Jump to content

octavarium

Użytkownicy
  • Content Count

    2643
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

509 Audioholik

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

45574 profile views
  1. Już wiem, że to nie będzie najlepsze wydawnictwo w ich dyskografii..
  2. Nowy Rotting Christ przewidywalny ale dobry, świeże kawałki Overkill zaskakują tym, że są całkiem niezłe. Natomiast od kilku m-cy niemal wstrzymywałem oddech, na wiosnę kolejna pełnowymiarowa Fallujah, pojawiło się nowe logo, zmiana na wokalu, były różne plotki, po Dreamless spodziewałem się czegoś spektakularnego, arcydzieła, czekałem bardziej na tą płytę niż niejeden na nowego Tool'a;)..i...sam nie wiem, są dwa single, nowy wokalista dostał potężną dawkę hejtu na YT, FB, nie chcę się wpisywać w tą falę ale chyba faktycznie, nie był to najlepszy wybór ze strony kapeli. Dopamine oraz Ultraviolet i po tych kawałkach mam jedynie nadzieję, że to będzie jedna z tych płyt gdzie nie grają single, a słucha się dobrze całości. https://www.youtube.com/watch?v=qS-bPdlbqd8&list=RDqS-bPdlbqd8&start_radio=1 https://www.youtube.com/watch?v=IzdRkeNr_ts&list=RDqS-bPdlbqd8&index=3 A ten koncert mnie zjadł i wypluł, czuję się bezbronny, oglądam i słucham już chyba nałogowo od dnia premiery, Mastodon nigdy nie słynął specjalnie z występów na żywo ale kameralnie ze Scottem Kelly z Neurosis rozwalają system, na tyle, że podobno obydwie strony dążą do dłuższej współpracy, przynajmniej ma być ep-ka. https://www.youtube.com/watch?v=DEVSPWOnyeQ
  3. Kurczę, dajcie namiary na więcej saksofonów i trąbek czy innych dęciaków... ...za wyjątkiem Blow Your Trumpets Gabriel bo to znam;)
  4. Zdecydowanie nie jest to "przyklejony" element, dobrze się wkomponował w resztę. Smyki, wiolonczele, keyboard...nikogo w ciężkiej muzie już nie dziwią, saksofon to jednak wciąż egzotyka. RON to kapela na dorobku, mnie uwiedli wszystkim: jest prog, jest mięcho i jest...saks;) Ale coś tak czuję, że chłopaki się dopiero rozkręcają i najlepsze jeszcze przed nami:)
  5. Deviant Process - Paroxysm Voivod - The Wake Rivers Of Nihil - Where Owls Know My Name ...i jednocześnie ostatnia pozycja to dla mnie płyta 2018 roku.
  6. Quebec chyba już zyskał miano wylęgarni prog/tech/death, wykopałem coś takiego, to w zasadzie debiut z 2016, wcześniej była jedynie krótkometrażowa ep-ka.
  7. Ja mam pozamiatane, do tej pory nie wierzę, że nagrali taką płytę bez Piggie'go
  8. Drugi singiel z nadchodzącej The Wake:
  9. Grzebałem dziś w starych fotkach i znalazłem takie zdjęcie, zrobiłem je kiedyś w Evian ;)
  10. Oficjalny kanał Slayer'a https://www.youtube.com/watch?v=uUCdUCxTjyI
  11. Tak, pojawiają się już wszędzie te informacje... http://muzyka.onet.pl/metal/slayer-w-tym-roku-wyruszy-w-pozegnalna-trase/4cfbbg
  12. Cholera...dobre, w tym roku zobaczę Pestilence na żywo po raz pierwszy i apetyt na ten koncert wzrasta coraz bardziej. W minionym roku zaskoczeniem koncertowym był dla mnie występ Suffocation...miał być jednym z kolejnych, przed samym gigiem rozszalała się burza...ulewa, deszcz, wiatr...a chłopaki jakby nigdy nic wyszli i zagrali swoje...i to jak! Zaraz potem grał Rotting Christ w podobnej, niezbyt przychylnej aurze, publika wciąż szalała, a to każdą kapelę nakręci, jak widzą, że nikt nie ucieka przed burzą tylko wszyscy czekają na kolejne kawałki...zagrali chyba jeden z lepszych koncertów w karierze.
  13. Jak dla mnie kapele hc i crossover wypadają kapitalnie live, mam zaliczone Madball, Agnostic Front, Biohazard, Hatebreed....szaleństwo, super ciężkie riffy, zabawa...nie można tego nie kochać:) Na mojej wishlist: DRI i NoMeansNo.
  14. Koniecznie po balansie. Dla mnie to jedno z najlepszych brzmień jakie dane mi było słyszeć. Dwójki gęstsze, bardziej "pluszowe" na średnicy i na dole, trójki bardziej wyrafinowane-lepszy rysunek, mocniej zaznaczone krawędzie basu, potrafią zejść niżej, lepsza rozdzielczość, mimo, że obydwa modele to typowa szkoła grania Audeze to LCD3 idą minimalnie bardziej w kierunku neutralności, mają także przewagę w kreowaniu przestrzeni. Wobec powyższego co napisałem, czuję się zobowiązany do tego aby wytłumaczyć dlaczego więc LCD2, a nie model wyżej;) Hmmm...dwójki mają w swoim przekazie coś co nie pozwala się oderwać od słuchania, zanurzamy się w muzyce całkowicie, LCD3 to słuchawki już wyczynowe, a LCD2-mimo niewielkich mankamentów w stosunku do wyższego modelu pokazują duszę muzyki, są bardziej romantyczne...tak bym to nazwał;)
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.