Jump to content

Grzegorz7

Użytkownicy+
  • Posts

    9404
  • oraz w archiwum

    10217
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Grzegorz7 last won the day on October 1 2016

Grzegorz7 had the most liked content!

Reputation Całkowita

8490 Pięciotysięcznik

Audiostereo

4239

Bocznica

4251

2 Followers

Informacje profilowe

  • Zainteresowania
    Ogródek
    Kosmos
    Elektronika
    Muzyka
    Sport aktywnie
    Fotografia
  • Branża
    Nie ustawione

Recent Profile Visitors

Grzegorz7's Achievements

  1. Grał tak jak każdy inny kabel sieciowy albowiem CD nie ciągnie dużego prądu i nic nie mogło się wydarzyć oprócz ewentualnego przebicia gdyby niechlujnie łączył żyły (wykorzystał 4+4) do wtyczek. A tak tylko czekać na przebicie w wiązce skręconych drutów. Najwyższy standard zasilania przez Ethernet PoE dopuszcza z tego co pamiętam około 50V stałego napięcia w żyłach skrętki.
  2. Rzeczywiście. Taki wielki radiator i suma Rt od złącza do radiatora spowoduje, że nie ma ekscesów; temperatura narasta powoli i przewidywalnie (jak we właściwym miejscu umieści się czujnik). Nawet jego wyższa Rt nie przeszkodzi. To może nieintuicyjne ale przy Rt od złącza do radiatora na poziomie 0,5K/W to złącze podgrzeje się względem radiatora o zaledwie 50 stopni przy mocy wytracanej 100W. Co do mocy to wystarczy sprawdzić w karcie kat. SOA co do prądów i napięcia i Pmax. Jako podkładki pod tranzystory polecam ceramiczne. Takie białe stosunkowo grube (#1,5). Małe Rtc-r. Nieco droższe ale warto. Ostatnio coś wydłubałem nie audio i "podgrzewałem" pojedynczego IRFB52N15 mocą do 160W na radiatorze chłodzonym wiatrakiem. Nie mogłem zrównoleglać tranzystorów (założenia i problem z kontrolą prądu w równoległych gałęziach wobec napiętego bilansu napięć) i dało radę. A to tylko TO220.
  3. Nie. Przyglądałem się temu 1166. Wewnętrznie tak naćpany jak to co mi wychodziło w mojej koncepcji. To nie może działać 😉 Wbrew pozorom MOSFET`y to szybkie układy. Wespół z dużymi pojemnościami potrafi to zaoscylować. Jeżeli już to dokłada się taką galanterię na etapie uruchamiania, obserwując bacznie zachowanie układu. Same dławiki są również SMD i to niemal we wszystkich rozmiarach. Parametry to prąd i rezystancja przejścia. I oczywiście L.
  4. Ten rząd wielkości 1k w bramce to za dużo. Wystarczy rząd 100. Żadnych perełek ferrytowych. Kombinowałem z auto BIAS`em wg. koncepcji opisanej wcześnie. Robi się z tego kobyła analogowa (niekoniecznie stabilna). Najłatwiej zastosować tu przetwarzanie cyfrowe. Pomiar prądów, ADC, sterownik (algorytmy) i z DAC sterowanie różnicą potencjałów bramek czy innych baz w gałęziach końcówki.
  5. Niekoniecznie. Jak trafo ma np. 500VA to przy takim obciążeniu oprócz udaru przy włączeniu i pełnym obciążeniu jest po prostu pobierany określony prąd np 2A. Zalecane rezystory to np. 40omów. Spadek na nich prądu nominalnego to 80V. Ale ważny jest ten prąd. On po prostu popłynie przez styki przekaźnika. Ale ogólnie zgoda. Bez paniki ze stosowaniem przekaźników. Natomiast czasy współczesne to półprzewodniki. Stosowałem coś w stylu: HFS5. Mniejsze. łatwiej sterowalne, bardziej niezawodne,...
  6. Warto zastosować tu klucze MOSFET. Lepsze parametry niźli przekaźnik co do parametrów przejścia jak i znikomej mocy sterowania. Do tego małym nakładem można wymusić włączenie w "zerze"... A zresztą tu są gotowe moduły włączników sieciowych...
  7. Rób na rezystorach. Jak nie pociągniesz odpowiedniej mocy z trafa to termistor nie przejdzie do stanu jakiego się oczekuje (niskiej rezystancji) i będzie problem bo ten ukłąd będzie reagował na pobór mocy a więc modulował zasilanie w takt poboru. Układy termistorowe sprawdzają się doskonale w systemach o odpowiednim nawet początkowym poborze mocy. Termistor musi być wciąż podgrzewany płynącym przez niego prądem.
  8. Grzegorz7

