Jump to content

MacP

Użytkownicy
  • Content Count

    360
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

56 Neutralny

1 Follower

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Czekamy w napięciu na pierwsze wrażenia, cały internet na razie milczy o tym streamerze 🙂 Ciekawe, czy przewyższy Ariesa Mini lub Malinkę z DigiOne (no na pewno funkcjonalnie) i czy warto upgrade'ować zasilanie.
  2. To właśnie jest straszne, że producenci urządzeń sieciowych tak olewają swoich użytkowników. Auralic od lat obiecuje aplikację na Androida, ale jej nie dostarcza (choć pewnie zdolny programista z Indii mógłby ją napisać w dwa dni za 300 USD). BluOS jest standardem samym dla siebie, często totalnie niezgodnym z innymi. Jak komuś zadziała - ten go wychwala, ale jak np. nie dogada się ze standardowym serwerem NAS - to mogiła i długie godziny dłubania bez gwarancji sukcesu. Devialet robił hardware na poziomie kosmicznym, ale skąpił też (relatywnych) groszy na aplikację - ta natywna to jakaś żenada i król Ćwieczek. Zresztą od lat nie jest rozwijana, a powszechne standardy jak UPNP są implementowane tylko w upgrade'ach za absurdalne ceny. Hegel w ogóle nie daje aplikacji, ale chociaż wspiera UPNP. Ale na żałosnym poziomie (np. bez funkcji time seek jak zapuści się track 30-minutowy, to się go nie przewinie, trzeba słuchać od początku do końca). 😕 Serio, kupując sprzęt z założenia sieciowy, BARDZO dokładnie sprawdzajcie jakie spełnia standardy. UPNP ma wiele wad, ale jest najbardziej uniwersalny i daje się okiełznać. Jak sprzęt tego nie wspiera, to lepiej go ominąć.
  3. Jak ktoś to kupi w tej promocji i mu "nie podejdzie" to proszę o kontakt, może odkupię 🙂
  4. Ja mam najprostszego Chromecast Audio (taki śmieszny, "niepoważny" krążek niewiele większy od 5 zł) i śmiga idealnie w sieci światłowodowej Orange, będąc w zasięgu skądinąd słabego Funboxa. Inne urządzenia w podobnej odległości od routera miewają już "czkawkę", ale mały Chromecast daje radę, także w gęstych plikach (max dla niego to 96/24) - ani razu nie doszło do przerw w transferze, ani razu się nie zawiesił, a brzmienie (po wyśmiewanym toslinku) jest więcej niż dobre, choć nieco ustępuje streamingowi przez Raspberry+DigiOne na drucie). Można toto kupić za 120 zł i są to b. dobrze wydane pieniądze 🙂 Bardzo polubiłem ten standard i możliwość streamingu wprost z natywnych aplikacji Tidala, Spotify czy Idagio, więc tym poważniej myślę o Primare i czekam na opinie! Dzięki Chromecast można w zasadzie zignorować dostarczaną aplikację, wszystkiego można słuchać bez niej. (Do serwerów NAS czy radia internetowego używam BubbleUPNP czy b. ładnej prostej i przejrzystej HiFi Cast, oczywiście widzą krążek Google'a także jako klienta UPNP, zapewne tak też zobaczą NP5).
  5. Pytałem tu kiedyś o możliwość pożyczenia pilota RC8, którym da się ustawić początkową głośność (co za ulga!...) w Heglu H90, do którego go nie dołączają. Nikt wtedy nie pomógł... więc kupiłem tego pilota, przestawiłem głośność (robi się to tak, jak opisano w instrukcji do H190) i mogę go odstąpić, bo przyzwyczaiłem się do "płaszczaka". Ten może też służyć jako broń zaczepno-obronna :)
  6. Uuuu.... zaraz może się zacząć baaaaaardzo długa i zażarta dyskusja, wiele osób wierzy że transport ma ogromny wpływ na dźwięk, i dlatego płacą tysiące zł za klocki Auralica i Lumina, czy tysiące euro za Aurendera itp. Tylko jako transporty. Ja należę do sceptyków, oczywiście wierzę, że lepiej streamer o słabym "wkładzie inżynierskim", na złych komponentach może szumieć, zniekształcać itp. ale jeśli spełnia pewne minimum technicznej przyzwoitości, i z założenia przepuszcza sygnał jako "bit perfect", to ma jakiś jednoprocentowy wpływ na brzmienie i aż tak monstrualne różnice w cenie nie są zasadne. Ale to oczywiście subiektywny pogląd, jeśli ktoś to słyszy (zazdroszczę) i chce płacić tysiące euro za streamer (czy sieciówkę) to oczywiście niech płaci.
