Jump to content

bluesboss

Użytkownicy
  • Content Count

    317
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bluesboss

  1. Ta zmiana to tak dla samej zmiany czy jest jakiś zdefiniowany powód i określony kierunek poszukiwań? IMHO to w tym pokoiku ogólnie nie poszalejesz. Nie wiem czy nie powinieneś pomyśleć nad zmianą głośników na inne. Na takie, które dobrze zgrają się i zagrają ze wzmacniaczem lampowym. Poza tym źródło jest istotne. Jeśli jest to gramofon to ważna jest m.in. wkładka i dopasowany do niej przedwzmacniacz Wzmacniacz Luna ma tę ogromną zaletę, że lampy w nim zastosowane są dostępne i tanie. Inny zestaw wzmacniacz i głośniki może zagrać inaczej ale niekoniecznie lepiej. Jazz, bas, fortepian i trąbka - naprawdę dobre głośniki.
  2. Znam te kolumny Braun, miałem je jakiś czas. Kiedyś miałem takie zacięcie na Brauna jako sprzętu do systemów pozadomowych i w pracy tylko tego sprzętu słuchałem. Został mi już tylko CD2/3, SK2/2 i odnowione kolumny SM1004. Do kolumn Braun tylko i wyłącznie coś stylowego z epoki. Uzupełnia się charakterystykę grania.
  3. Wydaje mi się, że z półprzewodnikowymi elementami elektronicznymi stało się coś podobnego co stało się z lampami elektronowymi. Nie ma dzisiaj w produkcji lamp elektronowych, które mogłyby równać się jakością wykonania, brzmieniem i trwałością z lampami ze złotego ich okresu. Podobnie jest chyba np. z tranzystorami. Ciągła pogoń przemysłu za zyskiem, przenoszenie produkcji do państw i miejsc z coraz tańszą siłą roboczą, zmiany technologii powodują, że elementy o tych samych oznaczeniach i podawanych danych w kartach katalogowych są już tylko cieniem ich starszych odpowiedników. Gdzie te kryształy, gdzie to złoto w tranzystorach? Dzisiejszy oryginał jest IMHO po prostu dużo taniej i gorzej wykonany niż kiedyś. Podróbki to jeszcze inny temat. Azjaci mają ogromne możliwości produkcyjne i podrabiają wszystko co tylko się sprzedaje. To są naprawdę duże pieniądze. Trzeba mieć pewne źródło na elementy i dobrze wiedzieć jak wygląda oryginał. Ostatnio ktoś pytał o układy Philips TDA1541A i pokazał zdjęcie. Jak dla mnie to na pierwszy rzut oka one wszystkie są podrabiane. Trudno jednak ludziom wytłumaczyć skoro chcą wierzyć i rozpowszechniane są bajki o nieistniejących wersjach i miejscach produkcji. Wielu zachwyca się podrabianymi kablami audio, inni akceptują fałszowane elementy bo są tanie. Prawda jest jednak taka, że najlepiej wykonane, najtrwalsze i najlepiej brzmiące są tranzystory z dawnych lat produkcji. Najlepiej tak jak lampy elektronowe NOS NIB 🙂
  4. Też zwróciłem uwagę na ten nowy produkt Celestiona. Może wystarczyłby jeden dobry 15" i K-Horn na stronę? Wyszłaby chyba dosyć prosta i nieskomplikowana pod względem obudowy konstrukcja. Można by zrobić porządną skrzynię ze sklejki albo sandwicha na bas i odpowiednie mocowanie do horna. Do tego w miarę dobre elementy do zwrotnicy i mogłaby powstać ciekawa kolumna.
  5. To nie jest prawda i to tak nie wygląda. Już dawno temu zadałem takie pytanie firmom: Siltech, Tara Labs, MIT i jeszcze innej. Za każdym razem odpowiedź była dokładnie taka sama: "Nie zajmujemy się oceną wiarygodności kabli oferowanych w sieci i kabli second hand z obiegu prywatnego. Prosimy o zakup u naszego autoryzowanego dystrybutora." Po czym wskazywano lub nie dystrybutora. Dla mnie było to równoznaczne ze skreśleniem takiej firmy w ogóle i omijaniem jej produktów szerokim łukiem. Jeżeli ktoś chce dokonać bezpiecznego z i uczciwego zakupu to przecież można postąpić inaczej. Są wieloletni i doświadczeni producenci kabli audio w Polsce, zarówno srebrnych jak i miedzianych i można kupić od nich produkt na pewno niepodrabiany, oryginalny i nowy, na poziomie dobrego HiFi każdy coś dla siebie znajdzie. Można też kupić wysokiej jakości oryginalne kable i wysokiej jakości wtyki do DIY i zrobić kable samemu. Jeżeli ktoś będzie chciał kupić oryginalny kabel to znajdzie drogę do polskiego producenta, do dystrybutora i jego autoryzowanego sprzedawcy. Jednak wielu lubuje się w poszukiwaniu okazji. Kupuje poza oficjalną siecią dystrybucji i nawet akceptuje produkt sfałszowany byleby tylko wyglądał jak oryginał. Słynny polski portal aukcyjny pełen jest podrabianej odzieży, obuwia i zabawek, które nie mają nic wspólnego z produktami oryginalnymi. Polska to kraj utopiony wręcz w podróbkach. Ludzie kupują je masowo, w tysiącach sztuk. Są w stanie poświęcić nawet zdrowie i narazić życie własnych dzieci kupując podrabiane toksyczne i niebezpieczne zabawki. Pozwoliliśmy na zniszczenie własnego przemysłu i teraz zbieramy tego żniwa w postaci niewyobrażalnej masy nisko wartościowych i podrabianych