Jump to content

robertar

Użytkownicy
  • Content Count

    238
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

20 Neutralny

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

1370 profile views
  1. A poza tym pamiętajmy, że bezpośrednim gospodarzem tematu "różne kostki..." jest Kol. Holdegron, a nie administracja, jak by to było w przypadku giełdy w postaci zakładki. I to, w moim mniemaniu, zdejmuje po części z administratorów odpowiedzialność za jakość miejsca, gdzie możemy składać oferty kupna lub sprzedaży.
  2. No chyba nie tylko. Wežmy np. giełdę na formum cnc: https://www.cnc.info.pl/gielda-cnc-f17.html gdzie jest widoczna liczba odsłon, a każda oferta to osobny temat. Może nasza moderacja ma po prostu mniej roboty, gdy giełda wpakowana jest w jeden temat.
  3. To już rzecz gustu. Ja uważam, że jeśli giełda podwieszona jest (jak tu) w temacie, to ma to więcej wad niż zalet. Brak jest np. licznika odwiedzin danej oferty, a bywa to cenną informacją zarówno dla sprzedającego, jak i ewentualnego kupującego. Generalnie uważam, że każda oferta powinna być zawieszona w oddzielnym temacie, gdzie mogłaby się toczyć, związana z nią dyskusja. Całość zaś tematów powinna być umieszczona np. w podzakładce "diy", zakładki giełda (czy jakby tam jej nie nazwać). W takiej podzakładce podwieszony mógłby być temat o zasadach umieszczania ogłoszeń. Ułatwiłoby by to , świeżo "upieczonym" forumowiczom umieszczanie ogłoszeń. Skąd obecnie mają oni wiedzieć gdzie zamieścić swoją ofertę? Umieszczają je obecnie w zakładce "Potrzebuję..." ,"Różne kostki...", lub tworzą osobne tematy, dopóki nie natrafią na połajankę "doświadczonego" użytkownika forum. Uważam, że jeśli wymiana służy wyłącznie przywróceniu stanu fabrycznego (np. naprawa serwisowa), to nie. Ale jeśli jest to modyfikacja (lub chociażby jej próba), zmierzająca do poprawy/zmiany jakości sprzętu to już tak. Oczywiście moglibyśmy, tu i teraz ustalić tego typu zasady. Cóż z tego, jeśli za chwilę ten wątek i tak zniknie w czeluściach tego tematu.
  4. Nie do końca o taki typ giełdy mi chodziło, ale myślę, że jest to wskazówka dla Kol. arturp, gdzie umieszczać oferty z fabrycznym sprzętem.
  5. Proponuję po prostu literalne podejście do zagadnienia. Jeśli jest zakładka dot. diy, to w temacie, który pełni rolę giełdy, wolałbym właśnie komponenty diy. Przedzieranie się przez sterty gotowych klocków (a taka wizja jest realna) wydaje mi się mało komfortowe. A może na Audiostereo należałoby stworzyć giełdę z prawdziwego zdarzenia? Taką z podziałem tematycznym adekwatnym do zakładek występujących w tym portalu? Uważam, że byłoby to bardzo profesjonalne podejście do tego zagadnienia.
  6. Ależ zmiany w tytule tego tematu następowały, np. dodano frazę "obowiązek podawania cen odsprzedaży".
  7. Proponuję do tytułu tematu dodać słowo diy: "Różne kostki diy do wzięcia - obowiązek podawania cen odsprzedaży." Uważam, że sprzedaż gotowych, fabrycznych urządzeń powinna odbywać się na portalach aukcyjnych.
  8. Może chociaż wstążkę na nich zawiąż, żeby było coś z DIY.
  9. robertar

    Potrzebuję ...

    W artykule, do którego link podał Kol. Copper_Lucas pokazane są owijarki (bo taka jest ich nazwa) ręczne. Tutaj: https://www.jameco.com/jameco/workshop/techtip/wirewrap.html Masz link do przedmiotowego urządzenia. Na drugi raz proponuję precyzyjniej formułować pytania.
  10. robertar

    Potrzebuję ...

