Jump to content

PawelMitsu

Użytkownicy
  • Content Count

    288
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

26 Neutralny

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

4452 profile views
  1. Oczywiście, że decydowałem ale ile sie nasłuchałem, że kolumny to nigdzie nie pasują, sprzęt czarny itp. Oczywiście moje sprzęty nie są mistrzostwem designu ale najgorsze co może zrobić taka osoba to hejtować to na czym zależy klientowi
  2. haha ja też sprzedaję, chyba muszę zmienić miejsce skoro masz sprzęt za 25k 🙂 mną się nie sugeruj, jeszcze urządzam swoje nowo kupione mieszkanie, do dużego pokoju kanapa, dywan i lampy mi zostały 🙂 jak to zrobię wtedy będę myślał nad konkretnymi "systemowymi" rozwiązaniami poprawiającymi akustykę. Tak jak Ci mówię nie sugeruj się mną jeżeli chodzi o ustroje to mam pewnie taką samą wiedzę jak Ty, nie mówiąc o sprzęcie bo z finansowego punktu widzenia to twój sprzęt to inna liga niż mój więc pytaj profesjonalistów 😉 życie żony może skrócić :)) pokaż żonie zdjęcie, które wrzucił @Bartek z Mega-Acoustic i niech wyrazi swoją opinie, wg mnie świetnie wygląda. Ogólnie jest prostota i bardzo dobrze wygląda ta drewniana konstrukcja (żona nie musi wiedzieć że to dyfuzor 😄) . W końcu w proste wnętrza specjalnie wstawia się takie "bardziej skomplikowane" przedmioty, żeby właśnie uwypuklić klasykę i dodać trochę charakteru. W mojej opinii całkowicie płaskie pomieszczenia są nudne i świadczą trochę o braku odwagi i wizji ale to już temat na inną dyskusje 🙂 . PS uważaj na projektantów wnętrz bo oni bardzo nie lubią sprzętów audio (wiem to z własnego doświadczenia)
  3. Gratsy, to rzeczywiście duże ustępstwo. Najwyżej w przyszłości jak już się przeniesiesz w całkowicie niezależne miejsce to możesz ją ponownie otworzyć wg pierwotnego projektu. Też ostatnio zastanawiałem się nad dyfuzorem z tyłu za kanapą ale bez pomiarów nie podchodzę do tematu. Nie wiem czy potrafisz to sobie wyobrazić ale ja wpadłem na pomysł, że jeżeli użyłbym dyfuzorów 3D to na grzbietach "kostek" nalepił bym jakąś grafikę (pociętą na kostki). Można by było uzyskać fajny efekt tj. patrząc na dyfuzor na wprost wyłaniałby się obraz w całości a pod kątem był by to kontrolowany misz-masz. Choć dyfuzory same w sobie wyglądają ciekawie i w prostych wnętrzach ich nieregularna struktura może wprowadzić trochę życia i charakteru. Może są też jakieś rozwiązania które można zamontować na całej płaszczyźnie ściany tak aby było pragmatycznie ale żeby design był miły dla oka, pewnie trzeba by było to robić na etapie wykańczania mieszkania. A może cegłówki tylko ułożone odwrotnie czyli krótszą ścianką w kierunku środka salonu, z różną głębokością 😄 [email protected] z Mega-Acoustic robiłeś już kiedyś coś takiego, jakie cechy akustyczne ma pomarańczowa tradycyjna cegła? Niech mnie poprawią ale chyba zasada jest uniwersalna 🧐, czym coś jest sztywniejsze tym lepiej dla akustyki więc chyba beton (?). Musisz popytać budowlańców. W kontekście budowy domu ja bym wybierał coś co jest "lepsze" z budowlanego punku widzenia, a na II miejscu stawiałbym akustykę. Może wstawić drzwi wysuwane ze ściany (z pomieszczenia 6)? Uzyskał byś efekt otwartego salonu na przedpokój, a w czasie odsłuchów mógłbyś zamykać. Musiałbyś tylko sedes z zabudową z pomieszczenia 6 wysunąć trochę od ściany żeby zrobić miejsce na wnękę z tymi drzwiami.
  4. Pełna zgoda. W II projekcie masz dodatkową sypialnie, może rzeczywiście jest to lepsza opcja 🤔 szkoda tylko lokalizacji tego kominka... Może da się go przenieść na ścianę gdzie jest WC (nie wiem jak to jest z wprowadzaniem zmian w takich projektach ale chyba by się dało) W projekcie II można by było - jak to określiłeś - na emeryturze kiedy dzieciaki wylecą 🙂, pokusić się o osobne pomieszczenie (wyburzenie ścianki działowej i wyrwanie kawałka przedpokoju dało by Ci z 22 mkw). Pomieszczenia na poddaszach to z tego co wiem są trudne w adaptacji. Została by Ci też dodatkowa sypialnia dla gości (przechodnia - ale to chyba nie jest jakiś wielki problem w tym przypadku) lub gabinecik. Może trochę wybiegam w przyszłość ale jeżeli to Twoj docelowy dom to warto to przemyśleć.