produktów z Azji. Temat rzeka i nie widać końca. Nie widać też opamiętania cywilizacji europejskiej w niszczeniu samej siebie przy aktywnym współudziale najwyższej rangi polityków. Dlatego między innymi bardzo spodobał mi się argument @Szymona, że chce on pokazywać, że również w Polsce powstają wartościowe produkty audio, które mogą konkurować z najlepszymi. Mnie ucieszyła swego czasu wiadomość o przejęciu Martona przez Gigawatta. Właśnie dlatego, że są to polskie firmy. Znając specyfikę handlu zagranicznego, trudności związane z wejściem na rynki Europy Zachodniej podziwiam każdą polską firmę, która pod swoją własną marką jest tam w jakikolwiek sposób obecna. Być może są osoby, firmy i organizacje, którym zaczyna przeszkadzać fakt, że młode polskie firmy z branży audio odzyskują polski rynek wewnętrzny i próbują swoich sił na świecie. Przecież włożono tyle wysiłku żeby szybko, skutecznie i bezpowrotnie zniszczyć polski przemysł w ogóle, również ten elektroniczny, ten audio. Wmówiono Polakom, że nie umieją nic wartościowego wyprodukować, że to się w Polsce nie opłaca. W ten sposób np. polskie cukrownie i cementownie są dzisiaj w rękach niemieckich lub francuskich. Zniszczono stocznie, które produkowały słynne na cały świat statki, które pływają do dzisiaj po morzach i oceanach świata. Napuszczono Polaków wzajemnie na pewne grupy zawodowe, niszczy się polskie rolnictwo. Dlatego może zamiast szukać okazji i podrób okablowania w Azji, zamiast zachwycać się sprzętami obcych marek skierujmy swoją uwagę na sprzęt i wyroby polskich firm. Chociaż dajmy im szansę i porównajmy.
  6. @Szymon nie przejmuj się zbytnio, to tylko sprzęt ;) Markowe kable są podrabiane od wielu lat - według moich obserwacji i doświadczenia przynajmniej od ponad 20 - i to wielu bardzo uznanych marek. Nie będę pisał dokładnie jakich firm i jakie modele bo nie chcę żadnej z nich deprecjonować albo reklamować. Interes kwitnie i wszyscy są szczęśliwi. Fałszowane kable mają ogromne poparcie na forum audiostereo. Ilekroć pojawiała się dyskusja na temat fałszowanych kabli, również firmy Siltech, to natychmiast pojawiali się znawcy, którzy zawzięcie przekonywali, że nie ma znaczenia czy jest to kabel podrabiany i skąd pochodzi. Według nich ważne jest jak gra i wmawiali usilnie, że te podrabiane kable grają na pewno nie gorzej niż oryginały, a może nawet lepiej, więc po co przepłacać. Dlatego już dawno temu zdecydowałem się na mało znane, niszowe australijskie kable firmy P.S.C., przynajmniej zakup z pewnego źródła i wiem, że nie są podrabiane. Dwa przykłady z ostatnich dni na forum opiewające podrabiane kable, a są takich wypowiedzi setki. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ Tutaj niejaki @audioburak w dniu 5.02.2019 - niedawno zachęca wręcz do zakupu fałszowanych kabli. "Dawno temu słuchałem Valhalli, ale już jej nie ma więc nie bardzo wiem, co polecić. Kiedyś wyskakiwały mi Red Dawn na aliex ale podróbki więc trudno mi teraz ocenić. Gdybym nie robił tych ćwiczeń, które wykonałem - miałbym opory, ale teraz uważam, że np. na taki wynalazek nerki nie musisz sprzedawać, a dźwięk powinien być jak trzeba: https://www.aliexpress.com/item/YYAUDIO-1-Pair-Nordost-Hi-End-Red-Dawn-Telfon-Audio-Speaker-Cable-2-5m-3m-Gold/32847942912.html bo na kupno oryginalnych; zmodyfikowanych raczej ciężko mi Cię namawiać. Mają inne średnice, więc za transparentność nie ręczę, ale pisałem o kablach kynar 0,24, z których możesz sobie coś wyrzeźbić i moim zdaniem lepsze trudno znaleźć. Type 2 też nie są zupełnie przejrzyste - ale podobno nowy DNM 0,5 Resona ...." W dniu 30.01.2019 niejaki @ohdesu chwali się z kupionej podróbki Siltecha, a wręcz ogłasza się z tym kablem: "Cześć wszystkim. Kupiłem kabel jack - 2 x cinch. Sprzedający przez pomyłkę wysłał coś takiego w wersji 5m https://aliexpress.com/store/product/ATAUDIO-1-Pair-Rca-Cable-Siltech-G5-Top-Grade-Silver-Plated-RCA-Male-to-Male-Cable/3028006_32816793316.html Nie mam zupełnie do czego tego podpiąć. Jest to oczywiście podróbka drogich kabli, jednak na aliexpress też kosztują kilkadziesiąt dolarów, więc pewnie są lepsze niż większość kabli z allegro. Ktoś miał doświadczenie z tego typu kablami? Ewentualnie gdzie można te kable sprzedać żeby kupujący nie czuł się oszukany? " ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ Zatem nie dziwi mnie ani kupowanie ani handlowanie podróbami wszelakiego typu. Ze strony producenta i sprzedawcy jest to brudny interes. Ze strony świadomie kupującego jest to swego rodzaju skundlenie i przyczyna tego tkwi IMHO głęboko w osobowości a szukać jej należy w minionych pokoleniach i zdegenerowanych genach. Ot takie Lumpenschweine!