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Skrętka
  11. Mam ten sprzęt od kilku lat. Zastosowanie amatorskie, spisuje się bardzo dobrze.
  12. Myślę, że jeżeli coś ma się dopalać, to tylko na taśmie produkcyjnej, gdzie są (/powinny być) ku temu warunki, a nie u klienta. Ja bym to reklamował.
  13. Kilka lat temu robiłem modyfikację dvd1000 Philipsa. Trafił mi się bardzo tanio egzemplarz, który miał problemy z odtwarzaniem obrazu ale tor audio był sprawny. Podłączyłem do niego, bezpośrednio do szyny I2S, mini lampucerę z lampizacją Muzga. Grało to znakomicie, dużo lepiej niż cd204 Philipsa (niegrzebany) z którym miałem okazję go porównywać. Niestety w trakcie eksploatacji padł mi napęd dvd i projekt zarzuciłem. Zanim jednak doszło do awarii napędu dokonałem pomiarów napięć wychodzących z zasilacza impulsowego. Zamierzałem zamienić go na zasilacz zwykły. I tu małe wtrącenie. W tym temacie pojawiła się propozycja sposobu dokonania takiego pomiaru: Nie mam tu oczywiście zamiaru, z uwagi na sześcioletni okres czasu, dyskutować z autorem tego tekstu. Jednakże chciałbym wnieść swoje uwagi co do sposobu wykonania tych pomiarów. Uważam bowiem, że sam pomiar napięć poszczególnych sekcji zasilacza nie jest wystarczający do tego, aby określić ich wydajność. Potrzebna tu jest też wiedza co do natężeń tych prądów. Zanim straciłem zainteresowanie tym dvd1000 z racji awarii napędu, zdążyłem dokonać stosownych pomiarów zasilacza. Ponieważ zakładałem, że od strony nowego zasilacza będę zmieniał wtyczki taśm zasilających, mogłem sobie pozwolić na to, aby, na potrzeby pomiarów, porozcinać te taśmy. Każdą rozciętą taśmę łączyłem następnie płytką drukowaną posiadającą zworki. Poniżej przedstawiam zdjęcie jednej z płytek: Każda ze zworek jest tu w środku przecięta, a przecięcie jest zalutowane. Pomiarów napięć dokonywałem przy zworkach polutowanych, natomiast przy pomiarze natężenia wpinałem się z amperomierzem w przecięcia zworek. Każda taśma posiadała tabelkę z wartościami pomierzonego napięcia w woltach i natężenia w miliamperach (litery "U" i "I" na końcu tabelki). W ten sposób mogłem dokonywać pomiarów w trakcie pracy odtwarzacza. Oczywiście odtwarzacz wyłączałem każdorazowo, gdy wpinałem się w kolejne kable taśm. Teraz, kiedy po latach wróciłem do tej płytki (jedynej, jaka została mi z całego projektu), zastanawiałem się, dlaczego w odniesieniu do kabla nr 5 i 6 wpisałem wartości natężenia równe 0. Myślę, że były to po prostu kable sterowania tego zasilacza poprzez inne moduły odtwarzacza, o czym świadczyć mogą zapiski: "ON A" i "ON B".
  14. robertar

    FILTR SIECIOWY EMI

    Tutaj: https://elektrykapradnietyka.com/21667/tnc-tns-tncs-tt-it/ znajdują się opisy układów elektrycznych zasilania sieciowego. Z Twojego opisu wywnioskowałem, że posiadasz instalację TN-C. W instalacji tej fukcję przewodu neutralnego i przewodu ochronnego spełnia jeden przewód, zwany przewodem ochronno-neutralnym PEN. Stosowanie takiego układu sieci, jak można wyczytać w linkowanym powyżej źródle, jest potencjalnie niebezpieczne i utrudnia stosowanie wyłączników różnicowo prądoowych: https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Wyłącznik_różnicowoprądowy Osobiście nie wyobrażam sobie zajmowania się elektroniką bez stosowania tego rodzaju zabezpieczenia. Tutaj: https://ise.pl/forum/nie-jestem-elektrykiem/przerobka-instalacji-z-tn-c-na-tn-s-lub-tn-c-s-14111 Jest dyskusja o modernizacji sieci TN-C, gdzie jest wzmianka o tym, że sieć ta jest bardzo mało odporna na zakłócenia. Tak więc na Twoim miejscu zaczął bym od modernizacji sieci elektrycznej.
  15. O, to bardzo ciekawe. A o co Ci konkretnie tu chodzi?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.