Jump to content

Wuelem

Użytkownicy
  • Content Count

    3757
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1134 Audioholik

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Nie brnę. Po prostu NIKT żadnego z wyższych modeli nie sklonował - mimo hucznych i buńczucznych zapowiedzi. Nikomu tego dźwięku TANIEJ nie udało się uzyskać - a chętnych było wielu (są 2 linki podane z przeszłości - warto przeczytać z uwagą i poskromić zapędy). Życzę, byś znalazł firmę, która może być twoim nickiem od wielu lat (raczej: od teraz na wiele lat). U mnie ponad 10. Krótko mówiąc: przypinasz się bez sensu. Warto tu może wspomnieć spektakularny anty-występ na AS topowych (wysokoefektywnych) Living Voice. Pomimo niespodziewanych trudności, jak sądzę, w prezencie mało kto by odmówił ich przyjęcia. Stylistyka steampunk zniechęca do prób kopiowania, za to sugeruje, że im najlepiej powinno być ze wzmacniaczami D'Agostino. Skoro nieważne jak gra (na dowód: krytyka WLM, bo środek nie zabija ceną), to może narzucić regułę kupowania pod wygląd. Pierwsza propozycja to ta właśnie parka. Ma ktoś w tym komplecie...? I na tym muzyka steampunk: Abney Park. Lepsza niż jakikolwiek sprzęt. PAC-a (poprawnie pisane). Jak coś ma własną końcówkę mocy, to takie rozkminy można sobie darować. Opcji pasywnych z PAC/Super PAC nie praktykuję i nie polecam. Znowu wtręty rodem z DIY w zakładce dla słuchających (użytkowników) a nie konstruujących i budujących. Dodam jeszcze coś kontrowersyjnego: jak firma kolumnowa (typu manufaktura) nie ma własnej stolarni, to takiej nie ufam. Dobre kryterium eliminacji, choć jak ktoś ma inny pogląd to... nie musi mnie do niego przekonywać.
  2. Kupiłeś telefon bez ładowarki? Ale chyba nie winisz za to forumowiczów? :-) PAC jest regulowany - zagra jak zechcesz. Już od 2 watów od wzmacniacza. Monoblok 1 kW też może być. Wysokoskuteczne kolumny to nie inny (nietypowy) dźwięk, tylko większa elastyczność względem współpracującej elektroniki. Dlatego najlepiej kupować parę: kolumny-wzmacniacz(e). Sprawdzone rozwiązanie się... sprawdza. Polecam to podejście. Zamień sobie na Blumenhofer i Avantgarde Acoustics. Duży dźwięk trzeba móc opanować (dolne oktawy), bo czas wygaszania energii jest dłuższy i dla każdej głośności krzywa słyszenia jest inna. Większy budżet (konstrukcje topowe danej firmy) już na to pozwala. Sposoby są bardzo różne. Przecież to wie każdy...
  3. A gdzie w katalogu YB Audio są twoje kolumny? Jak się ktoś pcha z pieniędzmi, to grzech nie skorzystać z okazji. A wydać można takiemu delikwentowi cokolwiek (sobie wymyślił). Oceniam ideę podejścia do tematu, nie efekt decyzji. Wykonawca (wypada pisać nazwę "swojej" firmy bez błędów!) nie ma tu znaczenia (może być dowolna inna) - projekt w jednej sztuce jest mniejszym lub większym trafem w ciemno. Poszukiwania innych kolumn są na to argumentem. Doskonałych kolumn się nie zmienia. Sonus Faber (Aida II) czy MBL (X-Treme) to nie są kolumny wysokoefektywne - nie ten temat. Zresztą wyjaśnienie jest tak oczywiste, że aż dziwi pytanie. Miesiąc temu w AUDIO zostały opisane MBL. Wystarczy tam zajrzeć, przyjrzeć się zdjęciom. JBL potrafią przyłożyć dosadnie, można stosować do wbijania gwoździ jak nie ma młotka pod ręką, ale nigdy nie udało mi się usłyszeć niskiego, monumentalnego basu. Brakuje mi kończącej spektakl (a raczej zaczynającej) potęgi - dla np. punk rocka to ciut za oszczędnie skroili to brzmienie. Będzie dominował środek - czyli osiągniemy dosyć szybko stan, kiedy głośniej nie będzie oznaczało lepiej. Wolę więcej zapasu w dynamice i delikatniej podaną górę. Bezwysiłkowe granie z przywaleniem od niechcenia. Ale na tle innych (do rocka) są OK. Do muzyki wokalnej i klasyki bym ich nie rozważał, za dużo mają własnego charakteru. Ciekawe są pomiary w czerwcowym (aktualnym) AUDIO. Najtańsze konstrukcje, ale czy ta firma wie, co robi? Chyba bym wybrał z oferty pro JBL. Trzydrożne monstra (zapewne liniowo zestrojone - woofer 12 cali, kewlar na środku) za nieco ponad 10 000 zł. Można słuchać w pionie lub poziomie, co już daje jakąś dodatkową możliwość dopasowania do pomieszczenia. Katalogowo 93 dB (4 omy) - można brać w ciemno.