  5. hahah, dobry z Ciebie zgrywus 😄 Może nie jest to jakaś porażająca kwota ale mała też nie. Myślę że poza zasięgiem (nawet wyobraźnią) dużej części Polaków w kontekście wydatków na "słuchanie muzuki". Jeżeli masz taki potencjał finansowy to walcz (także ze sobą) o osobne pomieszczenie.
  6. Paweł, tak na wstępie dzięki za wpis. Widzisz, wybór pomiędzy salonem do odsłuchu, a dedykowanym pokojem wcale nie jest taki jednoznaczny i prosty. Oczywiście biorę to pod uwagę. Nawet z żona o tym rozmawiałem 🙂 Tylko widzisz, obecnie mam sprzęt w salonie, w mieszkaniu. To jest miejsce gdzie muzyka jest obecna bardzo często. Mój 2,5 letni syn też bardzo lubi słuchać i tańczyć właśnie w tym salonie. Żonie nie przeszkadza muzyka, a przeważnie jest wręcz przeciwnie. Nie bardzo chcę się oddzielać od rodziny, sam siedzieć w tej jaskini audio. Jak bym miał nastoletnie dzieci to nawet bym się nie zastanawiał. Poszedł bym w osobne pomieszczenie. Ale tak, życie ucieka, a ja bardzo cenie sobie czas spędzony z dzieciakiem. Właśnie dlatego nie chcę dziennie siedzieć w odosobnieniu. Doskonale Cię rozumiem, w zasadzie to jedna z rzeczy o której nie napisałeś (przynajmniej ja się tego nie doczytałem), czyli czego oczekujesz w odbiorze muzyki i na jakim stopniu zaawansowania jesteś. Mam podobnie. U nas muzyka to w zasadzie najważniejszy czynnik we wspólnym spędzaniu wolnego czasu i lubię jak gra w miejscu gdzie spędzamy czas. Jednak równie mocno lubię robić sobie samotne odsłuchy, w których się szczególnie skupiam i odłączam się od wszystkiego, nawet jeżeli znajdę czas na odsłuchanie jednego albumu w tygodniu (wielki niedosyt ale zawsze coś i to najczęściej w piątek po 22). Ja mam system w salonie nie z wyboru tylko z konieczności. Wszystko to kwestia oczekiwań, możliwości $ i priorytetów dlatego też jest opcja stworzenia 2 zestawów jeden do referencyjnego odsłuchu w osobnym pomieszczeniu drugi do małych szaleństw z domownikami w salonie 🙂 70% sianka na zestaw referencyjny 30% na jakiś uniwersalny mniej wymagający komplet do zabaw, % już sobie sam dopasuj 😜
  7. o ku... tu jest jakby luksusowo. Z tego co piszesz adaptacja to 30k ktoś jest w stanie ocenić jaki to % sumy za potencjalny sprzęt który tam jest? Pieniądze jednak czasem dają szczęście 😛 Proszę powiedz jak już jesteś na etapie budowania od 0 to co Cię powstrzymuje aby kupić dom z pomieszczeniem, które możesz wykorzystać tylko do odsłuchu (może z 20 mkw)? Może dołożysz kilka tys. ale i tak chyba wyjdzie taniej niż adaptacja salonu i tak z niepewnym skutkiem + większe możliwości łatwiejszej, tańszej adaptacji + możliwość nieprzeszkadzania innym mieszkańcom + 0% wpływu WAŻ? Nie wiem w jakim wieku są inni użytkownicy ale jeżeli nie możesz zrobić osobnego pomieszczenia to może kompromisem jest wybranie takiego projektu, w którym po wyprowadzce jednego z dzieciaków można by było zrobić z jednej sypialni pokój odsłuchowy? Chyba, że masz dzieci w wieku przedszkolnym to trochę głupio tyle czekać 😉 Jeżeli moje propozycje są zbyt śmiałe to przepraszam - nigdy nie budowałem domu więc to są tylko takie moje przemyślenia gdybym był na Twoim miejscu. Moim skromnym zdaniem łatwiej będzie Ci uzyskać dobre granie w pierwszym projekcie, w tym drugim masz kominek, kanapę zupełnie na środku lub nawet bliżej. W pierwszym projekcie jak jesteś na etapie budowy od 0 to teoretycznie jesteś w stanie stworzyć ukrytą, rozwijaną kotarę która oddzieli salon od kuchni i wychodzi ci teoretycznie coś takiego jak zasłona, którą wysłał @Bartek z Mega-Acoustic na oknie jego klienta. Dodatkowo chyba będziesz w stanie uzyskać lepszą symetrię w II projekcie będzie już pewnie trzeba więcej kombinować. PS dylematy audiofilów... jak też kupowałem mieszkanie m. in. wg kryteriów salonu i jego potencjalnych możliwościach dla audio 😛 . Oczywiście, nie ukrywam, że moi znajomi tego zupełnie nie ogarniają nie mówiąc o ich partnerkach, na szczęście moja żona chcę bym był szczęśliwym człowiekiem 😉
