Skocz do zawartości

pifkoo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    168
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

6 Neutralny

Informacje profilowe

  • Zainteresowania
    Vintage Audio, DIY
  • Branża
    Nie ustawione

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. pifkoo

    220V na 230V - przeróbka

    Pierwsze w kolejności do odstrzału w japońskich sprzętach są kondensatory odkłócające które wsadzano na max. 250V. Warto podmienić je na MKPX2 na 275V lub więcej. Niby pierdoła, ale wystrzał tego kondensatora ciągnie za sobą nieraz inne rzeczy np. bezpieczniki, żarówki a w sprzętach Yamaha praktycznie nienaprawialne i nie do kupienia układy regulacji napięcia (przed trafem). Mnie ustrzeliło Yamahe A960, na szczęście poszedł tylko ten kondensator, bezpiecznik i żarówka włącznika (bez której wzmacniacz nie ruszy ot ciekawostka). U mnie w sieci wczoraj było 230 +- 2V. Ale w włączoną ładowarką z laptopa do tej samej listwy pomiary były już od 200V-260V. Wątpie że napięcie naprawdę tak skakało, ale świadczy to ilości śmieci które wprowadzają zasilacze impulsowe. Pozdrawiam. PS. Zamiast kombinować z jakimś dziwnym trafo wynalazkiem, lepiej prześledzić schematy posiadanych urządzeń i podmienić te elementy o parametrach które zmiana napięcia przybliżyła do granicznych. PS2. Daj znać jakby ci się znudził ten A77X, od dawna chodzi mi po głowie, chętnie kupię.
  2. Do ugody planuję drabinkę na rezystorach 1%, w praktyce można je "doparować" co do oma. Albo coś na enkoderze. A do końcówki na mosfetach, która ma mi w kuchni grać trójkę polskiego radia raczej nie będę szalał, alps RK163 będzie w sam raz. Upycham to do Unitrowskiej Elizabeth, gdzie w oryginale potencjometry (telpod jakość koszmarna) balansu, tonów niskich i tonów wysokich nie miały nawet środka zakresu, w sensie, że połowa pracy potka jest ustalonym "zerem". Czyli na oko albo na ucho raczej się ustalało zero balansu, tonów niskich i wysokich. Do tego pojedyńcze napięcie zasilania, garść elektrolitów w torze audio no i magiczny przedwzmacniacz który wzmacniał tylko po to żeby potem tłumić rezystorami, w wielu miejscach. Tam jest a raczej był, rezystor 150k ! na wejściu liniowym (tape). Więc alps RK163 wniesie tam zupełnie nową jakość :) Jedynie nie rozumiem jak dobierać wartości tych potencjometrów. Odnośnie dopasowania gainu różnych stopni zestawu audio, zazwyczaj faktycznie gałkę wzmacniacza ledwo się rusza i nie sposób jej solidnie odkręcić, wyjątkiem jest moja ulubiona ciekawostka jaką jest filtr loudness w wersji jak u yamahy czyli płynnie regulowany. Przy mocniej skręconym filtrze można zdecydowanie bardziej odkręcić gałkę wzmacniacza, jest muzyka a nie ma hałasu :) Wtedy wzmacniacz potrafi się zagrzać a wcale nie jest tak głośno.
  3. Czyli: Jeżeli używam współczesnych źródeł dających amplitudę większą niż czułość wzmacniacza to raczej nie ma czego wzmacniać, raczej sensownie tłumić. Jedynie warto rozważyć pre w roli bufora aby nie obciążać źródła i zapewnić (większą) wydajność prądową - chociaż nie wiem po co ta wydajność bo jeśli dobrze rozumiem przy rozsądnej wartości impedancji wejściowej można powiedzieć że wzmacniacz sterowany jest praktycznie napięciowo? No i nadal nie rozumiem, dlaczego potencjometr który jest dzielnikiem napięcia miałby obciążać źródło. Jeżeli mamy równolegle kilka potencjometrów np. Volume, balans, loudness to rozumiem, żeby trzymać się wyższych wartości potencjometrów żeby ich łączna (równoległa) rezystancja do masy nie pozwalała płynąć prądowi który by źródło obciążał (i powodował spadek napięcia). Czyli dobrym rozwiązaniem byłby opamp? Jest buforem, może mieć wzmocnienie równe 1 (niestety nie mniejsze), a zmieniając potencjometrem wartości rezystancji ustalającej wzmocnieni można w razie potrzeby dodać "gazu" na tym opku? Oj, kopci mi się z głowy - a to przecież niby proste rzeczy taka regulacja głośności hehe.
  4. Witam, Im bardziej brnę w DIY, tym bardziej nie rozumiem (coś jak im głębiej w las tym więcej drzew). Zawsze myślałem, że przedwzmacniacz wzmacnia sobie sygnał ze źródeł aby z zapasem wysterować końcówkę. No ale - amplituda sygnału z CD czy innych współczesnych źródeł to około 2VRms, a do pełnego wysterowania wzmacniacza wystarczy nieraz jedna trzecia tej wartości. Więc trzeba tłumić a nie wzmacniać. Do pełnego wysterowania zaznaczam. A do słuchania cichego wieczorem? Jeszcze o wiele wiele więcej tłumić. I tu pojawia się kwestia której nie rozumiem. Składam sobie Ugodę, jeszcze inną końcówką na mosfetach i wzmacniacz słuchawkowy. Każdy z tych układów ma rezystor na wejściu do masy który ustala wartość impedancji. No i teraz jeśli podepnę sobie pasywną regulację: potencjometr do volume potencjometr do balansu potencjometr do loudness'u (jak u Yamahy) to będą razem cztery rezystory połączone równolegle do masy na wejściu. Jak obliczyć te wartości potencjometrów aby zachować wartość impedancji wejściowej jaką założył konstruktor wzmacniacza? Czy potrzebuję preampa aby buforami oddzielić sekcje regulacji od wejścia wzmacniacza? Pogubiłem się trochę, ratujcie.