  7. Czy nie jest jednym z ważnych czynników degradujących dźwięk czyli zniekształcających sygnał potencjometr głośności w przedwzmacniaczu analogowym? Pomijając sprawę samej konstrukcji przedwzmacniacza i topologi jego układu zasilania czy nie jest wskazane stosowanie jak najlepszych, topowych potencjometrów? Czy w dobrym układzie taka zmiana ma sens?
  8. Słuchałem Magico wyższego modelu w Monachium na wystawie i później miałem dłuższą przyjemność odsłuchu w bardzo dobrze przygotowanym studio odsłuchowym. Nie miałem ich u siebie i nie oceniałem ich w taki sposób jak zostało to tutaj zrobione. Podałem zdjęcia dla osób, które uważają, że nie istnieje konfiguracja 2.2 w Magico lub dla takich, które uważają, że to nie ma sensu. Zdjęcia systemu 2.2 są ze spotkania dealerów w siedzibie firmy Magico. Może w takim razie trzeba napisać do Magico, że takie 2.2 to nic nie daje. Można też napisać do paru innych firm, takiego Adam Audio, które "też nic nie wie". Albo...zdobyć trochę wiedzy na temat zastosowania subwooferów i systemów room correction.
  9. Jeszcze słowo na temat konfiguracji 2.2 i Magico. Dealer symposium at Magico. Q7 mk2 with Q-SUB 18's. SPECIFICATIONS Magico Q7 mk2 Driver Complement: 1 x 1" (2.54cm) Tweeter 1 x 6" (15.24cm) Midrange 1 x 10" (25.4cm) Midbass 2 x 12" (30.48cm) Bass do tego 2 subwoofery Q-Sub 18 Specifications: Driver Complement: 2 x 15" (38.1cm) Bass Drivers Sensitivity: 90dB Impedance: 4 Ohms Frequency Response: 15 Hz - 150 Hz Onboard digitally-controlled active crossover 2000W Amplifier Weight: 350 lbs. (158 kg) Po to m.in. żeby odciążyć kolumny główne i wypełnić scenę. źródło foto: audioshark.org
  10. Właśnie to miałem na myśli. Dodanie subwooferów - dwóch - może spowodować odciążenie kolumn głównych i pozwolić im na swobodniejsze odtworzenie mid basu. Oczywiście nie robi się tego po omacku, a zwłaszcza nie robi się tego tak w USA . Odpowiednia elektronika - bardzo popularny tam room correction system - i pomiary. Np. Magico Q5 with Karan, ARC++
  11. Założyciel wątku z pewnością kwestii akustyki pomieszczenia nie bagatelizuje i jest w tym temacie obeznany. Nie uważam, że powinno się dobierać kolumny głośnikowe bez brania pod uwagę aktualnej sytuacji akustycznej w danym pomieszczeniu odsłuchowym. Można ewentualnie uwzględnić potencjał danego pomieszczenia i możliwość jego adaptacji. Nie każdy chce lub może w radykalny sposób zmieniać akustykę pokoju odsłuchowego, o ile jest w miarę poprawna. Przecież dla jednych będzie to normalny living room, natomiast dla innych specjalnie zbudowane pomieszczenie bez kompromisów. Jedni akceptują adaptację akustyczną ukrytą, inni nie wyobrażają sobie życia bez widocznych, wręcz nachalnych ustrojów akustycznych, które mają pokazywać, że właściciel jest wtajemniczony. IMHO najlepsza adaptacja akustyczna jest taka, której praktycznie nie widać. Dlatego IMHO błędem jest kupno zestawów głośnikowych, które nijak nie będą chciały w danym pomieszczeniu poprawnie zabrzmieć. Może to dotyczyć w najprostszym przypadku np. wielkości kolumn głośnikowych i zalecanego przez producenta ich ustawienia, np. bliżej lub dalej od ścian. To nie jest tak, że każdy głośnik zagra poprawnie w każdym pomieszczeniu o ile zostanie ono poddane przebudowie. Niepokoi mnie jednak inna sprawa. Założyciel wątku @Szymon ma do nagłośnienia pomieszczenie o kubaturze 288 metrów sześciennych. Jeżeli uwzględnimy jego właściwie przygotowaną adaptację akustyczną, to ta wielkość jeszcze nam relatywnie poprzez pochłanianie i rozpraszanie wzrasta. Złą akustyką można zabić każde kolumny głośnikowe, ale czy można to zrobić za dużym dla nich pomieszczeniem? Czy to może być jedną z przyczyn dla których Magico S5MkII w pewien sposób poległy? Wrócę jeszcze na chwilę do tego zarzutu, że podobno niesłusznie zaliczyłem Magico S5MkII do głośników kina domowego. Uczynił to sam producent, który oferuje cały zestaw systemu home theatre: S7, S5MKII, S3MKII, S1MKII, centralny SCC, do zawieszenia S1.5, potężny S-Sub chwaląc się przy tym, że wszystkie mają ten sam berylowy głośnik wysokotonowy i podkreślając wszechstronność swojej serii S. Zatem producent świadomie i otwarcie robi szpagat pomiędzy systemem stereo a home theatre, a tak się nie da. Celowo używam amerykańskiego określenia home theatre, bo o taki system producentowi chodzi, a nie o kino domowe. Nie ma się co obruszać. W USA dla nikogo system wielokanałowy nie jest w żaden sposób gorszy od systemu stereo, a dla każdego producenta jest to o wiele bardziej