Jump to content

meloman 62

Użytkownicy
  • Content Count

    724
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

34 Neutralny

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Dołączam się do klubu z Ruark Crusader II. Bardzo miłe, ładnie grające kolumienki
  2. Jak widać w Polsce życie dziecka jest bardzo tanie, zaś dobre samopoczucie klechy niesłychanie drogie. W normalnych państwach jest odwrotnie - tam katabas dostałby za to co zrobił długoletnie więzienie: "Przed Sądem Rejonowym w Brzozowie (Podkarpackie) zakończył się proces b. proboszcza parafii w Hłudnie, ks. Stanisława K. Odpowiadał on za psychiczne i fizyczne znęcanie się nad 13-letnim Bartkiem i doprowadzenie go tym do samobójstwa. Wyrok ma być ogłoszony 12 lutego. Ksiądz odpowiadał także za znęcanie się nad trójką innych dzieci w okresie od września 2005 do grudnia 2007 r. Jak poinformował rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Krośnie Artur Lipiński prokurator zażądał dla duchownego 2,5 roku pozbawienia wolności. Podobnego wyroku chcą też oskarżyciele posiłkowi, czyli rodzice zmarłego Bartka i pozostałych dzieci. Ich pełnomocnik wniósł też o wypłatę zadośćuczynienia dla rodziców Bartka w wysokości po 80 tys. zł dla każdego z nich. Obrońca i sam oskarżony wnioskowali o uniewinnienie"
  3. A co to jest niedobór wiary, kto i jak będzie go mierzył? "Papież Benedykt XVI zwrócił się do watykańskiego Sądu Apelacyjnego, Trybunału Roty Rzymskiej, o weryfikacje zasad unieważniania małżeństwa - informuje serwis huffingtonpost.com. Przemawiając przed Trybunałem, papież zauważył, że "niedobór wiary" ze strony małżonków, może mieć wpływ na małżeństwo. Kościół katolicki zabrania rozwodnikom przyjmowania komunii świętej, ale sądy kościelne mogą uznać, że małżeństwo od początku pozbawione było pewnych kluczowych elementów, m.in. chęci posiadania dzieci. Katolicy, którzy unieważnią małżeństwo, mogą ponownie zawrzeć związek małżeński bez sankcji ze strony Kościoła. Benedykt XVI, przemawiając do sędziów Roty, zaznaczył, że nie chodzi o bezpośredni związek niedoboru wiary z nieważnością małżeństwa, ale o to, że niedobór wiary może prowadzić do innych przyczyn nieważności małżeństwa"
  4. Po posłuchaniu urządzenia na audioshow sądziłem, że producent poda realną cenę za swój wzmacniacz (w moim mniemaniu powinna być ona o rząd wielkości mniejszą) Ale jednak nie: http://allegro.pl/mach-elektroakustyczny-wzmacniacz-mocy-i2857411839.html
  5. Bardzo dziękuję i serdecznie pozdrawiam
  6. Witam, Czy ktoś z Kolegów może mi napisać jaki napęd siedzi w odtwarzaczu CD Meridian G 08 i gdzie mogę ten napęd kupić ? Na forum znalazłem sprzeczne informacje. Z góry dziękuję.
  7. Powinienieś się cieszyć, że żyjesz. Jeżeli zadrzesz z Kościołem to możesz się spodziewać wszystkiego. Ostatnio czytałem o sprawie dziecka, które ksiądz skutecznie namówił do samobójstwa (wcześniej wykorzystywał go seksualnie). Proces się wlecze któryś rok i prędzej ten chłopiec zmartwychwstanie niż skażą tego katabasa. Czasem się zastanawiam ilu ludzi pozostałoby porządnych wykonując zawód księdza. Darmowe mieszkanie i jedzenie, dużo pieniędzy co miesiąc za 2 - 3 godziny pracy dziennie, luksusowy samochód, a do tego uwielbienie dewotów i dewotek. Coś takiego zdemoralizowałoby świętego - moim zdaniem zawód księdza jest jeszcze bardziej niszczący moralnie niż pogardzany przez wszystkich zawód polityka.
  8. meloman 62

