Jump to content

damazy

Użytkownicy
  • Content Count

    139
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

50 Neutralny

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Skąd wiem jak brzmi mój CD. A no stąd że przesłuchałem go w różnych systemach i na różnych kablach. I na każdym z nich dźwięk się różnił, ale zawsze było słychać pewne cechy które wynosił właśnie CD. I jeżeli wpinam w system kabel Wile i słyszę że dźwięk idzie dokładnie w kierunku tych że cech. To wnoszę że kabel jest neutralny i nie modyfikuje dźwięku. Z modyfikacją mialem do czynienia jak miałem Organic Reference. Dźwięk stał się lekko pogrubiony na średnicy z lekko wycofaną górą pasma. Wszystko to było bardzo muzykalne i dźwięk był po prostu miły dla ucha. Muzyka była przyjemna ale to nie miało nic wspólnego z neutralnością. Wszystkie kable jakie mialem coś wnoszą do systemu. Jedne więcej drugie mniej i do tej drugiej grupy zalicza się właśnie XLR Wile. Co do sybilantów to wiem że dużo zależy od realizacji nagrania. Ale są płyty które potrafią męczyć jak coś w sprzęcie jest za ostro a inne z kolei grają gładko. I jak wepniemy np. kabel który wygładzi płytę ktora brzmi ostro (Organic Reference) a zamuli plyty które brzmią gładko to wiadomo że to żadne lekarstwo tylko modyfikacja. A jeżeli ostro brzmiące płyty brzmią rozdzielczo i zarazem gładko a płyty które brzmiały gładko dalej tak brzmią a nawet poprawiła się rozdzielczość. To chyba wiadomo że mamy do czynienia z kablem po prostu dobrym. Płyty są nagrane różnie. Lepiej lub gorzej, ale w studiach pracują profesjonaliści i wiedzą co robią. Jeżeli np. wokal Diany Krall brzmi ostro i sybilanty są męczące to proszę mi wierzyć że sprzęt jest źle skonfigurowany a nie płyta źle nagrana. Dlaczego szukałem innych kabli? No i nie tylko kabli a raczej sprzętu😉 Łooo przyjacielu 😀 To pytanie zadaje sobie chyba każdy z nas, a najbardziej nasze małżonki 😉 Dlaczego szukamy i czasami poprawiamy albo raczej próbujemy poprawić coś co już jest nie do poprawienia 🙂 Napisałem już to wcześniej. Przyzwyczaiłem sie do dźwięku i szukałem, a nawet powiem więcej, dalej szukam dźwięku idealnego. Idealnego oczywiście dla mnie 🙂 I zdradzę wam, że im dłużej o tym myślę, to chyba podświadomie nie chce znaleźć. Bo jak to kiedyś ktoś mądry napisał. Wspinaczka na górę jest ważniejsza i więcej daje niż przebywanie na szczycie 😉
  2. Dokładnie jest tak jak piszesz. Kable Wile pokazują co potrafi system i są pod tym względem neutralne, jeżeli można w ogóle pisać o neutralności w sprzecie HiFi ;-) Ale dokładnie takie miałem wczoraj odczucie jak wpiąłem XLR 5.0. Dobrze znam charakter dźwięku mojego CD Mark Levinson S390. I po wpięciu tego XLR -a dokładnie popłynął dźwiek taki jaki znam z mojego odtwarzacza. Nie słyszałem żadnej modyfikacji albo odstępu od neutralności. Dżwięk był taki jak daje mój odtwarzacz. Rozdzielczy ale o ciemnym zabarwieniu troszke osuszony ale za razem gęsty. Czystość i dźwięczność wysokich tonów skłania do wnikliwego wsłuchiwania się w to pasmo a zarazem sprawia przyjemność i nic nie męczy. Średnica jest dokładna i naturalna. Wokale brzmią neutralnie ciepło i rozdzielczo. Nie słychać żadnych kłujących w ucho syblinantów. Bas jest konturowy i mocny z odpowiednią dynamiką no i znowu napiszę o rozdzielczości. Ogólnie pierwsze moje wrażenie po wpieciu tego XLR-a było takie że dzwiek stał się bardziej rozdzielczy. To znaczy, jak to mówi mój funfel Mircysko, pojawiło się 3D :-) Co do tego, dlaczego XLR 5.0 a nie TON sprawa jest prosta :-) 5.0 kupiłem w ciemno używany. Wiadomo w dobrej cenie. TON chodzi w innej kategori cenowej i musiałbym go u siebie przesłuchać przed zakupem. Mam nadzieje że kiedyś trafi do mojego systemu :-)