lukratywny rynek, bo sprzedaje cały duży zestaw głośników, a nie tylko dwa. Poza tym mówimy o amerykańskim systemie home theatre, z amerykańskim rozmachem i amerykańskimi cenami gdzie każdemu producentowi już na samą myśl leci ślinka. Te systemy potrafią kosztować po kilka milionów dolarów i trzeba je nagłośnić i wzmocnić, więc jest się o co bić. Fakt, że amerykańska skala często przerasta europejskie wyobrażenia i potrzeby powoduje, że w Europie kolumny głośnikowe Magico postrzegane są jako przeznaczone do stereo. Można i tak i może nawet się da skoro robi się tak z bardzo wieloma głośnikami większych producentów. Należałoby może jednak uwzględnić konfigurację 2.2 czyli z dwoma subwooferami S-Sub. Magico z pewnością są kolumnami wykonanymi w sposób bardzo staranny i ciekawy. Zastosowano bardzo solidne głośniki, jest nawet Grafen a zwrotnica jest zrobiona na elementach od Mundorfa. Z pewnością robi wrażenie obudowa Magico, która jest kosztowna, pracochłonna ale co należy również podkreślić energochłonna, wykonana z materiałów kopalnych a przez to niestety absolutnie nieekologiczna. Powinno to mieć w dzisiejszych czasach, gdzie codziennie bezpowrotnie giną unikatowe gatunki zwierząt, których powstanie trwało miliony lat ewolucji życia na Ziemi, gdzie zmagamy się z coraz bardziej brutalną degradacją środowiska przez ekspansywną cywilizację jednak spore znaczenie. Nie powinno się tego IMHO pomijać. Magico weszło w te obudowy z aluminium i jest to dla nich element, którym chcą się wyróżniać spośród innych producentów i pewne uzasadnienie ceny. Czy nie będzie to kiedyś ze względów ekologicznych gwóźdź do trumny dla tego producenta? Czy jest to umocowane względami akustycznymi? Czy nie ma innych, lepszych materiałów na obudowę kolumny głośnikowej? Pomijam MDF, bo to jest materiał wyłącznie łatwy w obróbce i tani w zakupie - dobry dla producenta. MDF jest przy tym produkowany z materiałów odnawialnych, z drewna i stanowi też pewien ekonomiczny kompromis dla nabywcy i o ile zastosowany jest w odpowiedniej grubości i ilości spełni swoją funkcję. Dla producenta bezkompromisowego, Hi-Endowego są jednak jeszcze inne surowce z surowców odnawialnych, np różne sklejki, ich warianty wielowarstwowe, konstrukcje kanapkowe. Nie rzućcie się na mnie proszę, ale jak na razie wiele instrumentów wykonywanych było i jest z drewna a nie z aluminium. Wspomniałem wcześniej, że Magico S5MKII to nie są bezwzględnie duże kolumny głośnikowe. Może tutaj należy szukać przyczyny dlaczego nie spełniły oczekiwań @Szymona w jego pomieszczeniu odsłuchowym? Może po prostu były za małe i nie były w stanie rozruszać we właściwy sposób kubatury 300 metrów sześciennych powietrza? Tutaj nie ma żadnych cudów i praw fizyki przeskoczyć się nie da - liczy się wyłącznie powierzchnia membrany. Policzmy zatem jak to wygląda w Magico S5MKII. Głośnik średniotonowy to jest jakiś żart - 15cm głośnik o powierzchni membrany 176 cm.kw. To nie ma prawa zagrać w takim pomieszczeniu. Dwa woofery o średnicy 25cm na kolumnę dają 981 cm.kw. na stronę czyli razem 1963 cm.kw. To jest naprawdę malutko i przypominam, że pomieszczenie odsłuchowe ma 92 m.kw. i wysokość 3,2m a przy jego prawidłowej akustyce nagłośnienie go w sposób spełniający oczekiwania wymagającego słuchacza jest bardzo trudne. Nie wiem czy ze 3 porządne głośniki 15" na stronę to nie byłoby niezbędne minimum do tego pokoju. Pokusiłbym się nawet o konstrukcję z 18" basem, bo akustyka pomieszczenia na to pozwala a nic nie zastąpi dużej membrany. Dlatego wydaje mi się, że jedną z przyczyn tego, że Magico tych oczekiwań nie spełniły jest prosty fakt, że są one do tego pomieszczenia za małe lub na odwrót, że pomieszczenie było dla nich za duże. Poza tym sposób ustawienia kolumn głośnikowych w pomieszczeniu ma przecież ogromne znaczenie. Nie zawsze wolne ustawienie głośników w pomieszczeniu jest dla nich optymalne. Są producenci, którzy do swoich wybranych kolumn głośnikowych wręcz zalecają ich ustawienie blisko ścian a nawet w samych narożnikach. Samo ustawienie głośników potrafi być dla odbioru krytyczne, czasami liczą się centymetry. Jeżeli weźmiemy pod uwagę to, że Magico S5MKII są częścią systemu home theatre to takie właśnie ich ustawienie w dużo mniejszym pomieszczeniu wzmocniłoby pewne częstotliwości i może pozwoliłoby im zagrać w sposób bardziej nasycony, lepiej. Wydaje mi się więc, że Magico przeznaczone są do mniejszych pomieszczeń, a w nieco większych - ale nie aż tak dużych jak przedstawione tutaj - może należałoby się