Skocz do zawartości

enzo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    798
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

26 Neutralny

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. enzo

    Ayon Klub

    Uściślając - ja miałem wersję CD-35 Highfidelity Edition, czyli największy hajend, że kapcie spadają ;-) A pre w Ayonie jest naprawdę git. Tak jak we własnym systemie jestem zwolennikiem połączenia bezpośredniego player>>końcówka to Ayon zachowywał wszystkie pozytywne cechy takiej konfiguracji jednocześnie podkręcając dynamikę, bas oraz kontrolę nad dźwiękiem i wysycenie - czyli to co daje dobry preamp aktywny.
  2. enzo

    Ayon Klub

    Śmiem twierdzić, że najlepiej zagra z... własnego, wbudowanego transportu sacd. Alternatywnie grałem tylko pliki po usb, ale do tego co dostajemy z płyty (czy to cd czy sacd, ale koniecznie z włączonym upsamplerem do dsd 256) pliki się nie zbliżały. Nigdy nie byłem specjalnym entuzjastą Ayona, ale ten player wyszedł im bardzo dobrze - świetny jako odtwarzacz sacd/cd, dobry jako dac, na pokładzie preamp no słowem mocny zawodnik.
  3. enzo

    Przenosny odtwarzacz

    Jabłka (a więc i Ipod) w zastosowaniu jako transport mają tą wadę, że nie posiadają gniazda na kartę więc jesteśmy zdani na ograniczoną wbudowaną pamięć - jak zechcemy grać sobie DSD to będzie bida. Przy użyciu alternatywnego playera można z Jabłek, bez problemu grać/streamować hi-res'y do zewnętrznego daca.
  4. enzo

    Przenosny odtwarzacz

    Ponieważ telefon służy do dzwonienia a nie słuchania muzyki:-) A poważnie to jedno pudełko jest wygodniejsze niż 2+kabel, bo jak ktoś zadzwoni to nie trzeba rozpinać całego zestawu żeby porozmawiać, bo nie trzeba ładować dwóch baterii. Przerabiałem taki wariant i preferuję dedykowany player. Aa... i żeby nie było - w "małym" audio też nie ma drogi na skróty: AK w roli transportu dla Mojo jest lepszy niż telefon, nawet z dedykowanym (zamiast natywnego) softem do odtwarzania - tu polecam Hiby Music (używam na Jabłku, ale na Andro też jest). Kabel OTG też robi różnicę :-) Ibasso potrafi zagrać fajnie, ale interfejs jest, dla mnie wygodniejszy w AK, które jednak (i tu się zgodzę bez bicia) ma przegięte ceny.
  5. enzo

    Przenosny odtwarzacz

    Skupiając się na samych playerach to AK380 jest lepszy od SE100 i generalnie to jeden z moich dwóch ulubionych AK (obok AK300). SE100 ma fajną dynamikę i świetny bas, ale rozdzielczość i barwa są gorsza od 380'tki. 380'tka jest jednak raczej po jaśniejszej i chłodniejsze stronie i nie wiem czy to będzie grać z K812 (ja tych słuchawek nie lubię). Jak juz do AKG to ja bym poszukał AK300 - bardziej podkolorowane brzmienie od 380'tki ale z AKG powinno i się chyba lepiej dogadać. Wracając do samych odtwarzaczy AK to z tych, które dobrze znam, patrząc od najsłabszego: AK70<AK70mkII<AK300/KANN/SE100<AK380<SP1000. AK300/380 do pełnowymiarowych, trudniejszych słuchawek mogą potrzebować dedykowanego wzmacniacza. KANN, SE100 i SP1000 po balansie spokojnie pędzą nawet trudniejsze nauszniki, szczególnie SP1000, z którym nawet grały mi (na pół gwizdka, ale jednak) Audeze LCD4 :-)
  6. enzo

    Klub fanów Accuphase

    Nie wiem czy wygrzewanie sprzętu to akurat przyjemność, ale owszem zdarzyło mi się grać na także na cd Accu od przebiegu zerowego i oczywiście zmiany w toku użytkowania są jednak nie jakieś spektakularne. Generalnie z moich doświadczeń Accu prosto z pudła grają przyzwoicie i z grubsza kompletnie a z czasem jedynie szlifują detale. Co innego zostawić Accuphase'y nie używane dłuższy czas - potem jest męka z dochodzeniem do pełni możliwości, szczególnie ze wzmacniaczami.
  7. enzo