  7. U mnie nic nie zrywa i ani razu się nie zawiesił. W sieci są też recenzje wskazujące że nawet analog nie jest tragiczny, a jako transport do DACa (zwłaszcza takiego, który dobrze radzi sobie z jitterem) to wręcz okazja [Hidden Content]
  8. Nie twierdzę, że Chromecast jest lepszy od Maliny, bo tak nie jest, ale przerzuciłem się na "sieciowy" wzmacniacz (Hegel H90), moje stare uszy już chyba nie czują drobnych subtelności między DACami i streamerami 😞 , jeśli mały krążek dodał mu funkcjonalność Chromecasta, to już mi w sumie wysrarczy. Więc oddam w dobre ręce, w dobrej cenie zestaw konesera (chętnie jako komplet) 🙂 a w nim: Pi4 2GB Allo DigiOne Allo Piano Reclocker Kali Zasilacz liniowy L.K.S. 5V (z regulacją i wskazaniem, dwa wyjścia - świetnie zasilał Pi4 i Piano/Kali!) / 3.5 A / Transf. Talema Obecnie z kartą Moode i DigiOne, w obudowie do tego celu, nie mam obudowy obejmującej Piano+Kali Sorry, że tu, ale na "ogólnych" tablicach ogłoszeń ludność nie wie o co chodzi z tym Raspberry, zadaje głupie pytania, a potem się dziwi, że to nie taki "fabryczny" sprzęt itp. Proszę kontakt na priv, nie tu, by nie "zaszumić" wątku.
  9. Sądzę, że dźwięk może nie być idealny przez połączenie analogowe, nawet go nie próbowałem. Ale jako transport napędzający DAC-a zapewnee nie różni się jakoś zasadniczo od transportów z przedziału 1000-2000 zł. Pewne negatywne opinie pochodzą też z "wieku dziecięcego", a sprzęt był na rynku już parę lat. Google naprawdę sporo w nim poprawiło, było b. dużo aktualizacji. Szkoda że nie rozwijają tego projektu, bo był wyjątkowo udany. Ale działania wielkich koncernów często są idiotycznie nielogiczne. Chromecast był hitem, a na pewno nie angażował jakichś wielkich środków w skali obrotów Google'a. Podobnie jak Squeezebox Logitecha.
  10. Nie mówię, że są jakieś fajerwerki. Ale dźwięk zupełnie nie jest "zamulony i brudny". Zapewne gdyby do monobloków MacIntosha napędzających KEF-y Blade podłączyć Chromecasta za 140 zł i zaraz potem streamer Aurendera za 9.000 USD to pewnie różnica byłaby szokująca 🙂 mówię tylko, że na sprzęcie jaki ma w domu przeciętny Kowalski szokująca nie będzie. ale każdy może to sprawdzić, inwestycja nie jest duża...
  11. Po wielu mniej lub bardziej udanych bojach z Malinką, na chwilę ją zdradziłem i kupiłem za całe 140 zł 😄 Chromecast Audio. Boże, jak to gra, i widać toto ze wszystkich aplikacji streamingowych bezpośrednio! Widzą je też wszelkie apki UPNP dając dostęp do NASów. Gra gęste pliki, gra gapless, nawet przy niezbyt silnym WiFi się nie wiesza, a bezpośrednie porównania 1:1 z Maliną+DigiOne nie zmiażdżyły tego kawałka plastiku niewiele większego od pięciu złotych. Albo na starość głuchnę (to się zdarza) i jest mi wszystko jedno jak co gra, albo istotnie potrafimy coś przeoczyć.
  12. Zanim wydasz te 4 kZł, zajrzyj do tego wątku. Trochę żartuję, ale tylko trochę, naprawdę się zdziwiłem (a miałem już DUŻO odtwarzaczy sieciowych, łącznie z samodzielnie konfigurowana i obudowaną dziwnymi zasilaczami "maliną"). Przynajmniej warto posłuchać....
  13. Mały update, przetestowałem też Spotify Premium i też widzi, gra b. dobrze. Ponadto okazało się, że problem z plikami 192/24 był winą kabla, nie WiFi - zmiana na inny kabel optyczny (co ciekawe, nie mam na razie takiego z mini-jackiem, więc taki zwykły toslink działa z "przyłożenia" do dziurki w Chromecast, nawet bez solidnego styku!) spowodowała, że gęste pliki grają bez żadnych zacięć, z b. dobrą jakością. Jeszcze nie doszedłem, co jest z Tidalem Master (próbował ktoś?). Na niektórych forach można przeczytać, że to w ogóle nie jest wspierane, ale jako żywo raz mi dziś zagrało, chyba że to był jakiś błąd aplikacji Tidala, która pokazała ikonkę "Master", ale tak nie grała. DAC w NADzie niestety nie pokazuje parametrów próbkowania i nie wiadomo, co do niego realnie "wchodzi". Inna ciekawostka jest taka, że niezależnie, co ustawię w Tidalu (np. master, normal, czy low), i tak podczas odtwarzania pokazuje się tylko i wyłącznie wskazanie hifi. Ja zresztą nie bardzo wierzę w te kompresowane "mastery", w hifi jest wystarczająco dobrze.