    BB OPA2604

    Mit prysł...?
  9. Integrator czy inny układ całkujący, nie kłóćmy się o detale. Ma on wyeliminować sygnał z dwójnika jakim są Re górny i Re dolny. Każda sytuacja, kiedy w dłuższej perspektywie po całkowaniu nie ma zera tzn spadku proporcjonalnego tylko do prądu spoczynkowego jest awarią końcówki. To można wykorzystać do sterowania układu zabezpieczeń (składowa DC na wyjściu, nadmierne prądy obciążenia,...). A to dlatego, że oprócz sterowania prądem spoczynkowym w układzie "pływającym" byłyby sygnały o prądzie w gałęzi i potencjale względem masy... Jak wrócę z urlopu to może coś podobnego zamodeluję. Dobranoc.
  10. Układ będzie utrzymywał taki potencjał na bazach (bramkach) aby płynął właściwy prąd spoczynkowy. Jak nazwa wskazuje; płynie on w spoczynku. Jeśli tranzystor zostaje zatkany lub w pełni otwarty to przecież jest to zupełnie inna sytuacja. Prąd spoczynkowy dotyczy jedynie zakresu A klasy AB... pracy bez sygnału lub małymi sygnałami. 🙂 Dodawanie i odejmowanie nie ma nic do rzeczy. Dla prądu spoczynkowego gałęzią jest + zasilanie, Re górny, Re dolny, - zasilania.
  11. Oczywiście, że nie tak. Z dwóch Re w obu gałęziach; górnej i dolnej. Spadek napięcia po uśrednieniu jest równy Ispocz*2Re. Stała czasowa uśredniania musi być większa niż odwrotność najniższych częstotliwości akustycznych, zaś mniejsza niż stałą czasowa termiki radiatora od złącza T mocy do złącza czujnika.
  12. A nie da się uśrednić obu połówek w integratorze? Zapewne da. Nie mówię aby było to rozwiązanie równie tanie jak typowe. Tanie układowo i dosłownie. Kompensacja jak działa każdy widział w różnych klamotach. Jak wzmacniacz ma 50W to może ona działać tak sobie ale jak mamy kilowatową końcówkę to może dojść do nieszczęścia. Nie sadzę aby tu oszczędzać. Zrobiłby integrator napięcia z oby rezystorów emiterowych (nie dywagujmy teraz w jakim układzie). Z założenia przy odpowiedniej stałej czasowej napięcie będzie proporcjonalne do prądu spoczynkowego. Dalej komparatacja z napięciem odniesienia (to napięcie ustala prąd spoczynkowy) i sterowanie czegoś wykonawczego miedzy bazami czy innymi bramkami. To coś to po prostu źródło napięcia sterowane różnicą odniesienia i spadku na rezystorach emiterowych (źródłowych). Komplikacja? Pewnie tak. Trzeba by zasilać ten układ jakimiś izolowanymi napięciami. Ale jaki to problem?
  13. Skoro stabilizujemy prąd kolektora (w przybliżeniu również emitera) to zmierzmy ten prąd i stabilizujmy różnice między bazami lub bramkami końcówki... Gdzie można zmierzyć prąd spoczynkowy końcowych tranzystorów? Jest takie miejsce?
  14. W zasadzie to trzeba rozmawiać pokazując rysunki właściwych końcówek. Ube matematycznie modelowo zależy od temperatury. Jedyny problem to bezwładność cieplna od złącza trana mocy do złącza pomiarowego. Być może trzeba nieco odmiennie podejść do zagadnienia. Nie jakieś diody w drajwerze, które czort wie jakim napięciem kompensują Ube T końcowych. Jakieś potencjometry po drodze... 😉 Rozwiązanie nie będzie tańsze od typowego... Natomiast w jakim konkretnie układzie i w jaki sposób wpływa zależność temperaturowa hFE i na co...?
  15. Z SOA wynika, że na gałąź wystarczą 2 (nawet jednym by uciągnął). No i trzeba wysterować 10nF.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

Wykryto oprogramowanie blokujące typu AdBlock!
 

Nasza strona utrzymuje się dzięki wyświetlanym reklamom.
Reklamy są związane tematycznie ze stroną i nie są uciążliwe. 

Prosimy wyłącz rozszerzenie AdBlock podczas używania strony.

Zarejestrowani użytkownicy mogą wyłączyć ten komunikat.