  3. A tak wyglądają te antenki i XLR
  4. To może ja wtrące swoje pięć groszy na temat kabli Wile. Chyba coś tam mogę napisać, bo posiadałem cały set kabli Wile 5.0 to znaczy głośnikowe oraz IC i do tego sieciowe 5.1 wersję do wzmacniacza i CD. Pozbyłem się i po jakimś czasie zacząłem tego żałować. Pozbyłem się nie ze względu że coś mi tam nie grało, tylko dlatego że przyzwyczaiłem się do dźwięku i myślałem że coś renomowanej firmy zagra lepiej. No i miałem w domu kable głośnikowe Cardas Clear Light później Cardas Reflection później Furutecha Reference III miałem okazję gościć u siebie Tare Labs 0.8 głośnikowe oczywiście. Interconekty też miałem zacne. Cardas Clear, Cardas Clear Light, Cardas Reflection, Cardas Reference, Fadel Art Reference One, Furutech Reference III, Organic Reference. Sieciowe Harmonix Studio, Argento master flow, Furutecha Landrynke Furutech Reference III, i jeszcze sporo Furutechow z tych niższych modeli nie będę pisał o wszystkich. Także myślę że jakoś tam mam do czego się odnieść 😉 I żeby nie było że to co napisze to obiektywna opinia. Moim zdaniem w naszej pasji nie ma obiektywnych opini. To moja subiektywna opinia i dotyczy różnych zestawów HiFi. Obecnie posiadam Głośnikowe Wile Ton z tymi antenkami 😉 I dziś dostałem XLR 5.0 sieciowe to Synergistic Research power. Z czystym sumieniem mogę napisać że kable Wile sa baaardzo uczciwie wycenione w stosunku do jakości dźwięku. U mnie kable głośnikowe Wile Ton w porównaniu do Trary Labs 0.8 zagrały ta samą sceną i wielkością instrumentów. Tara miała lepszą przejrzystość i troszkę lepszą głębię. Ale tutaj muszę wtrącić że XLR był wtedy Van den Hul Second. Ogólnie Tara labs 0.8 wypadła lepiej, miała bardziej wyrafinowaną barwę i muzykalność na poziomie dla mnie jeszcze wcześniej nie słychanym. Ale po przejściu na głośnikowe Wile Ton jakiejś bidy nie było. Czar troszkę się zgubił ale trzeba pamiętać o różnicy w cenie. I jak tą właśnie różnice weźmiemy pod uwagę, to okaże się że Wile to świetne kable. I tak jak wcześniej napisałem są uczciwie wycenione. To wcale nie znaczy że Wile są najlepszymi kablami które miałem. Każdy z wyżej wymienionych kabli ma swoje zalety i wypadnie świetnie. Ale to zależy od sprzętu i gustu i naszych oczekiwań. Niemniej jednak warto u siebie wypróbować kable Wile, bo biorąc pod uwagę ich cenę. Okazać sie może że lepiej za te pieniądze nie kupimy. Te wszystkie wyżej wymienione wady kabli Wile tyczą się raczej sprzętu w jakim pracowały. Widocznie nie pasowały do systemu. Tak już w tym naszym audio kochanym jest, że nie wszystko ze sobą pasuje. Już kiedyś to pisałem. Drużyna piłkarska stworzona z samych gwiazd nie gwarantuje że będzie najlepsza na świecie 🙂 A wracając do XLR który dziś dostałem to mogę napisać że zrobił u mnie to czego oczekujemy od dobrego kabla. Poprawiła się rozdzielczość i głębia sceny. Średnica jest gładka ale rozdzielcza, bas konturowy i mocny absolutnie nie ma mowy o pogrubieniu. Jest w takich proporcjach w jakich powinien być. Wysokie tony otwarte rozdzielacze i dobrze zespolone ze średnią. Jeszcze za krótko słucham żeby coś więcej napisać, to takie na szybko spostrzeżenia.