pokusić o konfigurację 2.2. Obawiam się dalszych wyników odsłuchowych testów zestawów głośnikowych w tym pomieszczeniu. O ile test elektroniki trudno jest zniekształcić, bo przecież zakładamy solidne i prawidłowe zasilanie i konfigurację w systemie a sama wielkość pomieszczenia nie ma tu większego znaczenia. O tyle przy odsłuchach kolumn głośnikowych można je po prostu w za dużym dla nich pomieszczeniu utopić. Jest to taka sama skrajność jak wstawienie bardzo dużych kolumn do małego pokoju lub zasilanie potężnych głośników słabymi wzmacniaczami. Gra cały system a częścią tego systemu jest zawsze pomieszczenie odsłuchowe z jego odbiciami, pochłanianiem i rozpraszaniem. Przepraszam jeżeli błądzę i napisałem bzdury lub oczywistości i w ogóle za dużo. Jestem ciekawy jak to Twoim @Szymon i Waszym zdaniem wygląda.
  12. Kolumny głośnikowe Magico S5 mk2 są częścią systemu wielokanałowego i nie powinny być w ogóle ani odsłuchiwane ani oceniane jako zestaw do reprodukcji stereo. Nie takie były zamiary konstruktorów, nie do stereo zostały zbudowane. Po skonfigurowaniu pełnego systemu wielokanałowego z odpowiednią ilością subwooferów i po podłączeniu do szafy wzmacniaczy można by było je oceniać tylko jako zestaw do kina domowego w średniej skali wielkości. Oczywiście apetyt Europejczyka ze względu na cenę tych kolumn jest spory, oczekiwania wobec dźwięku również są duże. Dzieje się tak ze względu na niezrozumienie ich przeznaczenia i ze względu na ich być może wprowadzającą w błąd cenę w oderwaniu od ich funkcji. Tym bardziej, że cena w Europie nijak ma się, jak to często bywa do ceny w USA. Cena Magico S5 mk2 wynosi w USA katalogowo 38,000 – 42,750 USD/parę co daje w przeliczeniu 144 - 162 tys. PLN. Trzeba też zdawać sobie sprawę, że jak na warunki amerykańskie to nie jest zestaw głośników do nagłaśniania dużych pomieszczeń. Po prostu Magico s5 mk2 to nie są duże głośniki ani w skali bezwzględnej ani tym bardziej w skali amerykańskiej. W tej samej linii Magico są jeszcze większe i droższe modele Magico S7 - ok. 58.000 USD, które też są wyłącznie częścią zestawu wielokanałowego. Oczywiście Magico są wykonane w sposób wyróżniający się, ale nie jest to wzornictwo jakoś specjalnie nowatorskie czy ekstrawaganckie. Piega od lat tworzy ładniejsze kolumny głośnikowe w obudowach i z elementami obudowy z aluminium. Myślę również, że topowe Piega Master Line Source - bez liczby - to dużo wyższa klasa dźwięku niż Magico. Wydaje się, że potwierdza się moje skromne doświadczenie w obcowaniu z systemami audio, że żaden głośnik, żadnego producenta nie zagra nigdy poprawnie sygnału stereo jeżeli stanowi część systemu wielokanałowego. Zwłaszcza jeśli odbiorca ma wysokie oczekiwania i doświadczenie. W poszukiwaniach dźwięku wielokanałowego należy swoje kroki skierować ku specjalistom spoza mainstreamu, którzy skoncentrowali się na budowaniu kolumn głośnikowych przeznaczonych wyłącznie do stereo. Zobaczymy więc jak zostaną ocenione kolumny Isis austriackiej manufaktury Trenner & Friedl. Chociaż wydaje mi się, że są one przeznaczone raczej do mniejszych pomieszczeń, tak może 30 - 35 m.kw. Znalazłem listę płyt do testowania kolumn głośnikowych. Może przyda się komuś, może jest znana. Compact Discs with audible components below 32 Hz. (From Fielder and Benjamin.) Frequency, Hz Record Catalog For 120 dB / For 110 dB Composer/Artist Selection Label Number 10 / 12.5 Tchaikovsky 1812 Overture Telarc CD -80041 16.5 / 16.5 Dupré Symphony in G Minor Telarc CD -80136 15 / 17.5 Grofé Grand Canyon Suite Telarc CD -80086 18 / 18 Hindemith Organ Sonata No. 1 Argo 417159-2 18.5 / 18.5 Jongen Symphonie Concertante Telarc CD -80096 12.5 / 22 Flim & The BBs Big Notes dmp CD -454 16.5 / 22 Strauss Also sprach Zarathustra Telarc CD -80106 22 / 22 Bach Kyrie, Gott heiliger Geist Telarc CD -80097 24 / 24 Saint-Saéns Symphony No. 3 Telarc CD -80051 25 / 25 Williams "Star Wars" Theme Telarc CD -80094 19 / 25 Bach Toccata and Fugue in D Minor Telarc CD -80088 29 / 29 Billy Cobham Warning GRP GRD-9528 29 / 29 Various Movie soundtrack, "Country" Windham Hill WD1039
  13. Fajnie, że Ci się @Szymon chce taki wątek prowadzić i dzielić z nami swoimi wrażeniami z odsłuchów i swoim doświadczeniem. Będziemy Cię spokojnie i delikatnie motywowali do pisania ;) Skoro pytałeś o czym mógłbyś napisać, to może w przerwach między opisami najnowszych technologii HiRes HiEnd napisałbyś swoje wrażenia z odsłuchu kolumn głośnikowych Trenner&Friedl ISIS? Chyba są na jednym ze zdjęć. Pozdrawiam.