    Klub miłośników Dynaudio

    A ja mówiłem, że tak będzie - odgrzejemy kotleta, damy nową skrzynkę (szkaradną), przywalimy cenę x2 i będzie jeszcze większy hajend :-))) A poważne - ruch był do przewidzenia. Konkurencja ma droższe produkty na tej półce to i trzeba było zrobić to samo. C1 Platinum (i generalnie C1) było w miarę uczciwie wycenione na tle konkurencji ale skoro można zarabiać więcej to po co z tego rezygnować. Azja i tak kupi tę maszkarę a reszcie zostaje brać C1 Platinum póki jeszcze jest i mieć top monitor a nowe wypusty w głębokim poważaniu.
  8. enzo

    Klub miłośników Dynaudio

    >>Trab Przecież napisałem, że na wszystko znajdą się amatorzy - to w kontekście gustów i oczekiwań. S25 ma pewne mankamenty i w historii Dynaudio były lepsze modele, ot tyle. Nikt nie broni Tobie (i innym) lubić te zestawy i być z nich zadowolonym. Mając porównanie do wcześniejszych konstrukcji uważam, że cena za nowe Kontury jest nieadekwatna do ich brzmienia. Ponadto kierunek, w którym brzmieniowo (drobnymi kroczkami) usiłuje iść Dynaudio uważam za ślepą uliczkę. Z tej technologii nie da się zrobić grania konkurującego przejrzystością, szybkością oddawania drobnych zmian dynamicznych czy precyzją z dobrymi twardymi przetwornikami. Dynaudio ma inne zalety, które również są pochodną zastosowanej w nich technologii i imho te cechy decydują o ich wyborze. Dobrym przykładem jest ewolucja modelu C1. Kto słyszał wszystkie wersje w kontrolowanych warunkach łatwo może zaobserwować efekty pewnych modyfikacji w brzmieniu pomiędzy poszczególnymi wypustami - na dobre i na złe. Co do wzmacniaczy... jasne Dynki lubią wydajne piece, ale ten bas... Bas w Dynaudio ma wszystkie cechy plastikowych przetworników. Do tego w monitorach mamy często czyste efekciarstwo - wyciąganie basu ponad gabaryty co ma swoje dobre i złe strony. Ja jeszcze nie słyszałem z podstawkowych Dynek topowego basu, nawet jak zaprzęgniemy do napędu elektrownię.
  9. enzo

    Klub miłośników Dynaudio

    Oszukujcie się dalej, że płacicie za jakiś progres. Wystarczy spojrzeć na technikalia w tych kolumnach - nic, lub prawie nic nie zmienia się od lat. Tak jak sobie wymyślili plastik i szmatę to i dalej to klepią. Wzrost cen wynika z wyższych kosztów, większej marży i trochę droższego wykończenia, gdzie to ostatnie jest i tak tylko drobną składową. A co do S25... to mam podobne zdanie jak Rambo. To imho nie jest to najbardziej udany model w karierze Dynaudio i tu nie ma co dyskutować a, że znajdą się ich amatorzy... znajdą się na wszystko :-)
  10. enzo

    Klub miłośników Dynaudio

    Imho w Dynaudio od jakiegoś czasu pojęcie progresu brzmieniowego jest mocno umowne ;-). Te nowe Kontury, poza ewidentnym progresem cenowym to dalej to samo co wcześniej a do tego projekt plastyczny jest, że tak powiem pod inne gusta niż Europa (mi osobiście zupełnie nie leży, jest kompletnie nudny i wtórny). Uważam, że teraz jest jeszcze ostatni moment na zakup sensowych Dynek w sensownych pieniądzach - mam na myśli poprzednią serię Contour i jeszcze aktualną Confidence. To jest uczciwa cena za uczciwe granie. Za chwilę pojawią się pewnie nowe Confidence z ceną x2 grające jak dotychczas... ot taki biznes.
  11. enzo

