Jump to content

Diabolik

Użytkownicy
  • Content Count

    2139
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    10

Diabolik last won the day on May 22 2013

Diabolik had the most liked content!

Community Reputation

1280 Audioholik

About Diabolik

  • Rank
    Niestrudzony Pogromca Kasetowych Tajemnic

Informacje profilowe

  • Branża
    Prasa

Recent Profile Visitors

1020 profile views
  1. Mnie się nigdy nic takiego nie zdarzyło. Trudno znaleźć związek między brakiem docisku i oporem w przesuwie taśmy. Problem leży raczej w kiepskiej mechanice kasety. A co to jest? Jakiś stary Scotch?
  2. Długo to trwało, ale w końcu się udało. Zebrałem całą gamę XL "new" z 1984 roku. Dzięki, Green Apple 🙂
  3. Znalazłem ciekawą reklamówkę z Mundialu'74. Kasety Basf z tego czasu są często spotykane, ale takiej jeszcze nie widziałem.
  4. Tylko spójrzcie co zdobyłem: Maxell XLI-S "new" z 1984 roku, i to w wersji C-60. Długości C-90 się trafiały (choć nie zdołałem kupić), ale C-60 to jakiś cud.
  5. Zdobyłem ciekawostkę z Tajlandii - marki Rota. Kaseta wizualnie jest kopią chromówek TDK z początku lat 80. Co ciekawe, o ile faktura obudowy jest drobniejsza, to charakterystyczne literowe oznaczenie stron zostało skopiowane dokładnie. Kaseta jest "luksusowa" - ma nawet logo wytłoczone na pudełku i firmowy nadruk na rozbiegówce. Także wkładka wewnątrz nawiązuje do TDK ("recording memorandum"). A naklejki przycinane chyba nożyczkami "na oko".
  6. Zdobyłem kolejną rzadkość: Basfa LH-X wyprodukowanego w Brazylii. To już mój drugi model z tej fabryki.
  7. Allorgan chętnie przejmę. A OD bardzo polecam dla kogoś - to niegdyś najlepsze żelazo TDK, poprzednik AD-X.
  8. Mogło też tak być, że obudowy zamawiali wszyscy w jakiejś wytwórni tworzyw sztucznych. Ta mogła mieć np. wtryskarki jednego typu, zdolne na razie wypuścić tylko jeden kształt obudowy. Lepsi producenci płacili za wykorzystanie lepszego tworzywa, spełniającego ich wyśrubowane normy. Ci mniej znani zadowalali się czymś tańszym. A "Japan" - bo mimo różnic wszystkie te kasety powstawały wtedy w Japonii, a marka tego kraju była na początku lat 70. już dobrze znana.
  9. Ha, ciekawostka! Błąd powstał pewnie na etapie montażu. Ja myślę, że jak najbardziej kaseta może działać poprawnie. Pytanie tylko na ile szkodzi taśmie ocieranie o te dwa dodatkowe trzpienie. Ale ponieważ trze strona bez nośnika, to jeżeli trzpienie są wystarczająco gładkie, może się to obyć bez strat. Tyle że rolki magnetofonu mają nieco ciężej z powodu zwiększonego oporu. Zagadka?To typowa obudowa japońskich kaset z lat 70. Można ją spotkać i w maxellach, i w całej masie mniej popularnych marek japońskich, które zazwyczaj same nie produkowały kaset, lecz zamawiały je u Maxella lub TDK.
  10. Kompletując różne długości najstarszej serii Basfa trafiłem na bardzo ciekawą kasetę C-60. Najwyraźniej pochodzi z jeszcze starszej serii - to prawdopodobnie pierwszy Basf w ogóle. Wkładka ma starszą wersję logo (znaną z taśm szpulowych), a kaseta jest skręcana z obu stron (śruba/nakrętka). Inna cecha wyróżniająca to bardzo krótka rozbiegówka - taśma zaczyna się zaraz za pierwszym okienkiem.
  11. Nabyłem ciekawą wersję pokazywanej już kiedyś polonijnej kasety Olmark z taśmą Agfa i w szacie graficznej nawiązującej właśnie do Agfy. Takiej czerwonej wkładki dotąd nie spotkałem. Etykieta na kasecie jest jaśniejsza i nie ma białego paska na dole. Wśród tych polonijnych kaset Agfa najczęściej spotykane są marki Sonic i Olmark w poniższych dość prymitywnych obudowach, białych lub czarnych: Kasety na pierwszym zdjęciu należą do serii produkowanej - według napisu na wkładce - w firmie Schneider. Takie pochodzenie kasety znalazłem także na kasecie BAF: Mam trochę kaset Schneider i rzeczywiście te dziwaczne polonijne Agfy "by Schneider" mają charakterystyczne (i całkiem ładne) obudowy typowe dla Schneidera. Trudno jednak przypuszczać, że z jakiejkolwiek niemieckiej wytwórni mogły wyjechać tak prymitywne graficznie kasety. Niewykluczone, że obudowy z taśmą sprowadzano (może nawet oddzielnie), a poligrafia powstawała już w Polsce.
  12. Zdobyłem w końcu używanego metalowego Basfa z 1985 roku. Brakowało mi otwartego (dotąd miałem tylko w folii), a to jedna z najrzadziej spotykanych kaset. Jej starsza siostra z 1983 roku jest znacznie częściej spotykana - i w sumie bardzo podobna, ale ma mniej efektowną wkładkę, z "gołym" grzbietem, który mnie zawsze irytował.
  13. Te stare Grundigi były rzeczywiście produkowane przez 3M (Scotch). Są identyczne z kasetami Scotch z początku lat 70. Ten Philips jest nieco inny, ale prawdopodobnie jednak pochodzi z włoskiej fabryki 3M. Telefunkenów jest w ogóle bardzo mało, to brandowane kasety Basf. Były chyba tylko dwie serie wzornicze. Pod marką Universum z kolei pojawiło się mnóstwo kaset, z różnych źródeł. Rzeczywiście najładniejsze są te produkowane przez ICM - i te czarne (jak np. kasety Pfeifer), i te z przezroczystą obudową typu "lornetka". Świetna ta JVC. Nigdy takiej nie widziałem.
  14. Nabyłem niedawno magnę ze szpulkami. Sprzedawca tak fajnie ją zapakował, że aż szkoda otwierać :-) A tu z innej beczki: Widzieliście kiedyś takiego Philipsa CSQ (tego po lewej)? To mało popularny budżetowy chrom z początku lat 80., tu o tyle ciekawy, że w półprzezroczystej obudowie i na dodatek wyprodukowany we Włoszech! (na wkładce obok logo widać dopisek "of Holland") Mniej więcej w tym samym czasie we Włoszech produkowano z podobnego tworzywa kasety Scotch, ale odlew był jednak nieco inny. Możliwe jednak, że kaseta powstawała w tej samej fabryce co Scotch.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.