  14. Jestem jak najbardziej za i na początek proponuję w takim razie coś w miarę prostego na lampie EL34. Oczywiście Made in Japan ;)
  15. Jako basowy w kolumnach Isis jest chyba głośnik firmy Eighteensound albo inaczej18-Sound model 15LW1500. Cena ok. 260 Euro. http://www.eighteensound.it/Products/Articles/catid/4080/eid/3436/15lw1500 http://www.eighteensound.it/Portals/0/PDFs/15LW1500.PDF
  16. Fajnie, że miałeś możliwość posłuchać Isisa i masz konkretne spostrzeżenia. Pewnie, że w przypadku 15" apetyt na dobry bas i oczekiwania są spore. Powinien taki głośnik odpowiednio do nich zagrać. Średnica na dobrym głośniku połączona gładko z górą to cała śmietanka takiego zestawu. Właśnie też ta perforacja na tylnej ściance mnie zainteresowała, bo często się tego rozwiązania chyba nie widuje. Może powoli zbliżymy się kiedyś do tego żeby ktoś zaproponował coś konkretnego w celu krystalizacji tego tematu do jakiegoś rzeczywistego projektu.
  17. Inny przykład producenta, który nie boi się dużych głośników to austriacka firma Trenner & Friedl. Mają w swojej ofercie dwie interesujące konstrukcje Isis i Taliesin. Nawet były testowane w Polsce. Kto znajdzie czas i ochotę: http://highfidelity.pl/@main-2243&lang= https://soundrebels.com/trenner-friedl-isis/ Jest to kolejny przykład na to, że są poważni producenci, którzy reagują na potrzeby rynku oferując takie właśnie produkty. Tego Isis mógłbym właściwie od razu kupować tak mi się podoba, tylko ta cena ;( Parę fotek dla zainteresowania:
  18. Witam ;) ze swojej strony zasugerowałbym Ci przemyślenie Twojej koncepcji budowania dźwięku w domu jeszcze raz i od początku. Napisałeś coś o kinie domowym i w sumie nie wiadomo na ile poważnie traktujesz ten temat i jak masz to kino skonfigurowane a na ile zależy Ci na stereo. Skoro napisałeś, że zamierzasz kupić gramofon to chyba stereo jest dla Ciebie priorytetem. Po pierwsze sugeruję rozdzielenie tych dwóch tematów: stereo i kino i zbudowanie dwóch systemów - jeden do kina a drugi do stereo. Dlatego, że są to tak naprawdę dwa różne zagadnienia wymagające zupełnie innego sprzętu, innych głośników, wzmacniaczy, okablowania itp. To są systemy nie do połączenia. Efekt będzie taki, że będziesz miał bardzo kulawe stereo i mocno przeciętne kino. Do kina wystarczy Ci jakiś współczesny w miarę dobrze wyposażony amplituner z wyjściem na dodatkową/ dodatkowe końcówkę/ końcówki mocy, dosyć dobry Blue Ray, mocny subwoofer lub dwa i głośniki przeznaczone do kina domowego. W miarę solidne głośniki w konfiguracji 5.1 czy 7.1 czy 9.2. Jak będzie za mało mocy to można dokupić sobie jakąś porządną końcówkę 2 kanałową, albo i więcej. Masz wtedy pole manewru z systemem do kina, możesz go zmieniać, ulepszać i konfigurować do woli. Tworząc oddzielny system do stereo możesz wybrać sobie bez ograniczeń wzmacniacz przeznaczony do stereo. Może to być lampa, hybryda czy tranzystor. Może to być też zestaw z przedwzmacniacza i końcówki mocy co daje jeszcze większe pole do manewru i jest IMHO kolejnym krokiem ku poprawie dźwięku. Nie musisz wtedy szukać absurdalnych mocy a możesz skoncentrować się na jakości sprzętu i jego dźwięku. Masz wtedy głośniki do stereo i a nie jakieś pokraczne konstrukcje z zestawu wielokanałowego z uciętym basem i kinową charakterystyką, która tylko zniekształca stereo - bo przecież producent od razu założył, że niskie częstotliwości przejmie subwoofer. Nie wyobrażam sobie grania w kinie na wzmacniaczu lampowym, a gram na lampie już od dawna. Sam stworzyłem sobie oddzielny system do kina, procesor, końcówki, odtwarzacze, głośniki, sub, okablowanie, a właściwie cała ukryta instalacja i mam w tym zakresie pełną swobodę. Zresztą przyznam, że kino trochę mnie nudzi. Nie odnajduję w nim tego co mam w dobrym CD czy winylu. Film mogę obejrzeć 1 - 2 razy a do płyt się wraca, nawet po latach. Stereo to u mnie transporty CD, DAC, gramofony, tuner analogowy, przedwzmacniacz i końcówka lampowe. Do tego głośniki, które zostały od początku skonstruowane do stereo przez firmę, która do kina nie robi nic. Odpowiednie okablowanie, trochę voodoo i muzyka gra. Nie myśl o kosztach, myśl o uniwersalności i kompatybilności swojego systemu do rodzaju odtwarzanego dźwięku. Jeszcze jedno, nie utożsamiałbym dźwięku z Mcintosh'a MC302 i C2600 do tej ich najtańszej hybrydy. Pozdrawiam.