    Klub fanów Accuphase

    >>Lolek PS5.1 to stary JMLab na Tioxidzie i polikewlarze. Bardzo szybkie, transparentne i rozdzielcze. To taki rentgen dla reszty toru - jak jest cos nie tak to mamy to podane na tacy. Stricte srebrne kable (poza topowymi Siltechami) są niemal zawsze odchudzone (jak bardzo to zależy od konkretnego kabla). W tamtym systemie było gładko, ale za chudo. Z Dynkami może być lepiej bo to inny charakter grania.
  12. enzo

    Klub fanów Accuphase

    Siltech'a 770 miałem w XLR i u mnie grał z cechami typowymi dla srebra - ładny detal, jasno, przestrzennie, ale całościowo raczej chudo. Bas był w normie. Granie raczej gładkie jak to w lepszych drutach. To moje wrażenia z tą, istotną uwaga, że słuchałem na JMLab PS5.1 a nie Dynkach. Harmonix CS-120 to świetny kabel. Za swoje pieniądze bardzo dobry i uniwersalny wybór. Miałem topowego Exquisite'a i ten jest z innej lidze (także cenowej) ale ma bardziej określony charakter i nie wszędzie się sprawdzi.
  13. enzo

    Klub fanów Accuphase

    W Accu jest takie samo napięcie na RCA i XLR (chyba 2,5V) więc głośność będzie taka sama. Osobiście łączę Accu po XLR bo u mnie tak gra lepiej.
  14. Posłuchałem wreszcie Harmonixa Exquisite vs. CS-120 Improved. Oto wnioski: Kable są faktycznie z jednej brzmieniowej rodziny a Exquisite jest z pewnością lepszy od 120'tki z tym jednak zastrzeżeniem, że droższy nie jest w prostej linii rozwinięciem tańszego. Exquisite jest dużo bardziej rozdzielczy, wypełniony, niesamowicie gładki (u mnie czasem do przesady) i, że tak powiem... wyluzowany. 120'tka jest natomiast szybsza, gra bardziej konturem co wzmaga poczucie większej dynamiki i i ogólnej szybkości brzmienia. Zaznaczę również, że tańszy kabel nigdy nie przekracza u mnie granicy ostrości i jaskrawości. Barwa jest w obu drutach dosyć zbliżona. Myślę, że mniejsza rozdzielczość 120'tki powoduje pewną nerwowość i uproszczenie brzmienia co objawia się poczuciem większej żywości grania. Exquisite zagrał u mnie natomiast czasem nieco zbyt łagodnie, troszkę bez pazura za to miał ujmującą płynność, która może robić wrażenie. Lepsze było również budowanie brył w przestrzeni (bardziej naturalne) i nasycenie brzmienia. Z minusów - dynamika to nie jest pierwszoplanowa cecha droższego Harmonix'a i za te pieniądze słyszałem lepszą. Również bas, mimo iż nieco lepszy niż w tańszym kablu pozostawił u mnie pewien niedosyt (zejście mogłoby być lepsze a i precyzja raczej z tych bardziej miękkich). Reasumując Exquisite to bardzo dobry kabel z minusem za bas i czasem zbytnie złagodzenie brzmienia w moim zestawie. Z drugiej strony pewne jego cechy (jak holistyczne podejście do brzmienia i ta płynność) bardzo mi odpowiadały szczególnie po powrocie do 120'tki. Chciałbym również zaznaczyć, że CS-120 Improved to świetny kabel, ba... za swoją cenę naprawdę fantastyczny i myślę, że sprawdzi się w wielu zestawach, także tych droższych. Exquisite'a docenić można raczej w lepszych zestawach, szczególnie przy tak sporej rozbieżności w cenie względem tańszego modelu. Ja się muszę jednak głębiej zastanowić czy taka zamiana to mój kierunek.
  15. enzo

    Klub fanów Accuphase

    >>wojtek! Nic nowego, tez tak czasem mam - niby cos tam lepiej, w sumie podobnie a po głębszym zastanowieniu... nie ma sensu zmieniać. A szczerze... jeżeli szukasz w drutach za taką cenę to może faktycznie trzeba pomyśleć o lepszych kolumnach. Tempo nie są złe ale może się okazać, że lepsze kolumny przy aktualnych kablach zagrają i tak lepiej od AP.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.