  5. Jest. Wiedza która dla wielu jest "taka zwyczajna" bo wynika z długich lat doświadczenia dla nas młodszych stażem i doświadczeniem jest skarbem który może zaoszczędzić wielu potknięć. Dodałeś trochę wiedzy do tego kompendium, dowiedziałem się kilku nowych rzeczy i za to masz (i pozostali również) u mnie szacunek. Kolejna cegiełka:
  6. Witam, Proponuję stworzyć forumowe kompendium wiedzy o tym jak rozpoznawać oryginalne podzespoły np. tranzystory, kondensatory itp. Chińskie podróby zalewają świat na potęgę, jedną z częściej podrabianych dziedzin są m.in. tranzystory do audio które z miłością wlutowujemy i parujemy do naszych DIY. Wypowiadam wojnę temu dziadostwu, nie chcę być perfidnie oszukiwany, wszystkim nam zależy na JAKOŚCI sprzętów które budujemy. Zależy mi na JAKOŚCI i PARAMETRACH jakie gwarantuje producent w ORYGINALNYM produkcie. Co wsadza Chińczyk w obudowę tranzystora? Nie wiadomo. I nie chcę wiedzieć. Dopóki chińczyk na tranzystorze napisze sobie chińską literkę i numerek - nie ma problemu. Ale kiedy okrasi swoją podróbę logiem Toshiby, zapakuje w podrobione kartony, naklei podrabiane nalepki i puszcza milionami w świat - no to mamy problem. Kiedyś kurła lepiej było, były łatwe do odróżnienia malowanki i oryginały. Dzisiaj Chińczycy poszli o wiele dalej coraz trudniej jest odróżnić oryginał od podróby - do tego stopnia, że wiele uznanych, szanowanych, renomowanych źródeł (firm) i sprzedawców handluje podróbkami mniej lub bardziej świadome tego co sprzedają. Proszę tutaj o wklejanie zdjęć: 1) Oryginalnych części z wyszczególnieniem co odróżnia je od podróbek 2) Dobrych podróbek z opisem dlaczego to podróbka. Proszę o publikowanie jedynie PEWNYCH informacji. Stanowczo proszę o nie zamieszczanie danych sprzedawców, linków, danych firm itp. Jeżeli chcecie wymieniać takie informacje, proszę to robić w prywatnych wiadomościach. Tutaj tylko konkrety. Na początek oryginały 2SA1837/2SC4793 Oryginały wyróżniają małe wytłoczone literki i cyferki, czego na szczęście jeszcze nie mają "Toshiby" z Chin. (zdjęcie poniżej). No i sztandarowy chiński wyrób, podrabiany milionami czyli 2SA1943 / 2SC5200. Tutaj film jak odróżniać oryginały:
  7. Poproszę, bo właśnie takich prostych, zgrabnych, małych układzików szukam. Trafko co do volta pasuje z napięciem, 2sc 2sa będę zamawiał do ugody tak czy siak. tpiwinski@o2.pl Nie mam jak się odwdzięczyć, chyba jedynie recenzją jak zmontuje :) Dzięki i pozdrawiam!
  8. Dziękuję wszystkim za podpowiedzi, Zdecydowałem się na na wzmacniacz Zbig'a w wersji 2.0 na jednej parze IRFP240/IRFP9240. Mam akurat tranzystory do niego, trafko 165W z kenwood'a KA-1030 (ciekawostka - ma dwa napięcia do wyboru , tak akurat większe w dzień, mniejsze w nocy 😄 ) No i PCB jest małe, powinienem to upchnąć w Elizabeth. I tak już pojechałem w kosmos jeśli chodzi o moc, założę się, że do cichego słuchania późno w nocy będę wykorzystywał 0,1W. Miniamp też ciekawy :) (pod kątem moich potrzeb - 15cmx8cm tyle mam miejsca w Eli na upchnięcie dwóch kanałów :) Kostek nie chce - głównie dlatego, że to frajda ulepić coś samemu, no i sporo się przy tym uczę. No i przy kostkach urosło wiele mitów (i prawd również), co do doboru elementów mam na myśli audiofilskie firmy i kosmiczne ceny rezystorów/kondensatorów itp. Nawet jeśli gra to super - jakoś się w tym nie widzę. Musical Fid. A1 - Nie wątpię, że to dobry wzmacniacz - ale to spory projekt, raczej nie do kuchni :) A do salonu to składam sobie Ugodę :) Raz jeszcze dzięki.
  9. Do cichego grania na stadionie narodowym?
  10. Gacek :) Ładny dźwięk, przerabiałem tą kostkę. Brakowało mi jednak basu i nie wiem jak to nazwać - takiego soczystego mięska i kontroli. Stąd wolałbym jednak coś na elementach dyskretnych, taka mini ugoda :)
  11. Witam, Szukam projektu wzmacniacza Hi-Fi na elementach dyskretnych o niedużej mocy max ok 2x20W (8ohm). Nawet 2x15W będzie ok. Klasa AB, mile widziane żeby głębiej wchodził w A. Zasilanie symetryczne, końcówka na pojedyńczym wtórniku. Nie chcę pełnej klasy A i użerania się z odprowadzaniem ciepła. Nie musi to być totalny Hi-End, ale dobre Hi-Fi. Dobrze żeby projekt był na w miarę dostępnych elementach, łatwy w montażu, nie duże PCB. Chodzi mi o ciche słuchanie wieczorami, na małych kolumienkach ale nie chce rezygnować z jakości. Zachciało mi się remontu starego amplitunera diory - Elizabeth. Ale szlag mnie trafia na to co jest w środku, najchętniej bym wypruł środek oprócz tunera i zabudował czymś sensownym. Przychodzą wam do głowy jakieś ciekawe projekty?
  12. pifkoo