  19. O takie właśnie propozycje chodzi w tym temacie ;) Nie jakieś wymuskane, przekombinowane, pokryte trzema warstwami forniru i wieloma lakieru designerskie kolumny. O ile przykład @Mysza 13 jest może nieco ekstremalny, a może właśnie nie jest to chciałbym dzisiaj w ramach inspiracji zapodać kilka kolejnych przykładów jak pod względem wzornictwa podeszli do tego producenci. Niestety na wyglądzie zewnętrznym się możliwość podejrzenia ich twórczości kończy, bo do wnętrza zajrzeć nie pozwalają. 1. Pierwszy przykład z brzegu to nowa konstrukcja firmy Magnat Transpuls 1500. Sprawa o tyle ciekawa, że producent masowy jakim jest Magnat zdecydował się na taki skok w bok i zaprezentował konstrukcję zupełnie IMHO w tej kategorii cenowej innowacyjną. Wygląd i brzmienie jak zawsze do oceny bezwzględnej i indywidualnej, ale projekt interesujący. Specyfikacja: Konstrukcja: 3-drożny bas CRA Wyposażenie: Głośniki wysokotonowe 1 x 15 "woofer 1 x 6,5" średniotonowe 2 x 1 "tubowe Moc ciągła: 250/500 watów (RMS / Max.) Czułość: (2.8V / 1m) 95 dB Impedancja: 4 - 8 omów Pasmo przenoszenia: 16 - 35000 Hz Częstotliwości Crossover: 920 Hz, 4800 Hz Zalecane moc wyjściowa wzmacniacza: 30 - 500 watów Wymiary (WxHxD) 514 x 1000 x 385 mm Waga: 37 kg
  20. Może skończymy te karkołomne porównania Heco - najstarszej obecnie niemieckiej firmy produkującej własne głośniki i kolumny głośnikowe z jednoosobową działalnością gospodarczą AA gdzie wszystkie komponenty zamawia się u zewnętrznego dostawcy bazując na głośniczkach z działu amatorskie DIY Visaton. Jeszcze do niedawna wszystkie zwrotnice w AA były na jedno kopyto z Janbo. Naprawdę z litości nie napiszę więcej. 2000 Euro za parę głośników to już jest konkretna kasa w skali europejskiej i można przecież napisać co siedzi w środku. Nie jesteśmy chyba w klubie zakochanych w AA, bo tam jak rozumiem nie wolno byłoby złego słówka pisnąć. Wmawianie ogółowi, że kiepskie komponenty można ustroić na cudo i że te sklepane do kupy blaszane głośniczki dzięki geniuszowi "mistrza" mają zagrać na jakimkolwiek w ogóle poziomie i że za to trzeba, a nawet warto zapłacić jest nieprawdą. Branża - sklepy, sprzedawcy, tacy którzy nowe sklepy otwierają będą agresywnie się bronić, bo AA zapewnia im marzę w wysokości od 40% wzwyż, więc jest na czym zarobić. Użytkownicy będą zachwalać głośniki AA i będą aż mlaskać bo przecież myślą o późniejszej ich odsprzedaży.
  21. 1. Kolumny głośnikowe Audio Academy Hyperion IV Plus cena za parę: 8.900,- złotych https://hi-fi.com.pl/images/numeryhfim/2018-09/046-053_Hifi_09_2018.pdf https://hi-fi.com.pl/testy/kolumny/4572-audio-academy-hyperion-iv-plus.html 2. Zastosowane głośniki na jedną kolumnę - średnio niskotonowy Visaton W170S - cena detaliczna: 121,- złotych x2 - wysokotonowy: Seas 27TBFC/G - cena detaliczna: 188,- złotych x 1 - zwrotnica: no cóż jaki koń jest każdy widzi, ale OK podstawa jest. Para kolumn kosztuje 8.900,- złotych, zastosowano głośniki za 850,- złotych. Do tego bardzo prosta obudowa z MDF w... naturalnym fornirze - a jakże - przecież to oko kupuje i to jest najważniejsze. Proszę Państwa! Mamy narodziny nowej tradycji - polski Hi End... albo miał The End. Kupujcie bo taniej nie będzie.