  5. Miroslav no jak ja będę pisać o swoim wzmacniaczu to może być mało obiektywna opinia 😉 Niemniej jednak jestem zadowolony z tego odsłuchu. Miałem pewne obawy, bo ten twój Jadis I88 to jest zabójca 😀. Najbardziej podobało mi się to że Luxman zagrał podobnie do Jadisa i to byla jego zaleta a zarazem przez to że dzwiek był podobny to było słychać jak wiele Luxmanowi jeszcze brakuje w stosunku do Jadisa. Napiszę co mi najbardziej się podobało. Przede wszystkim barwa dźwięku. Świetnie oddał barwę Jadisowego CD. Dosłownie było słychać lampe w torze i to nie było subtelne, ewidentnie było słychać że dźwięk jest lampowy. Bardzo podobał mi się też bas. Nie brakowalo dynamiki oraz rozmachu, tempo też było całkiem dobre. Tego basu właśnie mi brakowało we wszystkich wzmacniaczach które do Ciebie przywiozłem. A wracając do Luxmana to muszę zapodać CD z lampką. Słychać że Luxman ma swój charakter a zarazem jest neutralny co do źródła. Chyba że to sprawka tego twojego RCA Tary Labs Zero Gold 🙂 Co to jest za kabel! Jeszcze czegoś takiego nie słyszałem. To sie nazywa dobry kabel. Nie że coś jest lepsze a coś inne. Na Tarze wszystko jest z innej ligi tu nie ma kompromisów, po prostu wszystko w dźwięku na tym kablu jest lepsze. Wielka klasa!!!
  6. To może ja opiszę co się ciekawego wydarzyło u Miroslava. Otóż jak przyjechałem to zestaw połączony był IC Wile, głośnikowe Wile a sieciówki Argento Master Flow. Od razu co rzuciło się w ucho to bardzo równy i neutralny dźwięk. Im dłużej słuchałem tym ten dźwięk stawał się dla mnie za bardzo neutralny. Brakowało mi organiczności i troszkę ciepełka, które już u Miroslava słyszałem na IC Transparenta. Ogólnie dźwięk pierwsza klasa ale dla mnie za bardzo neutralny. Na pewno jest dużo ludzi co na taki dźwięk piali by z zachwytu, niestety ani ja ani Miroslav, bo tu się zgadzamy, nie szukamy w dźwięku super neutralności. Jeżeli chodzi o mnie, to IC Cardas Clear Light w Miroslava systemie spisał się lepiej niż Wile ponieważ dodał troszkę ciepła i ździebko organiczności, co skutkowało dźwiękiem wciągającym i bardzo muzykalnym. To jeszcze nie to co na Transparencie ale już było miło. Jeżeli miałbym ocenić zestaw u Miroslava to na kablach Jadisa było zdecydowanie najlepiej. Dźwięk był energetyczny analogowy i organiczny. Niestety cena za te kable jest chora. Natomiast głośnikowe Wile i IC Transparenta daje