  14. Tak dla ciekawości kupiłem sobie za niewygórowaną sumę 140 PLN urządzenie, które wygląda śmiesznie i niepoważnie, ot malelńki, plastikowy krążek niewiele większy od pięciozłotówki. Ale czytałem o nim wcześniej sporo dobrego i chciałem się przekonać, co to jest warte. Okazuje się, że w tej cenie jest to coś wręcz genialnego 🙂 No nie będę twierdził, że gra jak odtwarzacze sieciowe za 5, czy 10 tys. zł, ale w wielu zastosowaniach może być b. przydatne. Standard Google Chromecast pozawala na obsługę bezpośrednio z poziomu aplikacji mobilnej Tidala, a także dość nowego i ciekawie się rozwijającego serwisu Idagio (z muzyką klasyczną, FLACK-i w jakości CD, zorganizowane o niebo lepiej niż ten żenujący pieprznik w Tidalu, gdzie jak się nie wie, czego konkretnie się szuka to przez "browsing" się tego prawie nigdy nie znajdzie). Konfiguracja jest dość banalna, a apki od razu podsuwają wybór Chromecasta jako odtwarzacza. Podłączyłem to kablem optycznym do DACa we wzmacniaczu NAD C368, z siecią oczywiście łączyło się po WiFi. Jednocześnie do wejścia koaksjalnego tego samego wzmacniacza jest podłączony Raspberry z kartą DigiOne i dobrym zasilaczem liniowym, "usieciowiony" kablem ethernet (wg wielu opinii jest to doskonały streamer, który bije na głowę wiele dużo droższych urządzeń, o czym tez byłem przekonany). Odsłuchy pokazały, że Chromecast spokojnie wytrzymuje porównania, a w pewnych aspektach jest wręcz odrobinę lepszy! Puszczałem ten sam utwór jednocześnie na obu (z Tidala HiFI) odtwarzaczach i przełączałem A/B. Wzmacniacz jest dość przejrzysty i pokazywał subtelne różnice - dźwięk z DigiOne był odrobinę spokojniejszy, wygładzony, z Chromecasta lekko "konturowy" co przełożyło się na odrobinę większą detaliczność i przestrzenność. Ale to były minimalne różnice, w dźwięku Chromecasta nie było w zasadzie niczego dyskwalifikującego. W aspektach funckjonalnych też nie ma na co narzekać. Chromecast jest widzialny jako renderer w aplikacjach typu BubbleUPNP czy HiFiCast więc obsługuje wszystko, do czego one dają dostęp, np. serwery NAS. Gra gapless (w HiFICast, w BubbleUPNP na razie nie udało mi się tego uzyskać). Niestety, przycina się na "gęstych" plikach 192/24, ale to raczej z powodu dość słabego WIFi w miejscu instalacji, spróbuję jak idzie z lepszym sygnałem. Jedyne co mnie nieco dziwi, to to, że w Tidalu czasem odtwarza w jakości "Master", a czasem nie. Może to też zależy od siły sygnału WiFi, przy słabszym może urządzenie samo zmniejsza transfer by uniknąć przerw. Ale ich ani razu nie doświadczyłem w streamingu. Muzyka z Idagio idzie bezbłędnie z jakością CD bez kompresji, a brzmienie jest więcej niż zadowalające. Zrobiłem jeszcze eksperyment i zasiliłem to lepszym zasilaczem, iPower - może to sugestia, ale jakość jeszcze lekko się poprawiła. Może to nie będzie główne źródło, ale dla samej wygody obsługi wspomnianych serwisów z ich firmowych aplikacji chyba warto po to sięgnąć. Wady? Może b. ograniczone możliwości konfiguracyjne z poziomu Google Home, przydałaby się chociaż opcja wyłączenia regulacji głośności, jakaś informacja o aktualnym bitrate, czy transkodowaniu. A tam są tylko opcje najbardziej podstawowe. No ale to gra, i w zasadzie to wystarczy. 🙂
  15. Już parę razy miałem do czynienia z pilotami, które wymagają śrubokrętów (i nie były dołączone - cena Nuvisty może usprawiedliwia taki cenny dodatek), a do tego jakiś idiotycznych gwiazdkowych, czy nietypowych imbusowych. Oczywiście, gdy niespodziewanie padała bateria, nie było takiego pod ręką. To był m.in. bodaj sensorowy pilot do Oxygene Roksana, poza tym mało funkcjonalny (oczywiście bez standby, a przyciski sensorowe działały jak chciały). Wiele osób zachwyca się też pilotami do wspomnianego już Devialeta - są owszem bardzo piękne, ale wymagają stolika w zasięgu ręki, a każde ich dotknięcie wymaga potem polerowania ich irchową ściereczką przez kilka minut.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.