  4. Nie jestem zainteresowany, aby zdradzać tajemnicę firmy - rozwiązanie, którym uzyskali przewagę rynkową. Kolumn się słucha, a nie rozkręca. Ten moduł jest nierozbieralny, choć jest patent na otworzenie (jak na wszystko w WLM). Ale mam to robić dla ciebie? Ja wiem co tam jest i jak nietypowo, oryginalnie pomyślne. Jakoś na licznych prezentacjach AS nikt nie narzekał, więcej, najtańsze modele (późniejsze, bez PAC) zyskiwały uznanie. Posłuchaj - na próżno domniemywać jak to gra. U mnie sobie ich nie posłuchasz. Sorry, szkoda pisać będąc wśród takich jak wyżej. Jak coś proszę o PW i odpowiem indywidualnie. Na AS - mimo szacunku do Ciebie wybacz, że przez łosiowatych powstrzymam się od odpowiadania.
  5. Może cię @zibii poinformuję, że WLM jest firmą, która zaczęła od bezkompromisowej oferty (kolumny tylko aktywne) i potem wprowadzała mniej skomplikowane i uproszczone kolumny. Obecnie firma działa nadal, ale pod nowym logiem, zmieniły się udziały właścicielskie i koncepcja. Dzisiaj te kolumny są bardziej podobne do propozycji innych producentów. Produkcja dawnych modeli jest niemożliwa z powodu niedogadania praw do nich. Kopii żaden DIY nie zrobi, chociażby dlatego, że nikt nie wie jakie w środku PAC są zastosowane patenty. Dobry głośnik, to wydajny układ magnetyczny i wykazujesz się skrajnym dyletanctwem sądząc, że materiał membrany jest cudownym lekiem. Cały projekt się liczy. Może być nietuzinkowy czy autorski kontra skrzynka plus głośniki. Pomijasz kwestię tego, że w najlepszych konstrukcjach twórca przewiduje udział użytkownika w kształtowaniu dźwięku (patrz np. najdroższe Sonus Faber, MBL, JBL). Dla wielu bas z dawnych ALTEC jest najlepszy na świecie. Dwudrożne, większe paczki. Zacznij pisać, że tam papierowy głośnik jest i zwrotnica na częściach za dolara. Zrób w końcu (polecam: kup) te wysokoskuteczne głośniki i już nie męcz pisaniem jakie te DIY na ceramikach fajne, bo gdyby były to byś nie szukał innych. Kibicuję Twojemu najlepszemu wyborowi i temu, abyś zszedł z drogi KOMERCYJNEGO DIY, bo to nadal DIY. Kup to, co usłyszysz, że gra jak chcesz. A nie rób to, co w oryginale słyszałeś - bo nie zagra. Tylko o gotowych i powtarzalnych produktach można wymieniać się uwagami. Ale i to nie do końca prawda, bo jak udostępnisz komuś regulację basu, to każdy ustawi jego nadmiar. Tak się podoba, tak ludzie wolą słuchać. Dlatego pogoń za króliczkiem, bo natura ludzka chce czegoś innego niż wynika z pomiarów. Proponuję na koniec, aby w tematach konstrukcji i podzespołów pisać w zakładce DIY. Także o własnych kolumnach, jeśli mają taki rodowód. Tu powinny być opisy kolumn, które są możliwe do zweryfikowania - a po pozytywnym doświadczeniu do kupienia (jako nowe lub z drugiej ręki). Ja polecam Altec 19, jeśli ktoś chce do 10 000 zł kupić coś, co gra... Czyli tak, jak najbardziej mi na tym zależy. Wówczas jest realizm. Za to warto dać każde pieniądze.