  8. Powiedz mi proszę, jak oceniasz nowe polskie produkcje (nie pod kątem artystycznym)? Przyznam się szczerze, że w swojej skromnej dyskokolekcji mam jedynie kilka nowych płyt z polską muzyką (Projekt Warszawiak, Muzyka Beskidów, Kapela Góralska Beskid - kolędy i pastorałki) i starsze - w mojej opinii piękną - Koledy Gwiazd Polskich Żylis / Ochamn, Soyka - Acoustic, Marek i Vacek in memoriam. Ostatnio zacząłem interesować się polskim HH tym samym zaraziłem moją żonę twórczością Kękę 🙂 i myślę żeby kupić jej (sobie także 🙂 ) płytę, tylko właśnie zastanawiam się nad jakością realizacji, zarówno pod kątem DR oraz samego nagrania (nie jestem specjalistą więc nie wiem jakich pojęć używać) Uważam, że ogólnie polska muzyka jest naprawdę na bardzo dobrym poziomie artystycznym ale nie mam opinii i wiedzy od strony technicznej realizacji płyt. Pozdro!
  9. Jestem totalnym laikiem w tym gatunku i w zasadzie nie przesłuchałem w niż żadnego albumu. Usłyszałem w trójce u Manna nowy album TOOL i bardzo mi się podoba. Co prawda nie mam tego kompaktu, jedynie Tidal. Może to jakiś początek zauroczenia tym typem muzyki 🙂
  10. Też nie widzę ujmy na honorze w funkcji loudness ale mam trochę inne doświadczenia względem percepcji muzyki. Myślę, że dużo zależy od czasu i warunków słuchania. Jak usiądę do słuchania wieczorem kiedy jest cicho dookoła + wyłączę światło i poświęcę się jedynie słuchaniu muzyki to właśnie zmysł słuchu się wytęża i jest bardziej czuły, dzięki temu nie muszę podkręcać bardzo muzyki żeby czuć satysfakcję oraz nie muszę podkręcać potencjometrów trebble/bass. Doświadczenie z ostatniego tygodnia: Mam teraz niemowlaka w domu i jedyny moment kiedy mogę swobodnie posłuchać muzyki to czas od godziny 23. Zamknąłem drzwi od sypialni i od pokoju w którym mam sprzęt. Rozkręciłem dźwięk i miałem wrażenie, że już jest bardzo głośno i zastanawiałem się czy będę przeszkadzał żonie i dziecku w spaniu. Specjalnie zapamiętałem sobie ustawienie natężenia dźwięku na wzmacniaczu aby wiedzieć gdzie jest granica. Na drugi dzień spytałem żony czy coś słyszała, mówiła że nic. Dla testu włączyłem w dzień (po pracy) sprzęt na tych samych ustawieniach i na tej samej muzyce co poprzedniego wieczoru , byłem w szoku, że to było tak cicho. Tak samo kiedyś włączyłem sobie muzykę na słuchawkach w domu, i w zasadzie z utworu na utwór skręcałem lekko potencjometr aby było coraz ciszej, okazuje się że słuch tak samo reagował większą wrażliwością i automatycznie dostosował się do dźwięku jak do niego płynie. W sytuacji gdy ktoś słucha na loudness i jest do tego przyzwyczajony to "spłaszczenie" dźwięku jest bardzo przykre w odbiorze i rzeczywiście może wywołać frustrację. Podsumowując, w ciągu dnia kiedy jesteśmy narażeni na hałas (praca, samochody, rozmowy przez telefon itp.) nasze uszy się blokują (gdzieś czytałem, że jest to reakcja obronna - nie wie co dokładanie fizjologicznie odpowiada za tę blokadę) i potrzeba coraz większego natężenia dźwięku abyśmy czuli, że jest głośno. W drugą stronę jeżeli się uspokoimy i przebywamy w ciszy to automatycznie słuch zaczyna się wytężać żeby dobrze słyszeć i wtedy moim zdaniem nie potrzeba "sztucznie" pokręcać parametrów. Myślę, że wielu z nas ma też doświadczenie jak się jest na imprezie lub koncercie to po całej zabawie człowiek jest w zasadzie głuchy 🙂 i to jest chyba ta blokada obronna.
  11. BTW Nie ma to jak przydusić wzmacniacz, a później stękanie, że coś nie działa :P Warto jednak czytać instrukcje jak się człowiek nie zna. Ciekawe jak ten Anthem sprawdziłby się jako procesor do końcówek mocy.
  12. PawelMitsu

