robić, tylko nie wiadomo po co to wszystko, jak nic z tego nie wynika bo dalej siedzi w budżetowym sprzęcie. A czy on pracuje w branży to nie mam pojęcia, ale szczerze wątpię - może się mylę ale z tego co widać to raczej Lolek nie ma tej pasji ani smykałki do sensownego opisywania czy nawet przekonywującego zachwalania tego czego słuchał :)
  6. Mi to bardziej wygląda na chęć zaimponowania ze strony Lolka, że się obraca w towarzystwie tak drogich klocków. Wielokrotnie pisał o tym czego słuchał i jak to pięknie gra, tylko od razu dawał do zrozumienia, że cena duża i nie wszyscy Polacy w naszym biednym kraju mogą sobie pozwolić na takie cudowności :) Kolega Lolek lata, słucha, zawraca dupę tym sprzedawcom, ale chyba jednak nic z tego nie wynika. Lolek napisz może jaki masz ten hi-endowy sprzęt obecnie, czy nadal męczysz te Paradigm Studio 60v5 ?
  7. "Naszej" - chodziło mu chyba o naszą polską dystrybucję. Chyba nikt nie wierzy, że ktoś z taką wiedzą i doświadczeniem jak Lolek mógłby pracować w branży audio.
  8. Dynaudio ma kolumny o ponadprzeciętnym basie ale też fizyki się nie przeskoczy, szczególnie w monitorach. Dla mnie 2x 17cm w Focus 220 (32hz przy - 3db) to takie w miarę zadowalające minimum na tą chwilę żeby bez obawy o nadmierne obciążanie kolumn poczuć tą domieszkę swobody i potęgi na samym dole w niektórych utworach (muzyka filmowa czy symfoniczna). Choć nie oszukujmy się że to też takie trochę większe popierółki. Szału też nie ma, jak się posłucha muzyki z subem, który schodzi do 15hz bez problemu, to później słuchając z samych kolumn czuć jak dużo tego niskiego pasma ucieka - nawet tam gdzie wydawałoby się tego basu nie potrzeba. Wielkość pokoju moim zdaniem aż tak dużego znaczenia nie ma ale ważna jest akustyka, ustawienie kolumn i układ ścian. 2x20cm to nie są jakieś "nienormalne" kolumny, kolosy. To takie docelowe minimum do w miarę pełnopasmowego grania.
  9. https://allegro.pl/oferta/kolumny-diy-wzor-dynaudio-confidence-c4-7983074394 Fajne, tylko ten STX na górze....
  10. Daj spokój, z nim nie ma dyskusji. Pomijając to że neguje automatycznie wszystko spid znaku Sansui to też "wie" wszystko co ile jest warte i jak gra po oznaczeniach - jak mniejszy to automatycznie gra gorzej, vide ten Sansui 607 który dysponuje jedynie niższą mocą ale kórego brzmienie tak chwalił m. in. Janvideo (miał również topowe Sansui). Kiedyś też wespół z innymi szydercami przekonywał mnie jak źle grają moje i inne kolumny Sansui, obok których nawet nie przechodził...
