Jump to content

romekjagoda

Użytkownicy+
  • Content Count

    3558
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

romekjagoda last won the day on May 27 2015

romekjagoda had the most liked content!

Community Reputation

1425 Audioholik

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. tak , to z pośpiechu źle kliknałem. sorry. daj koniecznie znać, bo sam rozważam właśnie malinę i jestem bezpośrednio zainteresowany jakością tych DAC.
  2. Takie komentarze nic nie wnoszą, poza fermentem i kłótniami. Daj spokój.
  3. Jeśli znasz angielski, poczytaj tutaj: https://community.roonlabs.com/t/can-i-do-better-than-the-hifiberry-dac-pro/39304/12 jakieś tam wnioski da się wyciągnąć chyba.
  4. Tak, racja, sorry - nie wiem czemu obraz zapisał się w tak niskiej rozdzielczości. Kolega dzzaro już podał link do interaktywnej strony.
  5. Też zauważyłem (wróciwszy wczoraj wieczorem z koncertu DCD, swoją drogą doskonałęgo) i wydaje mi się to niewybaczalne. Chyba autorzy bardzo dosłownie potraktowali pop, albo po prostu tyle się znali lub było im tak wygodniej. Sens? Wywołanie dyskusji chociażby, rozrywka. Ja chętnie dowiedziałbym się właśnie kogo na tej liście brakuje, by uzupełnić braki w wiedzy i dowiedzieć się nowych rzeczy. Mnie też zaskoczyło info o skali Axla Róży. Co do pani Nietrebko, to wiadomo, że opera to sztuka audiowizualna, a niektórzy nadrabiają braki w audio aspektami wizyjnymi 😉
  6. Nie znalazłem takiego tematu (może był, ale wyszukiwarka szwankuje), a natrafiłem dziś rano na zestawienie artystów (muzyka pop szeroko pojęta, tzn. bez klasycznej) wg skali głosu. Jeśli myśleliście, że M. Carey ma największą skalę, to jesteście w błędzie 😛
  7. Mieszkam w Brukseli, także wymiana się raczej nie uda 😞 Co do V-Dac II i Allo Boss - dzięki, to bardzo pomocna dla mnie opinia.
  8. Myślę podobnie jak Ty. U mnie jest to system do słuchania muzy w tle. To jest pokój dzienny i nie mam idealnie ustawionych kolumn jak u siebie w odsłuchowym. Chodzi mi o łatwy dostęp do muzyki (Spotify, etc.) i w miarę dobrą jakość, ale bez pretensji do absolutu 😉 Dalej w torze mam wzmacniacz HK675 i Castle Avon, także budżetowo i nie sądzę, bym usłyszał ten skokowy przyrost jakości XiangShenga.
  9. Hmm. Ciekawy ten XianSheng. Muszę się zastanowić tylko czy chcę przy okazji źródła zmienić też V-DACa, bo nie miałem takiego planu (mam już 2 daci zewn: Vdaca i Matrix Mini). Planem było ewentualnie kupno Maliny z płytką DAC w jednej obudowie. Nie twierdzę, że V-DAC jest doskonały, ale jednak musiałbym/fajnie byłoby posłuchać XiangShenga i usłyszeć tą różnicę. Za dużo sprzętu już słyszałem, by na słowo wierzyć w deklaracje, że coś zjada na śniadanie/zmiata w pył, etc. (bez urazy). Do tego, Malina grałaby na moim drugim systemie, gdzie warunki akustyczne nie są idealne (pokój dzienny), więc nie wiem, czy warto mi w kolejnego DACa inwestować. Dokłądnie o to mi chodzi gdy piszę o V-Dac vs. XiangSheng. W ciemno chyba nie ma mi sensu XiangShenga kupować, bo może się skończyć na podobnych odczuciach jak u Kolegi QOT
  10. Cześć Marcin. Dzięki za zaproszenie - odezwę się na PW. Faktycznie, wpadam na forum b. rzadko - miałem wielomiesięczną przerwę.
  11. No właśnie. W sumie Bałdycha bym z EST nie skojarzył (bardziej po stronie jazz, niż power 😉 ), ale należy odnotować, że przecież w 2017 brał udział w albumie 'Tears for Esbjörn'.
  12. Nie wiem, czy taka oficjalna kategoria istnieje - tak mi się ta zaproponowana przez AM grupa 'Keiji Haino / Jim O'Rourke / Oren Ambarchi @ SuperDeluxe, Tokyo' skojarzyła. Jak pisałem, nie moje klimaty - ja free nie słucham. Dark też nie za very 😉
  13. Doskonałe! Nigdy o nich nie słyszałem... aż wstyd. Bardzo dziękuję!
  14. Dzięki, rozważę to. V-Dac, choć budżetowy gra nieźle. Zastnaawiam się tylko, jaki DAC dostępny do Maliny zagrałby lepiej od V-Daca. Wyraźnie lepiej, bo jeśli tylko inaczej to chyba nie warto. Od premiery V-Daca minęło już sporo czasu, a daci rozwijają się dynamicznie, więc może jest jakieś male cudeńko które jeszcze bardziej poprawi jakość dźwięku?
  15. Wracając do dyskusji: EST - jazz, czy nie jazz, dziś rano rozmawiałem z kolegą melomanem i ukuliśmy termin "power jazz", który jak najbardziej dla nas trafnie charakteryzuje twórczość EST, GoGo Penguin i wymienionych w tym wątku (niektórych) twórców. Sekcja rytmiczna z solidnym drive, hipnotyczne piano. Swoją drogą właśnie dorzucić chciałem jeszcze do kolekcji grupę 'Mammal hands', moje nowe odkrycie - fantastyczne granie w tych klimatach. Powoli pustka po EST się zapełnia 😉 Mam co sluchać!
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.