    agent tomek

    Czyżby był pociechą jarusia po ślubie ziobry ?
  9. Tak, ale wtedy nadal pozostaje problem przepięć w sieci i "brudów" z elektrowni - więc jakaś listwa czy kondycjoner ewentualnie jakieś układy zabezpieczające linię będą potrzebne.
  10. Wcale nie. U mnie opad szczęki nastąpił po wpięciu kabelka SoundArt Moc IV, który zastąpił oryginalny kabel Gigawatta. U mnie ta zmiana dała pożądane "dociążenie i wypełnienie" dźwięku. Co prawda pan Szubert stwierdził, że u niego takie połączenie nie zagrało, ale ile ludzi, tyle systemów. Co polecam Kolegom pod rozwagę
  11. Zwrotu kondycjonera szczerze współczuję. Mam Gigawatta o szczebelek niższego, czyli PC 3 Evo i nie wyobrażam sobie pozbycia się tego urządzenia. Miałem podobne odczucia jak recenzent przy ostatecznym wpięciu tego urządzenia w system.
  12. Jacopo Peri - "Euridice" Claudio Monteverdi - "Orfeusz" Gdyby wtedy obowiązywała ACTA nie mielibyśmy jednej z lepszych oper Monteverdiego :)
  13. Prawie zawsze. Biskupi mają zupełnie inną moralność (lub raczej jej brak) niż inni ludzie - vide np. historia Michalika i tego nieszczęsnego policjanta, którego zaszczuł czy rozmaite wyskoki Głódzia. Namawiam do lektury "Urzędu" Brezy oraz książek Deschnera
  14. Ja sądzę, że dla Kościoła pedofilia była bardzo wygodnym sposobem zaspokojenia popędu płciowego u kleru. Dopóki nie zaczęła się sprawa odszkodowań był to sposób tani i wygodny; znacznie taniej wychodzi danie gwałconemu dziecku czekolady czy jakiejś zabawki niż utrzymywanie - chcąc nie chcąc - z pieniędzy Kościoła kochanki księdza. Poza tym w związkach pedofilskich nie było szansy na potomstwo, które potem obciążałoby finanse kurii (biskupi często dawali pieniądze na "ciche' alimenty). Kościół nie obudził się tak nagle dlatego, że u papieża i biskupów zadziałało sumienie - przez odszkodowania zaczęły odpływać pieniądze, poza tym wierni zaczęli występować z Kościoła, co skutkowało niższymi wpływami w przyszłości. Papież Karol Wojtyła nie zrobił nic z pedofilią w Kościele, bo nie było wtedy jeszcze procesów sądowych, więc Kościół nie miał żadnego powodu, by tej tragedii przeciwdziałać. Poza tym jeżdżąc po świecie i skupiając się na problematyce aborcji skutecznie tłumił chęci wywołania skandalu przez władze krajów, które odwiedzał - po uniesieniach tłumów na lotniskach i zbiorowych mszach nijak było wywlekać na wierzch sprawę gwałconych dzieci. Patrząc z punktu ineresów Kościoła papież Karol Wojtyła był jednym z najwybitniejszych przywódców tej organizacji w dziejach - tanimi dla Kościoła działaniami ( to kraje przyjmujące papieża płaciły za wszystko) skutecznie tłumił to, co mogło być dla Kościoła niewygodne i kosztowne. A tutaj dalszy ciąg sprawy tego dziecka, które przez nie podjęcie właściwych działań zabił ksiądz, odciążając w ten sposób finanse kurii: "Potem jednak prokuratura postanowiła wznowić postępowanie i powołała kolejnego biegłego, tym razem ginekologa. Prof. Opala stwierdził, że gdyby dziecko urodziło się w szpitalu, miałoby szanse na przeżycie. Jak udało nam się ustalić, poród odbył się 25 lutego 2011 r. w mieszkaniu ks. Mariusza G., który pracował w parafii św. Andrzeja Boboli na Junikowie. Matką dziecka była dziewczyna, którą ksiądz poznał na rekolekcjach. Kapłan nie chciał dziecka i żył tak, jakby go po prostu nie było. Według zeznań dziewczyny, spotykali się regularnie, a kobieta u niego mieszkała. Poród zaczął się tydzień przed terminem. Pierwsze skurcze zaczęła odczuwać wieczorem. Wikary przygotował jej posłanie i poszedł do swojego pokoju słuchać muzyki. Nad ranem obudziły go krzyki. Dziewczyna krwawiła i prosiła o wezwanie karetki. Kapłan nie zareagował, dziecko zmarło."
  15. I utwór i wykonanie kapitalne. Ostatnio kupuję prawie "jak leci" Alarcona i Capella Mediterranea - bardzo mi się podobają ich wykonania
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.