  11. Nie, ja go nie kupiłem, miałem tylko w obserwowanych aukcjach. Ktoś inny się naciął.
  12. Następny oszust z Allegro - audio-vision , jak na razie ma same dobre opinie. Jak widać nawet u takich można się naciąć. Kupił wzmacniacz z wadami i sprzedał, w opisie ani słowa o tych wadach albo że wzmacniacz został naprawiony. Te same numery seryjne. https://allegro.pl/oferta/nad-c-326bee-gwarancja-7924401323 https://www.ebay.pl/itm/NAD-C326BEE-Phono-Integrated-Amplifier-/264231464507
  13. Oba są muzykalne i trochę ocieplone. Nad 3060 to duża dynamika i żywszy dźwięk, szybszy atak i szybsze wygaszanie dźwięków, ma też mocny twardy bas i troszkę ostrzejszą górę, niesamowicie szczegółową. Model stary ale naprawdę dobry, zmiażdżył w bezpośrednim porównaniu Nada C352 i wypadł też lepiej od C370, na jego tle grały nijako (dużo mniej detali, barwa nijaka). Pioneer od Nada gra bardziej zaokrąglonym dźwiękiem, spory ciepły bas ale bez takiego konturu jak w Nadzie, łagodne wysokie tony z wybrzmieniami. Mniej zrywny dźwięk od Nada ale jakby bardziej płynny. Z niektórymi ostrymi kolumnami (nie każdymi) wypadał czasem lepiej od Nada. Z Focusami z kolei Pioneer grał lekko misiowato ale przyjemnie, z Nadem był przeskok o klasę wyżej. Wydaje mi się że oprócz bardziej pasującego dźwięku z Nada do Focusów to też kwestia wydajności, bo na innych kolumnach tak dużej różnicy w dynamice między nimi nie było. Tak czy inaczej do Dynek mocno polecam tego Nada 3060 lub wyższy model 3080, oba stare i pewnie do odświeżenia ale warto :)
  14. Oczywiście pewna gęstość czy "tkanka" nadal pozostaje w sporych ilościach, jak pisałem - można to zmienić w sporym zakresie, ale nie da się przeskoczyć całkowicie na przeciwległy biegun, tak czy inaczej różnica była olbrzymia na plus gdy zapiąłem starego Nada 3060. Ma ciepłą barwę ale nie gra "rozlazłym" dźwiękiem, ma też świetlistą górę, wymuskuje masę detali (nie to co nowe Nady), do tego świetny "drive" w basie i ogólnie w całym zakresie. Dźwięk z Focusami 220 barwowo nic więc nie stracił ale nabrał żywszego tempa i twardości, kontury były ostrzejsze. W tym połączeniu potęga basu i dynamika potrafi zrobić wrażenie. Focusy pod tym kątem przebijają o klasę stare Dynaudio, jak się słucha to trudno uwierzyć że to tylko dwa 17cm głośniki. Taki efekt miałem dawno temu ale dopiero na starych kolubrynach od Infinity (Renaissance 90) :) Co mi się trochę mniej podoba to czasem zbyt aktywna góra, ale to takie bardziej czepianie się.
  15. Dzięki, o to właśnie mi chodziło. Ten pomost między starą a nową szkołą słychać. W zasadzie nic Focusom nie można zarzucić poza może lekko pogrubionym, zaokrąglonym dźwiękiem (z drugiej strony to często zaleta), dlatego wzmacniacz musi być mocny i mieć kontur bez tendencji do zaokrąglania, żeby dźwięk nie był zbyt gęsty i ospały, ale tak czy inaczej B&W czy Klipscha nigdy się z nich nie zrobi (oczywiście pod tym jednym względem). W kwestii otwartości dźwięku nie słyszę problemu, jest bardzo dobrze a efekty przestrzenne wypełniają pokój, ściana kolorowego i naprawdę dynamicznego, wartkiego dźwięku (czego się nie spodziewałem). Większość całkiem niezłych kolumn, które u mnie gościły były gorsze pod tym względem. Myślę że koledze raczej chodziło o mniejsze zagęszczenie, lepszą separację, wyraźnie ostrzej zaznaczone krawędzie dźwięku co zmieniono od serii Excite, to czasem zaleta a czasem wada. Barwa też wyraźnie w stronę neutralności. Bo otwartości, przestrzenności i szczegółowości Focusom nie brakuje, dla mnie sama góra to może aż za mocno cykająca (chyba wolałem tą z Audience 60) 🙂 Trzeba tylko "pokonać" trudności z tą gęstością, zaokrągleniem i być może też wzmacniaczem, nie są to łatwe sprawy do przeskoczenia to fakt. Szczerze mówiąc to mimo przerzucenia kilkudziesięciu kolumn, nie trafiłem jeszcze na takie, które byłyby naprawdę bliskie ideałowi. Ciekawi mnie czy to realne i czy zlecając jakiemuś dobremu fachmanowi budowę kolumn DIY (na zasadzie, weź mi tu zrób kolumny z górą jak w kolumnach X, średnicą z Y i basem z Z) osiągnęlibyśmy sukces 😄
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.