Jump to content

tomek_j

Użytkownicy
  • Content Count

    555
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

24 Neutralny

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. No tak bym tego nie ujął. Trochę się w te dyskusje wplątałem, bo własnie skończyłem i sobie testuje mój DAC z PCM1794A współpracujący z Raspberry Pi po I2S. Ponieważ jestem bieżąco w temacie to zauważyłem to i owo w projekcie będącym tematem wątku co nie specjalnie mi się podoba z technicznego punktu widzenia. Dyskusja robi się gorąca, a w takich przypadkach trudno racjonalnie coś wyjaśnić. Dlatego chyba na razie sobie dam spokój.
  2. Nie, nie odniosłem się personalnie do nikogo. Nie neguję gustów, ani tego, że dźwięk z czegoś co jest zaprzeczeniem poprawnego projektu może się komuś podobać (bardzo). Ale w dyskusji na tematy techniczne nie ma miejsca na argument może to jest źle zrobione, ale jest świetne bo ja słyszę, że jest świetnie, a jeszcze lepiej gdyby słyszało to wielu. Technika nie uznaje takich argumentów. Tak na marginesie inżynierowie mają bardzo dobre narzędzia by ocenić czy coś lepsze lub gorsze. Są wypracowane normy i metody pomiarów parametrów. Jeżeli coś szumi bardziej i jest zmierzony poziom szumów to szumi bardziej i koniec. Jeżeli coś zniekształca nieliniowo bardziej to jest to zmierzone i już. Lata doświadczeń pokazują że mimo wszystko tor o dobrych parametrach jest torem lepszym od toru o gorszych parametrach. W profesjonalnej technice audio (nagrania, studia radiowe , nawet nagłośnienie) ta zasada jest zasada nadrzędną. Ma nie szumieć, nie zniekształcać to wtedy jest ok. Jest oczywiście styk techniki z badaniem postrzegania bodźców zmysłowych przez lekarzy czy biologów, ale to zupełnie inna bajka. Ponieważ to co idzie z detektora słuchu czyli ucha jest przetwarzane przez szary procesorek, to czasami się trochę dziwimy. Lampowiec SE ze zniekształceniami dość sporymi brzmi dla wielu ( w tym mnie) bardzo fajnie. Pomiarowo ma zniekształcenia spore, ale miłe dla ucha. Ponieważ środowisko audiofilskie nie ma potrzebnych narzędzi pomiarowych odczuwania "lepszości, lub gorszości" przez tego czy innego słuchającego to powstają takie odklejenia średnicy czy mięsko. Tyle tylko że to nic nie znaczy, bo powstaje w jednym hermetycznie zamkniętym systemie ucho - mózg i nie ma go jak w żaden sposób przekazać do analogicznego systemu innego słuchacza. Wszystkie te opowieści to tylko objaw bezsilności.
  3. Ja bardzo lubię czytać to forum a zakładkę DIY w szczególności. Dla zdecydowanej większości dyskutantów kwestie techniczne, które akurat tutaj powinny być kluczowe nie mają żadnego znaczenia. Za to przy każdym nawet delikatnym zwróceniu uwagi, ze coś jest technicznie nie tak pojawiają się wątki 1. Laryngologiczno - audiologiczne czyli ja słyszę i wiem co słyszę. I to argument pierwszy i ostateczny zamykający prawo do jakiegokolwiek odwołania. 2. Cholewkarsko - szewski, czyli bas się odkleja od średnicy 3. Garmażeryjny - czyli kupa mięcha itp itd Nie ma znaczenia, że ktoś zasilił przetwornik byle czym, zrobił PCB byle jak, tor magistrali I2S to jakiś żart, taktowanie części cyfrowej i konwertera absolutnie nie jest zgodne ze specyfikacją. Ważne że ponownie laryngologicznie się zgadza bo jest NOS. I tego NOSA zrobił ktoś, kto to pisał po angielsku. Bardzo fajnie to się czyta
  4. Ludzie, Pan konstruktor tego czegoś co się nazywa ddac kompromituje się i nie warto na jego "projekt" nawet spojrzeć. Wystarczy spojrzeć na poniższe i nic więcej nie trzeba dodawać
  5. Nie ma żadnej. Za to stosowanie filtra oversamplingu zmniejsza poziom szumów w paśmie użytecznym przesuwając sporą cześć ich energii poza to pasmo i mierzalnie poprawiając stosunek S/N. Tryb Bypass nie jest po to by nie stosować filtra nadpróbkowania, ale po to by zastosować taki zewnętrzny filtr w domyśle o lepszych parametrach jak ten wbudowany w DAC. Tak na marginesie wywalanie tego filtra w torze przed konwerterem delta sigma to dość zabawny pomysł, ale kto komu zabroni. PCM1794A to świetny DAC jeden z najlepszych na rynku i zagra bardzo dobrze z tym co ma w środku.
  6. Obecnie baza Q3 (tranzystora bipolarnego) jest zapięta do masy rezystorem 2 kohm (R7+R10) i równolegle kondensatorem elektrolitycznym o mały ESR 10uF. Narysuj schemat z wartościami rezystancji i pojemności i typami tranzystorów, bo nie bardzo rozumiem ideę dodatkowego obwodu w bramce Q3. Ten układ to do bólu prosty stabilizator ze wzmacniaczem różnicowym. W sieci krąży wiele opowieści, że zasilanie układów analogowych lepiej zrobić na układach dyskretnych i to jest taka próba. W tym konkretnym zastosowaniu sprawdza się znakomicie, ale jeszcze nie mierzyłem dokładnie szumów na wyjściu. Jak wspomniał Grzegorz układ może być bazą do prób udoskonaleń parametrów szumowych.