  22. Może przyczyna jest taka, że ktoś już wcześniej chodził ze wzmacniaczem i "sprawdzał wszystkie gniazdka" ;) Wzmacniacz lampowy to nie jest suszarka do włosów, że można go tak sobie włączać i patrzeć czy działa. To, że czasami widać żarzące się lampy nie oznacza, że jest to dekoracyjna lampka nocna. Każdy wzmacniacz lampowy musi mieć najpierw prawidłowo podłączone do zacisków głośnikowych obciążenie w postaci pary głośników - obu kanałów L i P - i dopiero później może być podłączony do sieci i włączony. Inaczej uszkodzeniu ulegają transformatory.
  23. Ortofon tak jak chyba każdy producent wkładek oferuje serwis naprawy i retippingu wkładek MC. Naprawiają także wkładki uszkodzone w inny sposób. Jest taka możliwość żeby przesłać wkładkę do serwisu do Ortofona. Nie wiem tylko czy wysyła się bezpośrednio do nich czy poprzez dealera. Jest informacja i kontakt na stronie Ortofona. " Exchange Service cartridges must be returned to Ortofon and will be handled by any authorized Ortofon dealer pursuant to the purchase of a new cartridge. If you should have the need for this service, please contact your local Ortofon Partner. "
  24. Można zatem wywnioskować, że są to współczesne tłoczenia i tylko żeby czasem ktoś nie pomyślał, że z Biedronki ;) Za dużo prawdziwego analogu z tego słuchania to nie będzie i nie pomoże nawet dobry tor audio. Zawsze jednak jest to jakiś początek i w czasach kiedy ludzie słuchają z plików czy ze streamu to takie wejście do świata analogu zasługuje na szacunek ;) Może nie jestem zbytnim fanem firmy Rega, ale ta propozycja ma w sobie pewien zamysł. Dodałbym do kompletu jeszcze Rega Turntable Wall Bracket .http://www.rega.co.uk/turntable-wall-bracket-1.html Bywa, że mam podobne odczucia. Zaczynam wybierać jakąś płytę do odsłuchu, przeglądam tytuły, czasem jakąś wyjmę i obejrzę okładkę, trzymając w dłoniach już ją zaczynam "słyszeć", wtedy odkładam i biorę następną. Tak mija piętnaście minut, czasami nieco dłużej i w końcu ostatecznie odechciewa mi się słuchania w ogóle. Jednak dzisiaj było inaczej, naszło mnie na Dave Brubecka Time Out i nie było problemu, że znam to na pamięć. Jak jest jakiś nieodpowiedni do odsłuchów dzień, kiedy ma się niewłaściwy nastrój to każda muzyka szybko się znudzi. Żeby tylko zakup systemu analogowego nie przerodził się później w ciągłe poszukiwanie Świętego Graala i bezustanne gonienie króliczka, bo widzę tu takie zagrożenie. Zbytnie skoncentrowanie się na samym sprzęcie, bezustanne przyglądanie się każdemu detalowi nie ma niestety nic wspólnego z fascynacją muzyką i dźwiękiem. Może dojść do tego, że więcej, a właściwie ogromną większość czasu poświęca się wtedy na szlifowanie systemu zamiast na słuchanie muzyki - zwłaszcza wtedy kiedy nie ma się czego słuchać. Zawsze wydawało mi się, że żeby posiadać sprzęt audio to trzeba mieć muzyczną pasję, co dla mnie przekłada się na zbieranie płyt: LP czy CD - wszystko jedno. Znam ludzi i sam się do nich zaliczam, którzy zanim zakupili swój pierwszy młodzieńczy gramofon mieli już pokaźny zbiór LP swoich ulubionych wykonawców. Natomiast okazuje się, że można na odwrót. Można być pasjonatem i kolekcjonerem sprzętu i tym się fascynować, natomiast płyty mieć tylko na tyle o ile trzeba żeby dokonywać "odsłuchów" i wciąż poszukiwać. Pewien mój znajomy - kolekcjoner na pytanie zbytnio skoncentrowanych na sprzęcie audiofili ile ma płyt, zwykł odpowiadać: no tak będzie może z 50 (:?).... no metrów ma się rozumieć. Zawsze mnie dziwiły pytania ludzi na forum o to jak gra jakaś konkretna lampa. Po pierwsze dlatego, że brzmienie lampy zależy od układu elektronicznego wzmacniacza i w innym układzie taka sama lampa zagra inaczej. Poza tym inny będzie pozostały tor audio i okablowanie. Przede wszystkim jednak pasjonat lamp powinien sobie interesujące go lampy kupić, odsłuchać i jeśli usłyszy pozytywną różnicę samodzielnie dokonać wyboru. To się nazywa zbieranie doświadczenia i o to IMHO w technice lampowej chodzi. Podobnie jest chyba w analogu czy nie? Słuchałem przez lata wielokrotnie i do syta różnych wypasionych systemów analogowych i niestety skopiowanie dźwięku choćby jednego z nich okazywało się niemożliwe do wykonania dlatego, że ilość zmiennych w systemie była nie do opanowania. Szczególnie jednak w tych systemach uderzały mnie zastosowane ponadprzeciętnie drogie ramiona i wkładki. Nic nie zastąpi własnego doświadczenia we własnym systemie i na własnych LP czego założycielowi wątku życzę.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.