niewiele gorszy dźwięk za to daje jakąś taką muzykalną spójność. Słuchanie płyt studyjnych u Miroslava daje poczucie jakbyśmy byli tam w studio i uczestniczyli w nagraniu. To trzeba samemu usłyszeć bo żadne słowa tego nie oddają. Dla mnie to dźwięk do którego dążę i mam nadzieje że Miroslav w końcu kupi tego Transparenta bo u niego to strzał w dyche. Co do CD Mark Levinson S390 to byłem bardzo pozytywnie zaskoczony jak zagrał w Mirka systemie. Pierwsze co od razu rzuciło się na uszy to analog. Normalnie jakbyśmy podłączyli gramofon. Oczywiście mam na myśli zalety i wady. Nie było tylko słychać trzasków ;-) Napiszę co wypadło gorzej od CD Jadisa. Otóż scena była troszkę węższa i nie było takiej głębi. Od razu na pierwszy plan wyszła średnica co zarazem powodowało że uwaga była skierowana na wokale. Miałem troszkę wrażenie że CD ML miał ścięte skraje pasa. Ale piszę tu w porównaniu do CD Jadisa bo w porównaniu z CD McIntosh MCD1100 słychać że ML ma szersze pasmo. Natomiast reszta to już ta sama liga tylko całkiem inne granie. ML to zwarte dynamiczne i energetyczne granie z barwą bardzo analogową. Natomiast CD Jadisa to wysublimowane, naturalne i bardzo muzykalne granie. Na kablach transparenta CD Jadisa ciężki jest do pobicia :-)
  7. Luxman L 507 uX Tak właśnie jest z tą marką. Niby znana bo kto nie słyszał o Luxmanie ale tych co słyszeli Luxmana już nie jest tak dużo. A szkoda bo dźwięk Luxmana jest bardzo miły i wciągający
  8. No już jestem i odpowiadam na pytanie :-) Dla mnie teraz najlepiej zgrywa się Luxman ale od razu pisze że to nie jest najlepszy wzmacniacz.Luxman nie jest lepszy od Maka a o Octave nawet nie będę wspominał bo to jest inna liga i nie ma co porównywać. Ale! Luxman ma to coś co w połączeniu z Harbethami daje mi taka frajdę ze słuchania i daje mi to czego szukałem. Ogólnie polecam posłuchać Luxmana z Harbethami nie ma znaczenia z jakim modelem. Ja słuchałem w Audio Stylu na SHL5 plus i byłem oczarowany. Pojechałem kupić gramofon. Tak mi się podobało że jak przyjechałem do siebie z tym gramofonem i podłączyłem to dźwięk po audiofilsku był o niebo lepszy ale nie było tego czegoś co słyszałem na tym Luxmanie. No i pojechałem do salonu wziąłem Luxmana do siebie na odsłuch i już został. Na jak długo to tego nie wiem bo sami wiecie jak to jest z tym naszym Hobby, ale na chwile obecną mam niesamowitą frajdę ze słuchana.