  7. Wartość napięcia wyjściowego jest zależna od 1. Wartości napięcia odniesienia określanego przez rezystory R7 i R10 - w moim przypadku jest to 2x Vref TL431 czyli ok 4,9V 2. dzielnika R3, R9 Jeżeli napięcie na wejściu regulatora będzie miało wartość ok 27V to bez problemu da się ustawić 24V dobierając wartości R3 i R9
  8. Diody Zenera jako źródło nisko szumne napięcia odniesienia to dzisiaj raczej zły pomysł. Takie diody niestety szumią bardziej niż inne rozwiązania. Ten szum zależy od napięcia przebicia - im jest niższe tym mniejszy szum . Trzeba pamiętać, ze typowe zjawisko Zenera występuje do napięcia zaporowego ok 5V. potem do ok 6..7V dochodzi zjawisko przebicia lawinowego, a powyżej jest już tylko przebicie lawinowe. Najmniejsze szumy są własnie przy zjawisku Zenera i w "nisko szumnych" układach trzeba wybierać diody o napięciu do 5V i ewentualnie łączyć je szeregowo. Zwiększanie prądu płynącego przez Zenera zmniejsza szum, trzeba tylko pamiętać o dopuszczalnej mocy strat diody. W scalonych nisko szumnych stabilizatorach stosuje się zamiast diod Zenera szeregowo połączone spolaryzowane w kierunku przewodzenia złącza E-B tranzystorów bipolarnych. Nic nie stoi na przeszkodzie by spróbować "zbudować takiego "Zenera" z kliku tranzystorów. Zenery maja też inne wady. Niezbyt nadają się do stabilizatorów parametrycznych, czyli takich które znane są pod nazwą shunt, bo mają zwyczajnie dość dużą rezystancję dynamiczną są niestabilne termicznie itd. Jest ogólnie znany element TL431 nazywany regulowaną diodą Zenera, który się łatwo aplikuje. Ma relatywnie małe szumy, małą impedancję dynamiczną (typowo 0,2 ohm), mocno nie płynie z temperaturą i spory zakres prądów roboczych (1...100mA). Ostatnio zamiast stabilizatorów LT317/337 (nie LM 317/337) zastosowałem takie rozwiązanie Jako źródło odniesienia pracuje TL431 zasilany ze źródła prądowego na tranzystorze FET. Stabilizator z różnicowym wzmacniaczem błędu na tranzystorach. Zasila to (pokazana tylko gałąź napięcia dodatniego) układ konwertera I/U i filtra dolnoprzepustowego DAC wykonanego na wzmacniaczach operacyjnych.
  9. to się zastanówmy dla fs=44,1kHz i ramki 32 bitowej BCK = 64*fs=2,8224MHz (to sporo mniej niż wspomniane 6MHz) zakładasz, że w jakiś sposób uzyskasz ramki 16 bitowe i BCK=32*fs = 1,411MHz. Raczej nie możesz tylko podzielić wyjściowego BCK przez dwa . Źródło sygnału PCM musiałoby wygenerować wszystkie sygnały zegarowe: LRCK, BCK i danych z ramką dla 16 bitów na kanał. ale dalej twierdzisz że chcesz upsamplingu czyli fs=2xfs = 88,2kHz i BCK =32*fs = 2,822MHz masz 16 bitowe ramki, 2x większe fs, ale częstotliwość BCK się nie zmieni. Kiedy zrobisz upsampling 2xfs to bez żadnych "modyfikacji" BCK będzie miało częstotliwość 5,664MHz i to dalej jest poniżej 6MHz To jedno , druga sprawa, to czy DAC przyjmie ramki o takiej długości? Interfejsy PCM są tak pomyślane żeby w 32 bitowej ramce umieścić dowolną długość słowa danych, w praktyce od 8 do 24 bitów. Tak wygląda format "standard" 16 bitów w PCM1794A. Nie wiem co się stanie kiedy w czasie przeznaczonym na jeden kanał będzie przez BCK taktowanych 16 bitów zamiast 32 bitów. Trzeba spróbować.
  10. To znaczy co chciałbyś zrobić? . W interfejsie I2S podzielić jeden z wyjściowych sygnałów zegarowych (BCK z konwertera USB/I2S) przez 2 i z automatu interfejs wejściowy DAC zacznie ci czytać ramki 16 bitowe o 2 razy większej częstotliwości próbkowania?
  11. To prawda tyle, że nie do końca. Warto wspomnieć, że kontaktrony w tym rozwiązaniu pracują przy małych wartościach napięć i prądów. Dlatego trzeba sobie zdawać sprawę, że na wartość i stabilność rezystancji przejścia maja wpływ wszelkie zanieczyszczania powierzchni stykowych nawet w ilościach śladowych powstałe w procesie produkcyjnym. Z czasem te zanieczyszczenia prowadzą do wzrostu rezystancji, a nawet styki przestają przewodzić. Kontaktrony używane w obwodach mało sygnałowych musza być bardzo dobrej jakości z dobrze złoconymi stykami i napełnione czystym gazem szlachetnym , lub mieć dobrą "próżnię" . Jakoś mi się nie chce wierzyć by te tutaj były dobrej jakości, bo musiałby kosztować znacznie więcej. To nie są uwago do samego projektu, bo ten jest jaki jest i może się podobać . Dla mnie jest zbyt przekombinowany mechanicznie i trudny do powielenia. To samo można osiągnąć prostymi metodami używając przełącznika mechanicznego nawet po uwzględnieniu jego potencjalnych wad.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.