Jump to content

Piotr_1

Użytkownicy+
  • Content Count

    3195
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Piotr_1 last won the day on November 14 2011

Piotr_1 had the most liked content!

Community Reputation

1021 Audioholik

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Mój brat też widział siedząc w aucie grupę wilków, przy domach u nas, nie bały się specjalnie chyba. To było dość dawno już.
  2. O jakich porach wychodzą na ludzki teren? U mnie jak teraz ludzi mało mogą się pojawić, mieszkam 30m od lasu, bezkresnego praktycznie.
  3. W ostatnią sobotę jak było ciepło ludzie chyba rzeczywiście przegięli. Widziałem jakieś takie grupy rowerowe, wszystko jak w normalną sobotę wyglądało. Nawet jak 90% będzie przestrzegać, to 10% "kozaków" znajdzie się żeby pokazać że oni się nie boją niczego. Zabronisz w parku, pojadą na parking, zwykły brak myślenia, półgłówki, socjopaci duzi, mali. Stąd może dokręcenie śruby.
  4. W zasadzie umowę o pracę można wypowiedzieć, więc nie jest to przymus, praca nadal też jest dobrowolna, jednak jak ktoś ma kredyt i rodzinkę na utrzymaniu, to tak jakby był niewolnikiem. Może jedynie zmienić swojego Pana. Kiedyś też niewolnicy musieli tak samo wyżywić swoje rodziny i dlatego musieli pracować. Nie mówię tu o niewolnikach wojennych bo to jest co innego, ci mieli niższy status i byli poniewierani, albo i prześladowani dodatkowo.
  5. Są drogi leśne gdzie dopuszczony jest ruch aut, ale jest tam dość leśnie i ruch aut praktycznie żaden. To chyba nie liczy się jako las, więc można tam pochodzić?
  6. Zakazywać jest najłatwiej, to nic nie kosztuje wysiłku, myśleć nie trzeba. Najgorzej coś konstruktywnego i dobrze działającego wymyśleć, ale to problem jest bo myśleć trzeba, a myślenie boli. Propagandą się nadrobi. Póki co powinniśmy się stosować, tak myślę. Po pierwsze gówno wiemy o prawdziwej sytuacji, po drugie na razie jesteśmy pionkami.
  7. Ale możemy podreperować zdrowie zanim nas złapie. Odespać, zregenerować się. Nawet spożyć Bigosy Przetrwania?
  8. Takich "kozaków" jest wielu. Mają jakieś teorie, przypuszczenia. Szkoda że niesprawdzone.
  9. Haha, ja latem kupowałem na rynku czereśnie i jadłem brudne, były najsmaczniejsze takie. Jeszcze wypluwałem pestki przez szybę auta jak zawodowy cham 🙂 Teraz to bym tak nie zrobił. I myślę że mycie wodą to za mało, bez przesady.
  10. Jakieś wyszczególnione powody podali dla wprowadzenia tego zakazu, czy najłatwiej po prostu zakazać wszystkiego?
  11. Słuchaj owoc to nie pieczywo. Dla Ciebie jabłka nie różniły się niczym szczególnym, dla niego tak, bo się na tym zna. Zna się bo jest starszy. Owoc można umyć na tysiąć sposobów, nawet alkoholem. Można go poddać kwarantannie na 3 doby w temp. pokojowej. Ja jabłka potrę i wrzucę do gorącego kisielu. I tak trzeba zakładać że na tym owocu jest już naplute wszystko. Ostatecznie można kupić soki, można używać cytryn które mają grubą skórę której nie jesz, z owoców można w większości zrezygnować na jakiś czas. Sok z czarnej porzeczki, wiśniowy, grejpfrutowy też załatwi potrzeby.
  12. Gorzej z tymi co w tym newralgicznym czasie kradną albo naciągają osoby starsze na jakieś triki "na opiekuna". Jednym słowem wykorzystują trudną sytuację do oszukiwania. W tym wypadku, gdyby był stan wyjątkowy ja bym preferował szybki sąd polowy i profilaktyczny strzał w tył głowy. Z takich ludzi wiadomo i tak już nic nie będzie, dobra okazja żeby trochę porządek zrobić.
  13. Mi się Auchanowe rękawiczki rozerwały na rękach. Miałem pełen kosz, ze 40 kilo wiktu. Po skasowaniu w kasie samoobsługowej przekroczył się limit wagi, trzeba było coś przestawiać. Potem na końcu kasa odmówiła skasowania bo kasowanie przekroczyło przewidziany limit czasu, który nikt nie wie jaki jest. Potem z tym wszystkim chodziłem na nowo na dwie kasy z 10 reklamówkami żeby wszystko załatwić w czasie i sprawnie. Łącznie przy kasach chyba ponad pół godziny. I w tej jeb*** masce, Armagedon to był, byłem rozgrzany i wu*** do czerwoności. Te zakichane rękawiczki nic nie dadzą, jeszcze gorzej bo całe ręce mokre. Do tego kapusta kiszona puściła sok i wszystko się polało.
  14. Spokojnie, mam doświadczenie, interesuję się trochę kociołkami i tego typu specjałami. Kolejność, czasy, opalanie znam. Może mam niedogotowany, to wiem. Część słoików zrobię tak, część inaczej i już wiem na przyszłość. Golonkę tak ugotować w kapuście możesz, o to właśnie chodzi żeby puściła aromat i jej kości też. Opiekanie poprawia rezultaty, ale jak się spieszę to nie zawsze robię. Przyprawy mam wyliczone co do 20%, mam w tym doświadczenie, bać się nie muszę, wiem jakie proporcje przypraw stosują doświadczeni praktycznie ludzie w Indiach i tego się trzymam. Oni się na przyprawach znają. Finalne doprawianie to najczęściej sól i pieprz. Albo po prostu słoność i kwaśność, choć kwaśność w bigosie jest już zafiksowana. Gorzej jak za mało kwaśny. Majeranek najlepiej dać i tak na końcu. Inne przyprawy znikają w różnym stopniu. Detali jest tysiąc, nie o to chodzi, chodzi o to żeby się teraz w nie wchodzić, chodzi o inspirację do działania. Za pierwszym razem i tak idealnego nie zrobisz.
  15. Nie e, przepis jest jaki jest, proporcje są w miarę dobre, finalne dosmaczanie można zrobić przy odgrzewaniu bo i tak wraz z czasem smak się zawsze będzie zmieniał a aromat przypraw zniknie. Aż takie niuanse to mnie nie interesują. Co do uszkadzania się nakrętek to nie wiem, zobaczę. Pękanie słoików? Nie musi się aż tak mocno gotować żeby podskakiwały, wystarczy lekko, pewnie i 85C wystarczy.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.