  6. Napisałem tak: Na co odpowiadasz: Odpowiadam z myślą o większości, promil słuchających muzyki bawi się w pomiary. To raczej domena DIY-owca. Oczywiście, że można ustalić wpływ pokoju. Ja potrafię nawet to zrobić na kartce. Dlatego o tej Twojej metodzie DBA mówi się, że jest prosta w zastosowaniu - przy głośniku w ścianie nic nie trzeba liczyć, poza zmierzeniem miarką długości ścian (warunek: prostopadłościenne pomieszczenie). Z kolumnami na podłodze tracisz szansę pełnego skorzystania z tego rozwiązania. Bezkompromisowa metoda i od razu własna przeszkoda dla tej bezkompromisowości. Potem ja napiszę, a Ty że się nie znam... i tak w kółko :-)) Cytaty wyżej dowodzą, że nieuważnie czytasz. Z moich postów prawie każdy :) W innym wątku polecasz sprawdzać ustawienie kolumn i słuchacza w różnych (kilku wymienionych) odległościach od ściany przedniej i tylnej. Czyli dalej dopuszczasz podejście "na pałę", może się trafi. Mody są najmniejsze tam, gdzie są... najmniejsze. Zależy to od wielkości pomieszczenia, stąd nie ma przykładowych odległości dla kolumn od tej czy innej ściany, tudzież słuchacza. Podpowiadasz błędnie, a jak napiszę podstawy prostujące, to Ty do mnie, że durni z ludzi robię :-)) Dyskusja z Tobą jest niemożliwa. W ogóle z tymi, co sami potrafią wszystko zrobić lepiej lub taniej niż komercyjne firmy - jest najtrudniej. Doceniam ambitne podejście i życzę Tobie, byś zrealizował wszystkie swoje zamierzenia. Podlicz tylko sumę wydatków i pomyśl, czy nie warto wziąć jakiegoś człowieka z branży i po miesiącu odebrać pracę. Telefonu sam nie robisz, telewizora także, to dlaczego upierasz się na audio w takim wydaniu (tj. DIY)? Powodzenia, u mnie masz ignora (spokój pozwoli Ci szybciej dokończyć dzieło życia :-))
  7. -> @zico369 Można na różne sposoby. Sam na kilka eksperymentowałem, ale z różnym skutkiem. Po prostu bez aparatury pomiarowej nigdy nie wiesz, czy jest wszystko OK. Przy tym najczęściej to, co się podoba, jest dalekie od liniowości. Odróżnienie wpływu pokoju od właściwości elektroniki i kolumn jest nie do przejścia. Producent zwykle ustala na sztywno częstotliwości podziału i tylko dostępną korekcją dopasowujesz (dostrajasz) brzmienie do: elektroniki / akustyki / gustu. Zysk na dynamice to prosta sprawa. Ma jeszcze grać z manierami audiofilskimi. Rozstawienie takiego setu na potrzeby np. testowego odsłuchu potencjalnego klienta to pół dnia (zewnętrzna zwrotnica i niezależne wzmacniacze). Dlatego napisałem, że dystrybutorzy odpuszczają temat. Wiem z praktyki.
  8. Zdaje się pudło. W tym układzie wzmacniacze są WBUDOWANE w kolumnę. Dowolnych sobie nie podłączysz (np. lampowy na górę, tranzystor na bas). Rzeczywiście, tutaj (Linn) wystarczy wetknąć odpowiedni kabel i gra. Cytat z opisu: "Wzmocnieniem sygnału zajmuje się komplet sześciu wzmacniaczy w technologii Chakra o łącznej mocy 3500W. Dzięki wbudowanemu wzmocnieniu aby stworzyć kompletny system audio wystarczy dodać kompatybilny odtwarzacz Linn DS lub DSM." Chyba że nie chodzi o kolumnę Klimax 350, a o jakąś inną. Ten projekt z cytatu jest na wzór kolumn studyjnych, których są setki. Nie o to chodziło i dobrze o tym wiesz, zatem czekam dalej... I nie przywołuj marki WLM, bo jak łatwo zauważyć w moich wypowiedziach WCALE do niej nie nawiązuję. Tak więc nie manipuluj.
  9. Wydaje się, że wzmacniacz jest produkowany: http://www.calyxaudio.com/cgi/bbs/board.php?bo_table=T_product_eng&prodNo=2&eng=1 Co najmniej kod dla pilota producent powinien móc podać. Nawet po zakończeniu produkcji udzielenie takiej informacji to kwestia dobrej woli. Są piloty uniwersalne, która "odnajdują" kod po skierowaniu w okno czujnika. Powodzenia.
  10. Uzasadniaj jak coś piszesz, bo inaczej wychodzisz na frustrata. Podaj przykład kolumn aktywnych z zewnętrzną zwrotnicą - gotowy komplet dostępny od ręki w sklepie w Polsce. Ponownie, dyskutuj z konkretnymi wypowiedziami. Błądzisz, zakładasz tematy, gdzie mylisz podstawowe pojęcia, a jak w jednym poście konkretyzuję wnioski z kilkudziesięciu wpisów (bardziej akademickich niż praktycznych), to piszesz, że bezsens. Zabierasz ludziom czas, jest cenny - uwzględnij to.