  9. No i to w tej naszej pasji jest najlepsze. Możemy a nawet powinniśmy mieć różne zdanie i wymagania od sprzętu grającego. Ale jedno jest dla mnie pewne, jak kolega piszę że płyta jest dobra to zamawiam ją w ciemno i wiem że się nie zawiodę :-) Każdy tu na tym forum kocha dobrą muze także w tym chyba się wszyscy zgadzamy :-) Co do mojego okablowania to jeszcze jestem na etapie doboru. Teraz mam taki lekki miszmasz ;-) Sieciówki Furutecha końcówka mocy - FP-3TS762 / FI-28R / FI-E38R pre - FP-3TS20 CD - Alpha Nano OFC FP-S20N/FP-S022N XLR - Nordost SPM do mojego systemu to strzał w dychę. Głośnikowe Cardas Clear Light. Co do mojego PRE Octave HP300 SE to napisać mogę tylko że recenzja świetnie oddaje sedno brzmienia. Charakterystyczne jest dla niego równe pasmo, dynamika przestrzeń i czarne tło. O dziwo zgadzam się prawie ze wszystkim co napisali w recenzji oprócz tego że gra ciepło i lampowo. Przynajmniej nie na firmowych lampach. I tym sposobem płynnie przejdę do pytania Miroslava o różnice naszych systemów. Otóż w moim systemie po audiofilsku jest wszystko OK ale brakowało mi w porównaniu do twojego systemu, tej słodyczy tego wysublimowania tej emocjonalności i kolorytu dźwięków. Octave jak na lampę ma bas taki że ciarki idą,świetnie kontroluje kolumny, dynamika i rozmach koncertowy. Jedynie czego mi troszkę brakowało to tego lampowego ciepełka i słodyczy. Oczywiście piszę to w porównaniu do wzmacniaczy lampowych. I za radą Miroslava wymieniłem lampy w PRE. ECC81 na RCA a ECC 88 na Raytheon. I dostałem to czego chciałem :-) To jeszcze nie to co daje Jadis ale już jest blisko. W każdym razie mi się to granie bardzo podoba :-) Miroslav masz chłopie wiedzę na temat lamp. Jeszcze raz wielkie dzięki za radę. No i na koniec panowie i jak czytają "ale w to wątpię" to też panie ;-) Nie nakręcajcie się negatywnie że coś jest smutne. W naszej pasji nic nie jest smutne. Ja osobiście przez 20 lat wydaje prawie całą swoją wolną kasę na sprzęt. Więcej miałem chybionych niż trafionych zakupów ale wcale nie żałuje straconej kasy. Pieniądze to tylko środek do celu. Co mi przyjdzie z tego że na koncie będę miał parę groszy? NIC! A tych chwil spędzonych ze znajomymi ze Stryjem na odsłuchach. Nawet tych chwil spędzonych tu na forum. Tego nikt mi nie odbierze. Cieszmy się z pasji bo jest piękna. A chwile zwątpienia mamy wszyscy, ale nie możemy sobie obrzydzać tego co jest piękne. Jeżeli komuś gra pięknie telefon, radyjko czy w samochodzie to bardzo dobrze, bo muzyka jest najważniejsza. My chcemy czegoś więcej. My chcemy poczuć emocje których doświadczamy na koncercie. A do tego trzeba sprzętu wyższej klasy :-) Żeby nie było że piszę a nie mam ;-)
  10. Masz rację, ale właśnie o to chodzi w tym wątku. Monitory TOP a TOP to TOP ;-) To samo można napisać o podłogówkach. Jak miała by to być TOP podłogówka to też liczy się pasmo a potem naturalna barwa. Oczywiście przez barwę rozumiem tu całe pasmo. Od naturalnej góry poprzez średnice a na basie skończywszy. Dużo ludzi tutaj myli pojęcie dużego głośnika basowego z dużą ilością basu. A przecież nie o to chodzi. Duży głośnik basowy daje swobodę,dynamikę i rozmach na basie. Oczywiście dużo tu zależy od wzmacniacza, bo paradoksalnie słaby wzmacniacz lampowy może dać dużo basu, z tym że nie będzie ten bas miał nic wspólnego z naturalnym prawdziwym basem. To to będzie się tyczyło czy to monitorów czy podłogówek to nie ma znaczenia. Ja mam Harbethy M40.1 napędzam je zestawem Octave Pre HP 300SE i końcówka mocy RE290 i bas mam naturalny zwarty i energetyczny. Gwarantuje wam że większość nieosłuchanych" czytaj początkujących pasjonatów dobrego grania" stwierdzi że u mnie jest za mało basu. Zresztą jak przychodzą do mnie znajomi którzy nie maja nic wspólnego z audio tak właśnie twierdzi. Opinia jest zawsze taka sama. Ale Ci to czysto gra! Super, ale za mało basu :-) :-) :-) Tak to już jest, sam przechodziłem przez ten etap. Żeby słyszeć jak palce ślizgają się po strunach kontrabasu, bas musi być rozdzielczy dobrze kontrolowany i energetyczny a to wyklucza się z pomrukami które błędnie są odbierane za dobry bas. Tylko żeby nie było że się tu mądruje ;-) Po prostu to jest moja subiektywna opinia i chciałem się z nią podzielić.
