Jump to content

klimek1965

Użytkownicy
  • Content Count

    188
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

34 Neutralny

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

691 profile views
  1. Prawda, jak pisałem powyżej, to nie są łatwe kolumny, ale można je okiełznać. To jest kwestia indywidualnych preferencji odnośnie charakteru brzmienia.
  2. Mam je od ładnych paru lat, wcześniej miałem też Hawki... Tyle w kwestii doświadczeń 🙂
  3. Prawda Nieprawda Nieprawda To rzeczywiście trudne kolumny do napędzenia, szybkie i konturowe nie są, ale właściwie zasilone odwdzięczą się pięknym dźwiękiem. Zależy jakiego się charakteru brzmienia szuka.
  4. Totemy Forest czarują dźwiękiem, ale rzeczywiście są wredne do napędzenia. Potwierdzam, i nie jest to stereotyp, większość lamp nie da z nimi rady, prawdę mówiąc nie znam żadnej... 🙂 Trzeba wybierać spośród wzmacniaczy mocnych prądowo. Rozumiem, że charakter Accuphase, czy Pliniusa Ci nie odpowiada, więc proponuję Moona, im wyższy model tym lepiej. W Twoim budżecie zmieści się (a nawet poniżej) Neo 340i w ofercie wyprzedażowej Top Hifi. Mógłby też być starszy, np i3.3. lub i.3, ale nie 240i lub 250i. Foresty nie są mistrzem precyzji, to wniesie Moon. To raczej przejrzyste brzmienie, ale z pewną dawką ciepełka. No i pięknie gra przy niskich poziomach głośności. Z innej beczki, Atoll też da radę, choć nie wiem, czy uda się okiełznać raczej spory bas, to zależy od akustyki pomieszczenia
  5. O, bardzo przepraszam, ja pisałem 🙂 Grała support przed koncertem Olafura Arnaldsa. Chyba zrobiła na mnie większe wrażenie niż Arnalds, ale po nim się spodziewałem, a jej nie znałem 🙂 Wcześniej wydała płytę z utworami Republiki w składzie fortepian i wiolonczela.
  6. Ja akurat mam zarówno Node 2 (bez i), jak i Moona 280D MiND, grają w różnych systemach. Ten drugi jest wyraźnie lepszy, ale trzeba pamiętać, że detalicznie kosztuje prawie 6 razy więcej niż Node, więc nie jest to jakoś szczególnie zaskakujące. Ta "lepszość" wynika przede wszystkim z jakości DACa. Korzystając z okazji, że mam oba, trochę się pobawiłem w różne połączenia. MiND w komplecie gra bardziej przejrzystym, ale jednocześnie bardziej wypełnionym dźwiękiem, jest też znacznie bardziej przestrzenny. Kiedy podłączyłem Node 2 po coaxie do 280D było prawie tak samo dobrze, różnica naprawdę niewielka, ale jednak... Być może wpływ miał kabel, którym łączyłem - NB, kabel może mieć zawsze jakiś wpływ (dobry lub zły) łącząc z tym, czy innym DACem. Moim zdaniem użycie Arcam iRdacII z Node 2 jako transport też przynosi poprawę dźwięku. Niemniej jednak to pokazuje, że Node 2 jako transport jest naprawdę niezły, moim zdaniem całościowo nawet bardzo dobry w swojej cenie. Jeszcze jedna uwaga odnośnie MiND: od bodaj roku MiND nazywa się MiND2, podstawowe różnice względem wersji pierwszej to dekodowanie MQA i Roon Ready. Można upgradować MiND do MiND2 w serwisie importera, ale koszt to 3,5 tys zł. Do M2Tech nie odnoszę się, bo nie znam.
  7. klimek1965

    Simaudio CLUB

    A w czerwcowym HiFi i Muzyka test samego 390, też pozytywny, choć nie laurka. Ciekawy jestem co recenzent napisałby testując np 740P... Wprawdzie nie słuchałem ich "obok siebie", ale werdykt jest raczej łatwy do przewidzenia. Poza tym recenzent pisze, że w 390 zaaplikowano DACa z 380D. Nie wiem skąd powziął taką wiadomość, ale trudno mi w to uwierzyć, biorąc pod uwagę choćby ceny i funkcjonalność obu urządzeń.
  8. klimek1965

