Jump to content

herbee

Użytkownicy
  • Content Count

    102
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

160 Dobry

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

1426 profile views
  1. Dziękuję za przepis, na pewno wezmę go pod uwagę. Zależy też mi na tym, żeby nie zgasić całkiem własnego smaku sarniny, w końcu też będę ją jadł, i to po raz pierwszy. Nie uważam się za konesera dziczyzny, ale jak dotąd, jadłem tylko dzika i jelenia, i były to bardzo smaczne przeżycia kulinarne. W Twoim przepisie podoba mi się to, że nie ma zbyt wielu aromatycznych przypraw. Zastanowię się nad dodaniem musztardy, aczkolwiek tę można podać już do gotowego mięska, wedle uznania. Też jestem miłośnikiem czeskich musztard, i uważam, że tam gdzie produkują wyborne kiełbasy, serdelki i parówki, tam
  2. Zwróciłem uwagę na taką wypowiedź: Fakty TVN, najpierw materiał z Pinokiem, który mówi m.in. o DOBROWOLNOŚCI szczepienia, a po nim minister zdrowia mówiący: " w pierwszej kolejności BĘDĄ szczepieni pracownicy służby zdrowia i osoby starsze z grupy podwyższonego ryzyka". Coś mi się tu nie klei z tą dobrowolnością szczepień. Ściema ściemę ściemą pogania...
  3. Mam kilogram ładnego udźca z sarny i rozglądam się za jakimś sensownym przepisem. Czy ktoś z Was przyrządzał taką dziczyznę? W necie jest mnóstwo przepisów, ale szukam czegoś sprawdzonego, i najlepiej takiego, żeby posmakowało też osobom uprzedzonym do tego rodzaju mięsa. Pomożecie? 😉
  4. No tak, mogłem napisać "ta suka", zamiast "ten pies" i byłoby jasne. Nie, chyba też nie. A wydawało mi się, że piszę całkiem zgrabnie, inni chyba dobrze zrozumieli. No offence, taki żarcik [emoji6]
  5. Oscar i Luna (amstaff), psy mojej partnerki. Niestety, dla Luny rak był bezlitosny i od roku już jej nie ma [emoji22] Ten pies potrafił na śmierć jedynie "zalizać" człowieka, taki to był "potwór". Kochała ludzi, psy i koty. Wybryk natury? Pssst, pytanie retoryczne.
  6. Widzę pożar budynku na wsi, w środku gospodarz, a przy chacie pies przywiązany łańcuchem do budy. Co robię? Ratuję psa. W tym, jak i poprzednim poście, użyłem dość dużego skrótu myślowego i pozwól, że nie będę rozwijał, świat nie jest zero-jedynkowy. Z reguły, to zwierzęta są bezbronne i często cierpią na skutek działań człowieka (patrz: wymieranie gatunków). A człowiek, ta inteligentna, boska istota, ma rozum i wolną wolę, do tego jeszcze przywilej reinkarnacji, niech sobie sam radzi. BTW, skoro są na forum kościelni znawcy Pisma, to zapytam: w których to "zakazanych" ewangeliach, niejak
  7. Dopuszczam do siebie jedynie taką myśl, że kot wymagał umycia, bo np. wytarzał się w jakimś świństwie. Mycie kota w innym celu, to dla mnie jest barbarzyństwo, i takie obrazki sprawiają mi przykrość. Tak już mam, jestem bardziej wrażliwy na krzywdę zwierząt niż ludzi.
  8. Skoro pojawiły się koty, to jednak muszę coś napisać. 6 września minął miesiąc jak pożegnałem mojego pierworodnego, kochanego Natana. Żył tylko 9 lat, a zdrowie odebrał mu chłoniak rozpoznany dopiero w ostatnim stadium. Do tej pory ciężko mi się pogodzić ze stratą kota, którego przygarnąłem ze schroniska jako trzymiesięcznego maluszka, akurat leczyłem wtedy, też na raka, moją kochaną sunię Zulę. Zula wychowywała Natana jeszcze przez prawie dwa lata, zanim odeszła do lepszego psiego świata. To był czas kiedy mieszkałem w spokojnej części Ursynowa, jednorodzinna zabudowa, łąki i pola tuż pod nos
  9. O wojnie Tyś wspomniał, a z tym nie ma żartów, moja Ś.P. Babcia swoje wycierpiała w Powstaniu. Dobra, już nie ciągnij za język, pls..
  10. A kto zaczął? Ja wyraźnie widzę jednego najeźdźcę. Tak, to ten. Rzymu im, kurka, było za mało? Racja, przecież można więcej i więcej, i jeszcze więcej. Biermy ile się da, ogniem i mieczem, a i znak krzyża wypalimy niewiernym. Jednak dobrze mi jest stojąc obok, już mnie krew zalewa, a tu lekarz radzi wyciszyć się i przyjemności zażywać. No to lecę se zażywać, pa.
  11. Kuźwa, dajcie już spokój, miałem się nie wdawać w dyskusje, tylko lajki. Ale szanuję i doceniam.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.