    Wzmacniacz 'Ugoda'

    Znalazłem ciekawy filmik na Youtube: Gościu traktuje magnesem tranzystory, te które nie są przyciągane niby oryginały (i tutaj testował też fairchaild'y i one podobnież nie przyciągają magnesu!) sa to to co się klei do magnesu - odrzuca jako falsy. Co o tym myślicie? Sprawdźcie też swoje w szufladach!!!! Dajcie znać co macie i gdzie kupione!!
  13. pifkoo

    Wzmacniacz 'Ugoda'

    https://wholesaler.alibaba.com/product-detail/2SA1943-2SC5200-Pair-PNP-NPN-Transistor_60782962262.html Ta oferta obrazuje skalę zjawiska. Czy to są oryginały? Chiny importują paletami z Japonii i sprzedają po 1,50 dolara za parę? Tranzystory jak te zalewają świat. I skąd wiadomo gdzie zaopatruje się tme, mouser czy kashinoki? Elmag(0 ofert)konto zawieszone
  14. pifkoo

    Wzmacniacz 'Ugoda'

    Witam, Mam problem z zamówieniem 2SA1943/2SC5200. Zresztą mam problem z zamówieniem jakichkolwiek tranzystorów ostatnio. Naoglądałem się jak chiny zalewają świat swoimi oryginalnymi i tanimi tranzystorami Toshiby i nie są to już tandetne malowanki a tranzystory których ja nie jestem w stanie rozpoznać fake czy nie fake. Podrabiają fabryczne opakowania, fabryczne nalepki - masakra. Np. taki 2SK170 - Na allegro po 6zł, na ebay/ali jeszcze taniej - ale zdażają się oferty gdzie kosztują po kilkadziesiąt dolarów za parę i nie mówię tu o jakich super precyzyjnie parowanych tylko po prostu zdaje się że oryginały. Chyba - bo i jak to sprawdzić... Jaki macie sposób na zamawianie oryginalnych części, bo ostatnio mocno zwątpiłem nawet w wiele znanych firm które je oferują. Prawdę mówiąc ogarnęła mnie fobia i boję się zamówić cokolwiek :) Znalazłem na mouser parę 2SA1943/2SC5200 ale nie Toshiby tylko On Semiconductor. Może jest sens je zamówić zanim Chiny się za nie wezmą? Pozdrawiam PS. Jar1 - Dziękuję za odpowiedź na moje poprzednie pytanie.
  15. pifkoo

    Wzmacniacz 'Ugoda'

    Czy zamiast rezystorów R62 do R66 (47ohm) mogę dać 4*51ohm i jeden 33ohm? Równolegle wychodzi mi ta sama wartość praktycznie a to zdaje się jest filtr co kieruje syfki do masy?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.