    Simaudio CLUB

    To rzeczywiście okazyjna cena, choć kiedy zapłacisz VAT to już będzie ponad 3 tys zł. 310LP to w ogóle rzadkość, nie tylko w Europie, 320S chyba jeszcze większa rzadkość. Nie chcę Cię zniechęcać, ale osobiście "boję" się takich urządzeń do przeróbki - efekt trochę niewiadomy, wcale nie ma pewności, że po zastosowaniu zewnętrznego transformatora lub modyfikacji tego w urządzeniu zagra to jak nieprzerabiany. Nie porównywałem v2 do v1. v2 był jednym z kilku pre z różnych poziomów cenowych, które brałem pod uwagę i słuchałem w swoim systemie. Wybrałem Passa, niestety blisko dwukrotnie droższego 😞
  9. klimek1965

    Simaudio CLUB

    @kuben po chwili refleksji nad moją powyższą odpowiedzią... wycofuje się z niej 🙂 Uczciwie będzie powiedzieć "nie wiem". Niemniej jednak nie wiedząc co Cię motywuje do sprowadzania urządzenia o innym napięciu, trudno mi ten pomysł oceniać
  10. klimek1965

    Simaudio CLUB

    No chyba nie za bardzo... Pantaleon to już opisał. Jeśli 310LP jest na 120V, a zasilacz na 230V, to pomiędzy nimi nadal będzie potrzebny transformator lub modyfikacja zasilania w urządzeniu na 120V. Zasilanie to ważny element wpływający na brzmienie, jego przerabianie, czy cerowanie może owo brzmienie zmienić. Zastanawiam się skąd pomysł zakupu akurat z Kanady ? Na audiomarkt.de jest do kupienia w Niemczech za 980 EUR. To ogłoszenie wisi już dłuższy czas, nawet się przez chwilę zastanawiałem nad zakupem, ale po usłyszeniu wersji v2 poszedłem inną drogą
  11. klimek1965

    Simaudio CLUB

    Chyba już ostatnie sztuki Moonów w Top Hi-Fi: https://www.tophifi.pl/outlet.html?dir=asc&manufacturer=1782&order=price Naprawdę niezłe ceny, o ile te oferty są aktualne - Top Hi-Fi nie jest mocne w aktualizowaniu strony 😞 280D poniżej połowy ceny detalicznej. Nawet biorąc pod uwagę upgrade do MiND 2 (3,5 tys zł) dalej wygląda to sensownie.
  12. klimek1965

    Simaudio CLUB

    To cholernie drogo, chyba że masz na myśli 8 tys PLN 🙂 🙂 🙂 . Trzeba pamiętać, że najnowsze egzemplarze mają ok 7-8 lat, więc jakoś szczególnie nowe nie są, stąd cena musi to odzwierciedlać. Ten z Kanady ma co najmniej jeden feler, ale za to poważny - napięcie... Nie wiem, jeszcze nigdy się nie popsuły 🙂
  13. klimek1965

    Simaudio CLUB

    Siła jest , nie tylko szyby, ale wszystko jest wzmocnione, stropy, ściany, sąsiedzi... 🙂 Co do cen - już kiedyś wymieniliśmy parę zdań na ten temat, to rzeczywiście poszybowały na księżyc. W 5.3 kosztował z 10 lat temu w Europie ok 8 tys EUR, myślę że należałoby go porównać do 860A, który w pierwszej ewolucji kosztował ok 15 tys EUR - to prawie 2 razy tyle... 😞 Dziś ok 8 tys EUR kosztuje 760A, ech życie... Raczej nie zanosi się, że będę je sprzedawał, chyba że się popsują, ale wtedy Ty raczej nie będziesz zainteresowany 🙂
  14. klimek1965

    Simaudio CLUB

    Tak, rzeczywiście jest zbalansowany, ale mam też ograniczenia - pre ma "tylko" 2 wejścia zbalansowane, wykorzystuję je na podłączenie CD i phono stage - tu różnice na korzyść XLR są zauważalne. Na połączenie RCA "skazałem" więc urządzenie, którego korzyść podłączenia zbalansowanego jest znikoma. W przypadku CD i phono stage sprawdzenie wpływu kabli jest nieco utrudnione ze względu na dużą różnicę w poziomie sygnału. Równoważyłem w pre i jakoś dało radę. Aż tak dobrze nie znam 340i, żeby móc się autorytatywnie wypowiedzieć, ale pamiętam kiedy słuchałem i3.3 (w jakimś sensie protoplastę 340i), to po (opcjonalnych także wtedy) XLRach grał lepiej, powiedziałbym pełniej, niż po RCA. Wtedy podłączony był jakiś CD Moona, nie pamiętam niestety jaki model. Warto próbować
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.