  11. No własnie zapomniałem jeszcze o Spendor S100 i ATC SCM100 to świetne monitory. Jeżeli mówimy o TOP monitorach to przede wszystkim musi na pierwszym miejscu grać pełnym pasmem a na drugim grać naturalna barwą. Jeżeli kolumna spełnia tylko jedną z tych cech to niestety nie możemy mówić o TOP. Jest mnóstwo wybitnych monitorów ale TOP to jak najmniejsze kompromisy a najlepiej ich brak. Niestety jeszcze nie ma sprzętu audio bezkompromisowego :-)
  12. Wzmacniacz masz bardzo dobry, także ja bym nie szukał problemu w I88. Zam go dobrze bo nie raz słuchałem u Miroslava, robiliśmy różne testy i zawsze wypadał rewelacyjnie. Zresztą chyba sam Miroslav napisał, że jest wielkim fanem a ja mogę dodać nawet że wyznawcą ;-) Harbeth M40 czy to 1 czy 2 a i tak twierdzi że sercem jego systemu jest wzmacniacz Jadis I88. Jak na lampę, jest to bardzo uniwersalny, jeżeli chodzi o repertuar i do tego wydajny prądowo wzmacniacz. 25 m2 to spory pokój także możesz pokosić się o naprawdę duże monitory. Ja oczywiście do Jadisa I88 będę Ci doradzał Harbeth M40 czy 1 czy 2 :-) Sprawdzone połączenie z Jadisem :-) Spróbowałbym jeszcze JBL 4429 co jak co ale tu bas będziesz miał dobry i raczej nie będzie Ci go brakowało. Obie te kolumny są uniwersalne i raczej każdy gatunek muzyczny będzie wypadał co najmniej bardzo dobrze a niektóre gatunki brzmieć będą wybitnie. Zresztą nie będę ukrywać że dla mnie monitorem TOP jest Harbeth M40. Oczywiście nie jest pozbawiony wad, ale te wady są zarazem ich zaletą :-) Trzymam kciuki i mam nadzieje że trafisz z kolumnami :-)
  13. Jest dokładnie jak piszesz. Najlepiej posłuchać samemu, bo pisanie nie odda sedna, ponieważ czytający będzie to interpretował na podstawie własnego doświadczenia. To co usłyszymy na 40.1 kompletnie nie odda tego co usłyszymy u Miroslava. Oczywiście piszę tu o całym systemie.Bo to co robi Jadis i88 i oczywiście CD Jadisa przechodzi najśmielsze oczekiwania. Mówię tu o basie,dynamice, rozdzielczości oraz o oddaniu prądu. Tylko proszę nie piszcie że w takim razie M40.1 to badziew skoro 40.2 są o tyle lepsze. Piszę tu o brzmieniu jakie słyszałem u Miroslava może w innym pomieszczeniu i w innym systemie 40.1 wypadły by lepiej. Tego nie wiem. Wiem za to że u Miroslava 40.2 sprawdzają się dużo lepiej niż 40.1 Ja tam na miejscu Miroslava już dałbym sobie spokój z tranzystorem. Osobiście uważam że ciężko będzie żeby tranzystor coś tam lepszego pokazał. A to za sprawą kolumn bo są przyjazne dla Jadisa a ten rozwinął skrzydła i gra dźwiękiem równym, energetycznym, rozdzielczym, po prostu uniwersalnym. Oczywiście to jest tylko moja subiektywna opinia.
  14. Hahaha na śmietnik. Aż tak dobrze nigdy nie będzie żeby Harbeth M40. 1 na śmietniku znaleźć
  15. Dokładnie jest tak jak piszesz. Esoteric pokazał sie z dobrej strony i zagrał przyjemnie.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.