Jump to content

jarostek

Użytkownicy
  • Content Count

    29
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralny

Informacje profilowe

  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. jarostek

    Manley

    Moje mają numery 309 i 310, kupiłem je chyba w 2012 ... dokładnie nie pamiętam ... a cena? chyba dobra ... choć można kupić w komplecie z preampem Manley Shrimp za 15 tys ... więcej na priv ... 🙂 Wersja z jednym hebelkiem jest chyba nowsza ...i brakuje jej zmiany dopasowania impedancji wejściowej na złączu XLR ... 600ohm - 1,5 kohm 🙂
  2. Gryphon Diablo 250 ... uciągnie spokojnie te głośniki ... trochę trudno zmieścić się w budżecie ale zakup na lata ... 250W/500W/850W na 8/4/2 ohm ... XLR-y ... nie będzie się czego wstydzić ... więcej na priv 🙂
  3. jarostek

    Manley

    ... ja natomiast właśnie integrę Maca 6500 zamieniłem na Stingreya ... a później na Shrimpa i 2x Snappery ... to bardzo subiektywna zabawa jest 🙂 ... trzeba słuchać i szukać w tym radości 🙂
  4. Witaj, wspomniałeś w pierwszym poście o trudności z namierzeniem Audio Physic Avanti ... sprzedaję takie głośniki a ogłoszenie w zakładce ogłoszenia:-) Pozdrawiam U mnie grają z Gryphonem Diablo w ponad 50-ciu metrach ... i teraz już kosztują połowę Twojego budżetu 😉 Niestety zakręt życiowy zmusza do sprzedaży ...
  5. Gratuluję wyboru uszami a nie oczami :-) ... najważniejsze, byśmy sami odnaleźli w dźwięku który uzyskaliśmy satysfakcję i zadowolenie ... i przepraszam za ciszę ... życiowy zakręt się zacieśnił :-) ... czytając ten wątek wracam do rad innych kolegów ... Virgo 2 to fantastyczne głośniki, Avanti III też ... pisałem że za zimno z mocnym tranzystorem i ... kable Transparent Audio Super MM2 otworzyły ciepło i średnicę ... wiem, że to nie jakaś górna półka ale jestem zaskoczony zmianą na plus ... w równowadze, kontroli całego pasma, szczególnie basu i średnicy ... jestem z wykształcenia skrzypkiem, grałem kiedyś w filharmonii ... znam brzmienie naturalnych instrumentów ... i jest dużo dużo bliżej :-) ... reasumując ... gra wszystko, sprzęt, kable, pomieszczenie i nasze uszy ... wszystkim sukcesów z synergią życzę w ich zestawach audio ... bo gra synergia :-)))
  6. ... sam tu pisałem o kapryśności co do doboru sprzętu i adaptacji ... po prostu wysokie wymagania do reszty toru ... jest artykuł o najnowszym modelu Avanti gdzie autor z sentymentem wspomina właśnie model Avanti III ... warto przeczytać i tę opinię :-) https://www.stereolife.pl/archiwum/testy-lista/kolumny-i-glosniki-lista/3174-audio-physic-avanti " ... Avantera, Codex, Virgo, Tempo - wszystkie ciekawe i godne rozważenia. Istnieje jednak jeszcze jeden model, którego kolejne generacje od lat pobudzały wyobraźnię audiofilów. Avanti. Tak się składa, że jest to również ten model, którego odsłuch chyba najbardziej zapadł mi w pamięć. Nie mówimy jednak o najnowszej wersji, ale o Avanti III - potężnych, ale wyjątkowo urodziwych podłogówkach, w których zamontowano aż siedem głośników. Cztery niskotonowce pracujące w układzie push-push potrafiły wygenerować falę uderzeniową, przy której nawet hi-endowe subwoofery chowały się za kanapę. Bas zachowywał przy tym fantastyczną szybkość, a wybrzmienia były ucinane tak, jakby ktoś nagle wyłączał przewodzenie dźwięku w powietrzu. Avanti III potrafiły łupnąć jak szalone, potem słychać było jeszcze pogłos pomieszczenia i szklanki dzwoniące w kuchni, a kolumny już siedziały cicho i udawały, że to nie one są odpowiedzialne za ten nagły huk. Dwa głośniki średniotonowe, jedne z pierwszych wykonanych w tej technologii, w połączeniu z pierścieniową kopułką oferowały z kolei niesamowitą przejrzystość i dawały niemal słuchawkowy wgląd w nagrania. Przestrzeń? Ogromna, nieskrępowana i tak precyzyjna, że usta wokalistów faktycznie miały rozmiar ust. Niemiecka firma już wcześniej zaliczyła kilka dużych hitów, ale wielu audiofilów uważa, że to właśnie Avanti III dały jej wstęp na hi-endowe salony. Myślicie, że to było fajne jak na swoje czasy, a teraz technika znacznie posunęła się do przodu? Ha! Gwarantuję, że gdybyście postawili je obok wielu, wielu produkowanych dziś kolumn za podobne pieniądze, Avanti III rozjechałyby je niczym walec drogowy. Nie byłoby czego zbierać. O tym, jak wyjątkowe były te zestawy, świadczą chociażby ich późniejsze generacje. Delikatnie mówiąc, nie były już tak bezkompromisowe. Chyba tylko konstruktorzy wiedzą co się stało i dlaczego kolejne wcielenia Avanti nie były odbierane tak dobrze, jak wersja z numerem trzy. Nie pamiętam już jakie były dalsze losy tego modelu, ale wydaje mi się, że firma w pewnym momencie zrezygnowała z ratowania jego reputacji. Jeśli ktoś miał Avanti III i sprzedał je licząc na to, że będzie już tylko lepiej, prawdopodobnie popełnił jeden z największych błędów w swoim życiu."
  7. Jeśli byłbyś zainteresowany zakupem Avanti III ... zapraszam na priv ... w moim życiu duży zakręt ... więc sporo nadmiaru szczęścia szuka nowego właściciela :-) (patrz stopka)
  8. To prawda, to niemal zupełnie inne szkoły dźwięku, Virgo2 to ocieplona średnica, to spokój i wielogodzinne słuchanie bez zmęczenia, bez szczegółów i szybkości też ... to góra bez czasem upragnionego blasku ... ale w całości zarówno na lampie jak i na mocnym tranzystorze świetne, relaksujące brzmienie ... a Avanti? ... cóż ... mam ten wybór za sobą ... teraz i Virgo2 i co prawda Avanti III ale jest konstrukcyjnie bardzo podobny do V i ... jest to głośnik trudny i kapryśny w aplikacji ... wymaga dużo od systemu i pomieszczenia ... można sięgnąć Olimpu albo ... mocno się zawieść :-) ... i ja jeszcze ich nie okiełznałem ... z Gryphonem jest za zimno, z Manleyem ... za wolno :-))))) ... a wspólny mianownik? ... przestrzeń ... ... a basu nie jest jakoś specjalnie więcej ... trudna sprawa z tym Twoim wyborem ... :-)))
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.