  11. Bi-amping to rozwiązanie oparte o te same wzmacniacze. Tylko podwajamy ich liczbę (lub jeszcze więcej przy monoblokach). Jest to analogia dla bi-wiringu kablowego. Rozdzielamy wysokie i niskie częstotliwości, gdyby wzmacniacz zaczął nie wyrabiać w jakimś paśmie, to jego kłopoty nie wpłyną wówczas degradująco na na pasmo obsługiwane przez inny wzmacniacz i głośniki z nim powiązane. Różne wzmacniacze to przy pełnej aktywności, ale mało jest producentów takich kolumn / konfiguracji, bo mało jest użytkowników, którzy będą potrafili to podłączyć. Nawet na dystrybutorów nie można liczyć, bo po co im dodatkowa praca z podłączaniem, jak się wmówi klientowi, że sama kolumna jest wystarczająca. A jak ma np. głośniki ceramiczne, to już jest prosta rozmowa i już prawie słychać szelest banknotów... Bi, czyli podwójnie. To samo x 2 (końcówka stereo lub monobloki). Korzyść mała, ale wyższy level audiofilizmu jest zdobyty. W gratisie jest automatyczny bi-wiring :)
  12. A dlaczego nie ma pilota? Upewnij się, że sprzęt ma historię właścicieli do odtworzenia, bo ten sposób z cytatu, to można również kradzione urządzenie sobie przekazywać. Niczego nie sugeruję i nikogo nie posądzam (to chyba oferta z Allegro), najzwyczajniej warto się upewnić. Co najmniej powinien być chociaż zniszczony pilot. A ta firma istnieje - można dokupić oryginalny?
  13. Wspaniała litania odpowiedzi, to powiedz jeszcze skąd w tym temacie pojawia się od ciebie "moja" firma? Do tego w takim prowokacyjnym kontekście. Twoje marzenie czy obsesja? By uciąć wszelkie twoje truizmy i domysły. Uważam, że liczą sobie za mało. Aż głupio mi było kupować TEN dźwięk za tak nieduże pieniądze. Ponad cennik nie chcieli 🙂 Nie jesteś w stanie - zbyt dużo tam zastosowali własnych i nie do skopiowania rozwiązań. Wystarczy spojrzeć na subwoofer, że inny niż wszystkie. Kolumny pasywno-aktywne, elektronika wspomagająca aktywność lub półaktywność. Do tego główna przeszkoda - ty zlecasz DIY, a nie sam cokolwiek robisz. Proponuję już zakończyć tę bocznicę. Ty zacząłeś - ty przepraszasz pozostałych :-)
  14. Dla mnie przejawem porażki jest posiadanie kilku par kolumn. Kolega tu był przed decyzją, popisał, porozważał i kupił. Życzę, aby na wiele lat. Zmianę w zasadzie powinno uzasadniać tylko wejście na wyższy poziom. Ja mogę obiecać, że zrób co chcesz (ceramiki, wstęgi czy cokolwiek innego) i zawsze masz propozycję zagrać na tle moich. Wiem, jak się kończą sparingi a tłumaczenie sobie czegokolwiek w audio cenami komponentów to brak powagi. Całe pro-audio jest tańsze od średniej półki audiofilskiej. Wykonaj swoje DIY i zweryfikuj. Mogę Ci bardziej pomóc? PS. Inwestycja to jest zakup docelowy. Odróżnia się od zakupu dożywotniego - to coś, czego nie można sprzedać.
  15. Skoro nie chodzi o poznanie zasad (np. dlaczego najlepiej jak "subwoofer" jest w ścianie - dodam, że to nie moja wątpliwość), a o praktyczne zrobienie instalacji (w sumie typowej dla kina domowego), to jest forumowicz, który z pewnością zadba o rezultat. @xajas, odszukaj forumowicza o nicku "Magog" (teraz też branża "Cinema Pro"). Ponieważ działa profesjonalnie, to by wypadało na wstępie zapytać o cenę usługi doradczej. Poprosisz, zapłacisz i problem będzie rozwiązany. @zibii, już kasę wyrzuciłeś i wiesz, że ja wiem. Nie szafuj więc zapowiedziami, tylko pokaż, że potrafisz. Jak wiesz nawet miejsce na pokaz mam dla Ciebie. Jak chcesz będziesz mógł błysnąć nawet na tle WLM. Jak Cię to zmobilizuje, to masz prezent. Dopiero potem będzie przykro... W tym roku (jak w każdym innym) WLM był w Monachium. Na pewno jeżdżą tam z niczym i epatują taniochą. Powodzenia w robótkach DIY.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.