    Daft Punk

    Minęło już ponad 6 lat od premiery 4 albumu Daft Punk. Słuchałem go regularnie od samego początku za pomocą streamingu i mp3, w końcu zaopatrzyłem się w kompakt. Znalazłem wydanie japońskie, jak na moje skromne ucho gra bardzo dobrze - na pewno odkrywam teraz tę muzykę na nowo. W mojej opinii jest to najbardziej dojrzała z produkcji DP i słucha się jej świetnie. Nie będę się bawił w jakiegoś wielkiego recenzenta bo nie mam do tego merytorycznych kompetencji tak czy inaczej, wydaje mi się, że okres 6 lat jest na tyle długi, że można stwierdzić, że nie było to pierwsze zauroczenie lecz dłuższa miłość, która dobrze radzi sobie z czasem. Zobaczymy co będzie za kolejne 6 lat 🙂. Jestem w stanie zrozumieć osoby przyzwyczajone do wcześniejszej twórczości DP i ich rozczarowaniu po RAM. Z początku też tak miałem bo spodziewałem się czegoś innego (chociaż nie wiem czemu, w końcu główny - trochę już przeżarty - singiel wyraźnie dawał znać, że będziemy mieli do czynienia z czymś zupełnie innym). Jednak teraz obok Alive 2007 uważam to za najlepszy ich album. W zasadzie, jeżeli włączę 1 utwór, z którejś z tych płyt to nie potrafię przestać słuchać. Choć są to 2 różne grania - Alive 2007 potrafi człowieka zmusić do odkręcania potencjometru 😛i czasem ciężko usiedzieć na tyłku. RAM za to nie pozwala wstać (mimo tanecznego rytmu niektórych kawałków) i przykuwa do fotela. Tak czy inaczej jedna i druga płyta bardzo mnie wciąga. Muszę jeszcze raz podejść do Tron OST, do którego nie miałem jakoś ochoty ponownie wracać (może zabrakło skupienia, nastawienia - sam nie wiem) Podsumowując, moim zdaniem RAM pokazuje, że DP ma cały czas świeże spojrzenie na swoją twórczość i potrafią wyjść poza swój schemat. W mojej opinii lepiej jak artysta eksperymentuje i w najgorszym przypadku wypuści czasem bubel niż cały czas grzeje się w swoim błotku bez żadnego progresu. W końcu żeby być kreatywnym trzeba próbować, a o to chyba chodzi ogólnie w sztuce. Mi się to podoba - jestem pewien, że praca nad RAM rozszerzyła horyzonty Daft Punk, co pozwoli na stworzenie kolejnej świetnej płyty. Pozdro! też to usłyszałem dopiero na kompakcie, byłem bardzo zaskoczony.
  13. Marcinie, za chwilę okaże się, że modyfikacje które chcesz wprowadzić będą kosztować więcej niż te kolumny. Szkoda pięniędzy, czasu może nie bo się czegoś nauczysz, a jak zniszczysz to tragedii nie będzie. Koledzy dobrze Ci mówią z tymi STX. Myślę że jakieś większe monitory będą lepsze niż te podłogowe VK. Jaki masz teraz wzmacniacz?
  14. Witaj, świetna salka! Jaki metraż netto? Witaj, świetna salka! Jaki metraż netto? Witaj, świetna salka! Jaki metraż netto?
  15. Pamiętasz jaka była diagnoza? Szkoda. Może kiedy indziej 😉 No niby jest to najmniejsza możliwa kompresja lub jej brak w dźwięku przestrzennym.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.